zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego

07.07.04, 11:00
Witajcie widze że to forum na którym ludzie piszą o swoich problemach ja
własnie taki problem mam.

Więc mam na imię Sylwia mam 21 lat, uchodzę za kobiete atrakcyjną i do
niedawna spotykałam się z Piotrem studentem na III roku , Piotr jest
mieszkańcem wielkiego osiedla ale nie jest blokersem nie jest też bogaty i ma
raczej niewielkie perspektywy na przyszłość. Spotkania z Piotrem były mało
fascynujące, często jeżdziliśmy na rowerach do parku , nigdy nie zabrał mnie
do dobrej knajpy bo go nie było stać, w soboty chodziliśmy na dyskoteki ale
tez musiałam za siebie płacić a głupio mi było wymagać od niego bo widziałam
że on na to nie ma. Kochac mnie bardzo kochał ja go też ale często myślałam
że przecież przy nim mnie nie czeka nic w przyszłości.
Wszystko sie zmieniło gdy pewnego dnia idąc sobie przez rynek podszedł do
mnie pewnien chłopak o imieniu Grzegorz i zapytał czy nie miałabym ochoty się
z nim spotkać, w pierwszej chwili pomyslałam o Piotrze ale po 3 sekundach sie
zgodziłam. Grzegorz pochodzi z bogatej rodziny, ma piękny samochod, jest
przystojny ale mimo to nigdy nie miał wcześniej dziewczyny. Po piwerwszym
spotkaniu o Piotrze w ogóle zapomniałam. Grzegorz jest wyjątkowo
romantyczny , wesoły i zupełnie sie do mnie nie przystawia jak wielu aby
tylko zaliczyć, często do mnie dzwoni a gdy tylko coś potrzebuje to nie muszę
sie już tłuc autobusem bo on jest jak na zawołanie.
Po dwoch dniach znajomości z Grzegorzem powiedziałam Piotrowi ze to koniec ,
poprostu poznałam kogś kto mi bardziej odpowiada, Piotrwi polały się łzy co
mnie trochę wzruszyło ale postanowiał odejśc i koniec.
Piotr nie dał za wygraną i teraz codziennie od godziny 16 przesiaduje przed
moim domem i patrzy w okno, dwu krotnie wyszłam do niego i poprosiłam aby dał
mi spokój ale nie pomogło, rodzice tez juz tracą cierpliowść a tata nawet
mówi że wezwie w koncu policje.
Gdy Grzegorz do mnie przyjezdza i wychodzimy gdzieś razem to Piotr nas
zaczepia i mówi ze tylko z nim będe szcześliwa, Grzegorz mu kilka krotnie
powiedział aby sobie znalazł dziewczyne a nie zawracał nam głowy ale to też
nie pomaga. Piotr widząc jak odjeżdżamy ściga sie z nami swoim rowerem.
Przez to wszystko niestety przypominają mi się chwile gdy kochałam Piotra i
jest mi przez to ciężko, z drugiej strony nie chce marnować życia będąc z
Piotrem bo Grzegorz i jest w stanie mi więcej zaoferować ,kocha mnie ja go
zreszta też i moi rodzice go akceptują , Piotra nie bardzo lubili.

Powiedzcie co zrobić aby ten nieszczęsny Piotr dał mi swięty spokój? Wezwac
policje? poprosić Grzegorza aby mu powiedział dosadnie że ma się odwalić?

Co z tym chłopakiem zrobić? Jakiś czas temu było głosno o tym jak młody
chłopiec z powodu że dziewczyna go odrzuciła popełnił samobójstwo wysadzając
sie w powietrze. Nie hcce miec nikogo na sumieniu.
Co radzicie?
    • alpepe Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:06
      to o ściganiu samochodu na rowerze mi się bardzo podobało, ale czemu nie
      napiszesz do Naj , albo innego czasopisemka, gdzie Ci zapłacą? Marnujesz się.
      • Gość: mijus Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.icpnet.pl 07.07.04, 11:27
        dokonałaś trafnego wyboru "kasa", aż dziw że były chłopak tego nie rozumie że
        jesteś głupia.
    • Gość: kohol Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.crowley.pl 07.07.04, 11:07
      shivaa napisała:

      > Powiedzcie co zrobić aby ten nieszczęsny Piotr dał mi swięty spokój? Wezwac
      > policje? poprosić Grzegorza aby mu powiedział dosadnie że ma się odwalić?
      > Co z tym chłopakiem zrobić? Jakiś czas temu było głosno o tym jak młody
      > chłopiec z powodu że dziewczyna go odrzuciła popełnił samobójstwo wysadzając
      > sie w powietrze. Nie hcce miec nikogo na sumieniu.

      1. Porozmawiaj z nim, powiedz, że to nie ma sensu, że już wybrałaś.
      2. Odczekaj. Może mu przejdzie.
      • shivaa Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:11
        Rozmawiałam juz dwa razy i nic to nie daje. Nie wiem czy wytrzymam czekanie aż
        mu przejdzie to trwa i trwa.
        • Gość: kohol Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.crowley.pl 07.07.04, 11:23
          Czekaj, Twój problem wygląda tak: masz chłopaka, spotykasz innego, ten inny Ci
          bardziej odpowiada, więc zaczynasz z nim chodzić, tamtemu jest przykro i nie
          wiesz, co z tym zrobić. To są 24 słowa. Ty napisałaś to w 477 słowach. Nie
          wiem, po jaką cholerę. Problem faktycznie jest akademicki, bo faktycznie
          rozwiązania są trzy: wracasz do poprzedniego (ale po cholerę?), rozmawiasz z
          nim albo olewasz.
          • shivaa Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:28
            Napisałam to w 477 aby nie było że zostawiłam Piotra z powodu pieniedzy
            Grzegorza , bo Grzegorz zupełnie sie z tym nie obnosi.

            Powrót odpada, rozmowy jak pisałam były dwie , teraz ignoruje ale jak kogos
            ignorować gdy dzwoni na sygnał, stoi przed oknem, zaczepie mnie itd. Nie chce
            tez aby policja musiała sie nim zająć.
            • Gość: kohol Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.crowley.pl 07.07.04, 11:32
              shivaa napisała:

              > Napisałam to w 477 aby nie było że zostawiłam Piotra z powodu pieniedzy
              > Grzegorza , bo Grzegorz zupełnie sie z tym nie obnosi.

              To po co w ogóle o tym pisałaś, skoro nie ma to znaczenia? Nb zupełnie
              nieadekwatny temat to treści!
              • shivaa Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:46
                być może zle to zatytułowałam ale wzieło się to stąd że Piotra chyba to boli ,
                to czyli że Grzegorz jest majętny.
            • Gość: gavalda Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 14:41
              Ja czegoś nie rozumiem. Napisałaś w 477 słowach bo musiałaś opisać to że
              jednego zostawiłaś dla drugiego z powodu pieniędzy? Wybacz ja nie neguje
              Waszego uczucia (z nowym chłopakiem) ale jeśli go naprawdę kochasz i dlatego
              zostawiłaś pierwszego chłopaka to po jaką cholerę wypisywać tutaj laborat o
              sytuacji materialnej. Wyszło na to (w moim odczuciu) że chodzi Tobie jedynie o
              kasę bo inaczej napisałabyś, że poznałaś innego chłopaka ale niestety ten
              pierwszy nie chce sie odczepić. I to by wystrczyło! Ale w moim odczuciu tu
              jedynie chodzi o pieniądze a nie o miłość.
      • Gość: Diabeł Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.sen.warszawa.supermedia.pl 15.07.04, 17:01
        to ile masz lat ??? aaaaaaaaaaa 21 hehe.i wszystko jasne ;))) Szpan, błyskotki.
        Jak ten Święty Grzesiu cię kopnie w dupę to daj znać. Pośmieję się trochę;)
        Upadek z niska jest mniej bolesny niż z wysoka. Można powiedzieć, że sprzedałas
        się temu co dał wyższą cenę ;)Przykre. Kolejny przykład tego, że Światem,
        ludzkimi zachowaniami rządzi KASA. Zastanawiam się nawet, czy ty masz serce.
        Jest nawet przysłowie: "Pieniądze szczęścia nie dają". Pewnie będzie ten jeden
        i ten sam scenariusz ... piękny początek, tragiczny koniec.

      • Gość: trotula Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.koscielisko.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 00:31
        Hihihi, dobre :D
    • mobypussy Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:08
      czytam i czytam i nadziwić sie nie mogę ze jestes az tak głupia.
      wstyd mi normalnie ze to pisze baba i jak wielce stara sie wywolać burze. nie
      wierze w ani jedno slowo. sorry.
      ten typ tak ma... :/
      • shivaa Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:18
        co widzisz głupiego we mnie? przecież pisze że Piotor mnie najnormalniej
        prześladuje! Czy sądzisz że to moja wina i na tej podstawie mnie nazwałas
        głupią?
      • Gość: Anusia Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: 217.153.18.* 07.07.04, 11:31
        Kiepska prowokacja, moim skromnym zdaniem:-)ale sie wpisze, a co!
        • Gość: st Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.04, 11:37
          Po przeczytaniu pierwszego posta mam tez identyczne zdanie ;-).
          1) Po co zwracac uwage na kase, skoro pozniej to jest tak przedstawione, jakby
          to nie byl problem kasy (totalnie niespojne)
          2) Ktos, kto jest wyrachowany ma male szanse, aby mial takie "wyrzuty sumienia".
          3) Owszem, sa faceci, ktorzy maja problemy emocjonalne, ale z tym gonieniem na
          rowerze samochodu to juz chyba przesada
          4) Wszystko wyglada tak, jak w tej historii z lukaszem i jego tesciami -
          normalnie kalka emocjonalna i sami glupcy uczestnicza w scence rodzajowej.

          Dobra - nie ma sie co zastanawiac - ja stawiam na prowokacje ;-)
          • Gość: Anusia kolejna prowokacja IP: 217.153.18.* 07.07.04, 12:01
            dokładnie:-)zostawilam biednego dla bogatego, ale kasa nie gra roli:-)hehehe
          • Gość: monika Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.mtm-info.pl 07.07.04, 22:52
            Masz problem ,chlopcom trudno pogodzic sie z utrata pierwszej milosci ale mysle
            ze mu przejdzie, ja wyszlam za biednego ale dobrego ,myslalam ze milosc pokona
            wszystkie trudnosci zyciowe ale gdzie tam, ciagly brak pieniedzy doprowadza
            mnie dzisiaj do szalu,jesc nie musze ale jak zeby bola to trzeba je leczyc,no
            szlag mnie trafia ze nie mam forsy na dentyste,moja rada:trzymaj sie majetnego!
            • Gość: Ida Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.centertel.pl 21.07.04, 11:03
              Dziewczyny, czy wy nie macie za grosz własnych planów, ambicji, aspiracji!?
              Jedna pisze, że przy biednym nic ciekawego jej nie czeka, druga oczekuje, że
              mąż da jej kasę na dentystę!
    • klara-klara Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:09
      Mogłeś sie bardziej postarać...
      • Gość: kohol Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.crowley.pl 07.07.04, 11:39
        <zaraz sie postara, pewnie za chwilę będzie post w stylu "W dodatku
        Grzesiek/Piotrek powiedział że jest w ciąży/ma raka i co ja mam robić">
    • Gość: obierzyna zrob tak, jak ta 16latka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:10
      namow kumpli i wywab go z domu. niech mu nalutuja bejsbolami i będziesz miala
      spokoj do konca zycia.
      • shivaa Re: zrob tak, jak ta 16latka 07.07.04, 11:13
        Wiesz aż tak nisko nie upadłam aby kazać kogos pobić.
        • lena_zienkiewicz Re: zrob tak, jak ta 16latka 07.07.04, 11:15
          shivaa napisała:

          > Wiesz aż tak nisko nie upadłam aby kazać kogos pobić.


          To sama spuść mu lanie i tyle
          • shivaa Re: zrob tak, jak ta 16latka 07.07.04, 11:19
            Ale co to da? pomyśli że go kocham i moja ghenna bedzie trwać.
            • lena_zienkiewicz Re: zrob tak, jak ta 16latka 07.07.04, 11:21
              wiesz, co, albo jakaś nie teges jesteś albo ten wątek to jakaś prowokacja.A
              raczej prowokacja.Bo co to za facet z tego twojego Grzegorza, że jeszcze
              Piotrowi mordy nie ubił?
              • shivaa Re: zrob tak, jak ta 16latka 07.07.04, 11:24
                on należy do osób które przemoc fizyczną uważają za coś prymitywnego, on nigdy
                nie używa pięści a na zaczepki nie reaguje.
                • lena_zienkiewicz Re: zrob tak, jak ta 16latka 07.07.04, 11:27
                  shivaa napisała:

                  > on należy do osób które przemoc fizyczną uważają za coś prymitywnego, on
                  nigdy
                  > nie używa pięści a na zaczepki nie reaguje.

                  Aha-to teraz już wiem, że ten wątek to głupia prowokacja :-)
                  • shivaa Re: zrob tak, jak ta 16latka 07.07.04, 11:35
                    Myśl jak chcesz ale chłopcy którzy się wychowali w USA w dobrych dzielnicach
                    nie lubia się bić.
                    • lena_zienkiewicz Re: zrob tak, jak ta 16latka 07.07.04, 11:37
                      Hahaha, chyba nigdzie zagranicą nie byłaś.W USA to koleś dostałby już wpierdol
                      bejsbolówą, w najlepszej dzielnicy.Bo w gorszej to już by nie żył.

                      Coraz bardziej wyczuwam obecność zawodowca...
                      • shivaa Re: zrob tak, jak ta 16latka 07.07.04, 11:47
                        no akurat on jest inny.
                      • sweetytweety Re: zrob tak, jak ta 16latka 15.07.04, 13:03
                        He hehe - wlasnie tak czytam i mi sie mysl nasuwa, ze styl jakis do Zawodowca
                        podobny, gramatyczna i logiczna niespojnosc... No i oczywiscie prymitywny
                        poglad na swiat oraz gubienie sie w zeznaniach :)
                  • blinski Re: zrob tak, jak ta 16latka 07.07.04, 13:12
                    być może i prowokacja, ale ja np. na miejscu grzegorza zamiast obijać temu
                    biednemu piotrowi ryja (nie za bardzo nawet rozumiem za co, to że grzegorz jest
                    facet nie oznacza że ma nie wiedzieć co to empatia), tylko wziął na browar i
                    pogadał, żeby zorientować się jak ciężka jest sytuacja i co można zrobić.
                    w zasadzie nie wiem lena - albo ty wszystkich facetów masz za prymitywnych
                    neandertali, albo po prostu agresywną reakcję uważasz za właściwą. a w obu tych
                    przypadkach nie wychodzisz na najmądrzejszą.
                    ;)
                    • lena_zienkiewicz Re: odwal się blinski ode mnie n/t 07.07.04, 13:18
                      • blinski Re: czemu się obruszasz, 07.07.04, 13:22
                        zamiast normalnie odpisać?
                        • lena_zienkiewicz Re: a czego oczekujesz ? n/t 07.07.04, 13:26
                          • blinski Re: a czego oczekujesz ? n/t 07.07.04, 13:52
                            uważasz odpowiedzi 'odwal się ode mnie' za naturalne? niczym cię nie obraziłem,
                            ani nawet nie próbowałem prowokować. wyraziłem tylko swoje zdanie.
                            • lena_zienkiewicz Re: a czego oczekujesz ? n/t 07.07.04, 14:05
                              które było niczym nie uzasadnione.Daruj sobie blinski-chcesz mnie sprowokować
                              to użyj bardziej odpowiednich argumentów, bo takie, które przedstawiasz są
                              żałosne :-/

                              i nie wyrażaj swojego zdania na temat mojego postu bo najwidoczniej niczego nie
                              zrozumiałeś-proponuję uważniejsze czytanie, przyda się, jeśli masz ochotę czymś
                              mnie zaskoczyć.
                              • blinski Re: a czego oczekujesz ? n/t 07.07.04, 14:28
                                blinski napisał:

                                >być może i prowokacja, ale ja np. na miejscu grzegorza zamiast obijać temu
                                >biednemu piotrowi ryja (nie za bardzo nawet rozumiem za co, to że grzegorz
                                >jest
                                >facet nie oznacza że ma nie wiedzieć co to empatia), tylko wziął na browar i
                                >pogadał, żeby zorientować się jak ciężka jest sytuacja i co można zrobić.
                                >w zasadzie nie wiem lena - albo ty wszystkich facetów masz za prymitywnych
                                >neandertali, albo po prostu agresywną reakcję uważasz za właściwą. a w obu
                                >tych
                                >przypadkach nie wychodzisz na najmądrzejszą.
                                >)

                                oto co napisałem. piszesz mi, że moje argumenty są żałosne. argumenty na co?
                                na to że nie jesteś najmądrzejsza? nawet tego nie stwierdziłem, wychodzić na
                                kogoś na podstawie wypowiedzi a być kimś to dwie różne sprawy.
                                a twój post tak właśnie zrozumiałem - dziwisz się że koleś nie został obity:)
                                co tu jest do rozumienia?
                                być może to było powiedziane dla jaj, ale na to nie wyglądało, bo powtórzyłaś
                                to kilka razy.
                                wiem, teraz to jest czepianie się szczegółów, ale czuję się zobowiązany by
                                odpisać na post skierowany do mnie;)
                                • lena_zienkiewicz Re: a czego oczekujesz ? n/t 07.07.04, 14:36
                                  > wiem, teraz to jest czepianie się szczegółów, ale czuję się zobowiązany by
                                  > odpisać na post skierowany do mnie;)
                                  >

                                  Najchętniej bym ci nie odpisywała, ale muszę stanąć w obronie własnej, bo nikt
                                  tego za mnie nie zrobi.Więc-cały wątek jest głupią prowokacją, więc mogę sobie
                                  zamieścić głupią odpowiedź, prawda?Uf, mam nadzieję, że teraz jestem dla ciebie
                                  osobą ciut mądrzejszą niż w poście o którym mowa :-)
                                  • blinski Re: a czego oczekujesz ? n/t 07.07.04, 14:43
                                    heheh.. ok, też miałem dosyć tej głupiej dyskusji - skoro piszesz że to była
                                    tylko głupia odpowiedz na głupią prowokację, to chyba sprawa załatwiona.
                                    :)
                    • Gość: yossi Re: zrob tak, jak ta 16latka IP: *.autocom.pl 16.07.04, 06:15
                      przychylam sie do opinii, nie ma tu komu obijac mordy - nawet gdybyto niebyla
                      prowokacja.
                      w takiej sytuacji wiekszosc facetow (z wjatkiem dresow i pseudomaczo z
                      niedorozwojem samooceny) odczuwalaby cos w rodzaju wspolczucia pomieszanego z
                      niechecia (przed otwieraniem zamykajacych sie drzwi).
                      Ale zeby obijac morde?...
                      do autora watku:
                      dziewczynko! prowokatorko/rze! troche wiecej realizmuw opowiadaniach... :)

                      pozdr,
                      yoss

        • Gość: obierzyna do Siwej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:26
          ty nawet nie widzisz, biedactwo, ze juz lezysz...
    • Gość: blanchet Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:11
      czasami sobie myślę że takie pierdoły które ty napisałaś mogą być cholera
      prawdą- a jeśli tak - to ja myślę sobie że los bywa mściwy
      • shivaa Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:14
        Dlaczego sądzisz że to pierdoły? To najprawdziwasz prawda ktora ciągle trwa a
        wyjścia nie widać.
        • Gość: blanchet Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:23
          myslalam z początku że to ty Z. ( przyznaje ze tym razem dobry tekst) ale Tobie
          Z. nie chcialo się nigdy logować więc odpowiadam... Piotrek to szczęściarz że
          go zostawiłaś tylko jeszcze sobie tego nie uświadomił (dziwne!!!) dorobek
          Grzesia to dzidzictwo czyli w sumie nie jego dorobek- nóżka mu się może jeszcze
          powinąć tym bardziej że los bywa mściwy, ale z jeszce innej strony..nie
          pamietam czy pisałaś o uczuciach..tobie chyba nie chodzi o miłość tylko o
          pieniądze a dzięki związkowi z Piotrkiem sobie to uswiadomiłaś..ale miej litość
          nad piotrkiem szukajacym miłości i nie rób mu dalej krzywdy.
          ps.
          jeśli to Ty Z. a ja się tu produkowałam - to masz w ryj :)))))))))))))
          • lena_zienkiewicz Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:26
            > jeśli to Ty Z. a ja się tu produkowałam - to masz w ryj :)))))))))))))

            Dołączam się do mordobicia-jeśli to oczywiście kolejny wątek zawodowca.
          • shivaa Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:34
            Z? Ja mam nazwisko na Z. ale chyba się nie znamy?

            Co do reszty to nie zgodzę się z tobą tylko o pieniądze chodzi , pieniądze są
            potrzebne ale Grzegorz i bez nich byłby w moim typie, ani nie wymagam od niego
            aby cokolwiek mi kupował a jeśli to robi to sam od siebie. Do Piotra to czasami
            musiałam dokładać wiec przyszłości bym z nim nie miała za rózowej.

            Ja tez bym chciała aby Piotr sobie ułożył życie i najlepiej z daleka odemnie!
            • Gość: blanchet Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:39
              rozumiem że rajcuje cię natura yuppies a nie rozczulonego wichrowatego
              wzgórza....tylko po jasną cholerę wspominasz ciągle o pieniądzach a nie np.
              cechach charakteru
              ps.
              nie jestem jeszcze do końca przekonana że to nie ty Z.
              • Gość: st Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.04, 11:41
                To wspolczuje, bo ja juz jestem przekonany ;-)
                • Gość: blanchet Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:47
                  jesteś przekonany do czego? że to nie zawodowiec? chyba tylko wtedy gdybyś sam
                  nim był!
                  • Gość: st Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.04, 11:50
                    Nie - jestem przekonany, ze to jest zawodowiec.
                  • shivaa Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:50
                    kim jest ten zawodowiec o ktorym piszecie?
              • shivaa Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:49
                Z charaktru też Grzegorz jest bardziej interesuący, nie jest zazdrosny o byle
                spojrzenia w moim kierunku, nie sprawdza mnie gdy gdzies musze sama iść. Piotr
                za to kazal mi sie wręcz meldować i robił wurzytu ze ktos na mnie spojrzał bo
                sie ubiream zbyt prowokacyjnie.
                • sweetytweety Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 15.07.04, 13:08
                  Bo Cie kochal mocniej niz G - ot co
              • Gość: żonka a kto to jest Z.??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 21:54
                a kto to jest Z.???
      • Gość: biseks Re:Do Blanchete i Shivaa -dla Shiva ku przestrodze IP: *.crowley.pl 07.07.04, 12:25
        Najpierw do Blanchet:
        Pozwalam sobie znowu nawiązać z Tobą rozmowę, gdyż nieodparcie jakoś czuję, że mamy w wielu kwestiach podobne zdanie. Masz rację, los bywa mściwy.
        Opowiem Ci coś ze swojego życia: miałem partnerkę, z którą planowaliśmy już ślub. Do wyznaczonej daty były już tylko 2 miesiące. Wiesz co?.... poznała bogatszego)))) "Zakochała" się w swoim szefie, który zamiast tak jak ja zabierać ją na pizzę, zabierał ją na wystawne obiadki do Sheratona, na piwko do Championa i steki do Fridaysa. Facet miał o dobre 25 lat więcej ode mnie, a zarówno od niej, bo jestesmy rowieśnikami. Wyprowadziła się niemal natychmiast, zostawiając mi wszystko, bo i tak wszystko należało do mnie bo zarobione było ciężko przeze mnie. Odeszła prawie tak jak stała, zależało jej tylko na jednym, na szybkim związaniu się z nim. I zrobiła to. Po 3 miesiącach.... przypełzła, tak przypełzła pod drzwi i prosiła o przebaczenie!!! Ale ja zawsze stałem na straży przekonania, że kotletów się nie odgrzewa. I pognałem jak psa. Zrobiłem to z premedytacją, by dać jej nauczkę na całe życie. Mimo, że byliśmy ze sobą prawie 6 lat, powiedziałem nie!!! Los jej się odpłacił pięknym za nadobne. Ja dzisiaj od 3 lat jestem najszczęśliwszym pod słońcem mężem swojej ukochanej żony, a ona..... jest wciąż panną. Ma 32 lata, można więc chyba powiedzieć już, że jest starą panną, prawda?:-))))

        A teraz do Shivaa:
        Weź sobie kochanie powyższe co napisałem pod uwagę i zapamietaj co nieco starszy kolega Ci tutaj napisze: pieniądze do życia są potrzebne, owszem, ale one szczęścia nie dają. To co robisz, to zwykła prostytucja, niestety, choć w nieco zawoalowanej formie. To tzw. prostytucja "przedmałżeńska", a później małżeńska. Najzwyczajniej w świecie sprzedajesz się. Jeśli po dwóch dniach nowej znajomości, potrafisz powiedzieć swojemu chłopakowi, którego niby kochałaś (co brzmi wybacz jak banał) "odchodzę i daj mi spokój" to albo:
        1. Jesteś niedojrzałą emocjonalnie dziewczynką, młodą siksą, której w głowie tylko zabawa, rozrywka, ciuchy, pieniądze i wystawne życie;
        2. Jesteś wyrachowaną kobietą, która nie warta jest bym marnował swój czas i rozpisywał się tutaj;
        3. Nieświadomie popełniasz błąd i czekasz aż ktoś, coś Tobą potrząśnie.

        Choć akurat w opcje nr 3 nie bardzo wierzę, bo dość dokładnie przeczytałem Twój "poemat" na temat miłości do byłego chłopaka.
        Jeśli prawdą jest opcja nr 1, to mogę Cię jeszcze zrozumieć, że w główce z racji wieku masz jeszcze sianko (nie obrażaj się, cenię młodość i jej prawa, ale wiem jak bardzo nierozsądnym się wtedy bywa).
        Jeśli zaś prawdą jest opcja nr 2, to wykazuję najszczerszą pogardę.

        Nie poradzę Ci jak się uwolnić od Twojego byłego chłopaka, bo to raczej jemu powinienem poradzić jak wybić sobie z głowy miłość do Ciebie.

        I weź sobie do serca proszę, to co napisałem do Blanchete. To przykład z mojego życia wzięty, jak bardzo kobieta może żałować tego co zrobiła gdy pieniadze przesłoniły jej zdrowy rozsądek.

        biseks
        • shivaa sam piszesz ze jestes biseksualny wiec jakim 07.07.04, 12:40
          prawem mnie obrazasz, jak jestes Bi to nie dziwie sie ze dziewczyna zwiała , ie
          przezyłabym gdyby mnie mój facet z innym zdradzał.!!!!!
          Nie czytałes wszystkiego uwaznie , akurat Grzegorz jest w moim wieku a nie 25
          lat starszy.
          Napisałam też że jeszcze ja na nic go nie naciągnełam czasami płace za siebie
          mimo iż on nalega aby zapłacic, Piotr akurat zachowywał sie tak ze bylam
          zmuszona płacic. Pisałam też że zanim mu to powiedziałam to coraz bardziej mnie
          wkurzały te randki. Grzegorz ciuchy też chciał mi kupic ale nie chciałam! Nie
          widze tu zadnej prostytucji.
          Wiekszosc facetów z zazdrosci nienawidzi bogatszych i odrazu twierdza ze tylko
          dziwki z nimi są ale gdyby juz tak mialo byc to ci bogaci by zawsze musieli byc
          sami i wszystkie dziewczyny by musialy nimi gardzic za to tylko ze sa bogaci.

          TY sie powinienes zastanowic nad tym co napisałes!
          • Gość: biseks Re: Do Shivaa IP: *.crowley.pl 07.07.04, 12:56
            Droga koleżanko!!!

            >prawem mnie obrazasz, jak jestes Bi to nie dziwie sie ze dziewczyna zwiała , >ie przezyłabym gdyby mnie mój facet z innym zdradzał.!!!!!

            A pokaż mi proszę, w którym miejscu napisałem że zdradzałem swoją partnerkę???
            Poza tym, gdyby mój biseksualizm był dla niej przeszkodą, odeszłaby w innym momencie, i nie próbowałaby wrócić.
            Ale to tutaj Twój przypadek jest studium, a nie mój, więc na nim się skupmy.

            >Nie czytałes wszystkiego uwaznie , akurat Grzegorz jest w moim wieku a nie 25
            >lat starszy.

            A co to za różnica, skoro fetyszem dla Ciebie jest grubość portfela, do czego zresztą jawnie się przyznajesz?

            >Napisałam też że jeszcze ja na nic go nie naciągnełam czasami płace za siebie
            >mimo iż on nalega aby zapłacic, Piotr akurat zachowywał sie tak ze bylam
            >zmuszona płacic.

            Droga Panno, tak to już jest wśród kochających się ludzi, że jeśli oboje mają podobny status materialny, to rozdzielają wydatki sprawiedliwie. Nie widzę więc powodu, dlaczego Twój chłopak, równie biedny co Ty!!!, miałby za Ciebie płacić? Tylko dlatego, że jesteś kobietą? Wybacz, ale to nie argument na dzisiejsze czasy, gdy kobiety ze wszech sił walczą (i słusznie) o równouprawnienie.

            >Pisałam też że zanim mu to powiedziałam to coraz bardziej mnie
            >wkurzały te randki.

            No tak, bo zabierał Cię na przejażdżki rowerem, a nie do drogich restauracji, prawda??? Pan Bog Cie na hrabinę stworzył, tylko Ci majątku nie dał, prawda???

            >Grzegorz ciuchy też chciał mi kupic ale nie chciałam! Nie
            >widze tu zadnej prostytucji.

            Cóż za krygowanie się:-))) Ale niech zgadnę, wzięłaś w końcu te ciuchy, prawda? Moja droga, jeśli miałabyś honor, powiedziałabyś stanowcze nie!!!, a tak się zwyczajnie sprzedałaś. I nie sposób nazwać to inaczej niż prostytucją. Choćbyś nie wiem jak się tego wstydziła, to jednak się sprostytuowałaś.

            >Wiekszosc facetów z zazdrosci nienawidzi bogatszych i odrazu twierdza ze tylko
            >dziwki z nimi są ale gdyby juz tak mialo byc to ci bogaci by zawsze musieli >byc sami i wszystkie dziewczyny by musialy nimi gardzic za to tylko ze sa >bogaci.

            Droga Panno, ja nie nienawidzę bogatszych, wprost przeciwnie, szanuję ich za umiejętność radzenia sobie w życiu. Ja pogardę czuję do takich panien jak Ty, dla których grubość portfela mężczyzny jest wyznacznikiem jego przydatności jako partnera, ot co!!!

            >TY sie powinienes zastanowic nad tym co napisałes!

            Solennie Ci przysięgam, że przemyślałem wszystko postokroć.

            biseks

            PS. I te wycieczki związane z moim biseksualizmem daruj sobie, bo nijak się one mają do merytorycznego dyskursu.
            • shivaa Re: Do Shivaa 07.07.04, 13:33
              No zobacz z jaką ty pogarda zwracasz się do mnie, z jakimś zalem mimo iz to nie
              ciebie dotyczy problem
              Nazwałes sie biseks wiec nikt głupi nie jest aby sie nie domyślic ze robisz to
              z facetami, pisałes że byłeś wiele lat z ta dziewczyną wiec pewnie ja
              zdradziłes.

              Wiesz to nie zaden fetysz , bo on jest atrakcyjny i jak mi zaproponował
              spotkanie to nie wiedziała czy on jest bogaty czy nie!!!

              Drogi panie po pierwsze to akurat ja mam wiecej niż Piotr i zapewne by sie
              wprowadził do mojego domu jeslibysmy sie pobrali, nagminne palcenie za faceta
              zżenuje każdą, jemu nawet nie było glupio, ja nie walcze o równo uprawnienia a
              ty chyba zle te walke feministek rozumiesz , to nie chodzi o życie w zwiazku
              ale o stanowiska aby kobiety tez mogły byc prezesem, posłem czy nawet
              prezydentem.
              Pozatym jakies 80% kobiet wie że trzeba sie szanować i takich kawalerow ktorzy
              niedosc że chcą często seksu i nie chce im ise nawet 10zł wyciagnąc odrazu
              spławiają bo z takim to potem jest tak że trzeba mu jeszcze swoje oddawać.
              Do tego juz wiele osob mi mówiło że co taka kobieta jak ja robi z takim
              chłopakiem.

              Spoko tylko że przejazdzki na rowerze to sa dobre dla nastolatek a nie dla mnie.

              I znowu sobie gnojku dopisałes! napisałam wyraznie ze sama zapłaciłam za te
              cichy!! Celwo aby sobie ulżyc nazwałes mnie prostytutką.

              Skoro jemu odpowiadam a i on mi sie podoba to guzik ci do tego! a gardzic to
              mozesz w przyszlosci swoją corka jesli tez bedziesz szukac dla pieniedzy.
              Jesli grzegorz mna nie gardzi to jest wszystko OK a ty gardzisz z zazdrości .
              • Gość: biseks Re: Do Shivaa IP: *.crowley.pl 07.07.04, 14:03
                Na początku: myślałem, że to prowokacja, choć temat wydał mi się dość ciekawy. Ale widzę, że powoli na odciski zacząłem nadeptywać, bo panna zaczęła stracić spokój ducha i daje się ponieść emocjom. Rozbawiłaś mnie tym setnie, serio:-)))

                A teraz znowu do rzeczy:

                >No zobacz z jaką ty pogarda zwracasz się do mnie, z jakimś zalem mimo iz to >nie ciebie dotyczy problem

                Jaka pogarda? Gdzie? To, że nazwałem czynność której się oddałaś sprostytuowaniem siebie samej? Ja wiem, że trudno przyjąć prawdę, że trudno przyznać się nawet przed samą sobą do tego, że pieniądz odgrywa najistotniejszą rolę dla Ciebie w doborze partnera. Ale kochanieńka: to jest właśnie prostytucja. Chcesz, czy nie chcesz. A sposobów na sprostytuowanie są dziesiątki. Ty wybrałaś taki a nie inny. To Twój wybór. Ja tylko otwarcie o tym piszę, nic więcej.

                >Nazwałes sie biseks wiec nikt głupi nie jest aby sie nie domyślic ze robisz to
                >z facetami, pisałes że byłeś wiele lat z ta dziewczyną wiec pewnie ja
                >zdradziłes.

                Infantylność Twoja urzeka:-))) Wyjaśnię Ci coś: jeśli dwoje ludzi, akceptuje w danym związku fakt, iż utrzymują pozapartnerskie kontakty seksualne, to o żadnej zdradzie mowy być nie może, to chyba jasne, prawda? Więc informuję Cię (choć to Ty jesteś tutaj przedmiotem niniejszych rozważań a nie ja, ale tak usilnie starasz się, nie wiem dlaczego przypisać mi zdradę), że wedle przyjętych przez nas norm wyznaczających granice zdrady, nie zdradziłem swojej partnerki. I nie dyskutujmy już o tym.

                >Wiesz to nie zaden fetysz , bo on jest atrakcyjny i jak mi zaproponował
                >spotkanie to nie wiedziała czy on jest bogaty czy nie!!!

                Droga panno, jakoś nie rozwodziłaś się w swoim pierwszym poście na temat urody super-Grzesia, a jedynie wskazywałaś na jego majętność i to stało się przyczynkiem do wymiany zdań. Nie próbuj więc teraz proszę zmieniać swoich intencji powodujących wzmożone zainteresowanie Panem Grzegorzem, gdyż przedstawiłaś je nazbyt wyraźnie formułując swoje pierwsze myśli.

                >Drogi panie po pierwsze to akurat ja mam wiecej niż Piotr i zapewne by sie
                >wprowadził do mojego domu jeslibysmy sie pobrali, nagminne palcenie za faceta
                >zżenuje każdą,

                Wybacz, ale żadnej mojej dziewczyny nie żenowało płacenie za mnie, gdy ja cierpiałem na niedostatek finansowy. Wykazywały najzwyczajniej w świecie zrozumienie dla faktu, że to raz ja mam pieniądze, raz one. A były młodsze od Ciebie. I nie żądały, by student świecił grubym portfelem, gdyż one cierpią na "niedostatek". Wybacz, ale Twoja świadomość partnerstwa jest porażająca, a stosunek do bliskich Ci (ponoć) osób trąci li tylko materializmem.

                >jemu nawet nie było glupio, ja nie walcze o równo uprawnienia a
                >ty chyba zle te walke feministek rozumiesz , to nie chodzi o życie w zwiazku
                >ale o stanowiska aby kobiety tez mogły byc prezesem, posłem czy nawet
                >prezydentem.

                Ile Ty masz lat dziecino? Przestań czytać Świerszczyk, sięgnij po coś dla starszej młodzieży. Po prostu umieram ze śmiechu jak Cię czytam :-))), nawet moja żona która niespodziewanie teraz przyszła do domu nie może oderwać wzroku od Tych głupot, które wypisujesz :-)))))

                >Pozatym jakies 80% kobiet wie że trzeba sie szanować i takich kawalerow ktorzy
                >niedosc że chcą często seksu i nie chce im ise nawet 10zł wyciagnąc odrazu
                >spławiają bo z takim to potem jest tak że trzeba mu jeszcze swoje oddawać.

                Ile bierzesz od Pana Grzesia za numerek? Bo tego jeszcze nam tutaj nie opowiedziałaś :-)))

                >Do tego juz wiele osob mi mówiło że co taka kobieta jak ja robi z takim
                >chłopakiem.

                A ja Ci zaprawdę powiadam: zabij go!!!:-))) I co? Zabijesz?

                >Spoko tylko że przejazdzki na rowerze to sa dobre dla nastolatek a nie dla >mnie.

                No tak, bo Ty już jesteś DAMA:-))), tylko wciąż tego majątku Ci brak :-))) Biedny Piotruś, gdyby miał Porsche może miałby szanse.

                >I znowu sobie gnojku dopisałes! napisałam wyraznie ze sama zapłaciłam za te
                >cichy!! Celwo aby sobie ulżyc nazwałes mnie prostytutką.

                Ja słoneczko najmilsze, gdybyś doczytała, nie nazwałem Cię prostytutką, a nazwałem prostytucją to co robisz. A by sobie ulżyć, to znam lepsze sposoby :-))) i z prostytucją nic nie mają wspólnego :-)))

                >Skoro jemu odpowiadam a i on mi sie podoba to guzik ci do tego! a gardzic to
                >mozesz w przyszlosci swoją corka jesli tez bedziesz szukac dla pieniedzy.
                >Jesli grzegorz mna nie gardzi to jest wszystko OK a ty gardzisz z zazdrości .

                No wreszcie mnie przejrzałaś:-))), tak, gardzę Tobą bo jako biseks mam ochotę upolować Grzegorza :-)))))))

                Dzięki za tak humorystyczne południe, dawno nie miałem tak dobrej rozrywki :-))))

                biseks
    • Gość: ona Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:13
      szkoda ze jestes taka pusta laska ale coz masz jeszcze czas przemysl to sobie
      • shivaa Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:16
        Pusta laska? Jak smiesz mnie tak nazywać? Jeśli bym była pusta to bym go kazała
        pobić a ja chce zrobic tak aby on sam dał sobie spokój i nie miał do mnie
        pretensji.
        • polak_alkoholik Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:20
          jezeli jestes pusta
          to trzeba cie wypelnic
          • Gość: ona najlepiej sianem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:37
            • Gość: obierzyna sieczka lepiej wypelnia n/t IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 12:04
      • polak_alkoholik Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:18
        a ja mam lepszy samochod i wiecej pieniedzy od Grzesia
        kochalabys mnie???
        • Gość: ona Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:21
          albo kogos kochamy i jestesmy z nim na dobre i złe albo jestesmy materialistami
          • shivaa Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:38
            A słyszałas że można się odkochać i zakochac w kims innym?
        • Gość: obierzyna Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 12:03
          pewnie tak. materialistce nie przeszkadza nawet nalog. ja tam jestem
          niepoprawna romantyczka. moze byc golo, byle szczęsliwie!
    • capa_negra Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:24
      Mogę ci poradzić, abys jadła duzo pestek słonecznika i popijała winem.
      Może ci się wraz ze wzrostem poziomu wina poziom oleum w głowie podniesie
    • izabelki Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:26
      poczekaj troche o grzesiu zamieni sobie ciebie na jakas ładna laske
      • Gość: B. Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.net.autocom.pl 07.07.04, 11:32
        Shiva Tys jest najzwyczajniej w swiecie gooopiaa hehe
    • deltalima Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:34
      skoro jesteś taką płytką suczką, która zmienia facetów dla kasy, to może
      zaproponujesz im turniej? naściemniaj grzesiowi, że piotruś to bratanek
      kulczyka, tyle że wujek nie daje mu kasy bo chce aby na razie sam popróbował
      życia... no wiesz, temu podobne pierdoły, na pewno to ubarwisz. a ty korzystaj
      z życia!!! naciągaj grzesia, obiecuj laskę na wizytę w knajpie, domagaj się
      kasy za seks, niech przepisze furę na ciebie! nie sądzę byś miała problemy z
      patrzeniem w swoje odbicie w lustrze, dziwki raczej nie mają takich obiekcji.
      czekamy na ciąg dalszy tej fascynującej historii!
      ps. fragment z rowerem faktycznie super!!!
      • lena_zienkiewicz Re: JESTEM PEWNA, ŻE TO ZAWODOWIEC ;-) 07.07.04, 11:40
        I mam kilka powodów, dla których tak uważam:
        1.Wątek dotyczy kasy
        2.Nic się kupy nie trzyma
        3.Pomimo tego, że wszyscy na autora najeżdżają-on się nie wkurza
        4.Odpisuje na każdy post

        :-)

        Gratuluję pomysłu, ale czas chyba zmienić taktykę :-)
        • lena_zienkiewicz Re: JESTEM PEWNA, ŻE TO ZAWODOWIEC ;-) 07.07.04, 11:42
          Zapomniałam dodać:
          5.Wątek cieszy się wielkim zainteresowaniem
        • Gość: blanchet Re: JESTEM PEWNA, ŻE TO ZAWODOWIEC ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:43
          ale Łukaszek Życzliwa Ofiara Gwałtu nigdy sie nie logował!
          • lena_zienkiewicz Re: do blanchet 07.07.04, 11:44
            ale właśnie dlatego, że wczoraj zorientowaliśmy się kto jest autorem wątku,
            dzisiaj się zalogował :-)
    • shivaa jezu jakie tu są zazdrosne kobiety!!! 07.07.04, 11:44
      jedynie kohol patrzy po ludzku na mój kłopot , blanchet tez choc coraz bardziej
      schodzi na materializm a to nie o materializm tu chodzi tylko o nachalnego
      Piotrka.
      • Gość: st Re: jezu jakie tu są zazdrosne kobiety!!! IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.04, 11:49
        No nie... tutaj sa jeszcze faceci ;-)
        Powinienes zaczac pisac bloga, bo naprawde twoje teksty bywaja lekko intrygujace.
        Poza tym potrafisz ladnie rozruszac forum a historie czasem potrafia sie ukladac
        lekko dramatycznie - musisz jeszcze nad tym popracowac, zwlaszcza nad glebia
        osobowosci (nie pisze inteligencji, bo wtedy nie ma tej jazdy), ale zdecydowanie
        za bardzo ich splycasz. Poza tym takie "znaki wodne" jak zostawiasz w tekscie
        typu "gonil za samochodem na rowerze", czy wypowiadajac sie o narzeczonej jako
        "idiotce" sa super - to tak jak falszesz obrazu zostawia slad, ze mozna poznac,
        ze obraz nie jest oryginalny.

        Jednak sie rozkrecasz - powinienes prowadzic talk-show a nie tracic czas na
        forum. Pozdrawiam,
      • Gość: blanchet Re: jezu jakie tu są zazdrosne kobiety!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:50
        no to wyslij mu aniolku ten wątek-chyba że to niemożliwe- wtedy wydrukuj i
        tradycyjnie- pocztą polską czy jak to się tam nazywa.
      • Gość: Anusia Boga moze w to nie mieszaj:-) IP: 217.153.18.* 07.07.04, 12:05
        to lekka przesada:-)
      • sweetytweety Re: jezu jakie tu są zazdrosne kobiety!!! 15.07.04, 13:20
        Nachalny Piotrek w którym odkochalas sie w ciagu 2 dni... To musiala byc wielka
        milosc... ;) Hi hi
    • lukrecja8 Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:50
      "Wszystko sie zmieniło gdy pewnego dnia idąc sobie przez rynek podszedł do
      mnie pewnien chłopak o imieniu Grzegorz i zapytał czy nie miałabym ochoty się
      z nim spotkać, w pierwszej chwili pomyslałam o Piotrze ale po 3 sekundach sie
      zgodziłam. Grzegorz pochodzi z bogatej rodziny, ma piękny samochod, jest
      przystojny ale mimo to nigdy nie miał wcześniej dziewczyny."

      nie wydaje ci się to podejrzane??
      • shivaa Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 11:54
        ale co tu jest podejrzane?
        • lukrecja8 Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 12:10
          no że taki przystojny, bogaty, ma łatwość w nawiązywaniu kontaktów (w końcu
          poderwał cię na ulicy) a nie miał nigdy dziewczyny? może z nim coś jest nie
          tak??
      • Gość: koli Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.net 07.07.04, 12:04
        Jakiś czas temu było głosno o tym jak młody
        chłopiec z powodu że dziewczyna go odrzuciła popełnił samobójstwo wysadzając
        sie w powietrze. Nie hcce miec nikogo na sumieniu.

        Jakiś czas temu było też głośno o tym jak chłopak zastrzelił swoją byłą dziewczynę.
    • blanchet jeśli to Ty Z. to mam do Ciebie P.S. 07.07.04, 11:59
      dopiero przedwczoraj zajrzałam do skrzynki przy okazji tiramisu Leny więc
      odpowiadam teraz: nie mogę spełnić Twojej prośby ponieważ jestem nieufna- a
      może to kolejna oznaka mojej schizofrenii
    • Gość: Ciotka Jagna Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 12:08
      Wiesz co, też uwielbiam pisać prowokacje,ale moje mają o wiele większa klasę.
      • blanchet Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 12:11
        i też maja takie "branie" ? ;))) podaj choc jeden przykład- w takich sprawach
        liczy sie osąd z zewnatrz a nie twoje przekonania.
        • Gość: Ciocia Jagna Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 12:24
          Oczywiście. nocnepisanie i szczawianka to ja. Możesz wyszukać te wątki, jeśli
          masz ochotę. Było dużo więcej tego, ale już nie pamiętam nicków. Acha,
          mutnypies (ale to na psychologii):))
          • Gość: Ciocia Jagna smutnypies nt IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 12:29
    • izabelki szkoda czasu na gadki z ta laska 07.07.04, 12:14
      • anka2413 Re: szkoda czasu na gadki z ta laska 07.07.04, 12:45
        A WSZYSTKO TO PROWOKACJA ;))) a wy nabijacie wątek postami i nabijacie...
        • Gość: Anusia Re: szkoda czasu na gadki z ta laska IP: 217.153.18.* 07.07.04, 12:46
          ale mamy troche funu przynajmniej:-))
    • destiny01 Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 13:10
      > nie pomaga. Piotr widząc jak odjeżdżamy ściga sie z nami swoim rowerem.

      ROTFL ROTFL ROTFL! hahahahahahaha!
      To zdanie mnie powaliło!
      Shivaa WIĘCEJ WĄTKÓW PROSZĘ!
      • joasia-ja Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.07.04, 18:11
        podpuszczona podpucha
        nuuuuuda panie
        • Gość: maria_rosa Re: zabawne:))) IP: 217.96.48.* 08.07.04, 14:23
          Nie mnie osądzać, choć rozumiem zakochanego mężczyznę.Poniekąd jest w stanie
          zrobić wszytko aby odzyskać ukochaną.

          Jedno co mnie śmieszy....
          Koleżanka pisze, że jest dosyć atrakcyjna, tak więc może sama zarobi na siebie
          bowiem zależy jej przecież na lepszym życiu.:))))
          No chyba, że chce być uzw. utrzymanką:)))

          To tylko moje domysły, tak jak napisałam na wstępie: nie mnie oceniać.

          pozdrawiam,
          • katja Re: zabawne:))) 08.07.04, 15:22
            Ale podpucha! Przeciez to pisane reka faceta...zwroccie uwage na pewne szczegoly
    • Gość: bonzo Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: 212.160.172.* 08.07.04, 15:16
      Zycze Grzegorzowi zeby zbankrutowal razem z tatusiem i mamusia a Piotrowi
      wysokiej wygranej w totolotka. Wrocisz do niego wtedy idiotko? A moze to za
      mocne slowo. Ty jestes po prostu gowniara, ktora nie rozumie zycia. Krzywde
      zrobilo Ci Twoje otoczenie i Twoi rodzice, wpajajac od dziecka, ze majatek jest
      najwazniejszy. Po 30-stce zaczniesz rozumiec. Jak Grzes, majac kase, zacznie
      skakac na boki - zreszta, zacznie wczesniej.
    • byhanya bogactwo i biedota 08.07.04, 15:54
      wedlug mnie to czy sie ma wiecej czy mniej pieniedzy zalezy BARDZO DUZO od
      umiejetnosci. najwieksza roznica dla mnie jest to czy pieniadze zarobione sa
      uczciwo i przez siebie samego jezeli tak... wiadomo wybieram bardziej majetnego.

      jezeli natomiast nie lezy mi charakter to wole spac na pudlach niz meczyc sie z
      bogatym

      znalezc bogatego i akurat kogos dla siebie TO JEST TO!!!!

      wiem o czym mowisz ze zostawilas dla bogatszego ale pieniadze sa niewazne...
      przetlumaczylabym to tak latwiel zyc z majetnym szczegolnie jezeli ma lepszy
      charakter od biedaka.

      nie wierze ze jestes samolubem skoro dokladalas sie do randek. nie tylko
      finansowo. wyglada na to ze facet byl goly a najgordsze wcale nie wesoly.
      • Gość: supa! Re: bogactwo i biedota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 13:46
        supa! supa! zajebozny watek...w ogole zderzenie powagi "grzegorz, piotr a ja
        mam na imie sylwia" z pogonia na rowerze...ROTFL!

        a smiac mi sie chce z ludzi, ktorzy to potrakowali powaznie...troche dystansu!
        super wkret!
    • mijaczek Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 08.07.04, 16:57
      Ktoś miał rację pisząc, że się na forum marnujesz i powinnaś do Naj napisać.
      Czy ty aby na pewno masz 21 lat? Wygląda jakbyś przed chwilą maturę pisała i to
      pisanie ci zostało. dawno już nie czytałam takiego wypracowania.
      A jeśli chodzi o twój problem, to ja żadnego nie widzę. Mówi się kolesiowi "do
      fidzenia" i się odchodzi. ty jeszcze natarczywych nie widziałaś, którzy nie
      chcą słyszeć o odejściu.
      Pofodzenia,
      Mia
      • oscylo78 Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 14.07.04, 00:26
        psst Mia : zajebisty wątek co ;-) ?
        "...ale po 3 sekundach się zgodziłam..." i pare takich innych tekstów i
        zmiękłem.
        • k3ffy Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 14.07.04, 10:41
          "-To sama spuść mu lanie i tyle
          -Ale co to da? pomyśli że go kocham i moja ghenna będzie trwać."


          Kekekekekeke :D Aż boję się pomysleć, co by się działo gdybym w ten sposób
          okazywała swoje uczucie... :P
        • mijaczek Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 13.08.04, 17:23
          oscylo78 napisał:

          > psst Mia : zajebisty wątek co ;-) ?
          > "...ale po 3 sekundach się zgodziłam..." i pare takich innych tekstów i
          > zmiękłem.


          A co ty tu robisz brajdek? ;o)
          Mia
    • Gość: żonka Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 22:04
      ale może się zdarzyć że majętny pieniążki rodziców przepuści a własnych nie
      będzie umiał zarobić...

      no i nastanie płacz i zgrzytanie zębów

      PS: ja wyszłam za biednego ale mądrego i się dorobił
      • Gość: .................. Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.dialup.sprint-canada.net 14.07.04, 01:15
        Ja osobiacie widze ciebie jako kobiete bez glebszych wartosci. Po
        dwoch spotkaniach zostawilas faceta ktorego kochalas tylko i
        wylacznie ze ten drugi jest bogatszy. Moge z pewnoscia sadzic, ze
        Grzegorza tez zostawisz, kiedy ci sie najblizsza okazja przytrafi,
        tzn. pojawi sie bogatszy od niego. Nie licz zbytnio na czyjes
        bogactwo. Powiedzonko znane mowi: jak umiesz liczyc to licz na
        siebie. Narazie jestes tylko kolezanka czy dziewczyna Grzegorza. Nie
        jest wykluczone ze jutro nia nie bedziesz -bedziesz wolna zupelnie
        i Piotr tez ciebie nie zechce. Wartosci ludzkie nie chowaja sie w
        pieniadzach (szczegolnie tych w spadku od rodzicow otrzymanych). Moze
        w zyciu sie o tym sama przekonasz, szczegolnie kiedy bedziesz
        rozczarowana tym 'bogatym' Grzegorzem. Nie mam oczywiscie nic do
        Grzegorza, aczkolwiek powinien porozmawiac z toba odnosnie Piotra,
        szczegolnie kiedy jego zachowanie jest bardzo dziwne (szczeniece), bo
        spotykanie sie z takim facetem duzo mowi o tobie rowniez.
        • Gość: Kocisz To była prowokacja, jakoś dziwnie zamilkła... IP: 62.173.207.* 14.07.04, 10:52
          A może jej ktoś łeb urwał :)))
    • Gość: SV Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 17:28
      powiem krotko: NIE jestes warta Piotra !!!
      ...
      • shivaa no nie jestem warta bo jestem drozsza. 14.07.04, 17:43
        to moja odpowiedz na to chamstwo jakie pod moja nieobecnosc sie tu zrodziło.
        • Gość: SV Re: no nie jestem warta bo jestem drozsza. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 18:10
          teraz to pokazalas ze jestes zwykla suczka dresiara... bez komentarza, Piotr moze mowic o duzym szczesciu....
          • shivaa RE: SV 14.07.04, 18:12
            własnie piotr miał czesto dres , Grzegorza w dresie nie widziałam jak dotąd.

            i sam jestesm męską suką
            • Gość: zaasia Re: RE: SV IP: *.heh.Uni-Osnabrueck.DE 14.07.04, 21:17
              to juz jakis absurd!!! Twoim argumentem jest ze jeden dresu nie nosi, a drugi
              tak??!! ja sobie wypraszam, ale myslalam, ze dyskusja jest na troche wyzszym
              poziomie:P

              Ty po prostu widzisz, ze sie sprzedalas, i chcesz, zeby ktos napisal, ze tak
              bywa, zeby polkepal Cie po glowce, i powiedzial, ze mozna ranic kochanego
              czlowieka, i zostawic milosc, i pojsc sobie do bezpieczenstwa i kasory...

              no wiec Twoj wybor, i sie gryz...

              ale materialistka to jestes!! dresy, i nikt nie pytal gdzie chowali grzesia, na
              syberi czy w stanach, ,,
              • Gość: .................. Re: RE: SV IP: *.dialup.sprint-canada.net 15.07.04, 01:45
                Nazywasz siebie lepsza i drozsza, nie zdajac sobie sprawy z tego,
                ze jestes biedna i to bardzo. W dodatku twoja biedota nie sprowadza
                sie tylko do pieniedzy. Ona glownie tkwi w czyms innym -ogolnej
                pustocie jako czlowieku, czyli czlowieku bez wartosci. Te pieniadze
                ktore Grzes na ciebie wyda nie sa twoje (niektorzy nawet zebrakom
                cos daja).Wydaje mi sie, ze kiedy twoja uroda troche sie przytrze,
                bedziesz niedopatrzona przez nikogo, bo tak naprawde to nie
                zaslugujesz na czyjakolwiek opieke. Grzes jest poprostu frajer, a
                moze........frajer z wyboru. Z czasem sama sie dowiesz cos wiecej o
                nim.
    • grogreg Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 15.07.04, 09:27
      Idzi do niego i wyjasnij mu ze zostawilas go tylko dlatego ze jest biedny.
      Jak jest madry to nie bedzie zalowal.
    • Gość: Asuka Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 23:02
      shivaa napisała:
      > Przez to wszystko niestety przypominają mi się chwile gdy kochałam Piotra i
      > jest mi przez to ciężko, z drugiej strony nie chce marnować życia będąc z
      > Piotrem bo Grzegorz i jest w stanie mi więcej zaoferować ,kocha mnie ja go
      > zreszta też i moi rodzice go akceptują , Piotra nie bardzo lubili.

      Dziewczyno, tak czytam ten Twój wypocony z trudem opis sytuacji i coś mnie
      zastanawia - "nie chce marnowac sobie z nim życia" - to go kochałaś czy nie? Bo
      jak się kogoś kocha, to nawet jak on biedny jak mysz kościelna to sie jest
      znim, bo to miłość , a nie zarobek ma być. Po drugie - co takiego może
      zaoferować Grzegorz, czego nie ma Piotr? Tylko pieniądze? A na koniec - a
      wyjmijze ręcę spod dupy i weź się sama do roboty, a nie liczysz na bogatego
      chłopa tylko!
    • robertcop Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 07.04.16, 20:28
      Boże!!! dobrze że ja nie mam takiej żony , dzięki Ci!!!
      • nstemi Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 08.04.16, 20:06
        I z tej radości wygrzebałeś wątek sprzed 12 lat? Szacun.
        To forum wyraźnie zdycha...
        • ola766 Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 08.04.16, 21:21
          Ale widać, niestety, że poziom stażystów równie niski jak teraz.
          Skąd oni ich biorą, na boga, z tego jednego forum paru bardziej kompetentnych by wyciągnęli na luzie.
          • sellaturcica Re: zostawiłam biednego chłopaka dla bogatszego 09.04.16, 21:49
            Nie wiem skąd oni ich biorą. Ale dzięki nim fora zdychają, stają się nudne. A wyciąganie opowieści dziwnej treści sprzed dekady jest żałosne.
Pełna wersja