Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki.

23.09.12, 14:34
Czy ktoś z was miał tak, że nie szukał partnera lub partnerki, bo był w trakcie pracy nad sobą i uznał, że praca nad sobą pozwoli mu mieć szansę na lepszego partnera lub partnerkę, u którego na dzień dzisiejszy szansy by nie miał, więc wolał poczekać?
    • leniwy_pierog Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 14:45
      Tak. Na szczęście przestałam być nastolatką i tego rodzaju głupoty wyparowały mi z głowy.
      • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 14:55
        A czemu głupoty? Może jakbym popracował nad sobą, to bym miał szansę u atrakcyjnej prawniczki, bo teraz to np. nie. Więc pomysł niegłupi. :P
        • leniwy_pierog Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 14:58
          Przecież ty lubisz chichoczące uroczo studentki, a prawniczka to zimna bestia pewnie:)
          A głupie jest to dlatego, że gdybym dalej trwała przy swoim to przez całe życie byłabym sama. Na szczęście znaleźli się tacy, co mnie wyprowadzili z błędu:)
          • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 15:07
            No mnie na razie z błędu nie wyprowadziły. ;)
            A co do prawniczek, to może czas dorosnąć. ;)
        • nie.strzelac.towarzysze Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 16:38
          > Może jakbym popracował nad sobą, to bym miał szansę u atrakcyjnej prawniczki

          Zasada numer trzy: nigdy nie wiąż się z prawniczkami ani ze studentkami nieznanych nauk prawniczych. Dobrze radzę.
          • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 16:44
            Bardziej polecasz dziewczyny, które już za małolata były mądre i uznały, że edukacja to strata czasu i na szkole podstawowej ją zakończyły? :)
            • nie.strzelac.towarzysze Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 16:54
              > Bardziej polecasz dziewczyny, które już za małolata były mądre i uznały, że
              > edukacja to strata czasu i na szkole podstawowej ją zakończyły? :)

              Niekoniecznie, ale uwierz mi: nie powinieneś się wiązać z prawniczkami. Również byłbym na Twoim miejscu bardzo ostrożny wobec studentek i absolwentek takich kierunków, jak kulturoznawstwo oraz pedagogika (zwłaszcza porównawcza i resocjalizacyjna) – pierwsze mają się za Bóg wie kogo, choć ich sytuacja zawodowa jest, delikatnie mówiąc, nie do pozazdroszczenia, drugim zaś głowy służą głównie do jedzenia i patrzenia.

              No i wystrzegaj się tych z/po ASP, w każdym razie jeśli chcesz zachować resztki zdrowia psychicznego.
              • light_in_august Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 18:28
                Nie wypisuj takich banialuków, proszę, bo jeszcze ktoś gotów to wziąć na powaznie...
                • nie.strzelac.towarzysze Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 18:45
                  > Nie wypisuj takich banialuków, proszę, bo jeszcze ktoś gotów to wziąć na powaznie...

                  Raczysz żartować! Cóż za zuchwała prośba!

                  Oczywiście, że nie mogę jej spełnić: jedyną osobą, która decyduje o treści i formie postów użytkownika znanego jako nie.strzelać.towarzysze jest mój starty dobry kumpel – ja sam.
              • headvig Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 18:36
                Znów zapomniałeś o studentkach asp :-)

                To jaki zawód powinna mieć twoja wymarzona pani? :-)
                • nie.strzelac.towarzysze Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 18:41
                  > Znów zapomniałeś o studentkach asp :-)

                  Przeczytaj jeszcze raz mój post. :)

                  > To jaki zawód powinna mieć twoja wymarzona pani? :-)

                  Projektowanie w myślach wymarzonych partnerów uważam za zachowanie dość niedojrzałe, właściwe raczej pensjonarkom niż dorosłym mężczyznom.
                  • headvig Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 19:04
                    To przeformułuję pytanie. Jakie zawody wg Ciebie są odpowiednie dla kobiet, tak bys nie musiał mówić, ze pani x sobie z powodu jej zawodu za dużo myśli?
                    • nie.strzelac.towarzysze Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 19:17
                      > To przeformułuję pytanie. Jakie zawody wg Ciebie są odpowiednie dla kobiet, tak
                      > bys nie musiał mówić, ze pani x sobie z powodu jej zawodu za dużo myśli?

                      Nie jestem przekonany, że kulturoznawstwo to zawód… W każdym razie cenię ludzi, którzy coś konkretnego potrafią.

                      Podobnie zresztą zachowuje się, jak sądzę, rynek pracy.
                      • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 19:24
                        Czasem można coś konkretnego potrafić, ale za to dużo nie płacą. I tym sposobem osoba kopiąca rowy ma więcej.
                        • headvig Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 19:52
                          czy taka kulturoznawczyni, ale np z własną firmą - sprzątanie pomieszczeń, czy organizacja cateringu, czy własna szkoła językowa byłaby ok? czy też jest skreślona ze względu na swoje wykształcenie?

                          tu gdzie mieszkam, dziewczyny mimo że czasem z bzdurnym wykształceniem, nieźle sobie radzą.
                          • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 19:57
                            Ja też nie mam żadnego wyuczonego zawodu, bo moje studia go nie dają, ale powiedzmy mam nabyty, ale cisza na forum.
                            • koham.mihnika.copyright seminarium duchowne czy akademia lubelska? 24.09.12, 10:16

                    • koham.mihnika.copyright pielegniarka, uczennica, zakonnica, cos z tych 24.09.12, 10:14
                      klimatow :P
              • leniwy_pierog Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 21:09
                Kulturoznawczynie fajne som:)
                • nie.strzelac.towarzysze Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 21:20
                  > Kulturoznawczynie fajne som:)

                  To niestety prawda, kulturoznawczynie są bardzo atrakcyjne i na ogół w dodatku cechuje je doskonale wyczucie stylu. Często nocami śnię o kulturoznawczyniach, zwłaszcza gdy jakąś przedtem zobaczę (np. w autobusie, a poznaję je bezbłędnie). Cóż, ostatecznie jestem tylko człowiekiem i mam swoje słabości.

                  Ale wiem też, że rozsądek musi brać górę nad tego rodzaju prymitywnymi popędami, inaczej czeka mnie zguba.
                  • josef_to_ja To tak jak u mnie ze strasznymi grzesznicami. :) 23.09.12, 21:31
                    Słodkie potrafią być, ale rozsądek musi brać górę i mówić: spokojnie, to tylko pani, która kopulowała z obcymi po godzinie znajomości! :D ;)
                    (Żart)
                  • leniwy_pierog Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 10:07
                    Mój chłop nie narzeka:)
                    • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 11:04
                      No ale to on więcej od Ciebie nagrzeszył, prawda? ;) Pisałaś kiedyś, że Ty to przy nim miałaś bardzo skromną przeszłość. ;)
                      • leniwy_pierog Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 12:12
                        Ja się odnosiłam do bycia kulturoznawczynią:)
                        • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 12:19
                          Aha. :) Myślałem, że do bycia grzesznicą. A co do studiów. Też skończyłem nieżyciowe, ale w innej branży się zakręciłem. Teraz tylko chcę się wkręcić do jakiejś porządnej instytucji, która dodatkowo zapewniłaby mi umowę o pracę. :)
                    • nie.strzelac.towarzysze Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 12:21
                      > Mój chłop nie narzeka:)

                      To szczególne. Czy nosisz może ubrania z dzianiny i etniczną biżuterię? Większość kulturoznawczyń tak, i głównie właśnie dlatego nawiedzają mnie w snach i prześladują po nocach.
                      • leniwy_pierog Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 14:18
                        Zdarza mi się nosić etniczną biżuterię, a dzianiny są niezastąpione zimą w domu, najlepiej wiele warstw ubrań. Najczęściej jednak chodzę po prostu w dżinsach i topach, więc raczej nikogo po nocach nie prześladuję:)
        • filut Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 17:56
          josef_to_ja napisał:

          > A czemu głupoty? Może jakbym popracował nad sobą, to bym miał szansę u atrakcyjnej prawniczki.....

          Chciałeś napisać prawiczki????
    • facettt Czy ten "lepszy partner" - to Twoja idee fixe ? 23.09.12, 14:51
      Bo w zyciu by mi do glowy nie przyszlo, by zawracac sobie d... "idea pracy nad soba".
      Trza akceptowac siebie jakim sie jest i godzic sie z tym, co sie trafi...

      Szkoda czasu i nerwow na "samodoskonalenie" :)
      • josef_to_ja Re: Czy ten "lepszy partner" - to Twoja idee fixe 23.09.12, 14:56
        Mam inne zdanie. Człowiek jest jednostką progresywną, a przynajmniej może nią być.
        • kalllka Re: Czy ten "lepszy partner" - to Twoja idee fixe 23.09.12, 15:01
          no ja w twoich watkach progresu nie widze. dla mnie to zwykle stukanie, uzaleznionych od twojego nicka, panienek.
          ale znajac cie pewnie i jak zwykle sie wylgasz ( sianem) bos choc cwaniak to niezwykle ostrozny.
          • facettt nie bondz, Mila, okrutna :) 23.09.12, 15:04
            Do wrazliwcow - to z sercem trzeba.
            lagodnie - i step by step :)
            • kalllka Re: nie bondz, Mila, okrutna :) 23.09.12, 15:16

              jesli to do mnie, tos sie jahu pomylil z iMieniem. ale poniewaz znamy sie z widzenia takze, wiem dlaczego sie mylisz.

              wracajac do rzeczy, josef by step i nie tylko ta swoja 'nadwrazliwoscia', zawladnal tutejsze,
              ktore ochoczo szybciutenko- niczem blyskawice odpisuja.
              normalnie ma chlpina niedostrzegalny wdziek oraz szar p, choc pozornie- niedojda.
              • facettt No nie bondz niemila i okrutna :) 23.09.12, 15:26
                kalllka napisała:
                jesli to do mnie, tos sie jahu pomylil z iMieniem.

                - to byla niegrozna provokacja, na pomylki to nie moge sobie wobec Ciebie pozvolic :)

                ale poniewaz znamy sie z widzenia takze, wiem dlaczego sie mylisz.

                - co jeszcze wiesz, czego ja nie wiem ?
                • kalllka Re: mila z Kutna pozna,, 23.09.12, 15:40
                  a wiem takze to
                  czego ( przezornie) sobie niewyobrazam
                  na dzisiaj- tyle
                  • facettt Mila z Kutna - nie moze byc okrutna 23.09.12, 21:38
                    kalllka napisała:
                    > a wiem takze to czego ( przezornie) sobie niewyobrazam

                    Mila z Kutna - nie moze byc okrutna
                    Bo tam nawet Dworzec Kolejowy wyremontowali
                    bo to serce Polskiej Kolei (Losu) - ciagnac Twoim Tonem.
                    sama zobacz:
                    kutno.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1380633,wlaczyli-iluminacje-dworca-pkp-w-kutnie,id,t.html



                    • kalllka Re: Mila z Kutna - nie moze byc okrutna 23.09.12, 23:38
                      a wiesz ty co Jahno,
                      kiedys we Trojki dwie, zjechali via Kutno, Turnau z Niedzwiedziem. tak to wlasnie Pejzaz bez ciebie, sie mnie- o peron poszerzyl.
                      • koham.mihnika.copyright Re: Mila z Kutna - nie moze byc okrutna 24.09.12, 10:24
                        www.youtube.com/watch?v=f8Au5zx1heY
          • josef_to_ja Re: Czy ten "lepszy partner" - to Twoja idee fixe 23.09.12, 15:10
            A czemu miałbym się wyłgać, skoro nawet nie zaczynam? A cwaniakiem żadnym nie jestem, z kolei zbyt ostrożny w życiu też nie byłem.
            • kalllka Re: Czy ten "lepszy partner" - to Twoja idee fixe 23.09.12, 15:20
              to tylko slowa josef, twoje slowa, w ktore wlasciwie nikt nie wierzy ale ktore podbijaja watki, skutecznie cie pozycjonujac,, na topie.
              jakie masz z tego korzysci tajemnica poliszynela.

              wytlumaczylam jasno, czy nadal chcesz udawac greka ?
    • gr.eenka Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 14:55
      josef_to_ja napisał:

      > Czy ktoś z was miał tak, że nie szukał partnera lub partnerki, bo był w trakcie
      > pracy nad sobą i uznał, że praca nad sobą pozwoli mu mieć szansę na lepszego p
      > artnera lub partnerkę, u którego na dzień dzisiejszy szansy by nie miał, więc w
      > olał poczekać?
      te tematy to masz tak samo z siebie ( tzn bardziej z ciebie) czy może trzeba jakieś zioło może palić ?
      • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 15:03
        Zostawię to dla siebie. ;)
      • koham.mihnika.copyright Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 10:26
        > te tematy to masz tak samo z siebie ( tzn bardziej z ciebie) czy może trzeba j
        > akieś zioło może palić ?

        jedno nie wyklucza drugiego ;)
    • gyubal_wahazar Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 14:59
      Też bym się napił
      • tfu.tfu Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 15:28
        kawą poczęstować? wafelkiem zakąsisz? ;-)
        • gyubal_wahazar Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 20:21
          Dzieki, ale mój wątły organizm toleruje tylko kumys i machorkę. Za to dla dam mam bobofruta i krówkę. Złapiesz ? ;)
          • tfu.tfu Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 21:46
            kruchą krówkę? to chętnie ;-)
    • georgia241 Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 15:28
      To ma sens! Kiedyś w detektywie była historia nieszczególnego pana, który zafascynował się piękną kobietą. Niestety, ona miała taki feler, że lubiła pieniądze. On dla niej szybko się wzbogacił na hurtowni spożywczej. Wówczas ona go zechciała. I byłoby dobrze, ale on był o nią ogromnie zazdrosny i kiedy go zdradziła, zabił ją i kochanka.
      • gocha033 Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 15:31
        georgia241 napisała:
        On dla niej szybko się wzbogacił na hurtowni spożywczej. Wówczas ona go zechc
        > iała. I byłoby dobrze, ale on był o nią ogromnie zazdrosny i kiedy go zdradziła
        > , zabił ją i kochanka.

        Bo prawdziwy z niego hurtownik byl...
      • nie.strzelac.towarzysze Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 16:16
        > I byłoby dobrze, ale on był o nią ogromnie zazdrosny i kiedy go zdradziła, zabił ją i
        > kochanka.

        Głupiec! Cóż to niby za zemsta?
    • koham.mihnika.copyright nie, ja od urodzenia bylem za.y.bisty, a w przedsz 23.09.12, 15:36
      kolu dziewczynki same podnosily fartuszek i dzielily sie landrynkami.
      Mam sukces w genach. Musisz sie narodzic ponownie, tym razem jako lew albo orzel.
      • nie.strzelac.towarzysze Re: nie, ja od urodzenia bylem za.y.bisty, a w pr 23.09.12, 16:16
        > Musisz sie narodzic ponownie, tym razem jako lew albo orzel.

        Chyba nie wierzycie, obywatelu, w reinkarnację?
        • koham.mihnika.copyright ja nie musze, to Jozek ma problem, niech sie 23.09.12, 23:25
          przepoczwarzy ;)
    • nie.strzelac.towarzysze Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 16:25
      > Czy ktoś z was miał tak, że nie szukał partnera lub partnerki, bo był w trakcie
      > pracy nad sobą (...)

      Przede wszystkim w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby „szukać partnerki”. Szukanie partnerki – w ogóle szukanie miłości, zwłaszcza na siłę – to nonsens, w dodatku z reguły źle się kończy.

      Natomiast praca nad sobą… co konkretnie masz na myśli? rozwój intelektualny? ćwiczenia fizyczne? Czy jeśli wczoraj, dajmy na to, obejrzałem wykład swojego mentora Jamesa Randiego, to pracowałem nad sobą?
    • gordon7 Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 17:17
      Tobie już nic nie pomoże
    • light_in_august Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 18:30
      Ja tak nie miałam i nie słyszałam o tym, że ktokolwiek inny miał.
      Zwykła wymówka dla nie wiadomo czego...
      • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 19:08
        A jeśli ktoś mierzy bardzo wysoko i wie, że póki co u tamtej grupy docelowej żadnych szans nie będzie miał? ;)
        • light_in_august Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 19:19
          Ale jakiego rodzaju praceę nad sobą masz na myśli? Np. zrobienie prawa jazdy? ;)

          Wiesz, nawet lata pracy nad sobą nie zagwarantują Ci, że ktos, kogo sobie upatrzysz, odwzajemni Twoje zainteresowanie. Możesz skończyć prawo, żeby zaimponować wybranej lekarce, a potem okaże się, że ona już się zakochała w inżynierze. I co, wtedy pójdziesz na polibudę?
          To jest zwykle odwlekanie, ze strachu przed podjęciem wyzwania "tu i teraz". Tyle.
          • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 19:45
            Pracę nad sobą różne rodzaju, akurat na razie prawko odwlekam, ale pracuję nad różnymi stronami swojej osoby, również nad rozwojem zawodowym i oczytaniem.
    • maitresse.d.un.francais Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 18:32
      Józuś nie truj dupska.
    • headvig Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 18:57
      Jedna z moich znajomych, przy kości, długo sama, zaczęła dbać o swoje ciało, schudla, zmieniła styl, wszystko po to, by odmienić swój los. Oczywiście z pozytywnym efektem.

      Znam faceta, który cierpiał od lat na pewna przykra dolegliwość. Poznał kobietę przez internet, to go zmobilizowało do podjęcia leczenia. Spotkali się dopiero gdy był wyleczony. Gdyby nie ta kobieta, pewnie do dziś użalałby się nad sobą zamiast działać.
      • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 19:14
        Mnie by może dziewczyna zmobilizowała do zrobienia prawa jazdy. ;)
        • gyubal_wahazar Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 20:24
          Nie szalej. Może lepiej 'już pływam!', na początek ?
    • kbjsht Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 18:59
      nie, chyba nie wpadłabym na taki pomysł
      btw szukanie partnera to nie jest mój życiowy cel, dla którego trzeba się zmieniać
      • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 23.09.12, 19:14
        Dla mnie też nie jest to życiowym celem, ale jednak fajnie być atrakcyjnym i mieć powodzenie.
    • bambinaa Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 09:55
      Moja koleżanka tak ma. Cel osiągnie na Świętego Nigdy.
      • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 11:06
        Przynajmniej ambitna jest. :)
    • josef_to_ja Może szukam kogoś więcej niż prostej dziewuszki? 24.09.12, 11:07
      Dlatego nad sobą pracuję, bo może na dzień dzisiejszy miałbym szansę tylko u właśnie ów wyżej wymienionej prostej dziewuszki, mało wyrafinowanej. :P
    • coff.eina Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 13:48
      patrząc wstecz..zawsze wolałam być sama..a bo to życie to takie przewrotne:jesteś sam to chcesz kogoś,a jak już kogoś znajdziesz to nie potrafisz go docenić...
    • 10iwonka10 Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 14:59
      Jak bedziesz konkretnie pracowal nad soba?
      Miesnie i bicepsy sobie bedziesz wyrabial?
      • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 15:12
        Na razie mam takie plany:
        Znalezienie lepszej pracy,
        Zdobycie większego oczytania,
        Polepszenie sylwetki,
        Polepszenie cery,
        Zmiana stylu na lepszy.
        • light_in_august Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 15:30
          Który z tych planów zacząłeś już realizować?
          Sylwetka - zacząłeś już trenować? a może chociaż kupiłeś juz karnet na siłownię albo ciężarki do podnoszenia w domu?
          Cera - byłeś już u dermatologa albo chociaż umówiłeś się na wizytę u kosmetyczki?
          Oczytanie - wiesz już, co chcesz czytać? przeczytałeś już cokolwiek?
          Praca - wysłałeś chociaż jedno cv?
          Itd.
          Próbuję Ci pokazać, że plany trzeba realizować od zaraz, a nie od "kiedyś tam". Bo takie odkładanie na nieokreślona przyszłość pożytku Ci żadnego nie przyniesie, a tylko da Ci usprawiedliwienie dla siebie samego do nicnierobienia teraz, "no bo przecież ja mam takie wielkie plany na PRZYSZŁOŚĆ"....
          • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 15:38
            Akurat nad tymi wszystkimi rzeczami cały czas pracuję. Jakieś ćwiczenia wykonuję, o dietę dbam, u dermatologa robiłem nawet peeling kwasami, książki i prasę czytam, z szukaniem lepszej pracy podobnie.
            • light_in_august Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 15:52
              No to świetnie. Chociaż "jakieś ćwiczenia" nie brzmi przekonująco. Ale się nie czepiam, bo to nie moja sprawa. Sam sobie odpowiedz, czy możesz z czystym sumieniem powiedzieć, że wszystko to robisz planowo, systematycznie i czy traktujesz to poważnie, czy jako wymówkę do odwlekania.
              A założyłeś sobie termin, do którego masz te plany zrealizować i od którego zamierzasz zacząć podrywać te wyrafinowane dziewczyny? Plan bez terminu sie nie liczy :)
              • josef_to_ja Re: Praca nad sobą, a szukanie partnera/partnerki 24.09.12, 16:40
                Musisz być taka drobiazgowa? ;) Odpowiem tak: nie mam jakoś fazy na szukanie dziewczyny, różnie z moim nastrojem, jak gdzieś wychodzę to się wolę zająć swoimi znajomymi i swoim kuflem. Nie poznaję za bardzo nowych dziewczyn, nie jestem typem bajeranta, słodzić umiem, ale swoim koleżankom.
    • ryszard_mis_ochodzki pracuj, pracuj a garb sam ci wyrośnie 24.09.12, 21:07
      jozek pracuj nad sobą ale poprzez praktykę...

      nie virtual i nie teoretyzujemy... tylko posuwasz każdy napotkany potwór byle by miał otwór....

      i zbierasz doświadczenie... polecam

      daj sobie prawo do porażek w praktyce i nie dziel ciągle włosa na czworo

      nie udało się? trudno będzie następna...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja