niewychowane kobiety

11.09.12, 16:34
I materialistki do tego. Bo jak nazwac dziewczyne, ktora na widok mojego samochodu pyta sie na drugim spotkaniu czy to auto z salonu czy uzywane? I pytania o mieszkanie czy kupione za gotowne czy na kredyt? Co cie to pipo obchodzi! iI cały czas pieprzenie o tym ze facet musi byc zaradny bo ona taka jest. Nawet o pogodzie z taka nie pogadasz...
    • stokrotka_a Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 16:37
      Na podstawie pojedynczego przypadku wypowiadasz się o kobietach? Kolejny sfrustrowany?
    • aqua48 Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 16:39
      kielener napisał:

      > I materialistki do tego. Bo jak nazwac dziewczyne, ktora na widok mojego samoch
      > odu pyta sie na drugim spotkaniu czy to auto z salonu czy uzywane? I pytania o
      > mieszkanie czy kupione za gotowne czy na kredyt? Co cie to pipo obchodzi! iI c
      > ały czas pieprzenie o tym ze facet musi byc zaradny bo ona taka jest. Nawet o p
      > ogodzie z taka nie pogadasz...

      O pogodzie gadasz z niezaradną, zaradna musi się wszakże zatroszczyć o swą przyszłość. Co Ty taki niekumaty...
    • six_a Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 16:41
      trzeba było zrobić test roweru. przyjeżdżasz rowerem i w większości przypadków masz kolejną randkę z głowy.
      • nie.strzelac.towarzysze Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 18:20
        > trzeba było zrobić test roweru. przyjeżdżasz rowerem i w większości przypadków
        > masz kolejną randkę z głowy.

        Czy zasada ta dotyczy również rowerów górskich, czy może jedynie rowerów normalnych, zwanych ostatnimi czasy miejskimi?
      • headvig Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 18:24
        six_a napisała:

        > trzeba było zrobić test roweru. przyjeżdżasz rowerem i w większości przypadków
        > masz kolejną randkę z głowy.
        >
        six-a nie prawda. mnie jeden na rower poderwał. potem mi już zostało, ale on odjechał.
        • nie.strzelac.towarzysze Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 18:32
          > six-a nie prawda. mnie jeden na rower poderwał. potem mi już zostało,

          To szczególne! Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś kogoś poderwał na rower. Jesteś pewna, że to nie był motocykl? Podobne nieco są oba te wehikuły, można się pomylić…

          > ale on odjechał.

          „Na wiosnę kwiatki rosną i kwitnie miesiąc maj”. Ha! ha! :D
          • headvig Re: niewychowane kobiety 12.09.12, 06:55
            > To szczególne! Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś kogoś poderwał na rower. Jesteś
            > pewna, że to nie był motocykl? Podobne nieco są oba te wehikuły, można się pom
            > ylić

            na 100% rower. poleciałam potem do sklepu i za 5 moich ówczesnych wypłat kupiłam podobny, żeby z nim jeździć.
            na "szczęście" zarabiałam wtedy 500zł miesięcznie ;) :P

            ale jak pisałam wcześniej. on odjechał pewnego dnia na zawsze a rower za 5 wypłat został mi w garażu :D
      • senseiek A jak mam rower za 3,5k? ;P 12.09.12, 07:00
        > trzeba było zrobić test roweru. przyjeżdżasz rowerem i w większości przypadków
        > masz kolejną randkę z głowy.

        A jak mam rower za 3,5k? ;P
        • six_a Re: A jak mam rower za 3,5k? ;P 12.09.12, 14:17
          cooooo?
          za 35 to jeszcze by mógł być.
          ;)
        • wez_sie Re: A jak mam rower za 3,5k? ;P 12.09.12, 15:11
          to go sprzedaj i kup to za fure.
          a nieeee za 3,5k to nie kupisz fury :/ no i jusz dupeczka ucieka

          a ja mam rower za 300 chyba albo za 250 jusz nie pamietam i prawdopodobnie jest najlepszy na swiecie.
          • maitresse.d.un.francais kopiejek? kwanza? kun chorwackich? a może koron? 13.09.12, 00:10
            czeskich, duńskich czy estońskich?

            co to kurde za kretyński sposób podawania wartości przedmiotu?
            • wez_sie Re: kopiejek? kwanza? kun chorwackich? a może kor 13.09.12, 08:18
              k = tauzen
              nie udawaj idiotki
              • maitresse.d.un.francais Po polsku "tysiąc", nikogo nie udaję 13.09.12, 15:29
                tylko to prostacki sposób wyrażania się.
                • wez_sie Re: Po polsku "tysiąc", nikogo nie udaję 14.09.12, 10:13
                  zgadzam sie - nie udajesz
                  • maitresse.d.un.francais Re: Po polsku "tysiąc", nikogo nie udaję 14.09.12, 15:40
                    wez_sie napisał:

                    > zgadzam sie - nie udajesz

                    Takie widzisz świata koło, jakie tępymi zakreślasz oczy.
      • princessjobaggy Re: niewychowane kobiety 12.09.12, 11:31
        > trzeba było zrobić test roweru. przyjeżdżasz rowerem i w większości przypadków
        > masz kolejną randkę z głowy.

        Albo test autobusu.

        Ona: Czym przyjechales? <w domysle: jaka wypasiona bryka?>
        On: <tu podaje numer autobusu>

        Btw, znam z opowiesci, panna wstala od stolu i bez slowa opuscila lokal.
        • potworski Re: niewychowane kobiety 13.09.12, 16:35
          princessjobaggy napisała:

          > Btw, znam z opowiesci, panna wstala od stolu i bez slowa opuscila lokal.


          Ja z opowieści to słyszałem jak kumpela psa w automacie wyprała i jej zafarbował.
          • princessjobaggy Re: niewychowane kobiety 13.09.12, 16:57
            > Ja z opowieści to słyszałem jak kumpela psa w automacie wyprała i jej zafarbował.

            Ten automat to na kredyt czy za gotowke?
      • maly.jasio Ty wiesz six_a - co muvisz :) 12.09.12, 14:24
        Tez to stwierdzilem, ze w dzisiejszych czasach , to juz tylko zona daje sie wziac na rowerowa rame.
    • zamysleniee Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 16:41
      no bezczelne!
      a tak w ogóle to auto z salonu czy używane?
      mieszkanie pewnie kupione za gotówkę
    • berta-death Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 16:55
      I niewyedukowane. Jak można nie umieć odróżnić samochodu używanego od nowego.
    • maitresse.d.un.francais Niewychowane i chamskie 11.09.12, 17:03
      Gdyby były wychowane, potrafiłyby dowiedzieć się tego wszystkiego tak, że autor nawet by nie zauważył. ;-)

      A że nie umieją, to pytają wprost.
      • light_in_august Re: Niewychowane i chamskie 11.09.12, 17:32
        Hahah, fakt :)

        Słabo zaradna ta panna, skoro takie gafy strzela na samym początku. Zaradna to by jakoś bardziej dyplomatycznie i w białych rękawiczkach podeszła do tematu :)
        • maitresse.d.un.francais Re: Niewychowane i chamskie 11.09.12, 17:35
          light_in_august napisała:

          > Hahah, fakt :)
          >
          > Słabo zaradna ta panna

          Ależ dlaczegóż?

          W/w panna uważa kulturę i dyplomację za zbędny balast i p...oły dla pięknoduchów. Całkiem być może, że z takim podejściem jest kierownikiem albo menedżerem i zwalnia ludzi bez mrugnięcia. I nawet nie rozumie, czemu nasz autor nie chciał się z nią powtórnie spotkać.
          • light_in_august Re: Niewychowane i chamskie 11.09.12, 17:37
            Gdyby umiejętnie chciała zagrać, to by nie zniechęcała do siebie potencjalnie idealnego (czyt. dzianego) faceta w taki sposób. Mało kto chce być "dostarczycielem dóbr", jeśli go zapytać wprost, więc wprost się nie pyta.
            • maitresse.d.un.francais Re: Niewychowane i chamskie 11.09.12, 17:42
              light_in_august napisała:

              > Gdyby umiejętnie chciała zagrać, to by nie zniechęcała do siebie potencjalnie i
              > dealnego (czyt. dzianego) faceta w taki sposób. Mało kto chce być "dostarczycie
              > lem dóbr", jeśli go zapytać wprost, więc wprost się nie pyta.
              >
              Ale ona nawet nie wie, że istnieje coś takiego jak umiejętne zagranie!

              Podobnie jak Indianin Yanonami nie wie, że istnieją wieżowce.
          • wersja_robocza Re: Niewychowane i chamskie 11.09.12, 17:46
            A może to ona nie chciała się z nim spotkać, bo nie dość, że jest zakredytowany do 69 roku życia, to automobil ma przedpotopowy i z komisu, ha?:>
      • akle2 Re: Niewychowane i chamskie 11.09.12, 22:44
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > Gdyby były wychowane, potrafiłyby dowiedzieć się tego wszystkiego tak, że autor
        > nawet by nie zauważył. ;-)
        >
        > A że nie umieją, to pytają wprost.


        I jeszcze w księgach wieczystych i w geodezji sprawdzić, jak się rzecz ma naprawdę. Czyniłam, polecam. ;P
        • maitresse.d.un.francais Re: Niewychowane i chamskie 13.09.12, 15:22

          >
          >
          > I jeszcze w księgach wieczystych i w geodezji sprawdzić, jak się rzecz ma napra
          > wdę. Czyniłam, polecam. ;P

          A to tak każdy może czy trzeba mieć znajomości?

          Przychodzę do odpowiedniego urzędu i mówię "Dzień dobry, czy Kowalski naprawdę nabył nieruchomość taką a taką?"
          • akle2 Re: Niewychowane i chamskie 13.09.12, 21:23
            Napisz do mnie na priv, to Ci powiem :)
            Tak, idziesz to urzędu i wypełniasz odpowiedni formularzyk, bądź ściągasz go z neta (przy działkach należących do osób fizycznych tylko za pełnomocnictwem właściciela) ale czasem udaje się to obejść :)
            Odpis z KW może dostać każdy.
    • leniwy_pierog Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 17:22
      Skąd ty je bierzesz? Z remizy?
      • zamysleniee Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 17:25
        eniwy_pierog napisała:

        > Skąd ty je bierzesz? Z remizy?

        padłam :D
        • dreemcatcher Re: niewychowane kobiety 14.09.12, 09:45
          to są te z dużych miast ..wykształcone :)
    • wersja_robocza Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 17:28
      No wreszcie ktoś to nazwał po imieniu. :cool:
    • ryszard_mis_ochodzki Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 18:38
      rzeczywiście wiele na to wskazuje ale jest jeszcze inna możliwość

      koleżanka może być małomówna, nie nieśmiała ale introwertyczka

      takie osoby na siłę szukają pytań/tematów do rozmów

      pomiędzy chwilami krępującej ciszy wyskakują z pytaniami od czapy
    • jerzy.kryszak Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 18:49
      Wiekszość kobiet to taki niskich lotów chłam. Bardziej lub mniej ale w końcu wyjedzie szydło z worka.
      • gnomowladny Re: niewychowane kobiety 11.09.12, 22:58
        A tam. Przynajmniej zapytała.Prosto z mostu.Gorzej jak trafisz na taką co pieprzy jakieś romantyczne kawałki a po paru latach zostaniech oskubany w samych gaciach.To się nazywa zaradność i zdolność adaptacji. Coś co obserwuję u Polek na wyspach.
    • senseiek Powiedz jej, ze nie jestescie w swoich typach.. 12.09.12, 06:58
      > I materialistki do tego. Bo jak nazwac dziewczyne, ktora na widok mojego samoch
      > odu pyta sie na drugim spotkaniu czy to auto z salonu czy uzywane? I pytania o
      > mieszkanie czy kupione za gotowne czy na kredyt? Co cie to pipo obchodzi! iI c
      > ały czas pieprzenie o tym ze facet musi byc zaradny bo ona taka jest. Nawet o p
      > ogodzie z taka nie pogadasz...

      Powiedz jej, ze nie jestescie w swoich typach - bo cie nie interesuja blachary..
      Opadnie jej kopara i bedziesz mial spokoj.
    • lenka.magdalenka Re: nie wiesz o tym 12.09.12, 08:14
      że o pogodzie rozmawia się wówczas jak nie ma się innych tematów
    • bambinaa Re: niewychowane kobiety 12.09.12, 09:42
      nie chce mi się w to wierzyć...
    • kbjsht Re: niewychowane kobiety 12.09.12, 14:08
      jak wybierasz puste, to nie wymagaj dużo!
    • 10iwonka10 Re: niewychowane kobiety 12.09.12, 14:55
      Ona pewno jak bluszcz chciala sie na tobie uwiesic i szuka leszcza.....Ale co cie w niej pociagalo jesli sie z nia umowiles pewno duze c....
    • sid-l Re: niewychowane kobiety 12.09.12, 15:34
      Ja sadzę, że powinieneś artykułować swoje refleksje. Będziesz miał kłopot z głowy.
    • szafirowa_zatoka Re: niewychowane kobiety 12.09.12, 15:54
      Skad wytrzasnales takie dziewcze?
    • bijatyka Re: niewychowane kobiety 13.09.12, 00:38
      Ale wy sie znacie z programu ero czy np z fejsbuka? Bo na fejsbuku to tam jest wszystko napisane czy alto w leasingu czy w programie 50:50. Czy palmy prawdziwe czy nie.
    • to_ja_tola Re: niewychowane kobiety 13.09.12, 16:51
      Dzięki Bogu ja szukac nie muszę w tych czasach faceta.
    • wlody1 Re: niewychowane kobiety 14.09.12, 18:33
      kielener napisał:

      > I materialistki do tego. Bo jak nazwac dziewczyne, ktora na widok mojego samoch
      > odu pyta sie na drugim spotkaniu czy to auto z salonu czy uzywane? I pytania o
      > mieszkanie czy kupione za gotowne czy na kredyt? Co cie to pipo obchodzi! iI c
      > ały czas pieprzenie o tym ze facet musi byc zaradny bo ona taka jest. Nawet o p
      > ogodzie z taka nie pogadasz...

      Masz we franku? Bo jak tak to wiadomo dlaczego Cię to denerwuje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja