faceci - wzrokowcy?

25.10.12, 20:15
No to teraz powiedzcie mi, na co faceci zwracają uwagę?
Czyli jak nas widzą... patrzą na figurę partnerki?
Chodzi o to czy trafiają z prezentami typu ubrania, pierścionki...
Czy te prezenty pasowały, czy były nietrafione ( za duże lub za małe?)
Czy pierścionki pasowały na paluch?
Mnie się zdarzyło, że przy rozmiarze 38 dostałam bluzkę XL :D
I pytanie do panów, bo tutaj piszą; kupujecie swojej partnerce ciuchy itd. które jej pasują ? :)
    • demonii.larua Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 20:20
      Jestem wzrokowcem, choć nie facetem.
      Z ciuchów mój osobisty może zakupić mi jedynie gacie albo pończochy, na resztę ma zakaz :D
      • demonii.larua Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 20:24
        cholipa za szybko się wysłało.
        Miałam dopisać, gacie i pończochy kupuje mi zawsze idealnie dopasowane rozmiarowo i takie jak lubię, inne części garderoby nie koniecznie, więc zabroniłam bo szkoda kasy :)
        • zetka50 Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 20:30
          i racja, z wielkiego mozna zrobić małe, odwrotnie nie da się :)
    • wersja_robocza Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 20:21
      zetka50 napisała:

      > > Mnie się zdarzyło, że przy rozmiarze 38 dostałam bluzkę XL :D
      >

      Zetka, mało to razy się zdarza, że xl pasuje na 38 albo 38 na xl leży jak ulał?:P Zresztą co się dziwić, skoro panowie często swój rozmiar liczą razem z kręgosłupem.:P
      • zetka50 Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 20:32
        mnie to jakoś nie pasowało, no ale zmniejszyć szło :D
    • samuela_vimes Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 20:22
      każdy prezent niemęża był trafiony choć wcale nie łatwo na mnie coś znaleźć, bo mała jestem i chuda, ale zawsze wcześniej pokazywałam mu co mi się podoba, a co nie. :-)
    • tanebo Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 20:23
      My, mężczyźni używamy rozumu. Od czego wspólne zakupy? Można podejrzeć rozmiar, poznać preferencje...
      • zetka50 Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 20:28
        teraz to sama sobie wolę kupić, żeby tylko kasą rzucił :D
        • tanebo Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 21:54
          To niedobrze. Samiec musi się czuć potrzebny. Musi mieć cel w życiu. Choćby miało nim być tylko przytarganie martwego mamuta do domu.
    • anna_sla Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 21:11
      nigdy nie robił zakupów w ten sposób. A przepraszam raz się zdarzyło, kupił seksowną bieliznę i trafił w rozmiar a pomagał mu w tym kolega, który oceniał mnie (znaczy mój rozmiar) po zdjęciu :D. Poza tym jednym przypadkiem nie kupuje mi ubrań, biżuterii beze mnie. On nie wiedziałby jakie kupić, nie tylko chodzi o rozmiar ale i fason, a ja mam gust trochę nietypowy.
      • zetka50 Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 21:46
        i racja, ja sobie też wolę kupić coś sama, niz by miało gdzieś głeboko w szafie się znaleźć :)
    • mariuszg2 Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 22:07
      zetka powraca? szok!!!!! co się stało?????
      • potworski Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 22:35
        mariuszg2 napisał:

        > zetka powraca? szok!!!!! co się stało?????


        Jej mąż się ulitował i wkręcił korki z powrotem z okazji urodzin.
        • mariuszg2 Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 22:49
          hahahahaha i pewnie opuchlizna jej zeszła....
    • headvig Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 22:40
      Zecia, gdzie się podziewalas? :-)

      Zareczynowy dostałam o 3 rozmiary za duży, raz mi ze stanów przywiózł levisy na jakieś 15kg plus :-) mimo ze podawałam mu rozmiar, tak mnie musi postrzegać :P
      • zetka50 Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 22:48
        takie tam problemy zdrowotne miałam.
        jesli chcesz to na priwa napiszę.
        • headvig Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 22:57
          Jasne, pisz, czekam!
          • zetka50 Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 23:11
            wysłałam
    • varia1 Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 22:45
      a co ma fakt bycia wzrokowcem do kwestii kupowania ubrań ? bo nie załapuję
      • zetka50 Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 22:49
        jak nas widzą tak nas piszą, coś w tym stylu :)
        • varia1 Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 23:12
          no to pojechałaś jeszcze z innej beczki ;)
          nie pij już więcej winka, co?
          • zetka50 Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 23:19
            nie piję, bo mi nie wolno:P
            a winka nie lubię, piwo -tak :)
            • varia1 Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 23:37
              nieważne co, skutek się liczy
    • six_a Re: faceci - wzrokowcy? 25.10.12, 23:00
      > Czy pierścionki pasowały na paluch?
      co?

      https://encrypted-tbn2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQqR5r5QMl9Eh7OKL_QzaLi8ArwA2Xjb1YuiMPEudhrmSMeDZix
      • mariuszg2 Re: faceci - wzrokowcy? 26.10.12, 00:04
        a stopka to przed czy po myciu?
    • silic Re: faceci - wzrokowcy? 26.10.12, 00:32
      Nie kupuję pierścionków i ubrań - nie ma problemu. Poza tym - przy niekonsekwencji rozmiarów wśród producentów, nawet sobie tiszerta bez przymiarki nie kupuję.
    • po-trafie Re: faceci - wzrokowcy? 26.10.12, 11:20
      Kupuje - i ciuchy i buty i bizuterie.
      Ale jest na tyle rozsadny, ze przed zakupem sprawdza rozmiary na moich ubraniach i kupuje konkretne rozmiary konkretnych marek :-)
      Zazwyczaj trafia na tyle dobrze, ze najchetniej bym przerzucila na niego wszystkie swoje zakupy - wybiera rzeczy, ktorych sama bym nie wybrala, a ktore zaskakujaco dobrze na mnie pasuja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja