jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem

IP: *.chello.pl 04.07.04, 00:41
hej!

Jestem gejem, wierzącym, praktukującym :) Chciałbym kiedyś zostac ojcem i
ciekaw jestem co kobiety-heteryczki o tym sądzą. Moze łatwą sprawą byłloby
znaleść jakąś les która chciałaby miec dzieci, ale moze babki-hetero tez.
Pewnie są takie, które chciałyby mieć dzieci, ale nie potrzebują do zycia
faceta [kobieta bez faceta jest jak ryba bez roweru].

Zastanawiam się nad tym nie tyle czy to zrobić tylko jak to rozwiązać. Bo to
wymaga odpowiedzialnosci materialnej, wychowaczej itp.

Czy bylbym dobrym i odpowiedzialnym ojcem? pewnie!
    • Gość: .................. Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem IP: *.dialup.sprint-canada.net 04.07.04, 00:45
      Dobry mi gej, co to dzieci plodzic chce. Nie wiem tez co ma
      wspolnego ryba z rowerem i ten caly rybno-rowerowy zwiazek z kobieta.
    • arrte Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem 04.07.04, 11:58
      O tym, czy ktos jest dobrym/zlym rodzicem nie swiadczy orientacja seksualna,
      ale mnostwo innych cech. Kobieta-heteryczka
      • Gość: doświadczona Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 12:07
        bardzo dobrze , spróbuj zajść w ciążę , powodzenia ....
        • Gość: a Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem IP: *.mohan / *.mohan.net.pl 05.07.04, 14:10
          Wtedy byłby matką...
          • Gość: old Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem IP: *.wirba.net / 80.51.246.* 05.07.04, 16:51
            Może niech spróbuje zapłodnić partnera.
      • Gość: yorke Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem IP: *.chello.pl 04.07.04, 14:01
        > O tym, czy ktos jest dobrym/zlym rodzicem nie swiadczy orientacja seksualna,
        > ale mnostwo innych cech.

        Wiem o tym. Moze wystarczy ze nie bede tak prymitywny jak moj ojciec i reszta
        jego rodziny hehe
        • Gość: Gosciowa Re: jestem kobieta, IP: *.proxy.aol.com 04.07.04, 14:24
          w przyszlosci mam zamiar miec dzieci, aby potem zostac babcia.
          Bo babcia bez dzieci, to jak ryba na patelni.
    • Gość: Rocco ty se lepiej psa przygarnij,o dzieciach nie mysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 14:21
      geju .....................
      • Gość: yorke pies będzie, kot nie bo mam uczulenie na siersc IP: *.chello.pl 04.07.04, 18:42
    • Gość: synek Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.04, 14:34
      A kto będzie "mamusią" - brunet wieczorową porą ?:)
    • undyna Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem 04.07.04, 19:15
      Gość portalu: yorke napisał(a):

      > hej!
      >
      > Jestem gejem, wierzącym, praktukującym :) Chciałbym kiedyś zostac ojcem i
      > ciekaw jestem co kobiety-heteryczki o tym sądzą. Moze łatwą sprawą byłloby
      > znaleść jakąś les która chciałaby miec dzieci, ale moze babki-hetero tez.
      > Pewnie są takie, które chciałyby mieć dzieci, ale nie potrzebują do zycia
      > faceta [kobieta bez faceta jest jak ryba bez roweru].
      >
      > Zastanawiam się nad tym nie tyle czy to zrobić tylko jak to rozwiązać. Bo to
      > wymaga odpowiedzialnosci materialnej, wychowaczej itp.
      >
      > Czy bylbym dobrym i odpowiedzialnym ojcem? pewnie!

      o odpowiedzialności to oczywiście należałoby pogadać z kobietą, masz już jakąś
      na oku?
    • aankaa Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem 04.07.04, 19:29
      > Jestem gejem, wierzącym, praktukującym :) Chciałbym kiedyś zostac ojcem
      ...
      > Czy bylbym dobrym i odpowiedzialnym ojcem?

      porozmawiaj o tym ze swoim spowiednikiem
      • Gość: yorke Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem IP: *.chello.pl 05.07.04, 08:55
        > porozmawiaj o tym ze swoim spowiednikiem

        a po co?
    • destiny01 Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem 04.07.04, 20:27
      A ile masz lat?
      Czy masz stałego partnera?
      Prowadzisz ustabilizowany tryb życia?
      Czemu chcesz zostać ojcem?

      Nie, nie jestem potencjalna kandydatką, tylko szczerze mówiąc trochę mnie dziwi
      takie wyznanie. Gejom, których znam, nie w głowie dzieci;)
      • Gość: .................. Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem IP: *.dialup.sprint-canada.net 05.07.04, 07:12
        Wlasnie ze orientacja seksualna jest tu najwazniejsza. Juz sam fakt
        bycia ojcem przekresla fakt bycia gejem. Gej ojcem byc nie moze
        (przynajmniej nie swego dziecka). Mezczyzna mezczyzny jeszcze nie
        zaplodnil, ani tez kobieta nie zaszla w ciaze kopulujac z inna. Ty
        autorku zanim nazwiesz swego ojca prymitywnym, najpierw pomysl o
        swoim tragicznym niedorobiemiu umyslowym, w kwestii orientacji
        seksualnej.
        • sagis Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem 05.07.04, 08:22
          A, czy ty jesteś taki pewny, czy pewna, że masz dorobiony mózg. Chorzy ludzie
          zawsze mówią, że oni są o'k. To inni są chorzy. Nawet nie chcesz się podpisaś
          jakimkolwiek imieniem, nickem. Możesz jakieś wymyśleć i tak zachowasz tutaj
          anonimowość.
          A i ma też on prawo nazwać swojego ojca prymitywnym. Jeśli jego ojciec jest
          taki i czymś zawinił, to dlaczego z racji tylko tego, że jest ojcem udawać, że
          jest o'k.
          Orientacji seksualnej nie wybiera się. Jeśli wiesz kim jesteś to ciesz się, że
          natura nie zrobiła ci psikusa.
          Zyczę Ci autorze tego postu więcej tolerancji dla innych i też Tobie, aby
          Ciebie ktoś mógł pokochać i, abyś nie musiał się ukrywać.
        • Gość: yorke Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem IP: *.chello.pl 05.07.04, 08:54
          > Ty autorku zanim nazwiesz swego ojca prymitywnym,

          A dlaczego mialbym tego nie robic? Kiedys jak bylem mały to sie jąkałem. W
          podstawówce nikt sie ze mnie z tego nie śmial, nie przedrzeźniał z wyjątkiem
          jednej osoby - byl nią mój ojciec. Jak bylem starszy to dla ojca jednym ze
          sposobów na rozwiązywanie problemów był tekst "powiedzialem ci pysk kurwa
          zamknij". wiec nie mów mi dobry człowieku ze to oznaka miłosci, bo jakoś nie
          uwierze. Chyba ze jak to spiewalo DeMono "kochac to nie znaczy zawsze to samo,
          mozna kochac tak lekko, mozna kochac inaczej".

      • Gość: yorke Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem IP: *.chello.pl 05.07.04, 09:24
        > A ile masz lat?
        lat 32 wzrostu 187 waga 92 [nie mam nadwagi wbrew pozorom]

        > Czy masz stałego partnera?
        A.. napatoczyl sie taki jeden :) spotykamy sie, ale nie spalismy jeszce ze sobą.

        > Prowadzisz ustabilizowany tryb życia?
        Chodzi ci o to czy się puszczam na prawo i lewo? Nie, nie puszczam się. Czy nad
        kołyska wisiałyby skórzane akcesoria do seksu s/m? nie nie wisiałyby, filmów
        porno zamiast dobranocek tez by nie było :)

        Czy prowadze ustabilizowany tryb zycia? Pracuje, moze za duzo czasami, laze na
        silownie, plywam. Czasem ogladam TV, nie lubię pilki noznej [to ponoc typowe]
        wiec szansa ze bede siedzial przed telewizorem z piwem i golonką jest zerowa.
        Piore po sobie skarpetki i takie tam... Ze sprzataniem tez nie ma problemu :)
        Mam tylko lewe rece do gotowania. Lubie dobra muzyke.

        > Czemu chcesz zostać ojcem?
        Napisze ale teraz musze spadac do pracy.

        > Gejom, których znam, nie w głowie dzieci;)
        Moze znasz 20-latków, im faktycznie mieszzca sie w glowie w głowie inne sprawy.
        • sagis Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem 05.07.04, 10:07
          Może tak Ci się wydaje, że jesteś gejem. Czytałam kiedyś, że czasami
          męższczyźni mogą tak błędnie myśleć. Ważne dla dzieci i właśnie dla chłopców są
          dobre relacje z ojcem. Może po prostu szukasz tylko przyjaźni męskiej. Tak
          jakby w zastąpieniu ojca, którego nie miałeś. Nie chcę tutaj pisać o takich
          sprawach, bo to jest na rozmowę z dobrym psychologiem-terapeutą. Czasami tkwią
          w nas rzeczy, o których nie zdajemy sobie sprawy i możemy błędnie je
          interpretować.
          Pozdrawiam Cię serdecznie.

    • paulek1 Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem 05.07.04, 08:56
      Ludzie nie nabijajcie się z faceta. Jest gejem, jego sprawa.

      Natomiast do kolegii mam tylko jedno pytanie. Napisałeś, że chcesz być
      odpowiedzialnym ojcem. Jak chcesz to zrealizować jako ojciec na odległość, albo
      ojciec weekendowy? Chyba jako gej nie zamieszkasz z matką dziecka, bo jeśli tak
      to będziesz musiał zrezygnować z kontaktów homoseksualnych albo będziesz ją
      zdradzał. Jeśli będzie to lesbijka, zamieszkacie razem i będziecie mieli układ,
      że nie ingerujecie w swoje romanse poza domem, to dziecko szybko zorientuje
      się, że rodzice nie kochają się i jest duże prawdobodobieństwo, że będziecie
      mieli z nim klopoty wychowawcze. Zreszta rozwój psychologiczny dzieci to jest
      duży temat, zeby tu go rozwijać. Natomiast na odległość odpowiedzialnym ojcem
      nie będziesz.

      Ktoś na tym forum zarzucił mi, że myślę tylko o przekazywaniu genów. To właśnie
      myślenie yorke'a jest tego typu. Myslisz samolubnie o sobie, dla ciebie ważne
      jest tylko co Ty chcesz, nie myślisz zupełnie o dziecku. Jeśli ten post był
      poważny, a nie żart, to poważnie zastanów się, zanim podejmiesz taką decyzję.
      Szczególnie pomyśl o dziecku, a nie samolubnie o sobie.
    • Gość: obierzyna to sobie zostan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 10:14
      ale nie w tym kraju
      • Gość: yorke a dlaczego nie w Polsce? cos mi zrobisz? IP: *.chello.pl 05.07.04, 10:18
        wiesz jak ja wyglądam? boisz sie, ze dziecko wychowam na zboczeńca? hehe
        • Gość: paulek1 Re: a dlaczego nie w Polsce? cos mi zrobisz? IP: 62.233.236.* 05.07.04, 10:24
          Nie chodzi, że dziecko wychowasz na zboczeńca, ale chodzi o to, żeby dziecko
          miało pełną rodzinę i kochającą rodzinę. Dla dziecka zawsze jest lepiej, żeby
          wychowywało się z obojgiem rodziców i to rodziców kochających się. Rodzina nie
          pełna zawsze jest gorszym rozwiązaniem. Nie zawsze da się tego uniknąć, lepiej
          jest żeby rodzice się rozstali niż mieli się kłócić, nienawidzić itp., ale Ty z
          góry zakładasz, że będziesz miał je z lesbijką albo samotną kobietą, a to jest
          już samolubstwo i przekazywaniem genów jak to napisała właśnie obierzyna jeśli
          dobrze pamiętam.

          Czekam aż koleżanka obierzyna znowu mi dokopie. Ona to lubi.
          • Gość: obierzyna Paulek-katolik? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 10:52
            jako zdeklarowanemu katolikowi obce powinno byc ci uczucie nienawisci.
            najwyraźniej prowokujesz mnie, ale poniewaz takze jestem katoliczka nie dam sie.
            • blinski Re: Paulek-katolik? 05.07.04, 10:57
              Gość portalu: obierzyna napisał(a):

              jako zdeklarowanemu katolikowi obce powinno byc ci uczucie nienawisci.
              > najwyraźniej prowokujesz mnie, ale poniewaz takze jestem katoliczka nie dam
              sie
              > .

              a wcześniej:

              'to sobie zostań (ojcem) ale nie w tym kraju'; 'pedały interesują mnie jedyne
              od roweru'

              wniosek: przed niektórymi katolikami jeszcze naprawdę długa droga..
              • harriet_makepeace Re: Paulek-katolik? 05.07.04, 11:07
                no chyba sie troche zagalopowales... to obierzyna zarzuca paulkowi ze jest
                katolikiem, a sama nic nie mowi o tym czy jest wierzaca czy nie. a wlasnie
                domniemany katolik paulek wypowiada sie grzecznie i bez inwektyw. i moim
                zdaniem jego argumentacja jest sluszna.
                • Gość: paulek1 Re: Paulek-katolik? IP: 62.233.236.* 05.07.04, 11:13
                  To jest wątek poboczny związany z wcześniejszym moim sporem z obierzyną, gdzie
                  starałem się bronić kościół katolicki przed atakami obierzyny i innych.
                  Niechcący z mojej winy wdarł się on do tego wątku, a niektórzy tego nie
                  zrozumieli, bo nie mogli nie znając sytuacji naszego konfliktu.
                  • harriet_makepeace Re: Paulek-katolik? 05.07.04, 11:14
                    ok whatever. ale i tak sie zgadzam z tym co napisales w sprawie
                    odpowiedzialnego rodzicielstwa.
                    • Gość: paulek1 Re: Paulek-katolik? IP: 62.233.236.* 05.07.04, 11:18
                      Dzięki. Tylko szkoda, że dalsza dyskusja przerodziała się w kłótnie i napadanie
                      na siebie, bo z tego nic nie wyniknie. Ja bym z chęcią usłyszał odpowiedź Yorke
                      na moje wątpliwości, ale już chyba nie ma szansy, bo wciągneli się w napastliwą
                      dyskusje z tajemniczym panem "???", która do niczego konkretnego nie doprowadzi.
                    • blinski Re: Paulek-katolik? 05.07.04, 11:25
                      z tym w sumie ja też się zgadzam.. ale ile jest matek i ojców samotnie
                      wychowujących dzieci? racja, dużo lepiej dla dziecka byłoby wychowywać się
                      w 'pełnej' rodzinie, ale.. hm, ciężko powiedzieć, musiałbym mieć wgląd do
                      jakichś kompetentnych danych o tym, jaki wpływ na późniejsze życie dziecka ma
                      wychowywanie się w rodzinie 'niepełnej'..
                      btw, dziw bierze że pamiętasz jeszcze serial 'dempsey i makepeace'..:))
                      uwielbiałem go jak byłem mały:)
                • blinski Re: Paulek-katolik? 05.07.04, 11:16
                  obierzyna napisała:

                  jako zdeklarowanemu katolikowi obce powinno byc ci uczucie nienawisci.
                  najwyraźniej prowokujesz mnie, ale poniewaz takze jestem katoliczka nie dam sie.

                  spójż na ostatni fragment zdania.
                  • harriet_makepeace Re: Paulek-katolik? 05.07.04, 11:30
                    uppppsss, zwracam honor. alez ja rowniez w dziecinstwie pasjami ogladalam ten
                    serial po ktorym wzielam sobie nicka :)))))))))))
            • Gość: paulek1 Re: Paulek-katolik? IP: 62.233.236.* 05.07.04, 11:04
              Cześć Obierzyno!

              Ale ja nie napisałem, że Cie nienawidzę. Wręcz przeciwnie. Twój poprzedni post
              odebrałem raczej jako przytyk do mojego, że jako katolik przypieprzam się do
              geja, który chce mieć dzieci. Może niesłusznie tak odebrałem. Natomiast
              myślałem, że jako osoba bardzo tolerancyjna, niecierpiąca katolików,
              przychylisz się do zdania kolegi. Zawiodłaś mnie. Nie odbierz jednak tego jako
              ironii. Nie chcę, żeby to tak zabrzmiało. Z chęcią się z Toba poróżnie (albo z
              czymś zgodzę), pod warunkiem, że będziemy spierać się na temat jakiejś sprawy,
              a nie atakować personalnie siebie, czy jakieś grupy ludzi.
              Miłego dzionka zyczę Ci. Wracam do pracy, ale będę tu zaglądał.
              • Gość: obierzyna no popatrz jaka nienawisc wsrod katolikow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 12:27
                ale to juz tradycja w tym narodzie. katolik rozsądnie myslący nie poczul sie
                urazony moimi pytaniami o tace. po prostu, pewnej grupie katolikow brakuje
                zdolnosci logicznego rozumowania. przykro mi, ze ty tez zaliczasz sie do tej
                grupy. a wydawaloby sie , ze to grupa juz wymierająca (starzy ludzie przewaznie
                bezkrytycznie podchodza do wszystkiego, co narzucaja im księża).
                powiem ci na ucho - mialam zostac zakonnica, tak mi sie podobal kosciol. w
                sumie, zaluje ze nie zostalam, bo przynajmnije mialabym spokojniejsze i
                pozbawione trosk zcycie.
                • paulek1 Re: no popatrz jaka nienawisc wsrod katolikow 05.07.04, 12:42
                  Skąd wiesz kto z tych kłócących się osób jest katolikiem? Ponadto twoje pytanie
                  o tacę samo w sobie nie bylo może obrażliwe, ale kontekst, a przede wszystkim
                  nastepne posty wybacz trudno uznać za nieobraźliwe. Sama zresztą obraziłaś się
                  jak ktoś nazwał Cię ortodoksyjna ateiską, a w tytule Twojego postu było o
                  fanatycznych katolikach. Przygadywał więc kocioł garnkowi.

                  Ponadto nie zaśmiecajmy tego wątku starym tematem. On juz jest zamknięty i z
                  Toba nie mam go zamiar kontynuować, bo nawet w tamtym wątku nie ustosunkowałaś
                  się do moich kontrektnych wypowiedzi, potrafiłaś tylko atakować. KONIEC. Pa.
        • Gość: obierzyna Re: a dlaczego nie w Polsce? cos mi zrobisz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 10:48
          mnie twoj wyglad nie interesuje, z pedalow interesuja mnie jedynie te od roweru.
          wybacz porownanie, ale ja tez potrafie byc napastliwa, i jesli chce , to nawet
          bardzo.
          nie bronie ci uprawiania seksu z mezczyznami, psami czy kotami, mnie twoje
          intymne zycie po prostu nie interesuje. ale jesli tylko dziecko ma taka sznse
          to powinno sie wychowywac w normalnej rodzinie. a za rodzine normalna uwazam
          taka, w ktorej kazdy zna swoje miejsce, tzn. kobieta jest matka, mezczyzna
          ojcem.
          • Gość: nenoofar ty Obierzyno ty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 22:15
            nie pisz mi tu o uprawianiu seksu ze zwierzętami, bo to takie samo świństwo,
            jak pedofilia.
            • Gość: obierzyna na T to tramwaj staje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.04, 08:55
              a pedofilia jest tak samo wstrętna , jak współżycie dwoch facetow, fuj!
              • Gość: yorke homoseksualizm nie jest karalny, a pedofilia jest IP: *.chello.pl 06.07.04, 10:58
              • blinski Re: na T to tramwaj staje 06.07.04, 12:24
                tyle że dwóch gejów daje sobie nawzajem przyjemność (cokolwiek by o tym myślały
                osoby trzecie), natomiast z tego co mi wiadomo pedofil dziecku nie za bardzo
                (dlatego też pedofilia jest bezprawna, a homoseksualizm nie).
    • Gość: ??? a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 10:36
      wykorzystywac seksualnie? uczyc ze tylko mezczyzna potrafi zrobic dobrze
      drugiemu mezczynie i tym podobne frazesy jakie jednak geje czesto tluką swoim
      sluchaczom o ile sluchacz nie ucieknie.
      • blanchet Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go 05.07.04, 10:39
        a Twoim zdaniem heteryk
        - wykorzystuje seks. swoje dzieci
        -uczy jak zrobić dobrze i tym podobne frazesy?
        • Gość: ??? Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 10:50
          proponuje poczytać z jakiej grupy wywodzi się największa ilość pedofilów,
          pomoge ci i napisze , wiekszość to samotni geje ktorym brak partnera.
          • blanchet Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go 05.07.04, 10:52
            proponuję ci przeczytać wątek- jego autor jest gejem nie pedofilem.
            • Gość: ??? Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 11:01
              a co gdy nie bedzie miał partnera? przeciez z gejami to jest inaczej oni
              zmieniaja bardzo czesto a z wiekiem coraz ciezej im kogos znelesc i co wtedy ?
              synus pod ręką , ew. corka bo i nawet "glodny" gej jest w stanie wykorzystywac
              corke.

              poczytaj o tym, nie jakies glupoty mlodzierzy wszechpolskiej czy giertycha ale
              jakies ksiazki.
              • blanchet Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go 05.07.04, 11:05
                rozumiem że twoim zdaniem liczy się sama potrzeba seksualna tyle że rozumując w
                ten sposób zauważ że również heteryk bywa samotnym rodzicem.
                • Gość: ??? Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 11:10
                  oczywiscie ze zdarzaja sie i hetero zboczency ale i kartoteki policyjne i dane
                  od psychologw mowia co innego.
                  Nie jestem w stanie ci tu podac zadnego linku bo czytalem to w normalnych
                  gazetach ale radze sie zaglebic w ten temat jesli juz sie chcesz madrzyc, byc
                  moze chcesz byc poprawna politycznie i stad te teksty.
                  • blanchet Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go 05.07.04, 11:19
                    a ja mam głębokie wątpliwości co do próby badawczej robionej na postawie
                    policyjnej kartoteki- wnioski robione na podstawie takiej próby dotyczą jedynie
                    środowiska przestępczego.
                    • Gość: ??? Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 11:23
                      a pedofil to nie przestepca?

                      wiesz np. w USA to pedofile o ile nie są ksiezami to dosc szybko ida do pudła
                      bo tam nie ma tak jak w Polsce czy niektorych kraja Europy zachodniej ze robia
                      co chca i nie idą siedziec.
                      • blanchet Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go 05.07.04, 11:28
                        wnioski z Twoich "mądrych gazet" dot. badań robionych na pedofilach- którzy
                        zostali skazani, zaaresztowani. Nie ma innej próby, możliwości zrobienia innych
                        badań niż na "złapanych" Nie były to badania na gejach!!!!!!!!!!!!!!
                        • Gość: ??? Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 11:35
                          skoro wyraznie bylo podane ze wczesniej ci mezczyzni utrzymywali stosunki
                          seksualne z innymi mezczyznami wiec to chyba geje.

                          Wprawdzie rozumiem cie , przeczytalme twoj temat dotyczacy dzieciakow i wiem ze
                          nie lubisz dzieci i traktujesz je jako zwykle "cos" co sie rodzi.
                          Ja do dzieci podchodze inaczej i bedac gejem bym nie chcial dzieci chocby z
                          powodu tego ze by sie z nich smiano, a tacy krzykacze chcący pokazac ze oni tez
                          moga to mnie smiesza.
              • Gość: yorke Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go IP: *.chello.pl 05.07.04, 11:11
                > poczytaj o tym, nie jakies glupoty mlodzierzy wszechpolskiej czy giertycha
                ale
                > jakies ksiazki.

                Podaj jakieś tytuły książek. chętnie czegoś sie dowiem na ten temat.

                A co z samotnymi starszymi matkami? A co gdy nie bedzie miała partnera?
                przeciez ze starymi babami to jest inaczej jako to mówią "w starym piecu diabeł
                pali" one zmieniaja bardzo czesto a z wiekiem coraz ciezej im kogos znelesc i
                co wtedy? synus pod ręką, ew. corka bo i nawet "glodna" stara baba jest w
                stanie wykorzystywac corke.

                pasi Ci takie postawienie sprawy? :)
                • Gość: ??? Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 11:21
                  ooj kobieta a facet to duza roznica, malo ktora jest w stanie zrobic to co
                  facet. Niejednokrotnie kobieta z dzieckiem poznaje takiego wlasnie "kochanka"
                  ktory jest w staie ją zmusic do uprawiania seksu np. z wlasną corką.

                  a tytułu no coz juz tu pisalem ze czytalem to w normalnych gazetach i nie
                  jestem w stanie podac ani tytułow ani linkow, a szukac mi sie nie chce bo nie
                  czuje tu potrzeby rzeczy oczywistych udowadniac.
                  • Gość: yorke Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go IP: *.chello.pl 06.07.04, 00:22
                    > a tytułu no coz juz tu pisalem ze czytalem to w normalnych gazetach i nie
                    > jestem w stanie podac ani tytułow ani linkow, a szukac mi sie nie chce bo nie
                    > czuje tu potrzeby rzeczy oczywistych udowadniac.

                    Sugestia ze moglbym współzyc z dzieckiem jest nieco chamska i obrazliwa z
                    twojej strony nie sadzisz?
          • blinski Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go 05.07.04, 10:53
            pedofile a geje to dwie różne sprawy, ciemniaku. pedofil na ogół seks z
            dorosłym traktuje jak mus (np.żona), nie jak przyjemność. a poza tym gadasz
            tak, jakby pedofile nie molestowali dziewczynek.
            • Gość: ??? Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 11:07
              jezeli chcesz ze mną dyskutowac to sie zwracaj do mnie z kulturą , ciemniak to
              mozesz sobie pisac do kogo innego.

              Moja jedyna odpowiedz do ciebie to poczytaj na ten temat , nie lubie jakies
              mlodzierzy wszechpolskiej czy giertycha ale pare razy juz czytalem w roznych
              powaznych gazetach i tam wyraznie pisze ze gej na starosc majac problemy z
              partnerami posuwa sie do pedofilii i dla niego nie ma znaczenia czy dziecko
              jest plci zenskiej czy meskiej wazne aby bylo "ciasno" pozatym czy dziewczynka
              przypomina fizycznie kobiete?
              • blinski Re: a gdy bedzie to syn to planujesz nastepnie go 05.07.04, 11:35
                dobra, za tego ciemniaka sory, ale wkurza mnie wsadzanie wszystkich do jednego
                wora. a wątek jest o geju, a nie o pedofilu - nie wiem co to były za 'normalne
                gazety'; być może rzeczywiście ktoś tam gdzieś coś takiego bąknął, a ty to
                wziąłeś jako pewnik.
                a być może tą normalną gazetą było 'wprost', które kiedyś bardzo lubiłem, a
                teraz trudni się ono w uświadamianiu ludzi, jak wielkie zagrożenie czycha na
                europę ze strony wszędobylskich gejów?
                ja na twoim miejscu po prostu bym tak nie głosował, lecz zaczął wypowiedź od 'a
                czytałem w gazecie że..' - nie możesz być na takiej podstawie tego pewien.
      • Gość: yorke a jak bedziesz miec corke to planujesz ja IP: *.chello.pl 05.07.04, 11:06
        wykorzystywac seksualnie? uczyc ze tylko mezczyzna potrafi zrobic dobrze
        drugiej kobiecie, najlepiej starszy i tym podobne frazesy jakie jednak hetero
        czesto tluką swoim sluchaczom o ile sluchacz nie ucieknie?
        • Gość: ??? powiedz dlaczego wy mozecie byc szczesliwi tylko.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.04, 11:16
          korzystajac z tego co zostało stworzone i uchwalone z myslą o
          heteroseksualistach? Po co wam sluby? skor je wymyslono z mysla tylko o
          zwiazkach kobiet z mezczyznami i w celu zabezpieczenia potomstwa oraz aby mozna
          bylo dziedziczyc. Dlaczego nie wlaczycie o cos tylko dla was i z mysla tylko o
          was , jakas forma konkubinatu dlaczego uwazacie ze pelnie szczescia moze dac
          wam mauzenstwo? Moze chodzi o jakies ponizenie kosciola co?

          Dlaczego do pelni szczescia są wam potrzebne dzieci skoro nawet natura
          stworzyla wszystko tak ze jedynie kobieta z mezczyzna moga miec dzieci , stary
          poderwij jakaś kobiete ktora czuje sie wewnetrznie facetem i bedziecie mieli
          dzieci.

          twojego pytania nie komentuje bo dane sa danymi i tego nawet poprawnosc
          polityczna ne zmieni.
          • Gość: yorke sluby, dziedziczenie i kosciol IP: *.chello.pl 06.07.04, 00:54
            > skoro je wymyslono z mysla tylko o zwiazkach kobiet z mezczyznami i w celu
            > zabezpieczenia potomstwa oraz aby mozna bylo dziedziczyc.

            Slub mi osobiscie nie jest do niczego potrzebny. Jesli chodzi o sprawe
            dziedziczenia - 2 facetów zyjących ze soba nie wiadomo jak długo są dla:
            szpitala, pogotowia, sądu [w sprawach dziedziczenia] NIKIM. NULL, ZERO.
            Ostatnio w warszawskim "Radio94" Michal Figurski chcial na policji zglosic
            zaginięcie Kuby Wojewódzkiego i co mu odpowiedziano? "tylko rodzina moze
            zglosic". Oczywiscie - oni nie sa para, ale gdyby taka sytuacja miala miejsce w
            przypadku 2 facetów którzy tworzą parę to rekacja szpitala/policji byłaby
            dokładnie taka sama - "tylko rodzina moze zgłosic zaginiecie albo odwiedzic w
            szpitalu".

            > Moze chodzi o jakies ponizenie kosciola co?

            A skad ten wniosek? Zreszta kosciół sam strzela gola do wlasnej bramki nie
            rozwiązując na czas afery pedofilskie, i gejowskie o o tym tez chyba tez mozemy
            mówic. Arc. Petz z Poznania nie jest wyjatkiem tyle ze wiekszosc jedzie na
            zasadzie "tisze jediesz dalsze budiesz". Sorki, ale ilosc gejow w kosciele jest
            wieksza niz w reszcie spoleczenstwa. Tyle tylko, ze czesc z nich traktuje swoja
            profesje instrumentalnie. Jesli kosciol sam sobie nie zaszkodzi to nikt mu tego
            nie zrobi.
    • agas71 Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem 05.07.04, 10:59
      Ale właściwie po co? Przecież o ile matka nie zrzeknie sie praw rodzicielskich
      i opieki, nie będziesz miał zbytnio szans na zamieszkanie z dzieckiem. Poza
      tym - mam wrażenie, ze chodzi tutaj bardziej o zaspokojenie TWOICH psychicznych
      potrzeb. Nie traktuj dziecka instrumentalnie. To człowiek, którym ludzie
      dorośli mają prawo sie opiekowac i zapewnic mu opiekę, ale nie są jego
      POSIADACZAMI.
    • destiny01 Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem 05.07.04, 11:12
      Przestańcie się kłócić. Ja jestem ZA. W końcu dzieci to największa radość dla
      rodzica prawda? To, że yorke zastanawia się nad zostaniem ojcem wyłącznie
      dobrze o nim świadczy. Aha, i śmieszą mnie te analizy w stylu "a może nie
      jesteś gejem tylko sobie zmyśliłeś?". Jak napisał, że jest, to jest.

      Jeżeli natomiast chodzi o kwestie życia dziecka w rozbitej rodzinie, to myślę,
      że przede wszystkim powinieneś znaleźć kobietę, która zgodzi się na taki układ.
      Być może najlepszym rozwiązaniem byłaby lesbijka. A później, cóż, to nie jest
      wcale rozbita rodzina, może należałoby dziecku wyjaśniać od urodzenia, dlaczego
      tatuś z nami nie mieszka? A jeżeli Ty, yorke, byłbyś dobrym ojcem, nie
      zaniedbywał dziecka,często je odwiedzał i utrzymywał bardzo dobre kontakty z
      matką, to myślę, że to byłoby najlepsze rozwiązanie.
      Pozdrawiam, w końcu każdy jakoś żyje. A że nie każdy tak jak się utarło w
      społeczeństwie, to już jest wina społeczeństwa.
    • Gość: ja Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem IP: *.lodz.gazeta.pl 05.07.04, 12:42
      Obawiam się, że nie mógłbyś być dobrym ojcem. Ponieważ njlepsze i
      najwazniuejszer,co ojciec możwe zrobić dla swojego dziecka, to być dobrtym i
      kochającym mężem dla jego matki. Całe moje życie to potwierdza. Niestety!
      • Gość: rotfl Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 14:24
        to tylko twoje życie - a żyć na świecie jest 6 miliardów.
    • eirenne Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem 05.07.04, 14:43
      Jestem kobietą- heteryczką:-)
      Tak sobie myślę po przeczytaniu niniejszej dyskusji, że ja bym chyba spróbowała
      oddzielić preferencje seksualne od uczuć macierzyńsko/ojcowskich. Moim skromnym
      zdaniem, to dwie rzeczy nie łączące się ze sobą:-) niezależnie od orientacji,
      można być świetnym tatą, albo totalną świnią. Była mowa o pedofilii- cóż,
      byłaby na miejscu, gdyby heteroseksualni nie molestowali dzieci zaś geje
      molestowali z definicji- tymczasem tak nie jest.
      A jesli chodzi o samo dziecko- wierzę, że może byc szczęśliwe z ojcem gejem,
      wszystko zależy od charakteru i kultury rodzica. Może wyrosłoby na
      tolerancyjnego wrażliwego człowieka. Powiem tylko z doświadczenia, że brak mamy
      w pewnym momencie jest bardzo przykry... sam tato nie wystarczy;-) A poza tym,
      gdy tolerancyjne, wrażliwe dziecko trafia na człowieka, tzw "beton";-))), to
      może mieć bardzo, bardzo ciężko...
      • harriet_makepeace Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem 05.07.04, 14:50
        chcialabym tylko zwrocic twoja uwage na jedno znamienne zdanie - "Pewnie są
        takie, które chciałyby mieć dzieci, ale nie potrzebują do zycia
        faceta" ja to rozumiem ze autor chce tylko dziecko splodzic a potem umywa rece.
        chyba ze mialo byc bez faceta=bez seksu z facetem? ciekawe jak to w praktyce
        mialoby wygladac. chodzi o przekazanie genow czy o pragnienie bycia ojcem?
        czy po prostu o to zeby watek mial kilkadziesiat wpisow?
        • eirenne Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem 05.07.04, 15:20
          > chcialabym tylko zwrocic twoja uwage na jedno znamienne zdanie - "Pewnie są
          > takie, które chciałyby mieć dzieci, ale nie potrzebują do zycia
          > faceta" ja to rozumiem ze autor chce tylko dziecko splodzic a potem umywa
          rece.

          Hmmmm, ja to rozumiem, że facet chce mieć dziecko, którym by się opiekowała
          matka... a on by je odwiedzał, czy jakoś tak:-)
          W moim wcześniejszym poście można śmiało zamienić rozważania o ojcu
          rozważaniami o matce- wystarczy zmienić płeć, zasada ta sama. Dziecku pewnie
          też brakuje taty, ja jestem dziewczynką, więc bardziej potrzebowałam mamy:-)

          Swoją drogą, możliwe, że tato-gej "dochodzący" byłby najlepszym dla dziecka
          rozwiązaniem (jesli już rozważamy potencjalne rodzicielstwo homoseksualisty)...
          Nie byłoby spięć wynikających z różnicy orientacji;) dziecko miałoby pogląd na
          różne drażliwe kwestie z dwóch różnych punktów widzenia... no i mama hetero
          byłaby pewną, jakąś tam gwarancją, że w szkole miałoby względny spokój...
          • nela22 Fisch ohne Fahrad 05.07.04, 17:24
            To rewelacyjna ksiazka!! Ale zeby tak od razu ja w taki temat wciagac;))
    • ania30 Re: jestem gejem i rozważam opcję zostania ojcem 05.07.04, 23:52
      Nawet sie nie warz dziecko to nie zabawka. I co tatus nie obecny, wybrał inny
      dom. Jak małemu to wytłumaczysz? Za parenaście lat, bardzo Cie chciałem synku.
      Eksperyment sie udał.Sorry ale właśnie mąż zostawił nas mój synek ma 4 a
      kochanek 60. To ja bede musiała go wychowac i wytłumaczyc dlaczego nie
      poinformował nas wczesniej o swoich skłonnościach zadrwił i przeprosił cholera
      nie wyszło. Szlag mnie trafia jak czytam Twojego posta kup sobie pieska.
      Powaznie przemysl to.Pozdrawiam ania
Inne wątki na temat:
Pełna wersja