chwilowo mam dość

    • anten_ka Re: chwilowo mam dość 09.11.12, 18:26
      U nie w domu w pewnym momencie też tak się porobiło. Nagle zamiast partnera okazało się, że mam kolejne dziecko, które nie umie obsłużyć pralki, żelazka i mopa. Ale pomogła rozmowa i kartka. Rozpisałam co "on" robi w domu i co robię "ja" i okazało się, że 99% spraw spadła na mnie. Kartka pokazała prawdę, facetowi się zrobiło głupio i od tego czasu wszystko powoli wróciło do normalności.
      Wiem dokładnie o czym piszesz...ja też nie chce, żeby facet mi "pomagał" czy żebym za każdym razem musiała mu dawać dokładne wytyczne "co i jak i gdzie", tylko żeby on sam z siebie, z partnerstwa, wiedział co się dzieje w domu. Żeby idąc do sklepu nie pytał mnie jakie kupić masło, jaki chleb itd tylko zeby wiedział..w końcu oboje jesteśmy dorośli i wspólnie prowadzimy dom :-) ehhh problemiki.
      • twojabogini Re: chwilowo mam dość 12.11.12, 11:52
        anten_ka napisała:

        Ale pomogła rozmowa i kartka. Rozpisałam co "on" robi w domu i co robię "ja"
        > i okazało się, że 99% spraw spadła na mnie. Kartka pokazała prawdę, facetowi s
        > ię zrobiło głupio

        Dziękuję za podpowiedź. Myślę, że taka kartka jest dobrym punktem wyjścia do rozmowy. Rozmowy o konkretach. Spróbuję.
        Cieszę się też, że są osoby które rozumieją mój punkt widzenia.
Pełna wersja