gr.eenka
17.09.12, 22:33
próbują się zakrzyczeć.
Obejrzałam program Lisa z czterema kobietami , feministkami i nie, które mówią,że walczą o prawa kobiety. Fajnie.
Jedna z nich krzyczała,że kobiety zakładające własne firmy zatrudniają kobiety, te sobie rodzą i idą na macierzyński a te zakładające wiedzą,że tracą poieniądze , ale to nic - kiedyś to się zwróci . Ciekawe ile jest takich kobiet , które czekają na zwrot pieniędzy kiedyś. Druga próbowała przebić sięprzez ten krzyk,że żłobki, że przedszkola, że szkoły kiepskie, agresja jak tu oddać dziecko, , a najlepiej to niech kobiety wchodzą na stronę i głosują by nie oddawać 6 latków do szkoły bo to zło .
Kolejna przekrzykiwała z radosnym uśmiechem, że kobiety ze wsi i z miasta , po 50 i po 20 z gromadą dzieci powinny uaktywnić się zawodowo. I to mi się podobało najbarziej. Tylko jak te kobiety po 20 latach przerwy wejdą na rynek pracy ?
Ja niestety mam wrażenie, że te paniusie są oderwane od rzeczywistości