zawsze_na_nie
05.09.12, 13:57
Otóż i stało się , w dobie wszechogarniającego kryzysu, rosnącego bezrobocia i ogólnego braku koniunktury w "mojej" branży - 31.08, dostałam wypowiedzenie z pracy. Nie mam lat 20, za rok zapuka do mnie 40, mam dziecko na utrzymaniu ( samotna matka, bez prawa do renty rodzinnej, śp tatuś przepracował za mało lat, żeby dziecko dostało choć grosz). Szczerze mówiąc, ogarnął mnie straszny strach przed przyszłością. Byłyście kiedyś w podobnej sytuacji? Jak sobie poradziłyście? jak się wraca na rynek pracy?