Ufacie?

03.11.12, 11:33
Czy ufacie ludziom którzy podaja wam jedzenie w knajpach/barach /restauracjach w PL?
Mam dziwne wrazenie stosunkowo małe zainteresowanie stołowaniem sie na mieście nie do konca bierze się z faktu że w tym kraju mamy cienkie portfele , po prostu sie obawiamy co jemy.
w sumie nic dziwnego bo ogladanie zakulisowo pracy knajp odstrasza , dochodzi jeszcze cheć zarobku za wszelka cene , wiadomo biznes, nic sie zmarnowac nie moze...
Ja od dluzszego czasu nie jadam na miescie , jesli chce wciagnac cos szybko wybieram duze sieciowkowe fastfoody poniewaz tylko tam jest pewnosc ze jedzenie jest swieze ( obowiazuja tam normy ktorych sie scisle przestrzegaja)
    • gr.eenka Re: Ufacie? 03.11.12, 11:38
      nie ufaj nikomu, wracaj szybko do domu .

      maksyma ta sprawdza się w każdej sytuacji
    • triismegistos Re: Ufacie? 03.11.12, 11:42
      Jeśli chodzi o przestrzeganie norm w fastfudach to... Dobra, nie będę komentować.
      • nie.mam.20 Re: Ufacie? 03.11.12, 12:09
        nawet nie zauwazymy zmiany :P
    • zamysleniee Re: Ufacie? 03.11.12, 11:52
      ja ufam po winie :D
    • facettt Maklowicz tez tak muvi :) 03.11.12, 11:52
      i chyba cos w tym jest :)
    • headvig znowu ten troll n/t 03.11.12, 11:57

      • headvig Re: znowu ten troll n/t 03.11.12, 11:59
        Ja od dluzszego czasu nie jadam na miescie , jesli chce wciagnac cos szybko wybieram duze sieciowkowe fastfoody poniewaz tylko tam jest pewnosc ze jedzenie jest swieze ( obowiazuja tam normy ktorych sie scisle przestrzegaja)


        a niedawno na FM rzuciła topik, ze gotujące w domu są grube.
    • sumire Re: Ufacie? 03.11.12, 12:20
      madziulecx napisała:

      > Ja od dluzszego czasu nie jadam na miescie , jesli chce wciagnac cos szybko wyb
      > ieram duze sieciowkowe fastfoody poniewaz tylko tam jest pewnosc ze jedzenie je
      > st swieze ( obowiazuja tam normy ktorych sie scisle przestrzegaja )

      pomijając zastanawiającą składnię zdania w nawiasie - nie wierzę, że naprawdę to przeczytałam. jak nisko trzeba cenić swój żołądek, żeby wybierać jedzenie w fast foodach?
    • ursyda Re: Ufacie? 03.11.12, 14:02
      A jak kupujesz mleko to nie zastanawiasz się czy praktykanci nie urządzili sobie w tych wielkich kadziach w mleczarni kursu nurkowania?
      • stephanie.plum Re: Ufacie? 03.11.12, 14:24
        po co mówiłaś!!!

        :~D
        • madziulecx Re: Ufacie? 03.11.12, 15:01
          Ja uwazam ze mimo wszystko jest coś w tym że coraz więcej osob obawia się jedzenia poza domem .Nie sugeruję ze akurat te programy Magdy Gessler mają w tym swój udział poniewaz obnażają i pokazują w jakims stopniu smutną rzeczywistosc panująca w gastronomii , ludzie zwyczajnie nie chcą sie dawac nabijac w butelkę i ryzykować.
          • ursyda Re: Ufacie? 03.11.12, 15:27
            Ja uważam, że masz ciężki życie.
    • czerwony.melon Re: Ufacie? 03.11.12, 15:05
      Na szczęście gotuję w domu. Nie ze względów, jakie opisałaś, ale ze względu na jakość.
      Ale Twoje spostrzeżenia to jeszcze jedne argument. Aż mi się niedobrze zrobiło.
      • headvig Re: Ufacie? 03.11.12, 16:18
        > Na szczęście gotuję w domu.

        zaraz ci napisze, że jesteś gruba.
        forum.gazeta.pl/forum/w,150,139188338,139188338,Gotujace_maja_gorsze_figury.html
        • czerwony.melon Re: Ufacie? 03.11.12, 16:33
          Cóż, owszem. Ja już zbieram na liposukcję.
          • madziulecx Re: Ufacie? 03.11.12, 16:49
            Ja nadal uważam że gotowanie w domu ale takie z prawdziwego zdarzenia nie sprzyja figurze , natomiast faktycznie zmieniam zdanie co do jedzenia sie na miescie ,
            bez dwóch zdan nie jest to do konca bezpieczne.

            Teraz myśle że najlepiej chyba stołowac sie u teściowej ;-)
            • czerwony.melon Re: Ufacie? 03.11.12, 16:56
              Stołowanie się u teściowej nie psuje figury?
    • alienka20 Re: Ufacie? 03.11.12, 16:50
      Ufamy. Gdybym miała podejrzewać wszystko i wszystkich o najgorsze, to bym w wariatkowie wylądowała. Jeszcze mi się nie zdarzyło dostać czegoś podejrzanego od czego bym się pochorowała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja