Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu?

IP: *.futuro.pl 02.07.04, 18:29
Jeśli dodatkowo jest inteligentna to stanowi zagrożenie. Inne koleżanki jej
unkają, bo boją się o swoich facetów; zawsze musi udawadniać że na wszystko
zasłużyła własną pracą. Choć i znajdą się i tacy którzy uważają ze jest nic
niewarta. Przyciąga określony typ faceta. Chłopacy traktują jak zdobycz,
rzecz z którym warto się pokazać. "Normalni" faceci się jej boją, boja się
jej odrzucenia. Przerąbane. Za to napewno może robi lepsze tzw "pierwsze
wrażenie".
    • Gość: nebbia Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.net / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 18:32
      Uroda pomaga i nie widzę w tym nic złego. Naprawdę wartościowi mężczyźni
      dostrzegą inteligencję nawet pod pięknym opakowaniem;) Więcej pewności siebie!
    • tralalumpek Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 02.07.04, 18:39
      chyba ma mimo wszystko łatwiej, pod warunkiem że nie jest TYLKO ładna
    • Gość: verte Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 18:47
      Gość portalu: Obiektywna napisał(a):

      > Jeśli dodatkowo jest inteligentna to stanowi zagrożenie. Inne koleżanki jej
      > unkają, bo boją się o swoich facetów; zawsze musi udawadniać że na wszystko
      > zasłużyła własną pracą. Choć i znajdą się i tacy którzy uważają ze jest nic
      > niewarta. Przyciąga określony typ faceta. Chłopacy traktują jak zdobycz,
      > rzecz z którym warto się pokazać. "Normalni" faceci się jej boją, boja się
      > jej odrzucenia. Przerąbane. Za to napewno może robi lepsze tzw "pierwsze
      > wrażenie".


      Tu nie szukaj odpowiedzi.Przeważają same paszczury i biurwy znudzone.
      • Gość: Obiektywna Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.futuro.pl 02.07.04, 18:49
        Skąd wiesz?
    • Gość: yo yo pewnie ze lepiej,bo moze miec sie za lepsza :)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.04, 19:29
      i traktowac innych z gory :))
      • Gość: Obiektywna Re: pewnie ze lepiej,bo moze miec sie za lepsza : IP: *.futuro.pl 02.07.04, 19:30
        Ale wszyscy ludzie są tacy sami!
    • losiu4 Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 02.07.04, 19:33
      oczywiscie że tak

      Pozdrawiam

      Losiu
      • Gość: magda Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 17:17
        losiu - toś ty i tu sie przytarabanił???
        ale co tam - pisz se..
        • losiu4 Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 04.07.04, 19:37
          Gość portalu: magda napisał(a):

          > losiu - toś ty i tu sie przytarabanił???
          > ale co tam - pisz se..

          hoho, kobieto... żeby tylko tu :)

          Pozdrawiam

          Losiu
    • triss_merigold6 Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 02.07.04, 19:38
      Jeżeli może pochwalić się czymś poza urodą to owszem, łatwiej. Z drugiej
      strony... b. lubiłam i nadal z przyjemnością oglądam ramotki z B. Bardot, była
      piękną dziewczyną o wspaniałej figurze. Przeczytałam jej pamiętniki i cóż..
      guru intelektualnym nie była i nie jest i filmom w niczym to nie zaszkodziło.
    • Gość: Dosia Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.malnet.pl 02.07.04, 19:45
      Nie.
      • Gość: Obiektywna Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.futuro.pl 02.07.04, 19:47
        Również mi się wydaje że wcale nie jest tak różowo. Ładna dziewczyna musi cały
        czas udawać wszystkim, że nie jest głupia.
      • Gość: vesna Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.torun.mm.pl 02.07.04, 19:51
        Pewnie, że tak. Nie wierzę w ten mit o społecznym odrzuceniu ładniejszych.
        Jestem ładna i z niczym takim nie mam do czynienia. Z drugiej strony - jestem
        drobną szczupłą, niską brunetką - a stereotypowa piękność budząca głupie
        skojarzenia to długonoga biuściasta blondynka (nic do nich nie mam, ale tak
        chyba jest?)...
        Ładnym ludziom przypisujemy więcej pozytywnych cech, przeczytamy o tym w każdym
        podręczniku psychologii społecznej.
        • Gość: Obiektywna Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.futuro.pl 02.07.04, 19:54
          Tak w książce pt: "Wywieranie wpływu na ludzi" rzeczywiście jest napisane. ale
          mi chodzi o takie prozaiczne sytuacje życiowe. Jesli chodzi o stereotypy, to
          wszyscy na nich cierpimy. I brunetki i blondynki. Bez sensu.
          • Gość: vesna Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.torun.mm.pl 02.07.04, 23:16
            Nie tylko tam - u Wojciszki, u Aronsona, wszędzie. To są prozaiczne sytuacje. O
            to chodzi w psychologii społecznej.
            Moim zdaniem ładnym jest łatwiej wszędzie. Jasne, że sama uroda to nie
            wszystko, ale lepiej na starcie być na + niż na -. A z brunetkami i blondynkami
            to nie bez sensu, bo po pierwsze udowodniono i zbadano, że mężczyźni
            (statystycznie) naprawdę wolą blondynki (a więc są atrakcyjniejsze), a po
            drugie więcej jest dowcipów o głupich blondynkach niż brunetkach. Zresztą nie
            wiem, tak jak napisałam - nie jestem blondynką, jestem brunetką uznawaną za
            ładną, nie doświadczam szykan - więc się zastanawiam, czy tu nie ma
            metodologicznego błędu ;)
            Ładne dziewczyny tylko narażają się na śmielsze i dosadniejsze złośliwości, gdy
            są głupie. Bo i one i ich głupota bardziej rzucają się w oczy.
      • facecja Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 02.07.04, 20:44
        Gość portalu: Dosia napisał(a):

        > Nie.

        To co, Twoim zdaniem "lepiej" jest brzyduli?
        • Gość: Dosia Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.malnet.pl 02.07.04, 21:34
          Odpowiedz nie oznacza tylko tyle, ze ladniejszej nie jest przez to latwiej w
          zyciu. Nie wypowiedzialam sie na temat brzydkich (chociaz tak naprawde co to
          znaczy brzydkich?)

          Mi uroda pomaga w pracy, w zyciu codziennym, ale w przyjazniach mi na przyklad
          nie pomoga - trudno ladnej kobiecie zaprzyjaznic sie z innymi dziewczynami,
          nieprawdaz drogie kobietki? ;) Uwazam, ze ludzie przecietni (ani brzydcy, ani
          ladni) maja lepiej w zyciu. Brzydota moze odstreczac, piekno moze stac sie
          przyczyna zazdrosci i odrzucenia. Takie sa moje obserwacje.

          I nie chodzi tu o udawadnianie, ze ladna nie znaczy glupia, bo tego akurat
          nigdy udawadniac nie musialam, ale po prostu o zasade, ze ludzie bardziej lgna
          do przecietnych ludzi, niz idealnych. Tak to jest, ze raczej nie chcemy miec do
          czynienia z ludzmi brzydkimi, glupimi i np. biednymi, ale takze nie bardzo
          lubimy sie przyjaznic z ludzmi, ktorym sie bardzo powiodlo, sa ponadprzecietnie
          inteligentni badz przystojni. Tak naprawde wolimy przyjaznic sie z "gorszymi"
          od nas niz z takimi, ktorzy bija nas na glowe pod kazdym wzgledem. Brzydka
          dziewczyna moze sie czuc zle w towarzystwie ladnej, mimo to moga sie nawet
          zaprzyjaznic. Ale juz kilka brzydkich pewnie tej ladnej nie zaakceptuje...
          Takie zycie.

          Ale moge sie mylic :)
          • facecja Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 02.07.04, 22:13
            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            > Odpowiedz nie oznacza tylko tyle, ze ladniejszej nie jest przez to latwiej w
            > zyciu. Nie wypowiedzialam sie na temat brzydkich (chociaz tak naprawde co to
            > znaczy brzydkich?)

            no własnie, wątek powinno się zacząć od okreslenia, co znaczy ładniejsza a co
            brzydsza. Może najsprawiedliwiej będzie, jak za łądną uznamy dziewczynę, która
            wpisuje się w pewien kanon: nie za niska, bez nadwagi i bez wystających żeber,
            z biustem B-C, regulare rysy twarzy, ładna cera, proste nogi, brak garba,
            nietępe i niewredne spojrzenie. No i oczywiście podstawowe stadium dbania o
            siebie: czyste, schludne, pasujące do figury ubrania, czyste włosy, higiena.
            Dalej pojawiają soię schody, bo np. za brzydką wiele osób uważa Agatę Buzek. Ja
            nie wiem, czy mam po prostu inne spojrzenie, nie skażone niechęcią do jej ojca,
            czy tez może w jej "brzydocie" jest "piękno" - nie wiem, ale akurat ją uważam
            za ładną. Natomiast sa inne kobiety, okrzyknięte pięknościami krajowymi - taka
            choćby Edzia Górniak, ale ja nie chciałabym wyglądać, jak ona.

            >
            > Mi uroda pomaga w pracy, w zyciu codziennym,

            mogłabyś rozwinąć? Bo ciekawa jestem. Czy pracujesz z ludźmi i np. urok
            osobisty pozwala na np. sprzedanie większej ilości polis ubezpieczeniowych albo
            czy np. kontrahenci inaczej - łagodniej - z Tobą rozmawiają? A w życiu
            codziennym tzn?

            >ale w przyjazniach mi na przyklad
            > nie pomoga - trudno ladnej kobiecie zaprzyjaznic sie z innymi dziewczynami,
            > nieprawdaz drogie kobietki? ;) Uwazam, ze ludzie przecietni (ani brzydcy, ani
            > ladni) maja lepiej w zyciu. Brzydota moze odstreczac, piekno moze stac sie
            > przyczyna zazdrosci i odrzucenia. Takie sa moje obserwacje.

            Otóż nie do końca się zgadzam. Uważam się za przeciętną i jednak nie sądzę, że
            jest mi lepiej niż osobie łądniej. Oczywiście nie powiem kategorycznie, bo nie
            mam porównania - nigdy nie byłam w innej skórze ;), ale po prostu są chwile,
            gdy chciałabym stać się charakterystyczna - nawet jeśli by to miało oznaczać
            kontroweryjnej urody, tak jak w przypadku Agaty Buzek (choć trzymam się wersji,
            że jest ona ładna).


            >
            > I nie chodzi tu o udawadnianie, ze ladna nie znaczy glupia, bo tego akurat
            > nigdy udawadniac nie musialam, ale po prostu o zasade, ze ludzie bardziej
            lgna
            > do przecietnych ludzi, niz idealnych.

            Coś w tym jest, bo w sytuacjach, gdy jest dużo nieznajomych osób, ja znajduję
            sie w gronie podobnych sobie, czyli przecietnych osób. Często bywa, że własnie
            mając do wyboru mnie i dziewczynę obiektywnie piękną, to mnie pytają o godzinę,
            koło mnie usiądą. Widocznie tak poczciwie wyglądam;) Z drugiej strony gdy to ja
            mam pytać kogoś o godzinę, to raczej wybiorę tą osobę, która wygląda na
            sympatyczną - a nie zawsze jest to osoba obiektywnie piękna. Po prostu zdarzają
            się często takie, które można okreslić mianem "nadąsanej księżniczki". Ale nie
            generalizuję - ładni też są mili - i może dzieki temu są bardziej ładni.


            Tak to jest, ze raczej nie chcemy miec do
            >
            > czynienia z ludzmi brzydkimi, glupimi i np. biednymi, ale takze nie bardzo
            > lubimy sie przyjaznic z ludzmi, ktorym sie bardzo powiodlo, sa
            ponadprzecietnie
            >
            > inteligentni badz przystojni. Tak naprawde wolimy przyjaznic sie z "gorszymi"
            > od nas niz z takimi, ktorzy bija nas na glowe pod kazdym wzgledem. Brzydka
            > dziewczyna moze sie czuc zle w towarzystwie ladnej, mimo to moga sie nawet
            > zaprzyjaznic. Ale juz kilka brzydkich pewnie tej ladnej nie zaakceptuje...
            > Takie zycie.
            >
            > Ale moge sie mylic :)


            No ja akurat mam przyjaciółkę, którą uważam za obiektywnie piękną i jakoś nigdy
            mi to w niej nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie: dzięki niej nauczyłam się
            trochę bardziej doceniać siebie. Bo chyba i na tym polega jej piękno - wierzy w
            nie. A czy lubię sie obracać w towarzystwie mniej ładnym, mniej inteligentnym
            ode mnie? Chyba nie bardzo - bo zawsze staram się spotykać z takimi ludxmi, od
            których można się czegoś nauczyć. Więc jeśli będą skrajnymi nieinteligentami a
            na dodatek zakompleksieni, nie mówiąc już o wrednych marudach - to raczej za
            bardzo się z takim towarzystwem nie zżyję.
    • oka5 Tak! n. txt 02.07.04, 20:51
    • charlie_x Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 02.07.04, 21:33
      ..guzik prawda ,nie pamiętam abym był jakoś szczególnie bojaźliwy.To
      kolejny stereotyp.Raczej to panie nie "przepadają" za ładnymi koleżankami we
      własnym otoczeniu i dają im to odczuć na każdym kroku.
      • Gość: Dosia Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.malnet.pl 02.07.04, 21:38
        Potwierdzam. Dokladnie tak jak napisalam w poscie powyzej. Ladnej kobiecie
        trudniej znalezc przyjaciolki i jezeli je znajduje to wsrod kobiet rownie
        ladnych, ale grupa przecietnych kobiet odrzuci kobieta b. ladna. I nie chodzi o
        zazdrosc, czy zawisc - ja mysle, ze to jest w genach jakos.
        • Gość: Obiektywna Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.futuro.pl 02.07.04, 21:44
          Tak jest uwarunkowany człowiek. I tak jest, czy tego chcemy czy nie, od wieków.
          • Gość: Dosia Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.malnet.pl 02.07.04, 21:57
            Ciekawe, ze ludzie uwielbiaja patrzec na piekniejszych od siebie - wezmy
            chociazby pod uwage jaka estyma darzymy gwiazdy hollywoodu, ale przebywac z
            nimi, przyjaznic sie, jakos nie bardzo...
            • Gość: Obiektywna Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.futuro.pl 02.07.04, 22:21
              Tak to prawda lubimy podziwiać ale na odległość. dziwne to wszystko jest.
              Pewnie Tymochowicz umiałby nam to zjawisko wytłumaczyć.
            • medion224 Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 02.07.04, 23:14
              POZWALAM SOBIE JAKO FACET ODPOWIEDZIEC NATO PYTANIE.UWAZAM IZ LADNEJ KOBIECIE
              JEST W WIELU PRZYPADKACH TRUDNIEJ ZYC PRACOWAC STUDIOWAC GDYZ OD LADNYcH KOBIET
              WYMAGA SIE WIENCEJ.
    • Gość: Ida Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.net.wlnet.com.pl / 80.72.34.* 02.07.04, 22:37
      Zdecydowanie-tak.Mówię to jako osoba ładna i na dodatek matka urodziwej
      córki.Gdy moje dziecię się uśmiecha wszyscy się do niej
      wdzięczą,przytulają,dają cukiereczki i tym podobne.Patrząc na
      jej "powodzenie"jestem przekonana,że ładnym żyje się lepiej.I to już od
      małego;)))))))
      • oliwka_ Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 02.07.04, 23:01
        No jasne! A najlatwiej ladnym i bogatym :)))))))))))))))
    • inaja Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 02.07.04, 23:03
      hmmmm,
      nie sadze!
      • Gość: vesna życie w ogóle nie jest łatwe IP: *.torun.mm.pl 02.07.04, 23:26
        dlatego te generalizacje są trochę... bez sensu. Czasem uroda się przydaje.
        Czasem przeszkadza. Czasem wydaje nam się, że uroda... odstrasza, a tak
        naprawdę odstrasza zadufanie w sobie, pogarda dla innych, głupota, albo inne
        wady. Ładnym jest łatwiej. Ale nie ma jednego kanonu urody. Mogę powiedzieć, że
        na imprezie ktoś woli podejść do mnie niż do pięknej laski, ale może ja mu się
        bardziej podobam.
        Mogę narzekać, że dziewczyny nie chcą się ze mną przyjaźnić bo jestem zbyt
        ładna. Ale co to za przyjaciółki? Czy ja takich potrzebuję? Mam dwie. I im
        ufam. I zwisa mi czy inne laski nie lubią mnie bo jestem za ładna, za brzydka,
        czy za głupia.
        Jestem świeżo po egzaminie z psychologii społecznej i naczytałam się o
        eksperymentach, z których wynika, że z urodą wiążemy podświadomie wiele innych
        zalet.
    • jarrrek Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 03.07.04, 03:15
      kobieta ladna to taka ktora robi wysilek by wygladac ladnie.
      Jezeli troche "poszarzeje" ubierze sie skromnie, nie wymaluje sie, to stanie
      sie przecietna i po problemie.
    • undyna Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 03.07.04, 04:28
      przesada, jeśli jest inteligentna, to napewno doskonale radzi sobie ze swoją
      ładnością i wykorzystuje ją umiejętnie, niekoniecznie po to żeby napsuć innym
      krwi:))
      • gapka Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 03.07.04, 07:38
        ja znam dwie piekne kobiety. Jedna nie jest lubiana, a druga nawet piekniejsze
        od tamtej jest uwielbiana przez obie plcie. Ma wspaniala ciepla osobowosc.
    • destiny01 Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 03.07.04, 21:43
      Ja jestem raczej przeciętnej urody i myślę, ze jest to najlepsze rozwiązanie.
      Dlatego, że znam zarówno piękne, jak i brzydkie kobiety. Zauważyłam, że do
      kobiet obiektywnie "brzydkich" ludzie podchodzą z wielkim dystansem, często
      nawet ich nie zauważają, mają problemy z zapamiętaniem ich imion, za to
      częściej zwracają się do nich z problemami, zarówno w pracy, jak i w życiu
      prywatnym.

      Jeżeli zaś o mnie chodzi to jestem z tych przeciętnych i bliżej mi jednak do
      tych "ładniejszych", niż "brzydszych". Jednak różnice między mną, a jakąkolwiek
      piękniejsza koleżanką sa znaczne.
      Bo ja nie mam problemów z różnej maści panami, zaczepiającymi mnie w
      knajpach,sklepach, na ulicy i chcących się koniecznie umówić i proszących mnie
      o numer tel.
      Za to z kolei nigdy nie mialam problemów ze "zdobyciem" mężczyzny, którego
      chciałam. Fakt, że najpierw musiałam zadziałać osobowością, ale być może dzięki
      temu moje związki były bardziej trwałe od związków moich ładniejszych koleżanek.
      Uważam, że jesli te mniej urodziwe kobiety traktują te ładne jako zagrożenie to
      mają problemy z poczuciem własnej wartości, ale na szczęście nie dla wszystkich
      faceci są pępkiem świata.
      Przeciętna ma o tyle lepiej, że jest niepospolita. Przeciętna może być zarówno
      ładna, jak i brzydka. Wspomniano jako przykad Agatę Buzek. Jak skrajne opinie
      ona budzi. Fakt faktem, jest przeciętna( na pewno NIE brzydka), ale jest
      oryginalna, zagadkowa, zwiewna, otoczona jakby aurą tajemniczości, przez co
      mnie się bardziej podoba od takiej np.Kasi Smutniak. Myślę, że przeciętnym jest
      o tyle lepiej, że trudno ich zaszufladkować, przez wygląd mogą wyeksponować
      swoje wnętrze. Dla brzydkich i ładnych to trudna sztuka (brzydcy w brzydkich
      ubraniach, ładni w ładnych).
      A jeśli chodzi o szufadkowanie, to niestety muszę przyznać, że wszystkie piękne
      kobiety, które znam są zadufane, lub - w moim odczuciu- mają niestety
      beznadziejny charakter. Chociaż, gdy poznaję kolejną piękną kobietę, nie
      wciskam jej odrazu pomiędzy wypacykowane lalunie,które pozjadały wszystkie
      rozumy.
      Aha, dla przeciętnych ludzie są najbardziej życzliwi ;) Chociaż to może też
      zależy od zachowania... .

      Pozdrawiam, przeciętna.
    • nom73 Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 04.07.04, 15:35
      "Piękność jest prawdziwa tylko wtedy, gdy nie jest świadoma samej siebie" -
      róża jest piekna, bo nie wie, że jest piękna. Ktoś, kto uważa, że jest pieknym
      tak naprawdę jest próżnym. :-)

      PS. najlepiej być pięknym, mądrym i bogatym....
      ...a to i tak nie gwarantuje szczęcia w życiu. ;-)
    • Gość: tex Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 15:45
      nie czytam tym wszystkich postów, ale sądzę, że start życiowy piekne kobiety
      mają o wiele łatwiejszy - przy porównywalnym poziomie intelektualnym z innymi
      kobietami. Czy inne boja się o swych facetów - moga odczuwać dyskomfort, pod
      warunkiem, że ich faceci są na tyle /zewnętrznie i wewnętrznie/ intersujący iz
      moga wzbudzić zainteresowanie tych pieknych. Ale w rzeczywistości to chyba już
      tak jest, że każdy ma poczucie własnej wartości - również w zakresie urody i
      inteligencji - co niejednokrotnie ma wpływ na zabieganie o względy tej a nie
      innej właśnie partnerki /ra/. Wyjątki oczywiście się zdarzają.
      • stranger007 Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 04.07.04, 21:14
        z moich obserwacji wynika ze piekne kobiety trafiaja na beznadziejnych facetów
        • destiny01 Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 04.07.04, 21:22
          stranger007 napisał:

          > z moich obserwacji wynika ze piekne kobiety trafiaja na beznadziejnych facetów


          Z moich obserwacji wynika, że zawsze trafia swój na swojego.
    • Gość: A Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 21:46
      Hmmm.... z mojego punktu widzenia wyglada to tak:
      Bycie piekna kobieta ma swoje bardzo dobre strone, ale niestety ma tez wady. Do
      nieszczesc pieknej kobiety niewatpliwie nalezy brak dobrych kontaktow z innymi
      kobietami. Mam jedna(!) przyjaciolke (od baaaaardzo dawna) i zero kolezanek.
      Kobiety zaczynaja sie dziwacznie zachowywac w moim towarzystwie (szczegolnie
      gdy towarzysza im mezczyzni). Nie mam szans na pozytywne zalatwienie spraw w US
      lub ZUS, no chyba, ze przyjde w powyciaganym swetrze, dlugiej spodnicy,
      plaskich obcasach, no i koniecznie bez makijazu i z nieumytymi wlosami (oj
      wtedy wygladam juz nawet poprawnie ;) Dlatego najczesciej wszelkie sprawy
      urzedowe zalatwia moj maz (ktory cudownie potrafi oczarowac panie
      urzedniczki) :)
      Kobieta piekna ma tez problem ze znalezieniem odpowiedniego mezczyzny, a to
      dlatego, ze przewaznie kazdy normalny boi sie znajomosci, nie mowiac juz o
      zwiazku :))) Dlatego najczesciej piekne kobiety trafiaja na dosc dziwnych
      osobnikow. Ja z wlasnego doswiadczenia, wiem, ze zanim moj maz przekonal sie,
      ze jestem zupelnie normalna, inteligentna osobka - mijaly miesiace... Ale warto
      bylo, dzis jestesmy baaaardzo dobrana para :)))
      A teraz plusy: niesamowicie milo obudzic sie rano i nie miec problemu ze
      spogladaniem w lustro ;) Wszelkie rozmowy handlowe sa duzo latwiejsze, hmm... a
      to przede wszystkim dlatego, ze mezczyzni nie doceniaja pieknych kobiet ;)))
      I generalnie ludzie czesciej traktuja mnie lepiej...
      Jest jednak jeden warunek, zawsze ale to zawsze najwiekszym atutem jest szczery
      usmiech! Dziala w kazdej sytuacji!

      • lukrecja8 Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 06.07.04, 09:41
        a ja mam zupełnie inne odczucia co do urzędów i załatwiania wszelkich spraw.
        zawsze staram się, idąc w takie miejsca, odstrzelić na maksa, wchodzić pewnym
        krokiem i w ogóle wywierać wrażenie pt."jestem kobietą piękną, mądrą i bogatą,
        jedyne co możecie zrobić w tej sytuacji to być mi pomocni" chociaż w ogóle nie
        mam o sobie takiego zdania. Panowie wtedy się łaszą, przepuszczają w kolejce,
        urzędnicy też robią więcej niż przeciętnie, a to coś skserują, żeby nie trzeba
        było lecieć do płatnego punktu ksero, a to zmienią datę w datowniczku, a to
        wystawią jakiś świstek in blanco. a kobiety urzędniczki, z reguły szare mysze
        czują sie speszone i też załatwiają wszystko miło, szybko, kulturalnie i
        skutecznie.
        Tu nie chodzi o rysy twarzy a o ogólne wrażenie, charyzmę.
    • reniatoja zdecydowanie tak. 04.07.04, 23:09
      Pytanie tylko z pozoru glebokie (jesli w ogole). Tak naprawde kazdy wie, ze
      ladnemu, zgrabnemu,przystojnemu, inteligentnemu i bogatemu jest w zyciu
      latwiej. Gdyby nie bylo tak, salony pieknosci, wszelkie kosmetyczki i inne
      fitnessy nie mialyby racji bytu. dyskusja na ten temat jest szukaniem dziury w
      calym. Co nie znaczy, ze uroda ma znaczenie wszechdominujace w zyciu. Ale
      pytanie jest z rodziny głupawych, sorry.
      • Gość: Obiektywna Re: zdecydowanie tak. IP: *.futuro.pl 05.07.04, 10:13
        Pytanie nie jest głupie. Byc może dla Ciebie. Odsyłam Cię do książki znanego
        psychologa - Wojciecha Eichelberga "Zdradzeni przez ojca". Tam jest szeroko
        opisany ten "z pozoru głęboki" jak to piszesz - problem. Z książki można się
        dowiedzieć czy to jest błache czy nie. Piękne kobiety cierpia na niska wartość
        siebie, często są zdradzane itp. lepiej sam przeczytaj, a pożniej feruj wyroki.

        Ja uważam, jak moje poprzedniczki, że prawda leży po połowie. Bo są sytuacje
        gdzie lepiej byc pięknym. Ale mnóstwo jest takich gdzie to po prostu
        przeszkadza. Jeśli tego nie widzisz, to chyba najwyrażniej masz za mało
        obserwacji w tym temacie oraz doświadczenia życiowego.
    • kadka Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 05.07.04, 02:07
      jak nam wszystkim stuknie 45 to bedziemy zrownane co do urody.
    • Gość: mmm Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 05.07.04, 09:43
      a ja mysle ze wszystko zalezy od nastawienia psychicznego osoby "ladnej". uroda
      moze pomoc w zyciu pod warunkiem ze nie jest jedynym atutem i nie jest
      nadmiernie "eksploatowana". ludzie z reguly na wstepie zyczliwiej podchodza do
      ladnych ale szybciej sie do nich zrazaja. tzn. na "czesc" ladna dziewczyna
      dostanie usmiech ale jesli nie odpowie usmiechem to tolerancja jest zerowa (od
      razu staje sie zarozumiala jedza). w stosnku do brzydszych podchodzimy z
      wieksza obojetnoscia - bardzije musza sie starac o nasza zyczliwosc ale i mniej
      jestesmy wobec nich drazliwi (latwiej nam sobie wytlumaczyc ze brzydal jest
      niemily bo np. jest niesmialy, ma kompleksy, problemy osobiste itp, w przypadku
      pieknosci - trudniej przyjac ze moga miec jakies powody do zlego samopoczucia)
      to prawda, ze od ladnych wiecej sie wymaga, zreszta slusznie - bo maja troszke
      latwiejszy start, bo maja jedna zalete wiecej tak samo jak np. inteligentni. z
      drugiej strony osoby ladne (szczegolnie dziewczyny - blondynki)
      bywaja "rozpieszczone" powodzeniem i nieraz trudniej im nawiazywac kontakty bo
      mniej sie staraja.
      nie jest prawda ze kobiety nie lubia ladnych kobiet - ja mam 2 przyjaciolki:
      obie ladne, jedna nawet jest piekna, a ja, choc tez nie narzekam, jestem chyba
      najbrzydsza (choc moj narzeczony jest przeciwnego zdania:). zawsze cieszylam
      sie ze moje przyjaciolki sa ladne bo jak razem gdzies wychodzilysmy to
      wzbudzalysmy pozytywne emocje (szczegolnie wsrod mezczyzn:). czasami tylko
      zdarza sie ze piekna kobieta nie jest lubiana przez kobiety ze wzgledu na swoj
      wredny charakter albo dlatego ze jej pasja jest podrywanie cudzych mezow (a
      mezczyznom wrednosc czy podrywanie u pieknosci nie przeszkadza - wiec ja lubia).
      ale to tak samo jak z mezczyznami - nie jest tak, ze nienawidza tych, ktorzy
      maja powodzenie u kobiet (wrecz przeciwnie - nieraz chetnie sie z nimi
      przyjaznia) - nienawidza tylko tych, ktorzy podrywaja ich dziewczyny.
      nie jest prawda ze "normalni" faceci latwiej podrywaja brzydsze kobiety. zaden
      normalny facet nie podrywa kobety ktora mu sie nie podoba. tylko czasami za
      piekne uwazaja sie kobiety ktore wcale takie nie sa - sa tylko usztafirowanymi
      lalkami - wiec nic dziwnego ze normalni faceci za nimi nie lataja. kobietom
      ktore mowia ze maja powodzenie nie u tego rodzaju mezczyzn jakich by chcialy
      mowie: zastanow sie sama jaki "target" sobie ustalasz podswiadomie (tzn. jak
      sie ubierasz, zachowujesz, malujesz) - to bedziesz wiedziala dlaczego akurat
      tacy mezczyzni na ciebie "leca".
    • Gość: AsioreK Podsumowanie ode mnie.. na podstawie WŁASNEJ OSOBY IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.07.04, 21:58
      Przyznam, że nie jestem super zgrabną, powabną blondynką tylko sympatyczną
      brunetką. Nie jestem ideałem i dlatego wydaje mi się, że wygląd nie ma tu NIC
      do powiedzenia!
      Panie, które nie czują się super w swoim ciele i nie mają zacięcią, żeby coś z
      tym zrobić nie są wcale w złej sytuacji :)
      Przyznam, że nie narzekam na brak facetów :)
      Może też wiek robi swoje? W końcu nie przeżyłam dużo.. ale już widzę niektóre
      rzeczy :)
      Hmm...
      Weźmy np. taką dziewczynę... o wyglądzie słodkiej idiotki.
      Co o niej można powiedzieć? Z mojego punktu widzenia to panna, która kiedyś
      będzie narzekała "On mnie zgwałcił!", "Mój mąż ma kochankę!!", "O jej! Opadł mi
      biust!!!"... to OBŁĘD!
      Ale teraz weźmy zwykłą, miłą, skromną dziewczynę... czyż nie lepeij jest
      chodzić po plaży, podziwiać nowe miejsca i NIE NARZEKAĆ JAK LALKI BARBIE NA
      NIEWYGODNE SZPILKI.. ale rozkoszować się chwilami wspólnie spędzonymi z
      ukochanym.
      Ja wiem, że to dla FACETÓW tchcemy być tymi NAJ NAJ NAJ :) ale oni też mają
      własne sumienie.. bądź co bądź to tylko ludzie =P Dziwne czasem pomysły mają =)


      POZDRO! :)
      • Gość: Obiektywna Re: Podsumowanie ode mnie.. na podstawie WŁASNEJ IP: *.futuro.pl 05.07.04, 22:15
        Ale ja nie mam na mysli lalek barbie, bo takie to wiadomo.... Tylko mówię o
        atrakcyjnych, zgrabnych i inteligentych dziewczynach. Takich które umieją
        zachowac się w każdej sytuacji, mądrych. Mam wrażenie że los ich nie
        rozpieszcza. Choć napewno stanowią obiekt pożadania facetów.
        • miawalles Re: Podsumowanie ode mnie.. na podstawie WŁASNEJ 06.07.04, 13:32
          moim zdaniem właśnie rozpieszcza - łatwiej znaleźć pracę, ciekawych znajomych,
          łatwiej nawiązać kontakt z innymi. "zdrowe" poczucie własnej wartości widać na
          odległość. takie osoby sa bardziej pozytywnie nastawione do zycia, a to
          przyciąga innych ludzi. chyba każdy woli przebywac w towarzystwie
          usmiechniętej, zadowolonej z życia osóbki, niż narzekającej i zakompleksionej.
          zgadzam się co do tego, że takie kobiety są wrogiem nr 1 innych kobiet i ciężko
          jest im znaleźć szczerą przyjaciółkę.
    • dobrutka Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 06.07.04, 00:40
      Nie wiem, moze tak jest w Polsce.To az uderza ze ladne Polki maja naburmuszone
      miny i sa niesympatyczne. Zagranica jest mnostwo piekniejszysch kobiet, ktore
      sa wprost przemile i ludzie do nich lgna.
    • Gość: kohol Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.crowley.pl 06.07.04, 09:57
      Lepiej - niż komu?
      - lepiej niż przeciętnej - mozliwe.
      - lepiej niż brzydkiej - na pewno.
      Mam koleżankę - śliczą i inteligentną. Wysoka, kręcone, ciemne włosy, sliczna
      buzia, figura modelki, nonszalancja w ubiorze. Na imprezach zawsze była
      podrywana. Gwiazda, bardzo efektowna. Inteligencja pozwoliła jej byc świadomą
      uroku, jaki roztacza, i umiec odpowiednio to wykorzystać. Bardzo, bardzo fajna
      dziewczyna. Bardzo ceniona i lubiana w naszej zgranej paczce :D Nic nikomu nie
      musiała nigdy udowadniać. Nikt nie był zazdrosny.
    • Gość: ona Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 12:56
      naprawde to nie kwstia urody ale zaprezentowania siebie samej przed innymi
      zazdrosc to rzecz ludzka ludzie maja kompleksy i zawsze beda zazdroscic to
      pieniedzy to urody a to lepszej pracy nikogo nie interesuje dlaczego tak jest
      najlepiej zrzucic na ładna twarz i dodac jeszcze dała dupy to ma ale twojej
      grubej dupy i tak nikt by nie chciał
      • Gość: Obiektywna Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.futuro.pl 06.07.04, 13:53
        Czyjej grubej dupy? Jeśli to do mnie - to daruj sobie. Może sama masz grubą
        dupę że tak mówisz?
        • Gość: ona Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 14:50
          alez nie twojej ogolnie mowie o tych co zazdroszcza
        • kobbieta Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? 06.07.04, 14:52
          Gość portalu: Obiektywna napisał(a):

          > Czyjej grubej dupy? Jeśli to do mnie - to daruj sobie. Może sama masz grubą
          > dupę że tak mówisz?

          Nie zrozumialas Obiektywna a piszesz ze jestes ladna i...inteligentna...

          • Gość: Obiektywna Re: Czy ładnej dziewczynie jest lepiej w życiu? IP: *.futuro.pl 06.07.04, 14:57
            Nie zrozumiałam. Ani w jednym poście nie napisałam że jestem ładna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja