rotkaeppchen1
09.11.12, 17:43
Watek troche na luzie ale sprawa mnie troche zastanawia.
Ostatnio czytalam czyjas wypowiedz na temat ukrywania wieku kogos innego, ze 10 lat starsza a mowi, ze mlodsza.
A ja nie rozumiem: dlaczego kobiety (niektore) zanizaja swoj wiek? Przeciez na zdrowy rozum, jezeli w ogole, powinno byc odwrotnie? Kobieta powiedzmy trzydziestoletnia, mowiac, ze ma czterdziesci, od razu wzbudzalaby zachwyt: jak to, masz czterdziesci? A wygladasz na przynajmniej dziesiec mniej?
Skad taki pomysl, zeby sie "odmladzac"?
Nie mowie o sytuacjach, kiedy, powiedzmy, obowiazuje jakas tam granica wieku - jednak wtedy najczesciej kontroluje sie dowod osobisty i klamanie w kwestii wieku najczesciej nie przynosi korzysci.