brown-renia
09.11.12, 18:13
ech, nie wiem czy taki ktoś w ogóle rokuje, czy to nie jest wieczny chłopiec albo jakiś zboczeniec ukryty... Poznaliśmy się na portalu randkowym, ja-36lat panna z dzieckiem a on bez dzieci, byłych żon tylko była jakaś tam kiedyś jedna dziewczyna. Na swoje usprawiedliwienie ma to, że jest trochę zdeformowany na twarzy i nieśmiały -widziałam fotki, ale nawet mi się podoba, no martwi mnie tylko to o czym piszę w tytule, więc w sumie jestem za tym aby się spotkać i pogadać bo żadne pisanie nie zastąpi widzenia kogoś i rozmowy w cztery oczy. Wiem ,że pracuje, rozmawialiśmy raz przez telefon, wiem, że nie mieszka z rodzicami tylko sam i wiem, że jest miły i kulturalny, ale tak samo wielu rzeczy nie wiem i męczy mnie to. Może chciałam się wypisać a może poradzić. Napiszcie co o tym sądzicie