dziwie się, że w tym kraju kobiety

06.09.12, 19:02
w ogóle jeszcze rodzą dzieci...

co rusz nagonka na ciężarne kobiety i młode matki:
- że są roszczeniowe, niewychowane i w ogóle www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12424754,_Wozkowe___Wojowniczy__dziki_i_ekspansywny_segment.html
- że są jak wrzut na dupie polskiej gospodarki bo śmią brać urlopy macierzyńskie co powoduje straty dla firm www.regiopraca.pl/portal/porady/mama-w-pracy/firmy-traca-bo-ciezarne-pracownice-ida-na-zwolnienia

wszędzie w mediach króluje kult szczupłego i pięknego ciała (wyjątkiem są może Grycanki... ale to temat na osobny wątek...) a wiadomo, że ciąża nie sprzyja pięknej sylwetce, wiele kobiet podczas ciąży nabiera trochę dodatkowych kilogramów, które trudno zrzucić po porodzie

głupkowate gazetki lansują modę na tzw. "samorozwój", że kobiety powinny poświęcać się pasjom, hobby, podróżować etc. oczywiście nie ma w tym nic złego gdyby nie taki mały szczegół, że często jako przeciwwagę przedstawia się zniewolona matkę Polkę, która rodzi dzieci, słucha męża, rezygnuje z kariery zawodowej etc.

polityka coraz to kolejnych rządów nie sprzyja rodzeniu dzieci, brakuje żłobków i przedszkoli, w szkołach zwalnia się kucharki (czytaj -> likwiduje tanie i dobre obiady) a na ich miejsce zatrudnia firmy cateringowe (czyli drogo i byle co, aby taniej bo przecież prywaciarz, znajomy dyrektora szkoły musi się nachapać...)

duże mieszkanie dla młodej rodziny w dobrej lokalizacji to dziś raczej luksus niż coś normalnego, no chyba że ktoś normalnością nazywa zadłużenie się na 30 lat przy niepewnej sytuacji gospodarczej i dużym bezrobociu... zresztą, co ja piszę, ci to i tak są szczęściarzami bo mają tzw. "zdolność kredytową", a tysiące młodych rodzin jej nie ma...

o umowach śmieciowych w której Polska jest liderem w UE już nawet nie będę się rozwodził...


Szacun dla kobiet, które pomimo tylu przeciwności decydują się jednak na posiadanie dziecka :)







    • jerzy.kryszak Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 19:07
      Dokładnie. Wielkie feministki się znalazły. Ciekawe kto na ich emerytury zarobi.
      • gr.eenka Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 20:25
        jerzy.kryszak napisał(a):

        > Dokładnie. Wielkie feministki się znalazły. Ciekawe kto na ich emerytury zarobi
        > .
        chwilunia puniusiu
        najczęściej szefami firm, którzy zwalniają kobiety albo ich nie zatrudniają są panowie.
        tak samo jest w przypadku umów śmieciowych
        kobiety to samo zło , powinno się już przy porodzie usypiać dziewczynki .
        Więc krzyk,że kobiety nie chcą rodzić to obłuda i zakłamanie.
        Co do kobiet w ciąży ,że biorą zwolnienia. Są zawody gdzie ciąża nie przeszkadza ale rozpakowywanie kartonów w biedronce w 8 miesiącu ciąży to ja sobie nie wyobrażam
        • jerzy.kryszak Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 23:38
          ojeje czepiasz sie
      • leniwy_pierog Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 22:10
        Feministki? Weźmy tylko te najbardziej znane w mediach. Kinga Dunin, Agnieszka Graff, Magdalena Środa, Sylwia Chutnik - wszystkie urodziły dzieci. Dla odmiany krzycząca o rodzinie wielka przeciwniczka feministek Krystyna Pawłowicz - dzieci zero.
    • gr.eenka Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 20:20
      że są jak wrzut na dupie

      wrzód
    • astrofan Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 20:36
      >jan_hus_na_stosie2 napisał:

      dobrze napisane
    • berta-death Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 20:41
      A kiedy był dobry czas na rodzenie dzieci? W czasie powojennego wyżu może, czy w dwudziestoleciu międzywojennym, kiedy to narodzili się sprawcy powojennego wyżu?

