czy rozmowa naprawdę pomaga???

16.10.12, 10:37
Mam takie pytanie do Pań ale też i Panów,
czy tzw rozmowy o związku z waszymi partnerami przynoszą efekty?
czy warto rozmawiać jeśli coś was boli, czy lepiej czasami przemilczeć..
nie mówie tu o truciu Du.. o wynoszenie śmieci:)
będę wdzieczna za konstruktywne opinie
    • wielkafuria Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 10:44
      Rozmowa ZAWSZE pomaga. Pozniej juz wiesz czy on oszukuje ciebie czy moze ty samą siebie bardziej...
      • kobiecina30 Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 10:48
        niektórzy faceci są nieprzyzwyczajeni do rozmów o związkach, o problemach w nich,
        nie mam na myśli młodych facetów tylko z bagażem..
        ja iwem ze o uczuciach to trudno i lepeij nie gadac bo tu czyny sa potrzebne, no ale o problemach to no raczej!!
        • wielkafuria Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 10:52
          czesto jest tak, że doskonale sobie zdajemy sprawe jakie sa problemy i na jakiej plaszczyznie. co wiecej, doskonale wiemy jakie podejscie ma druga strona. a nie rozmawiamy dlatego bo sie boimy usłyszec prawde. boimy sie ze jak juz zacznie sie dany temat to wszystko sie rozbije w drobny mak. a tak lepiej trwac w nieszczesciu ale znajomym...
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 11:26

          kobiecina30 napisał(a):

          > niektórzy faceci są nieprzyzwyczajeni do rozmów o związkach, o problemach w nic
          > h,
          > nie mam na myśli młodych facetów tylko z bagażem..
          > ja iwem ze o uczuciach to trudno i lepeij nie gadac bo tu czyny sa potrzebne, n
          > o ale o problemach to no raczej!!

          Biorąc pod uwagę że większość osób - zarówno kobiet jak i mężczyzn NIE POTRAFI rozmawiać o swoich uczuciach i pragnieniach, to nic dziwnego że kobietom WYDAJE się że nie są do rozmów przyzwyczajeni.
          • piotr_57 Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 21:28
            Człowiek, który nie potrafi rozmawiać o uczuciach, jest po prostu prymitywny.
            Po co się z takim kimś wiązać ?
    • lenka.magdalenka Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 10:45
      nie mam pojęcia w naszym związku facet nie lubi rozmawiać wiec nie rozmawiamy
      • wielkafuria Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 10:53
        lenka.magdalenka napisała:

        > nie mam pojęcia w naszym związku facet nie lubi rozmawiać wiec nie rozmawiamy

        ale listy do siebie piszecie chociaz?
        • lenka.magdalenka Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 10:56
          wielkafuria napisał(a):
          > ale listy do siebie piszecie chociaz?

          no proszę Cię jaki znowu listy ? Nie, nie piszemy
          • wielkafuria Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 11:30
            lenka.magdalenka napisała:
            > no proszę Cię jaki znowu listy ? Nie, nie piszemy

            a sms? może chociaż tweetujecie (cokolwiek to znaczy) ? ;)
            • lenka.magdalenka Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 12:54
              wielkafuria napisał(a):
              > a sms? może chociaż tweetujecie (cokolwiek to znaczy) ? ;)

              nieeeee
    • grassant Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 10:58
      niewielkie. ludzie są niereformowalni, trudno wyrzec się Ja.
    • anna_sla Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 11:08
      > czy tzw rozmowy o związku z waszymi partnerami przynoszą efekty?

      nie od razu, ale dają. Skąd Twój partner ma wiedzieć kiedy i co Cię boli jak mu tego nie powiesz? No chyba, że znacie się już na tyle, że on nawet po milczeniu będzie wiedział, że nabroił. Mój by wiedział, ale zna mnie już 16 lat. Dla wielu milczenie jest oznaką, że to on wygrał/miał rację i wymusił (wg niego uświadomił) Twoje podporządkowanie swojej racji.
    • coff.eina Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 11:19
      No rejczel...co to za pytanie?trzeba mieć jasną,klarowną sytuację-a jak najlepiej trafić do faceta??wiadomo: od doopy strony :P
    • wez_sie zazwyczaj nie pomaga 16.10.12, 11:22
      bo na rozmowe jest juz wtedy za pozno
    • ursyda Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 13:36
      Rozmowy są przereklamowane.
      • piotr_57 Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 21:30
        ursyda napisała:

        > Rozmowy są przereklamowane.

        Na pewno nie bardziej niż seks.
    • mirtillo25 Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 15:53
      Jeśli są to spokojnie rozmowy mające na celu porozumienie się z partnerem - to jak najbardziej tak. A jeśli to zwykła wyrzucanie żalów i pretensji, to raczej nic tym się nie osiągnie.
      Staram się rozmawiać z mężem na spokojnie, ale czasami obrzucę go błotem za nic, przeważnie przed okresem, hehehehe.
    • skrytapiromanka Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 15:58
      po co rozmawiać, jak można się po prostu obrazić.

      reakcje są natychmiastowe;)
    • kseniainc Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 15:59
      to zależy o czym chcesz rozmawiać.Niektóre rozmowy prowadzą jedynie do kłótni, a kłótnie raczej nie pomagają;-p
    • ciastko_z_kota Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 20:50
      nie sądzę żeby istniała uniwersalna zasada, chociaż rozsądek podpowiada, że zawsze warto problem przegadać.
      czasem jednak wydaje mi się, że wypada sobie odpuścić jeżeli stawiamy jedynie na "wyrzyganie" tego co nas dręczy z jednoczesną wiedzą, że nic nie można w danej zmienić, naprawić itp., a jedynie obciążyć drugą stronę.

      do tego nie w każdego charakterze leży werbalne uzewnętrznianie swoich przeżyć. w ekstremalnych przypadkach można się zmusić, ale może nie zawsze należy naciskać.

      w zasadzie wiele, jak nie wszystko, zależy od rangi problemu i tak w teorii to sobie można .. teoretyzować.
    • zeberdee28 Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 21:14
      Oczywiście że rozmowy pomagają - ale wtedy kiedy są to rozmowy, czyli regularne i pozbawione przesadnych emocji omawianie różnych spraw. Nie przynosi to spektakularnych efektów od razu, jest to pewien proces, który się właściwie nigdy nie kończy - jednakże jeżeli trafi się na odpowiednią osobę to ten proces przynosi efekty, związek jest udany i obie strony czują się w nim dobrze. Gorzej kiedy jest tak że obie strony się boją coś powiedzieć i różne problemy kumulują się latami, albo kiedy ludzie wolą zniszczyć wszystko niż spróbować się zastanowić i odpuścić choćby na milimetr(to jest niestety coraz częstsze, egoizm to plaga współczesności, niektórzy wręcz uważają swój egoizm za powód do dumy a nie za patologię którą trzeba leczyć).
      • kitek_maly Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 22:47
        Lubię to! ;)
      • to.niemozliwe Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 18.10.12, 19:57
        > Oczywiście że rozmowy pomagają - ale wtedy kiedy są to rozmowy, czyli regularne...
        Dokładnie. Jesli partnerzy maja trening w rozwiazywaniu problemow w drodze wymiany pogladow i ustalania wspolnego wyjscia, ktore uwzglednia punkt widzenia i interes wszystkich, to wtedy rozmowa pomoze. W innych przypadkach, szczególnie jako srodek perswazji się nie sprawdza. Tak, ze warto cwiczyc wypracowywanie kompromisów w drobnych sprawach, chocby po to, zeby antycypowac reakcje partnera/ki na rozne potencjalne problemy.
    • piotr_57 Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 21:22
      O ile potrafię sobie wyobrazić sens rozmów bez związku, o tyle nie widzę sensu związku bez rozmów.
      Rozmowy nie są jakąś deską ratunkową dla związku, one stanowią jego sedno!
    • piataziuta Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 16.10.12, 21:34
      To zależy z kim.
      Z poprzednimi partnerami nie przynosiły.
      Z obecnym jeszcze przynoszą.
    • nie.mam.20 jak umarlemu kadzidlo, mowie ja 17.10.12, 00:10
      komunikacja jest najwazniejsza powtarza zona.
      I tak robimy.
      Zona ma racje, a ja mam spokoj.
    • alicjawmagicznejkrainie Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 17.10.12, 19:22
      mówią, że szczerość jest ważna, ale czasem warto się zastanowić, bo można kogoś zranić mimo dobrych intencji. Uważam jednak, że rozmowa jest niezwykle ważna. Czasem trudno nam zrozumieć sami, to co dopiero partnerowi. zazwyczaj nie jest on medium i nie wie co myślimy i czego pragniemy. Po za tym dobrze jest rozmawiać o uczuciach, emocjach itd. tylko pamiętajmy, żeby pochopnie nie oceniać i mówić po prostu co czujemy gdy ... :)
    • samuela_vimes Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 17.10.12, 19:58
      problem należy rozwiązać, jeśli dotyczy związku bądź jedego z partnerów też należy robić to wspólnie. Nie ma nic gorszego niż niemówienia.
      Insza inszość jest ze złością, tu można przemiliczeć na moment złości, a potem tez wspólnie poszukać rozwiązania.
    • jeriomina Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 18.10.12, 12:46
      Zawsze pomaga. Robię to dla SIEBIE. Jeśli męczy mnie jakaś sprawa, to po prostu o tym mówię. A nie liczę, że się sam domyśli. Ma za dużo spraw na głowie, żeby mi jeszcze w myślach czytać i nadążać za moimi rozkminami. Doceniam, że jak dla niego coś jest niejasne, to także pyta mnie i stara się zrozumieć.
    • good_morning Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 18.10.12, 15:23
      czasami tak, czasami nie
      wiec:
      dla optymistow: warto
      dla pesymistow: nie warto
      ;p
    • astrofan Re: czy rozmowa naprawdę pomaga??? 19.10.12, 00:38
      kobiety, jak to widzę, potrzebują tzw. zwykłej rozmowy jako formy wymiany emocji a nie treści, do tego najlepiej nadają się inne kobiety, inaczej mówić kobieta powinna móc pogadać z dobrą koleżankę, siostrą, matką itp.

      na pewno kierowanie takich oczekiwań do faceta to nieporozumienie, skutkujące wieloma dramatami,
      z mężczyznami należy się raczej komunikować niż rozmawiać,

      natomiast czym innym są rozmowy problemowe, ale i tu doświadczenia (tak prowadzono takie badania) wskazują że w zgodnym małżeństwie za dużo się nie rozmawia, najwięcej czasu w ciągu dnia na rozmowy poświęcają małżeństwa niedługo przed rozwodem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja