Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowych?

02.11.12, 15:31
Nadobne użytkowniczki, zacni użytkownicy!

Otóż w związku z drastycznym spadkiem temperatur wybrałem się dziś do galerii handlowej (Jeriomina wie do której) po buty na zimę (żółte, bo pasują kolorem do dżinsów, a ja nie znoszę, kiedy się coś gryzie kolorystycznie). Ale zanim to nastąpiło, postanowiłem napić się kawy, nad wyraz smaczny to napój.

Niestety, najbliżej miałem do Starbucksa, ale że żadnej innej kawiarni mi się już nie chciało szukać, w dodatku Starbucks ma naprawdę dobry design (a ja bardzo doceniam dobry design), no to wszedłem tam właśnie, mimo że jestem, oczywiście, ideowym przeciwnikiem.

– Dzień dobry panu. Poproszę kawę… niech będzie latte w średnim kubku.
– Oczywiście. Twoje imię?
– Słucham!? – obruszyłem się nieco
– Twoję imię, taki mamy zwyczaj… ułatwia nam to pracę, poza tym dostaniesz spersonalizowany napój – odrzekło indywiduum za ladą. (Kursywa nie pochodzi ode mnie: on to naprawdę powiedział z naciskiem).
– Cóż, drogi panie – nie pamiętałem, żebym przechodził z nim na „ty” – skoro takie rzeczywiście panują tu zwyczaje, to mam na imię M.

Na co facet wykonał taki numer: wziął z podajnika kartonowy kubek, wyjął zza pazuchy marker, napisał na kubku to moje imię, po czym rzucił ów imienny kubeczek swojej koleżance stojącej przy ekspresach. Warto dodać, że koleżanka wyglądała na bardzo sfrustrowaną, czemu się zresztą nie dziwię.

Ale zanim podszedłem do niej po odbiór swojego spersonalizowanego napoju, wszelka frustracja została zamaskowana sztucznym uśmiechem.

– Pan M.! – ucieszyła się na mój widok – Proszę bardzo, oto kawa, życzę smacznego. :)
– Dziękuję, spodziewam się, że będzie świetna. – Uśmiechnąłem się cierpko.

A kawa? Na stacji benzynowej obok mojego biura dają szesnaście razy lepszą, o trzecią część tańszą – a w dodatku można ją pić anonimowo.
    • triismegistos Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 15:34
      Zacznij bloga pisać. Wyzyjesz się grafomańsko.
      • krytyk_systemu_edukacji Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 15:42
        > Zacznij bloga pisać. Wyzyjesz się grafomańsko.

        Nieee, ja ze swoją grafomanią się nigdzie dalej niż poza forum Gazety nie wybieram.
        • triismegistos Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 16:40
          A szkoda.
      • akle2 Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 10:48
        Ale sytuację opisał prawdziwą. Też tak miałam, powiedziałam że nie chcę spersonalizowanego kubka i też mi sprzedali.
        Podobnie jest w hipermarketach Real, ostatnio wzięli się za spisywanie kodów pocztowych klientów. Zawsze wtedy podaję jakiś z drugiego końca PL :P
        • triismegistos Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 10:55
          Ponieważ kiedyś pracowałam w markecie wiem skąd to spisywanie kodów. Chcą wiedzieć w jakich dzielnicach rozrzucać ulotki o promocjach.
        • swiete.jeze Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 12:48
          > Podobnie jest w hipermarketach Real, ostatnio wzięli się za spisywanie kodów po
          > cztowych klientów. Zawsze wtedy podaję jakiś z drugiego końca PL :P

          Łaaał, ale oszukałaś system! Szacun, ziąą!
          • paweldub Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 20:35
            swiete.jeze napisała:

            > > Podobnie jest w hipermarketach Real, ostatnio wzięli się za spisywanie ko
            > dów po
            > > cztowych klientów. Zawsze wtedy podaję jakiś z drugiego końca PL :P
            >
            > Łaaał, ale oszukałaś system! Szacun, ziąą!

            Niektórzy to są po prostu odważni!
          • akle2 Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 21:40
            Może nie oszukałam, ale jak oni w moją przestrzeń osobistą z butami, to ja im też tak. Niech sobie wysyłają ulotki w Góry Sowie.
    • six_a Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 15:36
      do średniego kubka to trzeba potrójne espresso brać.
      do małego podwójne.
      inaczej pijesz mleko, a nie kawę.
      • krytyk_systemu_edukacji Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 15:41
        > do średniego kubka to trzeba potrójne espresso brać.
        > do małego podwójne.
        > inaczej pijesz mleko, a nie kawę.

        No właśnie, coś mi tam grało, zbyt pyszna to ta kawa nie była. :( Ale i tak moja noga już nie postanie.
        • six_a Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 16:06
          ojtam, dobre ciastko espresso majom, należy kazać podgrzać:)
          we wszystkich sieciówkach kafki som słabe, więc albo kubek short zażyczyć, albo dodatkowe espresso.
          • piataziuta Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 12:56
            Nie we wszystkich.
            Polecam grin kofi.
            • six_a Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 17:25
              tam też są słabe.
              • piataziuta Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 17:47
                moim zdaniem cappuccino mają porządne
                w innych sieciówach jak biorę, to też muszę na podwójnym espresso
                • six_a Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 17:52
                  to nie ma znaczenia, po prostu kubki są za duże, normalna filiżanka kawy jest mniejsza i na nią jest przewidziane jedno espresso. jak nie poprosisz mniejszego od tego najmniejszego, to masz po prostu sknocone proporcje, bo dostajesz tyle espresso co na filiżankę w dwa razy większym kubku.
                  • piataziuta Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 18:01
                    chyba nie byłaś w grin kofi, co?
                    • six_a Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 22:11
                      ja? ja jusz wszędzie byłam.
                      • six_a Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 22:23
                        nieno, kawę można, w sumie nie każdy lubi szatana, niektórzy dla smaku piją. ale najgorszy w tych kafeteriach jest hałas. jak się człowiek nie odizoluje, to ma z prawa historie niewiarygodne psiapsiółek, z lewa rechot młodzieży, a z frontu wywołania po kafkę.

                        w zeszłym roku szkolnym spędziłam sporo czasu w kofihewen, to wię;)
    • professional_scoffer Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 15:41
      Czyś Ty człowieku przez ostatnie lata żył gdzieś w dżungli bez dostępu do internetu? Że w SB proszą o podanie imienia - no chłopie dzięki, że nas maluczkich oświeciłeś.
      • krytyk_systemu_edukacji Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 15:44
        > Że w SB proszą o podanie imienia - no chłopie dzięki, że nas maluczkich oświeciłeś.

        W SB to raczej na ogół o nazwisko pytali, na ile znam historię.
        • triismegistos Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 16:41
          Już to widze :D Kawaaa dla Kowalskiegoooo!
        • agios_pneumatos Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 18:20
          krytyk_systemu_edukacji napisał:

          > > Że w SB proszą o podanie imienia - no chłopie dzięki, że nas maluczkich o
          > świeciłeś.
          >
          > W SB to raczej na ogół o nazwisko pytali, na ile znam historię.
          >

          Owned. :D
        • stephanie.plum Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 20:08
          też tak myślałam!
          :~D
      • maitresse.d.un.francais no ja nie wiedziałam 02.11.12, 15:52
        nie lubię kawiarni, dotąd nie byłam w starbucks

        a czy można dostać napój nie spersonalizowany, czy to konieczność i obowiązek?

        chyba przeprowadzę eksperyment...
        • arabeska_a Re: no ja nie wiedziałam 03.11.12, 14:36
          Poprosisz o "kawe bezimienna"? ;))

          A tak serio: sieciowki nie chca widziec roznic w mentalnosci. Amerykanie mowia "ty" do kazdego i jest git, my trzymamy sie na dystans i calkiem serio sie bulwerujemy gdy koles zza lady wali: "jak masz na imie?" a potem inna osoba ryczy na caly lokal "podwojne latte dla Kazika!!!". Tymczasem nam to odbiera 70% i tak watpliwej przyjemnosci picia kawy z tekturowego kubka.
          • maitresse.d.un.francais Nie spersonalizowaną dla anonimowej klientki ;-) 03.11.12, 17:09
            arabeska_a napisała:

            > Poprosisz o "kawe bezimienna"? ;))

            Poproszę, i co mi zrobią?

            Zwracam uwagę, że obsługa najpierw pytała autora "Jakie jest twoje imię?", a potem oznajmiła "Kawa dla pana M.". Ktoś się posypał w tłumaczeniu formatu z angielskiego. :-PPP


            >
            > A tak serio: sieciowki nie chca widziec roznic w mentalnosci. Amerykanie mowia
            > "ty" do kazdego i jest git, my trzymamy sie na dystans i calkiem serio sie bulw
            > erujemy gdy koles zza lady wali: "jak masz na imie?" a potem inna osoba ryczy n
            > a caly lokal "podwojne latte dla Kazika!!!". Tymczasem nam to odbiera 70% i tak
            > watpliwej przyjemnosci picia kawy z tekturowego kubka.
      • senseiek Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 16:23
        > Czyś Ty człowieku przez ostatnie lata żył gdzieś w dżungli bez dostępu do inter
        > netu? Że w SB proszą o podanie imienia - no chłopie dzięki, że nas maluczkich o
        > świeciłeś.

        Ja nie mialem zielonego pojecia - nigdy w zyciu w sb nie bylem... nie pije kawy.. ale po tym infie to juz tam nawet na ciasto nie pojde, bo zabil bym wzrokiem jakby kelner sie mnie pytal o dane osobowe..
      • jamesonwhiskey Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 17:45
        > Czyś Ty człowieku przez ostatnie lata żył gdzieś w dżungli bez dostępu do inter
        > netu? Że w SB proszą o podanie imienia - no chłopie dzięki, że nas maluczkich o
        > świeciłeś.

        chyba nadal zyje w dzungli bo nigdzie mnie o imie nie pytali
    • headvig Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 15:47
      utwierdziłeś mnie w przekonaniu, że mam omijać starbucksa, a przez długi czas mi się tam kawka marzyła, ale splotem dziwnych zdarzeń nigdy nie udało mi się jej kupić :)
      1) pierwszy raz widziałam i zachwyciłam się tym fenomenem w Londynie, kawiarnia wiecznie wypchana ludźmi, zawsze w rogowych budynkach, każdy na każdym kroku z kubeczkiem w ręku, ale że wyjazd miał być ekonomiczny i ich ceny powaliły mnie na kolana, więc skorzystałam u nich tylko z toalety
      2) to pojechałam do Wiednia, ale była taaakaaa koleja do kasy, że obróciłam się na pięcie i za 1/3 ceny kupiłam kawkę w maku (tam zawsze kawa jest b. dobra), bez kolejki
      3) jak pojechałam do Berlina, to powiedziałam - tutaj już sobie na pewno kupię! ale zgubiłam 150 ojro podczas zakupu currywurstu i znów musiałam oszczędzać, bo zostało mi 15 ojro na dwie osoby do końca pobytu...
      4) potem byłam w Paris i mówię - nie ma bata, muszę kupić. ale w Paris spotkałam tylko jednego sturbucksa, w nieciekawej dzielnicy, cały pusty. mówię sobie - coś tu musi być nie tak i kupiłam sobie kawę we Flunchu do obiadu.
      5) no i teraz w poniedziałek patrzę - sturbucksa otwierają na dworcu w Katowicach! tylko problem w tym, że przeszła mi na tę kawę ochota.
      • mr.man Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 16:38
        > wiecznie wypchana ludźmi

        stąd pytanie o imię na kubek. jednej osobie płacisz, od drugiej odbierasz. 20 osób stanie po odbiór i kto to ogarnie?

        pfff

        co do jakości kawy, to mają na nią wpływ trzy elemnty - jakość ziarna, jakość ekspresu i woda. Jeżeli ktoś chce mi powiedzieć, że na lokalnej stacji benzynowej mają lepszych kupców ziaren, albo lepsze maszyny do mielenia i parzenia, to ja zrobię kolejne pffff. Rozumiem krytyków wbijających człon w te wszystkie srapucina, ale espresso to nawet w makdonaldzie trudno zjebać więc nie wierzę, że jakaś licencjonowana franczyza go nie opanowała. A już na zakończenie to polecam rozpuszczalną z tesco albo biedry. Kawa ma kopać w dupę, a nie głaskać po jajach.
        • triismegistos Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 16:44
          Akurat kawę w sb mają dobrą. Rzadko pijam kawę poza domem, więc jak już muszę to albo sb, albo mc, albo zaufana kawiarnia. A rozpuszczalnej nie lubię, bleee. Tylko w pracy na ranny rozruch.
        • good_morning mr man ma racje 02.11.12, 18:47
          to tylko ulatwia odbior zamowienia, a wykonuje je kompletnie inna osoba niz ta,co zamowienie przyjmuje. a tlumy sa niemozebne zazwyczaj w takich okolicach jak galerie/pasaze. to raz.
          a dwa: ktos wam sprawdza dowod? :D podaje sie imie jakiekolwiek, byleby z plcia sie zgadzalo ;)
          • zeberdee28 Re: mr man ma racje 02.11.12, 18:50
            A jak jest akurat 4 Tomków w starbuniu ? Może prościej byłoby wydawać numerki ?
            • good_morning Re: mr man ma racje 02.11.12, 18:57
              oj tam utrudniasz od razu :D
              podawaj jakies oryginalne i tyle :D bedzie weselej ;)
            • six_a Re: mr man ma racje 02.11.12, 18:58
              jeszcze wykrzykują, jaka to kawa, jest szansa, że któryś z tomków zapamiętał, co zamówił.
            • nie.mam.20 Re: mr man ma racje 03.11.12, 01:31
              z numerow, to ja bym zawsze 69 mowil

              "long black 69"!
        • nie.mam.20 Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 01:29
          raz do roku w Sydney jest coffee festival. ustawiasz sie w kolejce do danej kawopijni, placisz i czekasz az zawolaja two cappuccino! wiesz, za kim stales, jak beda twoje dwa, to bierzesz.
          poza tym, co amerykanie wiedza o dobrej kawie? Dobrej kawy napijesz sie w malej knajpce. a jak cie suszy, to mozna butelke chlodzonego soku kupic, nie trzeba pol litra wody z mlekiem zabarwionych wywarem z kawy. Dobrej kawy ci nie sprzedadza z obawy, ze ich oskarzysz o probe otrucia ;)
          • nie.mam.20 Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 01:43
            www.youtube.com/watch?v=pAIj0qKXk1U&feature=player_embedded
            • headvig Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 07:03
              dobre :) chyba to lepsze niż malowanie pastelami :)
          • headvig Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 07:01
            nie.mam.20 napisał:


            > poza tym, co amerykanie wiedza o dobrej kawie? Dobrej kawy napijesz sie w malej
            > knajpce. a jak cie suszy, to mozna butelke chlodzonego soku kupic, nie trzeba
            > pol litra wody z mlekiem zabarwionych wywarem z kawy. Dobrej kawy ci nie sprzed
            > adza z obawy, ze ich oskarzysz o probe otrucia ;)

            tu nie chodziło o kawę, tylko o fenomen tej sieci - jak z makdonaldem 20 lat temu. gdy go wystawili na zabrzańskim rynku (chyba jeden z pierwszych na śląsku), wybrałyśmy się w podstawówce z koleżankami na całodzienną wycieczkę do tegoż miasta, kupiłyśmy po najtańszym hamburgerze (co i tak wydawało się bardzo drogo), przesiedziałyśmy tam pół dnia i wróciły do domów dumne i blade, że teraz to my światowe jesteśmy, bo z wioski na salony(restauracje) awansowałyśmy
            czyli wielkie g..no udające nie wiadomo, co, za wielką kasę
      • annajustyna Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 17:18
        Rogowych? Czy to to samo co naroznych? Czy chodzi o taka szylkretowa stylistyke?
        • headvig Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 20:35
          tak narożnych. nie wiadomo czemu (choć pewnie marketingowcom wiadomo) ale w Londku starbucksy to lokale narożne, z wejściem z każdego boku.
          • annajustyna Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 11:01
            Moze po to, by klient mogl z kazdej strony sie skusic? :P
          • good_morning nie nie 03.11.12, 11:13
            nie jest tak z wszystkimi ;P
            • headvig Re: nie nie 03.11.12, 17:32
              > nie jest tak z wszystkimi ;P

              no nie, ale jak się da to tak. na oxford street na pewno :P i musi coś w tym być, skoro rzuciło mi się w oczy.
              • good_morning Re: nie nie 03.11.12, 23:01
                a ja sie zdziwilam czytajac twoj wpis, bo nigdy mi taka obserwacja na mysl nie przyszla ;P
                wiec nie moze byc w tym nic :D
    • szymi_mispanda czytam, czytam i czekam na płętem a tu jeb... 02.11.12, 15:52
      ...skończyło się bez płęty i nie wiadomo w sumie o czym jest ten post
      • krytyk_systemu_edukacji Re: czytam, czytam i czekam na płętem a tu jeb... 02.11.12, 15:56
        > czytam, czytam i czekam na płętem a tu jeb... skończyło się bez płęty
        > i nie wiadomo w sumie o czym jest ten post

        Nie chciałem Cię rozczarować. :( Ale po tej przygodzie w Starbucksssie wiedziałem, że bez postu o tym się nie obędzie, że – z pointą czy bez – muszę o tym napisać, bo zwariuję. :( To taka moja osobista tragedia.
        • szymi_mispanda [...] 02.11.12, 16:24
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • nie.mam.20 nastepnym razem pisz atramentem sympatycznym :D 03.11.12, 01:32

    • jeriomina Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 15:56
      Drogi krytyku,
      Polecam serdecznie omijać Starbucks.
      Jeśli ktoś lubi tego typu sieciówki kawowe to identyczne kawy mają w Coffee Heaven (w tej galerii na tym samym poziomie) a imienia podawać nie trzeba.
      Zaś tanio, anonimowo i pysznie jest w McDonald's - hamburgerów nie jem ale kawę tam czasem kupuję :)
      • triismegistos Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 11:02
        Oj, nie zgodzę się. W ch mają dużo gorszą kawę.
        • jeriomina Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 22:50
          Nie wiem, ja nie wyczułam różnicy ale może nie mam wyczulonego smaku.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 16:08
      Nigdy w SB nie byłem - bo kawę w papierowym kubku uznaję tylko na Orlenie, ale chyba zwyczaj "tykania" nie przyjmie się w Polsce szerzej. Bo w kontaktach typu handlowego jest to forma wręcz niegrzeczna.
      • six_a Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 16:11
        co wy z tymi kubkami papierowymi? można normalnie w kubku wziąć i wypić przy stoliku.
        • six_a Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 16:14
          w sęsie, ceramicznym kubku:)
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 16:28

            six_a napisała:

            > w sęsie, ceramicznym kubku:)

            I gdzie do niego przyczepią karteczkę z imieniem? :D
            • six_a Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 16:36
              wtedy muszą zapamiętać, bo nie widziałam kubków upaćkanych markerem;)
        • headvig Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 21:05
          six_a napisała:

          > co wy z tymi kubkami papierowymi? można normalnie w kubku wziąć i wypić przy st
          > oliku.
          >

          ta, pijąc w porcelanowym na miejscu cała wioska nie będzie widziała, że człowiek światową kawę pije. takim papierowym to można się afiszować na ulicach.
          • six_a Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 22:19
            najlepiej ten ceramiczny wziąć na wynos, sława gwarantowana;)
    • 10iwonka10 Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 16:39
      To nowy zwyczaj wprowadzony przez Starbuck - W Anglii jest tak samo. Wlasciwie zal mi troche tych ludzi ktorzy tam pracuja bo co moga zrobic... W Anglii to jeszcze ok bo mowi sie na ty ale w Polsce... To jak on mowi? Kaziu, panie Kaziu? do goscia po 50-ce?????
    • gambas-gambas Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 16:45
      Nie wiem, czy ustosunkować się do pytania w tytule, czy do treści postu. Jeśli do tego pierwszego, to nie przepadam, acz czasami się przydają. Jeśli do treści postu, to: a) nigdy nie byłam w Starbucksie, b) gdyby w takiej sytuacji ktoś mnie "tyknął", to zwróciłabym tej osobie uwagę i powiedziałabym, żen ie chcę spersonalizowanego kubka. Poza tym podobno w Empiku, kiedyś mieli taką akcję - dawałeś im kartę płatnicza, a oni serwowali ci tekst w stylu "a może jeszcze długopis w promocji, panie Michale". Ze względu na skargi klientów zaprzestano zwracania się do klientów w takiej formie.
      • annajustyna Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 17:23
        Jednak jest roznica miedzy panie Michale, a Michale...
        • gambas-gambas Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 18:57
          No jest, tak jak między "panie Michale" a "proszę pana".
      • princessjobaggy Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 11:18
        > Poza tym podobno w Empiku, kiedyś mieli taką akcję - daw
        > ałeś im kartę płatnicza, a oni serwowali ci tekst w stylu "a może jeszcze długo
        > pis w promocji, panie Michale". Ze względu na skargi klientów zaprzestano zwrac
        > ania się do klientów w takiej formie.

        Zabawne, jak ludzie potrafia byc przewrazliwieni na wlasnym punkcie.
        • nie.mam.20 Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 12:51
          raczej nie o to chodzi, w Australii mowienie per ty czy imieniu jest norma. Mnie zajelo wiele lat zeby sie przyzwyczaic. Tak jest w relacjach towarzyskich i w pracy, natomiast nadal w wielu sklepach, urzedach, aptekach etc mowia po nazwisku z Mr. Ostatnio jakis szczyl po maturze pracujacy w kasie w supermarkecie zameldowal na dzien dobry - howaya, mate?
          10 sekund, gleboki wdech, spokojnie - fine, thanks. Qrwa, nie jestem twoim mejtem gnoju.
          Natomiast bez problemu to idzie w miejscach, ktore odwiedzam czesto (sklepy).
          • princessjobaggy Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 13:13
            Nie no, wiem, w jezyku polskim wyglada to jeszcze gorzej i nie jestem zwolenniczka walenia obcym ludziom na "ty". Ale zeby obruszac sie na "pana Michala" do tego stopnia, zeby skladac oficjalna skarge - nie chcialoby mi sie. Widocznie nie poczulabym sie wystarczajaco urazona.

            > Ostatnio jakis szczyl po maturze pracujacy w kasie w supermarkecie za
            > meldowal na dzien dobry - howaya, mate?
            > 10 sekund, gleboki wdech, spokojnie - fine, thanks. Qrwa, nie jestem twoim mejt
            > em gnoju.

            Rozumiem o czym mowisz. Z ust zbyt luzackiego mlodzienca jeszcze tak bardzo by mi to nie przeszkadzalo.

            Najgorsze sa niektore cwaniaczki typu hydraulik, elektryk itp. Malo co dziala na mnie bardziej irytujaco niz bucowate "love"/"darling" na koncu kazdego zdania, uzyte w sensie "ja sie znam i wszystko wiem, ty jestes zwykla glupia ci.pa i na pewno nie masz pojecia o czym mowie, dlatego teraz ponawijam od rzeczy, a pozniej przez godzine bede udawal, ze robie cos, co normalnie zajmuje 5 minut". Brrr.
    • wersja_robocza Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 17:04
      Łeee liczyłam, że o gh będzie a to o Starbucksie.
    • lili.lolo skracanie dystansu - ot cała tajemnica 02.11.12, 17:17
      naczytał się jakiś menager "wywierania wpływu na ludzi" i próbuje urobić klientów, żenuła ... nie trawię sieciówkowych śmieci i robienia ze mnie jelenia, za stara jestem na marketingowe zagrywki
    • senseiek A w Twojej galerii sa dobre galerianki? 02.11.12, 18:08
      A w Twojej galerii sa dobre galerianki?

      Bo od odpowiedzi na to pytanie zalezec bedzie odpowiedz.. :P
      • akle2 Re: A w Twojej galerii sa dobre galerianki? 03.11.12, 21:55
        On jest na dorobku, a galerianka kosztuje ;P
    • demonii.larua Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 02.11.12, 22:15
      Pacz Pan, a mi dali kubek bez pytania o imię.
      Skandal!
      p.s. kawa faktycznie syfiasta u nich.
    • nie.mam.20 dwie uwagi 03.11.12, 01:20
      czego spodziewales sie w amerykanskiej knajpie? dobrej kawy?
      dobra kawa jest wylacznie czarna, bez cukru, bez mleka. ewentualnie mozesz popic woda. w pracy mam ekspres ustawiony na 3 (drobno), porcja maks 9 g, dwa razy guzik, dolewam ciut wody. wychodzi doskonala mocna kawa.

      ps - rozwazales wspoprace z kosciolem? moglbys kazania pisac, ksieza zajeci robieniem kasy, a ktos musi dawac dobry przyklad.
      • headvig Re: dwie uwagi 03.11.12, 07:05
        ja pijam siekierę wyłącznie z tego
        https://www.coffee.org/admin/articles1/images/1314284616-french-press.jpg
        2 kopiate łyżeczki, zalewasz i przyciskasz :P tylko max 2 dziennie, bo potem serce telepie
        • nie.mam.20 bingo! tez mam taki! 03.11.12, 09:14
          w domu, bowiem syn pije takie ilosci kawy, ze normalny express padl. Oprocz tego mamy taka maszynka co sie nalewa wody, u gory jest filtr i goraca woda przesacza sie do naczynia. ten ostatni to na swieta, bo go trzeba mys. A taki twoj to sie pod kranem op....lucze i git.
          Ale u nas lyzeczki sa kopulaste. Mnie tam kawa niestraszna, herbaty sypie dwie kopulaste lyzeczki suszu, zalewam goraca woda, odcedzan i pije. Postep, bo kiedys nie odcedzalem, pilem plujke.
          • headvig Re: bingo! tez mam taki! 03.11.12, 09:20
            ja w domu kawę piję sama, nie chciałoby mi się załączać i myć ekspersów, dlatego french press, jak piszesz - wylewasz kawę i od razu myjesz pod kranem.
            z herbat to jedynie pijam melisę po pracy albo przed lekcją z pierwszą E (wtedy też doprawiam magnezem), żeby ich nie pozabijać. tak to kawa i woda :)
            • nie.mam.20 Re: bingo! tez mam taki! 03.11.12, 09:24
              ja jeszcze nie jestem na etapie ziolek :P
    • wies-baden Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 09:19
      Ktoś już napisał, a ja się podpisuję, że sekret dobrej kawy to;
      1. Jakość i rodzaj kawy! ( dla porównania; są różne gatunki jabłek, słodkie , winne, soczyste itp)
      2. Ekspres, woda, tudzież mleko - tylko to ma zdecydowanie mniejszy wpływ na smak kawy niż pkt 1.
      Na ogół serwują najtańszą robustę, bo kasa, kasa, kasa. Gatunkowa arabica musiałaby dużo kosztować i interes byłby nieopłacalny, z papierowymi kubkami czy bez.

      • nie.mam.20 koszt kawy w kawie jest minimalny 03.11.12, 09:27
        z pewnoscia ponizej 10%, reszta to lokal, koszty osobowe, .... kubek papierowy to mniej niz koszt surowca. generalnie robia nas w zabe, dlatego pic trzeba w pracy albo w domu.
    • samuela_vimes Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 09:22
      człowiek tu na abstynencji kawianej, a ty smaka robisz.
    • havana28 Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 09:41
      Ojej. Taki długi post a wystarczyło powiedzieć, że masz na imię Kasia. Albo Zosia. Marysia też ładnie. W wersji dla starbucksa w Londynie mam Grzegorz Bizancjusz. Nikt mi nawet nie probuje wpisać tego na kubek:)
    • grzeczna_dziewczynka15 Starbucks - dylematy i rozkminy 03.11.12, 09:53
      No mnie też niegdyś w Starbucksie taka rozkmina naszła dotycząca przez Ciebie poruszonego problemu - mianowicie pytania o imię.
      (Też nieczęsto bywam w tej sieci, tak jak i Ty jest mi ideowo wroga, tylko, jak jestem w podróży, nie znam miasta, nie wiem, gdzie dobrą kawę dają, albo czekam na środek transportu, zajdę do Starbucksa).

      No i zastanawia mnie klucz, do kogo mówią na Ty, a do kogo per Pan/i. Normalnie temat na doktorat dla socjolingwisty. Bo np. do mnie zwrócono się per Ty, a do kolesia za mną per Pan. Czy kryterium płci tu odgrywa rolę? Pomyślałabym, tradycyjnie, że wiek, ale kolo za mną wyglądał na młodszego. A może zależy,kto się zwraca? W dostarczonym przez Ciebie materiale badawczym - koleś zwrócił się per Ty, familiaryzując się, podczas gdy dziewczyna nazwała Cię Panem - być może łatwiej/naturalniej zwracać się do osób tej samej płci per Ty, a do płci przeciwnej to już Pan/i, by odzwierciedlić "naturalny" dystans?

      P.S. - co Twój wątas ma do galerii? BTW nienawidzę tego słowa. Wiem, języka ewoluuje itd., ale galeria to ze sztuką, tak tradycyjnie, o do takich, owszem lubię chodzić.
      • six_a Re: Starbucks - dylematy i rozkminy 03.11.12, 10:17
        widocznie młodo wyglądacie, to Was tykają:)
        do mnie zawsze mówią: poproszę o imię, a potem to imię wywołują razem z kawą, ale też w neutralny sposób: kawa taka i śmaka dla gryzeldy.
        • gr.eenka Re: Starbucks - dylematy i rozkminy 03.11.12, 10:32
          six_a napisała:

          > widocznie młodo wyglądacie, to Was tykają:)
          > do mnie zawsze mówią: poproszę o imię, a potem to imię wywołują razem z kawą, a
          > le też w neutralny sposób: kawa taka i śmaka dla gryzeldy.
          >
          ale cudne imię, jak będęmiała córkę to jej takie dam :)
          • nie.mam.20 Re: Starbucks - dylematy i rozkminy 03.11.12, 12:44
            to zdrobnienie od zgryzeldy
      • wersja_robocza Re: Starbucks - dylematy i rozkminy 03.11.12, 20:30
        grzeczna_dziewczynka15 napisała:

        > P.S. - co Twój wątas ma do galerii? BTW nienawidzę tego słowa. Wiem, języka ewo
        > luuje itd., ale galeria to ze sztuką, tak tradycyjnie, o do takich, owszem lubi
        > ę chodzić.

        Sztuka też ewoluuje, bo coraz częściej galerie pieczywa widać. Kuriozum.
        • maitresse.d.un.francais Galerie i salony wszystkiego 03.11.12, 21:04
          dziwne, że szalety publiczne jeszcze się nie ponazywały salonami, galeriami ani centrami.

          forum.gazeta.pl/forum/w,384,101261509,,Salony_salony_.html?v=2&wv.x=1
    • facettt nienawidzimy. 03.11.12, 11:03
      koniec. kropka.
      • six_a Re: nienawidzimy. 03.11.12, 17:24
        a kogo to obchodzi?
        koniec i kropka.
        • facettt Nadal nienawidzimy. 03.11.12, 17:52
          six_a napisała:
          > a kogo to obchodzi?

          Domniemywam, ze autora wontku - skoro o to pytal.
    • swiete.jeze Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 12:57
      Nie cierpię galerii handlowych, sieciówek, sieciowych kawiarni i mimo, że nie jestem miłośniczką kawy, to śmiać mi się chce z koneserów, którzy polecają tonem znawcy sieciowe kawiarnie albo makdonaldy.
    • piotr_57 Re: Czy lubicie chadzać do tzw. galeryj handlowyc 03.11.12, 20:21
      Mam bod bokiem Galerię Mokotów i bardzo lubię do niej chodzić. Jestem w niej praktycznie codziennie, a nieraz nawet dwa i trzy razy na dzień. Lubie oglądać niektóre sklepy, lubię patrzeć na ludzi, ale najczęściej po prostu umawiam się tam z ludźmi z którymi chcę, lub muszę rozmawiać. Mam taki swój barek w którym bez pytania podają mi herbatę plujkę w szklance i pół litrową coca-colę. Chodzę tam od kilku lat i czuję się tam jak w domu.
    • maitresse.d.un.francais Galerie handlowe? A co to? 03.11.12, 20:54
      Czy to takie paskudne, tłumne i hałaśliwie miejsca, gdzie wszystko podporządkowane jest kupowaniu, kupowaniu i jeszcze raz kupowaniu?

      Gdzie durna muzyczka gra nawet w sraczu, a kilkanaście sieciówek oferuje aktualną kolekcję szmat wyciągniętych psu z gardła, szytych za głodowe pensje, a wciskanych klientom za bajońskie sumy?

      Gdzie nigdy nie ma nic, co by nas interesowało, a jeśli nawet znajdzie się jedna rzecz w całej "galerii", to jej cena jest groteskowa, zważywszy krój/fason i skład surowcowy produktu?

      To mamy lubić? Żarty na bok.
      • akle2 Re: Galerie handlowe? A co to? 03.11.12, 21:49
        A ja tam chodzę. Ale po to, aby uprawiać paskudny sport, polegający na spisywaniu kodów/numerów seryjnych produktów i szukaniu tańszych egzemplarzy na ceneo, allegro, tudzież w hurtowniach producenta.
        • maitresse.d.un.francais Re: Galerie handlowe? A co to? 03.11.12, 21:57
          akle2 napisała:

          > A ja tam chodzę. Ale po to, aby uprawiać paskudny sport, polegający na spisywan
          > iu kodów/numerów seryjnych produktów i szukaniu tańszych egzemplarzy na ceneo,
          > allegro, tudzież w hurtowniach producenta.

          dobre :-) nie dajesz się robić w bambuko ;-)
    • good_morning przypomnialo mi sie cos zwiazanego z tematem ;D 03.11.12, 23:04
      jak jest w tej galerii (glupia nazwa, zaiste) klimatyzacja w czasie upalow powyzej +30, to wtedy lubimy spedzic tam czas jakis. bo niestety we wlasnej chalupie klimy nie posiadamy ;D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja