A dlaczego kobiety chca wyjsc za maz?

IP: *.pilzno.sdi.tpnet.pl 08.07.04, 17:58
Zawsze mnie zastanawialo dlaczego kobieta chce wyjsc za maz,czy to dla WAs
takie wazne?CZy chodzi tylko o to by miec dziecko,no bo chyba nie dla sexu w
wolnym zwiazku tez to macie i zawsze sobie zmienic jak WAm cos nie
odpowiada.Wiec dlaczego?
    • lena_zienkiewicz Re:oczywiście dla kasy n/t 08.07.04, 17:59
    • Gość: Ludmiła Re: A dlaczego kobiety chca wyjsc za maz? IP: *.chello.pl 08.07.04, 18:06
      Jest też trochę kobiet które nie chcą wychodzić za mąż- wczoraj byłam swiadkiem
      rozmowy w której niestety musiałam uczestniczyć i facet mówi że kobieta (jego
      żona) to dla niego nie jest rodziną i ona o tym wie poza tym już po roku im się
      nie układa poza tym ona chce wyjechać do swego miasta z dala od tego w którym
      teraz są a on nie i po co tu wychodzić za mąż?
    • Gość: chwila Re: A dlaczego kobiety chca wyjsc za maz? IP: *.dip.t-dialin.net 08.07.04, 18:24
      dziecko mozna miec i bez wychodzenia za maz:-)
      nie wszystkie kobiety marza o tym by zwiazek legalizowac, ale czasem glosno o
      tym nie krzycza, bo otoczenie patrzy z niedowierzaniem:D
      ja na przyklad wcale nie dazylam do zamazpojscia, nigdy nie byl to dla mnie
      glowny cel zycia
      • Gość: aga Re: A dlaczego kobiety chca wyjsc za maz? IP: *.pilzno.sdi.tpnet.pl 08.07.04, 18:28
        Ja tez nie dazylam do zamazpojscia ,to moj chłopak/obecnie maz/chciał
        slubu.Zgodzilam sie po roku nalegan i czasem tego zaluje.Małzenstwo to rodzaj
        niewoli
    • Gość: 25-latka Chcę, bo.. IP: *.provider.pl 08.07.04, 19:34
      Myślę, że to kwestia odwagi właśnie. Oświadczasz już nie tylko sobie i tej
      osobie, ale i rodzicom, rodzeństwu, przyjaciołom, ludziom których znasz i
      których dopiero poznasz: jestem żonaty/zamężna. Już podjełam decyzję.
      Kobiecie średnio - atrakcyjnej na pewno daje to pewne poczucie spełnienia,
      wyróżnienia, zadowolenia, że spotkała mężczyzne - który sam chcial sie z nią
      podjąć poważnego związku.

      Ja bym chciała. Czułabym się dumna.
    • alpepe Re: A dlaczego kobiety chca wyjsc za maz? 08.07.04, 19:41
      ja tam wyszłam za mąż właśnie dla seksu, bo nie chciałam grzeszyć. Ale byłam
      głupia!
      • Gość: FIFI Re: A dlaczego kobiety chca wyjsc za maz? IP: *.pilzno.sdi.tpnet.pl 08.07.04, 19:43
        masz racje to byla glupota:)dla samego sexu?przeciez mozna tak uzywac nie
        wychodzac za maz:)
        • alpepe Re: A dlaczego kobiety chca wyjsc za maz? 08.07.04, 19:49
          ... przecież można najpierw sprawdzić, czy będzie dobry w łóżku, bo niestety
          rekomendacje mogą mylić :(
    • Gość: Ala Re: A dlaczego kobiety chca wyjsc za maz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 09:28
      Poprostu przyjelam oswiadczyny ;P
    • Gość: kohol Re: A dlaczego kobiety chca wyjsc za maz? IP: *.crowley.pl 09.07.04, 11:50
      Z miłości na przykład.
      Zeby udowodnić sobie nawzajem, że nie traktujemy się jako wolny związek, że
      chcemy być sobą zniewoleni, bo wierzymy w to, że to najlepszy wybór,jakiego
      moglismy dokonać.
    • Gość: ona Re: A dlaczego kobiety chca wyjsc za maz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.04, 12:00
      małzenstwo to nie tylko wspolne dzieci to tez wspolny dom majatek dorobek a
      potem bez papierka jak to podzielic
      • maria_rosa Re: A dlaczego kobiety chca wyjsc za maz? 09.07.04, 12:21
        >małzenstwo to nie tylko wspolne dzieci to tez wspolny dom majatek dorobek a
        > potem bez papierka jak to podzielic

        Statystycznie nawet " z papierkiem " jest ciężko podzielić dorobek.


    • kopov a ja to sobie myslę, 09.07.04, 12:39
      że dlatego, żeby nie dostać naklejki "nikt mnie nie chciał" potem to i wstyd i
      do kościoła nie ma z kim iść, a tak proszę mam jelenia jak wy wszystkie nie
      jestem gorsza:)
      • wu_ka Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 12:56
        i żeby mieć na kogo zwalać winę jak cos w życiu nie wyjdzie.
        • kopov Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 13:23
          albo, zeby miało komu wychodzić:)
          • wu_ka Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 13:37
            np. co?
            bo mnie to sie nijak nie komponuje : mąż i wychodzenie:)
            • kopov Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 13:42
              a komponuje Ci sie mąż i wchodzenie?
              • wu_ka Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 13:54
                właśiciwie to wychodzenie tez moze byc - małżonkom powinien wychodzic seks :)
                można też "wyjść z siebie" przy bardzo opornym na wychowywanie współmałżonku ;)
                • kopov Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 13:59
                  jemu też moze wyjść z nogawki:)
                  • wu_ka Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 14:02
                    dołem ???
                    • kopov Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 14:07
                      wyjście z nogawki jest na ogół dołem, górna granica jest jak w UE -
                      niezauważalna:)
                      • wu_ka Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 14:12
                        przypomniał mi sie kawał, troche brzydki - o facecie i złotej rybce, znasz?
                        • kopov Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 14:21
                          nie wiem:) moze jeszcze jakaś podpowiedź?
                          • wu_ka Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 14:29
                            no to ci powiem ( wersja skrócona):
                            facet złowił złota rybkę, która prosi:wypuść mnie a spełnie twoje życzenia
                            ok, facet na to, mam tylko 1 prośbe: chciałbym miec ch... do ziemi.
                            w porządku, odpowiada rybka, i...obcieła mu nogi :)

                            • kopov Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 14:36
                              :))))))))))) razem z nogawkami?
                              • wu_ka Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 14:42
                                a po co nogawki, jak nie ma nóg?
                                ale moze rybka miała dobre serduszko i zafundowała bezinteresownie jaki
                                pokrowiec czy ochraniacz :)
                                • kopov Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 14:45
                                  żeby mu nie wychodził oczywiscie:))))) to tez obciach jak taki pokrowiec
                                  wystaje:)
                                  • wu_ka Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 14:49
                                    no to moze facet skonstruował sobie takie rusztowanko pod koszula i tam chował?
                                    jak rure od odkurzacza:)
                                    • kopov Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 15:00
                                      to do sikania to rusztowanko by musiał demontować? czy sikałby za siebie?
                                      • wu_ka Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 15:09
                                        no to mógłby sie opasać w pasie i wtedy sikałby przed siebie :)
                                        większy problem w momencie podniecenia- juz sobie to wyobrazam :)))

                                        • kopov Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 15:18
                                          chyba, że końcówka wypadnie np. z boku he?
                                          rusztowanko w drobny mak:) a jak by sie opasał to skurcz zołąka:)
                                          • wu_ka Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 15:34
                                            w koncu to on sam chciał!
                                            a reklamacji u złotej rybki niet!
                                            przypomniał mi sie jeszcze jeden kawał:
                                            kolega spotyka dawno niewidzianego kumpla, kiedyś nieudacznika, a teraz patrzy -
                                            kumpel w mercedesie, obok niego super dziewczyna i...strus.
                                            kolega: widze , ze ci się powodzi:taki samochód !, dziewczyna! ale po co ci
                                            strus?
                                            kumpel:to wszystko przez złotą rybkę - miała spełnic 3 zyczenia:
                                            1 chciałem mercedesa - i mam
                                            2 chciałem super laskę - i mam
                                            kolega: no a struś, chciałes strusia?
                                            nie, chciałem miec... wielkiego ptaka...

                                            • kopov Re: a ja to sobie myslę, 09.07.04, 15:45
                                              ja nic nie mówie, głupi to niech cierpi:)
                                              a z tym strusiem to dobre:))))))))
                                              skad to znasz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja