Czy to dobry pomysł?

14.10.12, 12:34
Witam, od roku spotykam sie z facetem. Obydwoje jestesmy po 30 i po rozwodach.
Problem w tym ze ja potrzebuje raczej partnera ( nie mylic z mezem bo za maz juz nie mam zamiaru wychodzic) niz faceta na randki.
A nasza znajomośc przypomina raczej to drugie.
Wprawdzie on twierdzi ze zalezy mu na mnie, ze teskni itd.
Ale czego to faceci nie mowia....
Spotykamy sie glownie u mnie bo on po rozwodzie zamieszkal z matka.
Nigdy mnie do siebie nie zaprosil. Bylismy razem na kilku weselach u jego znajmych, czasem gdzies wyjdziemy ale glownie spedzamy czas u mnie w domu tzn nocuje u mnie.
Mam juz swoje lata i chcialabym wiedziec na czym stoje, a naciskac na niego nie mam zamiaru bo zazwyczaj przynosi to odwrotny skutek.
Mysle ze jest mu tak wygodnie mieszkac z matka i miec kogos do kogo zawsze moze przyjechac i zostac na noc.
W zwiazku z tym postnowilam powiedziec ze przyjezdza do mnie babcia i bede musiala sie nia troche zajac...
Jestem ciekawa czy w tym wypadku ta znajomosc przetrwa, jezeli spotkania u mnie odpadna.
    • sfornarina Re: Czy to dobry pomysł? 14.10.12, 12:41
      > W zwiazku z tym postnowilam powiedziec ze przyjezdza do mnie babcia i bede musi
      > ala sie nia troche zajac...
      > Jestem ciekawa czy w tym wypadku ta znajomosc przetrwa, jezeli spotkania u mnie
      > odpadna.

      I Ty mówisz, że Ci zależy na dojrzałym partnerstwie, a sama podchody jak w podstawówce odstawiasz:)
      Jedno drugiego warte.
      • veri.tka Re: Czy to dobry pomysł? 14.10.12, 12:47
        Oj tam podchody....mały test jeszcze nikomu nie zaszkodzil.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy to dobry pomysł? 14.10.12, 12:42
      Rozumiem że chcesz dalszy związek na kłamstwie budować? Czy faktycznie babcię zapraszasz?
      • kobiecina30 Re: Czy to dobry pomysł? 14.10.12, 12:50
        a ja uważam, że to dobry pomysł, z facetem gadać sie da tak owszem, co z tego jak po rozmowach zmiana jest na przysłowiowe 5 minut. Natomiast coś co zburzy mu jakąś regułę może da mu troche do myślenia, może coś dotrze do pana.
        Pytanie jakiego typu egoistą jest.
        Zresztą bez przesady od razu budowanie na kłamstwie, a wszyscy tu tacy nagle świeci... łał


        • veri.tka Re: Czy to dobry pomysł? 14.10.12, 22:28
          właśnie też tak myśle
      • six_a Re: Czy to dobry pomysł? 14.10.12, 12:51
        >Czy faktycznie babcię zapraszasz?
        ojtam, dobrze, że z czerwonym kapturkiem nie wyskoczyła.
      • kochanic.a.francuza Re: Czy to dobry pomysł? 14.10.12, 12:54
        To dlatego tyle rozwodnikow nie potrafi zbudowac kolejnych dojrzalych zwiazkow. Oni tylko graja w gierki, nie dojrzali do partnerstwa, chos slowo "partnerstwo" znaja i uzywaja.
    • kochanic.a.francuza Re: Czy to dobry pomysł? 14.10.12, 12:48
      orientuje sie ze zadna babcia nie istnieje i stwierdzi, ze masz go juz dosc. A jesli jest tak niedojrzaly jak Ty i nie bedzie staral sie wyjasnic o co chodzi, zwiazek sie rozpadnie. Bo Ty uznasz, ze on Cie olal przez babcie.
      Ludzie dorosnijcie. Powiedz mu spokojnie, serdecznie jak czlowiek czlowiekowi, ze szukasz szczescia w zyciu, a szcescie daje ci klarowna sytuacja z partnerem. Powiedz, ze widzisz go w tej roli i oczekujesz bardziej zdecydowanych krokow (tu wymien konkretnie jakich: kupno mieszkania, wyprowadzka od babci, przedstawienie matce czy cokolwiek chcesz-sama wiesz czego konkretnie chcesz?) Zapewnij, ze nie spieszy Ci sie szalenie, ze nie naciskasz ale jasna sytuacja pozwoli Cie sie odprezyc i zaplanowac to i owo.
      P.S. Mam przyjaciolke w sytuacjo podobnej do Twojej. Jk posluchalam jakiego mam fajtlapowatego partnera to (w zartach) poradzilam "Powiedz mu, ze ma sie szybko okreslic bo tu nie masz czasu na jego rozmyslania, zegar ci tyk a cale stada innych potencjalnych fajnych mezczyzna sa wlasnie podrywanie przez inne panny. Ze ma sie streszczac, bo kobieta musi wiedziec w te czy wewte, i zeby jej nie krasc czasu na ewentualne kolejne randki"
      • veri.tka Re: Czy to dobry pomysł? 14.10.12, 13:02
        Pewnie masz rację, ale znam go nie od dzis i wiem ze duzo mowi a mało robi.
        Od 2 miesiecy pracuje w Wawie a mieszkam w innym miescie, w zwiazku z tym w domu jestem dopiero po 19.
        Wstaje wczesnie rano i w zwiazku z tym on stwierdzil ze bedziemy sie spotykac tylko w weekendy bo on nie bedzie tak wczesnie sie zrywal jezeli ja jade do pracy.
        No to teraz juz w ogole nie bedzie sie zrywal.
        • jeriomina Re: Czy to dobry pomysł? 14.10.12, 13:05
          Ja tam wolałabym takiego, który dużo robi a mało mówi :)
        • kochanic.a.francuza Re: Czy to dobry pomysł? 14.10.12, 14:21
          No wiec wlasnie masz go delikatnie, ale jednak przycisnac do sciany, zeby nie odebrac sobie szansy na kogos lepszego. Rynek malzenski jest taki sam jak i inne rynki. Kazdy chce cos nalepszego sobie wypatrzyc. Jesli przyciskanie skonczy sie tym, ze odejdzie, plus bedzie taki ze pozbylas sie ewentualnej pomylki zyciowe (a facet ktory duzy mowi malo robi zle rokuje) i zabierzesz sie za podrywanie kogos innego. Szybciej pojdzie po prostu. Gierki trwaja i nie zawsze grajacy wiedza w co graja.
          • veri.tka Re: Czy to dobry pomysł? 14.10.12, 14:28
            I o to mi wlasnie chodzi. Nie jestem zwoleniczką kłamstwa, ale czasem trzeba użyc podstepu zeby wiedziec na czym sie stoi.
          • veri.tka Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 01:35
            No wlasnie dlatego zamierzam to zrobic
        • good_morning a co to znaczy wczesnei rano dla ciebie? 14.10.12, 15:25
          ja np tez bym nie poszla na taki uklad, gdybym miala sie zrywac po nocy (w moim rozumieniu)
          wlasnego organizmu i rytmu nie przeskoczysz. mozna raz na jakis czas, ale nie regularnie
          • veri.tka Re: a co to znaczy wczesnei rano dla ciebie? 14.10.12, 18:24
            o 5 rano!! wiec jeżeli nie chce sie zrywać niech zalatwi tak zeby nie musial.
    • gr.eenka Re: Czy to dobry pomysł? 14.10.12, 13:08
      koejny wątek, kiedy to kobieta niby chce ale się boi spytać , bo naciskać będzie bo odniesie inny skutek, odwrwtny i on ucieknie , a jak sięnie spyta to nie ucieknie
      trochę to śmieszne , takie życie na pół gwizdka bez jasnych zasad .
      Takie udawanie. Czy nie szkoda na to czasu?
      jak chce kupić buty, które mi się podobają to pytam o cenę i jak mnie na nie stać to je kupuję , jak nie - to nie.
    • aroden nie wiemy... 14.10.12, 13:08
      veri.tka napisał(a):
      Jestem ciekawa czy w tym wypadku ta znajomosc przetrwa, jezeli spotkania u mnie odpadna.

      Czyli standard. Ty chcesz stalej relacji, a ten pan kobiety 2-3 razy w tygodniu...

      (tez bym tak chcial...- wiecej mi nie trzeba)

      Czy przetrwaja ?
      A skond mamy wiedziec.
      Walka (o swoje) moze sie udac, lub nie.
      Takie sa jej prawa.
      • veri.tka Re: nie wiemy... 14.10.12, 14:07
        No własnie, przetrwa albo nie. Sama jestem ciekawa jak to bedzie.
    • tonik777 Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 08:32
      Kłamstwo ma krótkie nogi.
      A jak zechce poznać babcię?
      • veri.tka Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 08:51
        No tak o tym nie pomyslalam, ale zawsze moge powiedziec ze jest chora
      • samiec_alfa Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 08:52
        > A jak zechce poznać babcię?

        I ja pożreć!?
    • krytyk_systemu_edukacji Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 08:37
      > W zwiazku z tym postnowilam powiedziec ze przyjezdza do mnie babcia i bede
      > musiala sie nia troche zajac...

      Chytre.
    • samiec_alfa Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 08:48
      Jesli ktos umie dodac 2+2, to od razu sie polapie, ze to sciema z ta babcia. Skoro wstajesz i wychodzisz z domu wczesnie rano a wracasz po 19-tej to ile czasu pozostaje ci do ewntualnej "opieki"? A tak z ciekawosci, ile lat mialas kiedy bralas sobie meza?
      • veri.tka Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 08:55
        Nie sadze żeby się połapał.
        • samiec_alfa Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 09:02
          To z kretynem chcesz sie zadawac?
          • facettt To z wlasnie to pomyslalem :) 15.10.12, 13:03
            samiec_alfa napisał:
            > To z kretynem chcesz sie zadawac?

            - poslusznego glupola chce na meza.
            ale , bylo nie bylo, pantoflarz - to nienajgorszy wybor.
    • mirtillo25 Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 09:00
      Jeśli facet ucieknie po rozmowie o wspólnym mieszkaniu, to chyba nie jest wart zachodu, nieprawdaż?
      Nie musisz przypierać go do muru. Powiedz, że skoro u już Ciebie tak ciągle nocuje, to może się wprowadzi na jakiś czas i zobaczycie, jak to wyjdzie. Powiedz mu, że uwielbiasz przy nim zasypiać i czujesz się bezpieczniej, gdy jest w pobliżu. Powiedz również, że ostatnio miałaś straszną ochotę na seks, a jego nie było w pobliżu, co znacznie utrudniło sprawę ;-)
      Połechtasz trochę jego ego i może coś z tego wyjdzie ;-)
      • samiec_alfa Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 09:03
        > Połechtasz trochę jego ego i może coś z tego wyjdzie ;-)
        No, wyjdzie. Kupi jej uzywany wibrator na popularnym serwisie aukcyjnym, bo na nowy pewnie go nie stac.
        • veri.tka Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 09:14
          samiec_alfa napisał:

          > > Połechtasz trochę jego ego i może coś z tego wyjdzie ;-)
          > No, wyjdzie. Kupi jej uzywany wibrator na popularnym serwisie aukcyjnym, bo na
          > nowy pewnie go nie stac.
          tak właśnie może być
    • 456kami Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 13:00
      Trochę to dziwne. Ale może jego matka ma dziwny stosunek do nowych partnerek syna i chce ci tego zaoszczędzić. Może zamieszkajcie razem będzie inaczej. Nie musi to być przecież na zawsze.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 13:03

        456kami napisał(a):

        > Trochę to dziwne. Ale może jego matka ma dziwny stosunek do nowych partnerek sy
        > na i chce ci tego zaoszczędzić. Może zamieszkajcie razem będzie inaczej. Nie mu
        > si to być przecież na zawsze.

        Wszystko nie tak.
        Dlaczego zakładasz że pan chce mieć partnerki?
        Bo mi wygląda na to że zakresu partnerstwa to on rozwijać nie chce.
        • veri.tka Re: Czy to dobry pomysł? 15.10.12, 15:00
          Tez mi sie tak wydaje, przeciez jak by mnie zprosil do domu nic by sie nie stalo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja