se.e
19.10.12, 20:40
Zastanawiaja i dziwia mnie watki na temat "czy sie mu podobam-co sadzicie", "czy mnie podrywa-co sadzicie", "czy odezwac sie pierwsza-co sadzicie" itd.
Przeciez kobieta takie rzeczy czuje i widzi. Jezeli rozmawiam z kims na gg przez rok, a ten ktos nie proponuje spotkania, to raczej nie czeka na moj krok, tylko po prostu lubi ze mna rozmawiac w sieci. Jezeli po spotkaniu telefon milczy, to znaczy, ze nie bylo tak fajnie i koles nie byl tak w nas wpatrzony i naprawde nie ma sensu sie zastanawiac czy zrobic pierwszy krok. Moze w ilus tam przypadkach to dziala, kiedy mezczyzna jest naprawde niesmialy, ale litosci, jezeli chce, to zadzwoni. Ja zawsze potrafilam i potrafie rozpoznac czy z czegos cos bedzie czy nie. Faze kiedy pisalam do wrozki z pytaniem, czy chlopak ktory mnie zdradza zostanie moim mezem, przeszlam w wieku lat 20. Amen.