kasi-a789
21.09.12, 10:28
do mojego dziecka przychodzi czasami koleżanka, koleżanka mieszka ok 10 minut na piechotkę od nas, dziewczynka przyszła wczoraj ok 18 (było jeszcze jasno), ok 20 zadzwoniła do niej OPIEKUNKA żeby wracała do domu, opiekunka nie rozmawiała ze mną przez telefon, jedynie ze swoją podopieczną i powiedziała dziewczynce że my ją mamy przyprowadzić do domu, było wczoraj cholernie zimno, ja miałam mokre włosy ale co miałam zrobić..czapka na głowę i poleciałam odprowadzić dziecko, sytuacja powtórzyła się 3 raz, 3 raz ta sama kobieta zrzuca na mnie swoje obowiązki, czy wypada zwrócić uwagę mamie dziewczynki (znamy się ale nie zbyt dobrze) na zachowanie opiekunki? czy to norma? ja np po moje dziecko idę sama jeżeli jest konieczność, nigdy w takiej sytuacji nie prosiłam żeby było odprowadzone