      I nie przesadzałabym z tymi obiadami. Nigdy i nigdzie nie były to pełnowartościowe, zdrowe posiłki, które zastępowały domowe obiady. Wykupuje się je, bo tanie i robi za coś ciepłego do jedzenia. Bez żadnej gwarancji, że w ogóle będzie zjadliwe ani, że zdąży się to zjeść w ciągu 20-min przerwy.
      • leniwy_pierog Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 22:14
        A czy w dwudziestoleciu albo po wojnie ludzie mogli zdecydować o posiadaniu dzieci? Gdyby taki sam procent stosunków kończył się ciążą jak wtedy też mielibyśmy wyż:)
        • berta-death Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 22:41
          Mogli, tylko nie chcieli. Po wojnie, w latach 40-50 wcale nie było więcej wielodzietnych rodzin niż w latach 70-80 gdzie antykoncepcja była już dostępna. Kobiety albo skrobały się na potęgę albo odstawiały chłopów od łoża. Średnia ilość dzieci w rodzinie to 2, góra 3 jak się jeszcze jakieś niechcący trafiło. Najczęściej po dwóch córkach decydowano się na kolejne w nadziei, że może wreszcie syn się urodzi.
          W porównaniu do dzisiejszych czasów wtedy żyło się bardzo ciężko. Ludziom mogło się wydawać, że mają dobrobyt bo w porównaniu do przedwojnia to zrobił się raj na ziemi. Chociaż w latach 40 nie było ani urlopów macierzyńskich, ani zasiłków na dzieci ani niczego. Kobiety były zdane na pomoc mężów albo rodziców jak mężowie okazali się niewydarzeni. Większość osób to nadal ludność wiejska, więc jakoś dało się wyżywić jeszcze jedną osobę.

          Przed wojną było podobnie, jak ktoś nie chciał mieć dzieci to ich nie miał. Po prostu nikomu nie przeszkadzało to, że żyje w biedzie i wielodzietności, chociaż to zależało od regionu. W bardziej cywilizowanych częściach kraju, czyli na obszarach północnych i zachodnich wielodzietność już wtedy kojarzyła się z patologią i ludzie tam mieli też 2, góra 3 dzieci.

          I w porównaniu do standardów życia przedwojennych, powojennych, czy PRL-owskich to dzisiaj przeciętnej rodzinie z 2 dzieci żyje się znacznie wygodniej i dostatniej a mimo to dużo mniej osób decyduje się na założenie takowej.
    • sabrilla Też się dziwię... 06.09.12, 21:21
      Szczęka mi opadła, gdy zobaczyłam dziś w Wyborczej na pierwszej stronie całą mega debatę o matkach z wózkami. Ręce, nogi i pończochy mi opadły.
      I taki drobiazg z życia codziennego jak przyjazne jest rodzicom nasze państwo. Moje dzieci właśnie zaczęły naukę w podstawówce. Mają lekcje do ok. 13tej potem są na świetlicy, gdzie odrabiają lekcje, mają zajęcia plastyczne, bawią się na placu zabaw itp. Czy muszę dodawać, że szkoła jest niepubliczna? W państwowej tak nie ma, a jeśli są świetlice to też krótko. Jak dwoje pracujących rodziców, bez pomocy cioć, babć, dziadków etc ma pracować? Nawet jeśli wykonują wolne zawody? To wcale nie jest drobiazg. Jedna z moich znajomych na pytanie o świetlice w odpowiedzi dostała ochrzan, że jej się pracować chce zamiast obiady gotować.
      Drobiazg drugi. W ubiegłym tygodniu była w Rzepie notka o rozporządzeniu min. Zdrowia min. dotyczącym porodów. Chodziło akurat o znieczulenie, które rzecz jasna ani nie będzie refundowane ani nie można zapłacić z własnej kieszeni, zresztą ponoć stawia się takie wymogi, ze normalny szpital nie ma szans. Komentowała to prawniczka, która "zacytowała" też komentarz urzędników, podczas spotkania dotyczącego tej sprawy. Było to coś takiego, dosłownie nie pamiętam: "jak im się chciało zachodzić w ciążę to teraz niech się bólu nie boją". Jedna wielka pogarda. I tak to wygląda. Wszystkie matki są złe. I te co pracują, karierę robią i te co niekoniecznie (ich święte prawo).
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Też się dziwię... 06.09.12, 21:27
        pie...ć bezpłatne znieczulenie dla rodzących kobiet, ważne aby in vitro było refundowane a związki homoseksualne zalegalizowane, wszak to o to głównie walczą feministki....

        • sabrilla Re: Też się dziwię... 06.09.12, 21:49
          Ja już nie wiem, czy o to walczą feministki. Jeśli tak, to chyba tym walczącym na mózgi padło, bo są tysiące spraw mega ważnych dla kobiet, o które walczyć należy. To są tematy zastępcze, żeby gawiedź miała zabawę. Bez obrazy dla nikogo, ale przynajmniej dla feministek niech będą priorytety. Matka to już nie kobieta? A może po prostu łatwiej pokrzyczeć o in vitro albo małżeństwach homoseksualnych niż wymuszać zmiany systemowe w takich sprawach?
          • sid-l Re: Też się dziwię... 07.09.12, 19:17
            Że przeciwdziałanie dyskryminacji homoseksualistów jest dla matki Polki tematem zastępczym, to mnie nawet nie dziwi, ale in vitro? :P I tak, matka to kobieta, ale kobieta nie równa się matka.
      • berta-death Re: Też się dziwię... 06.09.12, 21:46
        Też nie może tak być, ze dziecko mieszka w świetlicy, bo dom pełni funkcję noclegowni, jest zostawione samo sobie, bo rodzice nie mają ani czasu ani siły żeby zajmować się wszystkimi jego problemami. To już lepiej go oddać do szkoły z internatem, gdzie przynajmniej ma swój kąt, swoje łóżko, na którym może sobie strzelić drzemkę poobiednią albo odpocząć, salę cichej pracy, gdzie może odizolować się od zgiełku, stałego opiekuna do dyspozycji jakby chciał pogadać albo miał jakiś problem.
        • sabrilla Re: Też się dziwię... 06.09.12, 21:53
          Berto, do jakiej noclegowni? O czym Ty piszesz? Ja nie mam na myśli zostawiania dziecka do późnych godzin wieczornych, albo właśnie noclegowni bo rodzice chcą zaimprezować.
          Ludzie pracują, niechże do tej 16tej, 17tej dziecko ma opiekę. Bo jeśli nie, ktoś musi zrezygnować z pracy. Kto najczęściej?
          • berta-death Re: Też się dziwię... 06.09.12, 22:12
            W krajach zachodnich, gdzie feminizm i prawa kobiet to nie są puste slogany przedwyborcze, tylko 30% kobiet mających dzieci w wieku wczesnoszkolnym i młodszym, pracuje na pełny etat. Tutaj to faktycznie dyskusyjna sprawa dlaczego akurat kobiety a nie mężczyźni rezygnują z pracy na pełny etat, ale to nie problem na ten wątek. Istotne jest to, że takie rozwiązanie w ogóle jest możliwe i jest powszechnie stosowane. Chodzi o to, że tam gdzie dba się o dzieci zazwyczaj dba się też o ich matki.
            Przecież to nie jest normalne, żeby dziecko zrywać bladym świtem a potem trzymać go po 10h w przechowalni, bo rodzic musi pracować na pełny etat. Zwłaszcza w chorym polskim systemie edukacyjnym, gdzie do szkoły chodzi się jedynie po to, żeby zanotować to czego się w domu trzeba nauczyć. I jeszcze na domiar złego żeby liznąć jakiejś prawdziwszej nauki to trzeba na jakieś zajęcia pozaszkolne się pofatygować, czy to na język obcy czy, sport czy cokolwiek innego. Kto po całym dniu na nogach, po godzinie 17 ma jeszcze siłę i chęci na przyswajanie dodatkowych umiejętności czy chociażby odrabianie lekcji czy przygotowywanie się do sprawdzianów.
            • k-x Re: Też się dziwię... 08.09.12, 11:03
              W krajach zachodnich, gdzie feminizm i prawa kobiet to nie są puste slogany przedwyborcze,...

              dzietność i przyrost naturalny wśród białej rasy są imponujące, haha
        • astrofan Re: Też się dziwię... 06.09.12, 21:59
          może zrób sobie w końcu to dziecko, zweryfikowałbyś swoje wydumane i oderwane od rzeczywistości "mądrości", może zrozumiesz różnicę miedzy rodzicem a opiekunem

          dziewczyno zacznij żyć, a nie tylko dumasz i czytasz o życiu i wydaje Ci się, że coś wiesz i rozumiesz
          • sabrilla Re: Też się dziwię... 06.09.12, 22:07
            To do mnie? Mam dwoje.
            • astrofan Re: Też się dziwię... 06.09.12, 22:11
              do berty

              -> drzewko,

            • k-x Re: Też się dziwię... 08.09.12, 11:04
              Mam dwoje.

              i nawet nie potrafisz do drzewka podpiąć się haha
              • sabrilla Oczywiście 08.09.12, 22:44
                Bo z każdym kolejnym dzieckiem ubyło mi istoty szarej w kresomózgowiu. To przecież takie oczywiste. Jakżeby mogło być inaczej?
        • good_morning Re: Też się dziwię... 08.09.12, 23:03
          berta-death napisała:

          To już lepiej go oddać do szkoły z in
          > ternatem, gdzie przynajmniej ma swój kąt, swoje łóżko, na którym może sobie str
          > zelić drzemkę poobiednią albo odpocząć, salę cichej pracy, gdzie może odizolowa
          > ć się od zgiełku, stałego opiekuna do dyspozycji jakby chciał pogadać albo miał
          > jakiś problem.

          w krainie zwanej UTOPIA? :D:D:D
      • takataka_ta znieczulenie 07.09.12, 10:08
        Pracuję w szpitalu gdzie znieczulenie dostaje się na życzenie.
    • alienka20 Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 21:34
      Dkatego cieszę się, ze wyjechałam...
    • astrofan Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 21:37
      drażnią ich dzieci, matki, mężowie, ojcowie, rodziny, a także pojęcia kochanie, miłość, szacunek i wartości

      najważniej to zadbać o własne ego, samorealizować się, to ma być drogą do szczęścia ale ponieważ jakoś to nie daje tego szczęścia i spokoju ducha, to trzeba przynajmniej dezawuować tych którzy tym bredniom nie ulegli

    • paco_lopez Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 22:10
      w 2008 urodziło się strasznie dużo dzieci. teraz są w przedszkolu, potem zaraz pójdą do szkoły. wychodzi na to, że mamy mocną antykoncepcję, bo skoro takie maślane oczy robią te kobiety, to znaczy że chcą penetracji. produkcja malucha spada. wzrasta popyt na dużego fiata.
    • kbjsht Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 22:18
      w lepszych czasach żyły już raczej nie będą, więc co im tam...
    • fuks0 Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 06.09.12, 22:26
      Widzę Jasiek, żeś chyba przeszedł jakieś szkolenie z PR-u/budowania (naprawy?) własnego wizerunku :D

      > duże mieszkanie dla młodej rodziny w dobrej lokalizacji to dziś raczej luksus n
      > iż coś normalnego, no chyba że ktoś normalnością nazywa zadłużenie się na 30 la
      > t przy niepewnej sytuacji gospodarczej i dużym bezrobociu... zresztą, co ja pis
      > zę, ci to i tak są szczęściarzami bo mają tzw. "zdolność kredytową", a tysiące
      > młodych rodzin jej nie ma...

      No, no a w jakich krajach stać młodych ludzi na duże, luksusowe mieszkania i do tego bez podpierania się kredytami? Dzieci szejków w Arabii Saudyjskiej?
    • magnusg Filozof-czyli niepotrzebny nikomu nierob 07.09.12, 09:51
      pieprzacy przez cale zycie durne teoryjki,ktore nie maja dla nikogo zadnego pozytku.Zero przydatnosci spolecznej z takiego osobnika.Jakby smieci wywozil czy ulice sprzatal, to bylby 100 razy bardziej spolecznie przydatny taki filozofik niz z tym swoim pieprzeniem o wszystkim i niczym.
      I taki dzieciofob i filozofik swoja durna teoryjka to tylko potweirdzil.Swoja droga ciekawe co taki dzieciofob robi w poblizu dzieci??Myslalem, ze to tylko pedofile gdzies po placach zabaw sie zakradaja.Ale jak widac maja konkurencje od filozofika.
    • twojabogini Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 07.09.12, 10:17
      Janie, już do tego doszło, że muszę się z tobą zgodzić.

      Polska to nie jest kraj dla kobiet. A już na pewno nie dla tych, które chcą mieć dzieci. Dostaną w d... niezależnie od tego, czy wrócą do pracy (zła matka) czy zostaną z dziećmi w domu (leniwe babsko, żyjące na koszt społeczeństwa).
      To efekt chorych i wypaczonych poglądów na to czym jest kobieta, nadal skrywających się w mrocznych zakamarkach zbiorowej świadomości. To jawnogrzesznice, a najgorsze są wśród nich właśnie te z brzuchami i taszczące ze sobą w wózkach owoce grzesznych żądz.
    • akle2 Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 07.09.12, 14:38
      Jankowi progesteron zaczął się wydzielać. Ale wątek ciekawy, gratuluję.
    • kora3 Janku kazdy medal ma awers i rewers :) 08.09.12, 10:18
      Ja sie osobiscie rodzeniu jednak mimo wskazanych przez Ciebie aspektów nie dziwię:) Bo instynkt rozmnazania jest jednak powszechniejszy u homo sapiens niż jego brak.

      Masz rację - polityka kolejnych rzadów nie sprzyja. Brak złobków i przedszkoli? No tak, bo prowadzenie tychże zwalono na ubogie samorzady, które jesli mają mozliwośc ich nie tworzyć (np. przy małej liczbie dzieci), to nie tworzą.

      Jesli chodzi o umowy smieciowe, to powiem Ci, ze uzywanie tego argumentu w aspekcie niżu demograficznego nieci mnie drazni. Z tej przyczyny, ze te umowy to raczej "młoda" sprawa, a dzietnośc spada od znacznie dłuzszego niż się pojawiły, czasu.

      Brak bezpieczeństwa finansowego na pewno u rozsadnych ludzi bywa powodem do oddalania w czasie posiadania potomstwa, czy też ograniczania jego liczby do takiej, której to bezpieczeństwo bedą w stanie z załozenia zapewnic.
      Tylko, ze tak naprawdę niewielu jest ludzi, którzy się nie rozmnożyli wcale z obawy przed biedą. Dodam nawet, że wielodzietność to raczej domena ludzi biednych i to takich, którzy od poczatku do zamoznych nie nalezeli, a nie wielodzietnośc uczyniła ich niezamożnymi oraz bywa - bardzo dobrze sytuowanych.

      Przeciętnie sytuowani ludzie na ogół mają dzieci, tylko nie zaraz całą gromadkę. Mają też dobrze sytuowani, na tzw. bezpiecznych posadach, ale też nie na ogół całą gromadę, tylko 1-3 maksymalnie.

      Czy przyczyną jest lans zgrabnej sylwetki, która "po dzieciach" już taka nie jest?:) Nie sadze. Większosc celebrytek ma dzieci , wiec ten mit raczej odpada.

      Bardziej przekonujące jest to o czym tak piszesz, że lansuje się postawę, iż kobieta powinna mieć jakieś pasje, samo sie realizować itp.
      Nie wiem czy powinna, ale ma do tego zwyczajnie prawo i tu nie idzie zaraz koniecznie o kobiety robiące wielkie kariery. Nie tylko taka pani, która jest wybitna w swej dziedzinie pracy, czy hobby ma prawo chcieć się w tej dziedzinie doskonalić.

      Moim zdaniem mylne jest stereitypowe załozenie, że kobieta oddaje się pracy czy jakiejś pasji bo jakieś lobby ją do tego zmusza jednoczesnie przekonując, że ma nie mieć dzieci, albo mieć ich mało. Wielu ludzi realizuje sie jako rodzić mając 1,2 dzieci i zwyczajnie nie ma już potrzeby mieć wiecej. Dotyczy to także kobiet. Mitem jest przekonanie, ze kazda kobieta pragnie mieć gromadkę dzieci i miałąby, gdyby tylko było ją stac i nie wmawiano jej, ze ma sie samorealizować:)

      Co do faktu, że pracodawcy tracą przez zwolnienia lekarskie ciezarnych....Wiesz, czasem tracą realnie kase, czasem nie. Zależy głownie od tego, czy muszą zatrudnić kogoś na miejsce takiej ciezarnej na zwolnieniu, przeszkolić itd. Wg mnie zadna ciezarna nie powinna ryzykować swoim czy przyszłego dziecka zdrowiem czy zyciem i jesli są powody do skorzystania ze zwolnienia - skorzystać.
      Tyle tylko, że prawdą jest iż wiele kobiet ciezarnych korzysta z tych zwolnień niejako z urzedu, zwiolnienie jest "na ciążę". Mowa o paniach zatrudnionych na stanowiskach pracy niezagrazajacych ciąży i ciążach niezagrozonych. Ot po prostu - jest mozliwość iśc na zwolnienie, to idą.

      Zobacz jak niewiele mozesz dostrzec kobiet w widocznej ciąży w urzedach np. Nie ma tam rozmnazających się? są! Tylko zwyczajnie idą na zwolnienie. Zważ na to, ze niemało pań pracuje u nas w budżetówce i tak naprawdę ich pracodawca to my:) Bo płącone mają z kasy podatników. Naprawdę te panie mają zapewnione wszystko co wynika z prawa pracy i też nie mają po 10 dzieci, choć zdarzają sie przypadki, że np. jest pracownica w jakiejś instytucji nieobecna stale od ...5 lat. Przychodzi na miesiąc po macierzyńśkim i przynosi zwolnienie na kolejną ciąże, albo zachodzi w nią w trakcie tego macierzyńskiego. Jej sprawa, ale trudno dziwić się pracodawcy, ze sie z tego nie cieszy, a taka osoba np. nie awansuje.
    • koham.mihnika.copyright ja sie nie dziwie, same przywileje, zadnej 08.09.12, 10:35
      odpowiedzialnosci. Urlop macierzynski, kupowanie bez kolejki, wolne miejsca wokol piaskownicy, kumpele z rownie udanymi dziecmi, wozki czolgi, wolnosc slowa i ekspresji, zainteresowanie mediow oraz aparatu naukowego, politycy i polityczki, swiadomosc bycia Budownicza Polski Ludowej, przychylne nastawienie ojcow i ojcow kosciola [czasem w jednym], wolny dostep do ematki i forum K.
      Wypracowane przez ojcow, mezow, braci, kolegow.......
      Fajnie wam.
    • georgia241 Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 08.09.12, 10:47
      Ja urodziłam jedno 5 lat temu i więcej nie zamierzam.
    • kitek_maly Re: dziwie się, że w tym kraju kobiety 08.09.12, 10:54
      Dziwne, że coś takiego pisze koleś, który na tym forum sam utyskiwał nad tym jak to ryzykowne jest zatrudnianie kobiet (bo ciąża, bo dzieci, bo coś tam), co raczyłam zalinkować z archiwum, ale szanowny moderator uznał za odbiegające od tematu. :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja