dziwna19833
06.11.12, 23:35
Nie ma ideałow, wiem, ja tez zapewne mam cos co moze denerwowac mojego faceta. Ale zauwazyłam, że to on częściej coś palnie co staje sie powodem niezgody. Wiem, ze uwielbia swoją rodzinę. Wiec ja jak najbardziej tez zawsze dobrze się o niej wyrażam. Ale dzis nie napisałam zyczeń do jego 8letniej siostrzenicy i wybuchła wojna...on jako wujek powinien pamietac o tym,ale dopiero siostra przypomniala mu o tym. Miał do niej zadzwonić z pracy a ja zaproponowalam ze napisze małej smsa. Po czym wylecialo mi to z glowy. Przypomnial mi wiec i zaraz po tym wykonałam telefon. Myslałam ze jest juz ok...ale znow zadzwonił i z pretensjami ze gdyby mi nie przypomnial ja bym zapomniala, no wiec ja kontra...ze gdyby jemu nie przypomniala siostra to tez by zapomniał...no i kłotnia o kilkuletnia dziewczynke, ktora i tak mymi zyczeniami zainteresowana nie była. Wiadomo ze mozna kochac dziecko swojej siostry, ale obrażać sie o takie cos? jak wytrzymac z takim dziwakiem?? znamy sie krotko, ale mieszkamy razem za granicą i musze podjąc decyzje czy mam tu zostac czy wracac skąd przyjechałam;)