Co pijecie, bezalkoholowo?

    • zeberdee28 Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 28.09.12, 00:29
      Lubię herbatę, kefir, zsiadłe mleko, jogurt naturalny, wodę mineralną i sok pomidorowy, kawę lubię ale tylko espresso, zażycie takiego lekarstwa stawia mnie na nogi - amerykańska lura w kartonowym wiadrze do mnie nie przemawia.
    • desrenia Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 28.09.12, 21:32
      U mnie roznie. Red bulle są drogie i jak potrzebuje energii to biorę polski zamiennik. Co do batonów to slodycze jem okazjonalnie
      • eat.clitoristwood Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 28.09.12, 21:39
        Hę! Jakiej energii. I po co?
        • eat.clitoristwood Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 04.10.12, 14:12
          eat.clitoristwood napisał:
          > Hę! Jakiej energii. I po co?

          No, co autor miał na myśli?
          Przecież jeśli normalny człowiek je zazwyczaj trzy razy dziennie, śniadanie obiad i kolację, po jaki xuj mu jakaś energia? I dlaczego akurat pod postacią wywołującego odruch wymiotny landrynowatego syropu?
    • anus-hka Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 04.10.12, 10:11
      nic
    • blondynka.online Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 04.10.12, 10:19
      Już tylko wodę i herbatę - w dużym wyborze.
      Z gotowych soków zrezygnowałam, bo zawierają aronię (nie znoszę) i to domivita.pl/syrop-glukozowo-fruktozowy-szkodliwy-dodatek-do-zywnosci/
    • default Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 04.10.12, 14:01
      Wodę gazowaną z octem jabłkowym, herbaty ziołowe (różne), herbatę czarną z cytryną, kawę. Żadnych soków ani słodzonych napojów, są okropne. Raz na parę miesięcy zachciewa mi się coca-coli - ale wystarczy mi jedna mała puszka do zaspokojenia tej zachcianki :) Red bulla używałam kiedyś do zwalczania kaca - w czasach gdy pijałam alkohol.
      • eat.clitoristwood Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 04.10.12, 14:16
        default napisała:
        > Wodę gazowaną z octem jabłkowym (...)
        Kul. :)

        Pijasz też zubera z musztardą. ;)
        • default Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 05.10.12, 10:02
          Woda z octem jest (jak dla mnie :)) bardzo orzeźwiająca i smaczna. Poza tym sprzyja odchudzaniu - to tak na marginesie ;-)
          • eat.clitoristwood Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 05.10.12, 10:49
            default napisała:
            > Woda z octem jest (jak dla mnie :)) bardzo orzeźwiająca i smaczna. Poza tym spr
            > zyja odchudzaniu - to tak na marginesie ;-)

            Kiedyś panięki odchudzające się octem lądowały w szpitalach albo i na cmentarzach. Ale był to ocet spirytusowy. Jabłkowy zabija widać wolniej.
            • eat.clitoristwood Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 05.10.12, 10:51
              Powinnaś już być może pomyśleć o przyszłości...
              pl.wikipedia.org/wiki/Omeprazol
              • anus-hka Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 05.10.12, 11:06


                .eat.clitoristwood napisał:

                > Powinnaś już być może pomyśleć o przyszłości...
                > pl.wikipedia.org/wiki/Omeprazol


                ...tę dolegliwość można nabyć i bez wody z octem...
              • default Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 05.10.12, 12:49
                Ocet spirytusowy a ocet jabłkowy to produkty o innym pochodzeniu. Spirytusowy powstaje z alkoholu etylowego i może być spożywany jedynie w niewielkich ilościach (jako przyprawa), bo inaczej faktycznie rozwali żołądek.
                Natomiast jabłkowy powstaje w wyniku naturalnej fermentacji jabłek - jak zakwas z buraków do czerwonego barszczu. Nie zakwasza organizmu - przeciwnie - sprzyja utrzymaniu równowagi kwasowo-zasadowej w organizmie. Oraz ma szereg innych dobroczynnych właściwości:
                mamzdrowie.pl/ocet-jablkowy-odchudza-i-leczy/
                • eat.clitoristwood Ocet jabłkowy 05.10.12, 14:34
                  "(...)Ocet jabłkowy ma także zastosowanie kulinarne do sałatek i mięs, dzięki czemu przyspiesza wydzielanie soków żołądkowych, poprawia trawienie

                  Przyspiesza trawienie, pobudza wydzielanie soków żołądkowych i syntezę enzymów trawiennych, usuwa złogi i pomaga rozszczepiać tłuszcze, a w rezultacie przyczynia się do obniżenie wagi.

                  Uwaga

                  Nie wszyscy jednak mogą stosować ocet jabłkowy w czystej postaci - np.osoby z problemami żołądkowymi. (...)

                  Czyli na chłopski rozum zwiększa zakwaszenie żołądka.
                  No to na dłuższą metę omeprazol Cię nie ominie. Chyba, uda Ci się schudnąć zanim Cię wrzód od środka zeźre. :)

                • koham.mihnika.copyright az sie posikalem ze smiechu, widac reforma 05.10.12, 15:17
                  szkolna udala sie az nadto,
                  Wezmy calvados i gorzaleczke - niby inny produkt wyjsciowy, niby inne fuzelki, ale glownym skladnikiem poza woda jest alkohol etylowy.
                  Ocet spirytusowy otrzymywany jest z etanolu poprzez utlenienie, nie jest wazne jak? Ocet winny, jablkowy itd to ten sam kwas octowy plus fuzle, inaczej pachnie, moze inaczej smakuje, ale leczniczo/szkodliwie jest identyczny, bowiem to jest ten sam kwas octowy.
                  Inny przyklad to cukier bialy i brazowy. ktory zdrowszy? Zaden.
                  Default - egzamin oblany, prosze przyjsc z matka, poprawka za rok.
                  Ludzie, XXI wiek i takie pierdoly....:(
                  • default Re: az sie posikalem ze smiechu, widac reforma 05.10.12, 15:25
                    Wiesz, na tej zasadzie to tak samo szkodliwy jest każdy kwas - ten z kapusty, buraków czy ogórków - też efekt fermentacji. A jakoś wszyscy zachwalają zalety zdrowotne tych produktów. Czemuż więc produkt fermentacji akurat jabłek miałby być szkodliwy ?
                    • koham.mihnika.copyright Re: az sie posikalem ze smiechu, widac reforma 05.10.12, 16:42
                      a ktore kwasy sa w soku kapusty, ogorkow, burakow, jablek? I w jakim stezeniu?
                      niestety, nadal nie rozumiesz. ocet, bez wzgledu na sposob otrzymania, jest albo nie jest szkodliwy.
                      Sok z cytryny moze byc dobry na jedna rzecz, ale niszczy szkliwo zebow.
                  • chersona Re: az sie posikalem ze smiechu, widac reforma 05.10.12, 15:26
                    a ryż brązowy/czerwony zdrowszy od białego? albo makaron pełnoziarnisty zdrowszy od białego? zawsze uważałam, że brąz zdrowszy...
                    • eat.clitoristwood Re: az sie posikalem ze smiechu, widac reforma 05.10.12, 15:39
                      chersona napisała:

                      > a ryż brązowy/czerwony zdrowszy od białego? albo makaron pełnoziarnisty zdrowsz
                      > y od białego? zawsze uważałam, że brąz zdrowszy...

                      Znam dziki ryż.
                      Ten czerwony to trutka na szczury, na Twoim miejscu nie jadłbym. ;)
                      A co to jest makaron pełnoziarnisty?
                      • chersona Re: az sie posikalem ze smiechu, widac reforma 05.10.12, 16:06
                        makaron pełnoziarnisty to ten, który je mój partner. wygląda brązowo.
                        czerwony ryż smakował pysznie i kosztował odpowiednio.
                        • eat.clitoristwood Mąka pełnoziarnista 05.10.12, 20:24
                          "Mąka pełnoziarnista powstaje z oczyszczonych i rozdrobnionych całych ziaren pszenicy i zawiera wszystkie części ziarna czyli bielmo, zarodek, a co najważniejsze bogatą w błonnik łuskę. Mąka z pełnego ziarna zawiera więc wszystkie składniki, które w tym ziarnie występują – zarówno w okrywie owocowo-nasiennej (łusce) jak i w zarodku, czyli w składnikach, które usuwane są w trakcie przetwarzania ziarna na mąkę białą."

                          Rozumiem, że jeszcze zdrowszą (i modniejszą) byłaby mąka z całego kłosa, ze słomą i robalem włącznie. :)
                    • koham.mihnika.copyright Re: az sie posikalem ze smiechu, widac reforma 05.10.12, 16:44
                      nie chce mi sie grzebac, ale sa roznice miedzy ryzami, glownie GI.
                      • eat.clitoristwood Re: az sie posikalem ze smiechu, widac reforma 05.10.12, 20:27
                        koham.mihnika.copyright napisał:
                        > nie chce mi sie grzebac, ale sa roznice miedzy ryzami, glownie GI.

                        Między ryżymi różnica jest zazwyczaj w ilości piegów.
                        • koham.mihnika.copyright masz slusznego. za wszystkie ryze - toast :P 08.10.12, 14:19
                          www.csiro.au/Portals/Media/Study-reveals-good-news-about-the-GI-of-rice.aspx
    • bella_roza Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 04.10.12, 14:44
      kawę tylko czarną. wodę gazowaną i niegazowaną. herbatki ziołowe i owocowe - czarnej nie cierpię. kefir. soki rzadko - pomidorowy, jabłkowy. raz na pół roku mam ochotę na colę, ale wyłącznie pepsi light. i to chyba wszystko.
    • ivi120 Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 05.10.12, 12:48
      Ja czasem piję colę, ale bardzo rzadko. Red Bulla i innych napojów energetycznych nawet nie tykam, sama chemia.
    • trollik.morski Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 05.10.12, 14:41
      Picie napojów bezalkoholowych powinno być konstytucyjnie zabronione!!!!
    • tfu.tfu herbatę 05.10.12, 20:38
      zieloną, białą, czarną.
      melisę, szałwię i inne zioła.
      wodę.
      w szkocji z tzw. paskudztw namiętnie irnbru ;-) pokochałam miłością wielką.
      marsów i twiksów nie, za to sznikersy owszem, mam słabość ;-)
      • eat.clitoristwood Re: herbatę 05.10.12, 20:45
        tfu.tfu napisała:
        > (...) za to sznikersy owszem, mam słabość ;-)

        Sznikersy też są tfu-tfu.
        Wymyślił je bodaj Chaplin, w Gorączce Złota.
        • tfu.tfu Re: herbatę 06.10.12, 11:27
          oj tam ;-) ja uwielbiam ;-) i czekoladę kokosową z biedki ;-)
          kawę żłopię, a nie piję, więc nie dopisywałam, ale owszem.
    • ciastko_z_kota Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 06.10.12, 14:16
      kawę z mlekiem sojowym i wodę niegazowaną, mineralną (nie lubię źródlanej; tak - rozróżniam w smaku).
      mam tutaj bardzo ograniczony repertuar.
    • margie Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 06.10.12, 17:17
      woda- Muszynianka. kawa.

      W zasadzie nic wiecej nie pije, czasami herbate,a le jak jeste chora wylacznie, albo jak mi zimno.

      Sokow nie lubie, cola - fuj, to samo red bull, no chyba ze z wodeczka:))
    • ognista.potwora Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 08.10.12, 13:47
      Na co dzień woda mineralna, słaba kawa z mlekiem, herbata z cytryną i herbata czerwona (zielonej nie tknę). Rzadziej sok owocowy, mięta, kakao, coca-cola (walczę z miłością do niej, bo mogłabym żłopać codziennie). Aha, i mleko - uwielbiam zarówno ciepłe np. wieczorem, jak i takie prosto z lodówy. Red Bull i inne tego typu bardzo rzadko - kiedyś uznałam, że smakuje to to jak miks siuśków z oranżadą.

      > Aha, żrecie może też marsy i twixy? Brrrr..... to samo. :)

      Marsy są dla mnie zjadliwe, Twixów nie znoszę.
    • zewszad_i_znikad Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 28.10.12, 23:49
      Piję wyłącznie bezalkoholowo. Kilka razy dziennie herbaty (w zasadzie wszelkich rodzajów - czarne, zielone, ziołowe... byle nie pić dwa razy dziennie takiej samej). Rano szklanka soku, bo woda nie pomaga wystarczająco dobrze na poobudzeniowy ból gardła. Woda mineralna, koniecznie niegazowana. "Odrdzewiacz" bardzo rzadko. Do Red Bulla mam wstręt, bo to naprawdę nakręca i mi się nie podoba. Od święta (Sylwester, zaliczenie setnej skoczni, zaliczenie dwusetnej skoczni*...) szampan dla dzieci Piccolo. Alkoholu ani kieliszka rocznie.

      * jestem skoczniołazicą, czyli zwiedzam skocznie narciarskie. "Zaliczyć skocznię" w znaczeniu skoczniołazowskim - wejść na jej szczyt.
    • xolaptop Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 07.01.13, 20:49
      Gorzka Zoladkowa.
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 11.01.13, 14:09
      > ale red bull?
      > Kiedyś wziąłem łyksa i mało braowało a zszedłbym był, od tego lukru. Obrzydlistwo!

      Red Bull i Dariusz są nieco obrzydliwe w smaku, ale niekiedy ratują dupę. Byle nie pić za często i broń Boże nie mieszać z alkoholem, bo można się przekręcić
      • female.pl Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 11.01.13, 14:52
        Hirsch flying- czyli koktajl na ktorego sklada sie mala butelczka Jägermeister, ktora wstawiona jest do wysokiej szklanki z zawartoscia Red Bulla.

        Akurat w sezonie narciarskim w Alpach serwuje sie to w kazdej Berghütte. Calkiem niezle smakuje.
        • female.pl Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 11.01.13, 14:57
          female.pl napisała:

          > Hirsch flying- czyli koktajl na ktorego sklada sie mala butelczka Jägermeister,
          > ktora wstawiona jest do wysokiej szklanki z zawartoscia Red Bulla.

          Flying Hirsch- tak sie to nazywa.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 11.01.13, 15:16
          > Akurat w sezonie narciarskim w Alpach serwuje sie to w kazdej Berghütte.

          Aha, i z tego wynika, że Red Bull z Jagerem to samo zdrowie? Otóż nie, mieszanie energetyków z alkoholem jest bardzo niebezpieczne, nawet jeśli podają to w każdej „Berghütte” (?).
          • female.pl Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 11.01.13, 17:32
            krytyk-systemu-edukacji napisał:

            > > Akurat w sezonie narciarskim w Alpach serwuje sie to w kazdej Berghütte.
            >
            > Aha, i z tego wynika, że Red Bull z Jagerem to samo zdrowie? Otóż nie, mieszani
            > e energetyków z alkoholem jest bardzo niebezpieczne, nawet jeśli podają to w ka
            > żdej „Berghütte” (?).

            A dlaczego w Berghütte mieliby podawac tylko "zdrowe" zarcie i picie?
            Podaja to, co dobrze sie sprzedaje. A ten drink akurat ma wyjatkowe wziecie wsrod narciarzy.
    • basina1979 Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 23.01.13, 13:37
      Ja z zimnych napojów to piję tylko wodę - jakieś kolorowe wynalazki, albo soki z kartonów to nie dla mnie - sam cukier i chemia ;). Poza tym z wodą jest najłatwiej - nigdy nie narzekam na jej brak i nie muszę uzupełniać domowych zapasów - piję kranówkę. Sprawdzałam przez kilka miesięcy na stronie wodociągów czy skład wody miejskiej jest utrzymywany w normie i nie muszę się chyba niczego bać. Dla niedowiarków taka grafika, gdzie można zobaczyć co i jak z tą wodą kranową zanim trafi do nas do domu: www.mpwik.com.pl/o-firmie/program-edukacji-ekologicznej/infografika
    • margie Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 23.01.13, 22:34
      coli nie lubie- za slodka, red bul wylacznie z wodka ( uwielbiam), a na codzien- wylacznie wode, najlepiej Muszynianke ( wytestowalam chyba wszytskie rodzaje i ta jest najsmaczniejsza) i kawe z mlekiem. herbate, jak jestem chora.
    • lonely.stoner Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 24.01.13, 15:58
      ja cole lubie, nie co dziennie, ale np. w gorace lato pynka, teraz ostatnio pije ciagle kawe zbozowa z mlekiem, nie pijam herbaty (fu), chodzi tez za mna co jakis czas sok/przecier z mango. Najczesciej jednak gdy bezalkoholowo na miescie to u mnie cola, sok z czarnej porzeczki, a w domu kawa zbozowa :)
    • konwalia55 Re: Co pijecie, bezalkoholowo? 25.01.13, 22:51
      kawa (dwie-trzy filizanki)
      woda Jan (2-4 specjalne miarki)
      woda niskozmineralizowana niegazowana z cytryna (1-2 szklanki)
      herbata gruszka z melisa (jedna filizanka)
      sok pomidorowy (zimny i duzo)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja