Smutna historia

15.11.12, 22:14
Hej, postanowiłem napisać ponieważ rozdziera mnie ogromny smutek, żal... Po prostu, jest we mnie potrzeba podzielenia się z kimś tym wszystkim co czuję, a niestety nie mam bliskiej mi osoby. Jestem samotny, tak właśnie się czuję. Moje życie, hmmm... no właśnie. Chyba nie mam życia po prostu.
Ale po kolei. Byłem zaręczony z cudowna kobietą, miłością mojego życia. Byliśmy ze sobą 7 lat. Zdarzył się tragiczny wypadek. Zmarła. 28 lat.
Nawet nie ma sensu opisywać tego co się ze mną działo, nie ma takich słów. Dziwię się, że do tej pory to wszystko zniosłem, choć bez pomocy bliskich, terapii oraz leków byłoby to chyba niemożliwe...
Po jakimś czasie zdecydowałem się (choć z trudem) kogoś poznać. Poznałem dziewczynę, było raz lepiej, raz gorzej. Zaangażowałem się (jestem niestety dość wrażliwy i bardzo się przywiązujący do drugiej osoby), no i klapa. Po 2 latach znajomości mam się odczepić i odejść.
Znowu smutek, dół, brak nadziei na cokolwiek pozytywnego w życiu.
Mam 36 lat, ogromny głód miłości oraz brak sił by zaczynać coś znów.

Czy ktoś z Was znajdzie jakieś słowa na pocieszenie? :-)
Czasem zastanawiam się czy lepiej by nie było niczego zaczynać, żyć zupełnie samemu, nie narażając się na ból rozstania i cierpienia.
    • samiec_alfa Re: Smutna historia 15.11.12, 22:19
      yyy zaadoptuj kota. Ale lepiej 2 koty, ponoc 2 sie lepiej chowaja niz 1.
    • jeriomina Re: Smutna historia 15.11.12, 22:25
      Młody jesteś :) Kobieta w Twoim wieku to może się zacząć martwić, facet nie musi :)
      • konrado71 Re: Smutna historia 15.11.12, 22:40
        i słusznie:)
    • ciastko_z_kota Re: Smutna historia 15.11.12, 22:29
      smutek i żaaal, nanananana...
      trololo lolo lo lolo lo
      • mm969696 Re: Smutna historia 16.11.12, 13:23
        widzę , że dzisiaj same świry na forum
    • six_a Re: Smutna historia 15.11.12, 22:39
      >Po 2 latach znajomości mam się odczepić i odejść.
      dlaczegóż?
      • grassant Re: Smutna historia 15.11.12, 22:44
        może nie moze, albo za dużo wymaga?
    • grassant Re: Smutna historia 15.11.12, 22:45
      no i zjebałeś mi humor przed snem. tak się nie postepuje.
    • minasz Re: Smutna historia 15.11.12, 23:00
      nie zakochuj sie wiecej miłosc wcale nie jest fajna
    • lacido Re: Smutna historia 15.11.12, 23:14
      rzeczywiście smutne
    • kawoosia Re: Smutna historia 15.11.12, 23:31
      Wiesz co ja widzę? potwornie wrażliwego, ciepłego człowieka, który zasługuje na wspaniałą kobietę. Ona kiedyś się pojawi. I przyniesie Ci ukojenie......... da Ci gromadkę cudnych dzieciaczków. Nie poddawaj się! Znalazłam dla Ciebie taki aforyzm: "I po wielkim płaczu łza potrafi zakwitnąć i zapachnieć". Mówisz, że jesteś głodny miłości, to wspaniały znak, ona nadejdzie, skoro masz wciąż otwarte serce :) Nie przejmuj się tą ostatnią kobietką, ona nie była w stanie pomieścić Twojej energii i Miłości. Czekaj na kogoś lepszego. Trzymam kciuki i życzę szczęścia!
      • samiec_alfa Re: Smutna historia 15.11.12, 23:39
        > Wiesz co ja widzę? potwornie wrażliwego, ciepłego człowieka, który zasługuje na
        > wspaniałą kobietę. Ona kiedyś się pojawi. I przyniesie Ci ukojenie......... da
        > Ci gromadkę cudnych dzieciaczków. Nie poddawaj się! Znalazłam dla Ciebie taki
        > aforyzm: "I po wielkim płaczu łza potrafi zakwitnąć i zapachnieć". Mówisz, że j
        > esteś głodny miłości, to wspaniały znak, ona nadejdzie, skoro masz wciąż otwart
        > e serce :) Nie przejmuj się tą ostatnią kobietką, ona nie była w stanie pomieśc
        > ić Twojej energii i Miłości. Czekaj na kogoś lepszego. Trzymam kciuki i życzę s
        > zczęścia!

        podpisano Paulo Coelho
        • kawoosia Re: Smutna historia 16.11.12, 00:20
          samiec_alfa napisał:

          > > Wiesz co ja widzę? potwornie wrażliwego, ciepłego człowieka, który zasług
          > uje na
          > > wspaniałą kobietę. Ona kiedyś się pojawi. I przyniesie Ci ukojenie......
          > ... da
          > > Ci gromadkę cudnych dzieciaczków. Nie poddawaj się! Znalazłam dla Ciebie
          > taki
          > > aforyzm: "I po wielkim płaczu łza potrafi zakwitnąć i zapachnieć". Mówis
          > z, że j
          > > esteś głodny miłości, to wspaniały znak, ona nadejdzie, skoro masz wciąż
          > otwart
          > > e serce :) Nie przejmuj się tą ostatnią kobietką, ona nie była w stanie
          > pomieśc
          > > ić Twojej energii i Miłości. Czekaj na kogoś lepszego. Trzymam kciuki i
          > życzę s
          > > zczęścia!
          >
          > podpisano Paulo Coelho

          Nie, no do Coelho mi jeszcze daleko, zresztą nie aspiruję. A Ty, samiec_alfa nie napisałeś NIC konstruktywnego. Więc po kiego grzyba twój post??
          • mam.kaszel Re: Smutna historia 18.11.12, 02:43
            rozbawił mnie ;)
            p.s. podpisuję się pod tym, co napisałaś do Smutnego
        • ursyda Re: Smutna historia 19.11.12, 20:22
          Jeśli Cię do tej pory nie lubiłam to teraz to się zmieni.
      • strasznie_smutny Re: Smutna historia 19.11.12, 20:17
        Dziękuję Ci za słowa otuchy. To miło, że są ludzie tak życzliwi i pełni empatii. Chciałbym znaleźć w końcu kogoś na zawsze i być razem szczęśliwym.
        • soulshuntr Re: Smutna historia 19.11.12, 20:41
          https://data.whicdn.com/images/40909960/tumblr_mcaljkzWps1rxy3zf_large.gif
      • ursyda Re: Smutna historia 19.11.12, 20:21
        kawoosia napisała:

        > Wiesz co ja widzę? potwornie wrażliwego, ciepłego człowieka, który zasługuje na
        > wspaniałą kobietę. Ona kiedyś się pojawi. I przyniesie Ci ukojenie......... da
        > Ci gromadkę cudnych dzieciaczków.

        No toś go kurde pocieszyła!
    • krakoma Re: Smutna historia 15.11.12, 23:48
      a uprawiasz sport? jak nie to zacznij biegac. bedziesz tryskal ze szczescia.
      reszta tez sie ulozy. nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo.
    • mayenna Re: Smutna historia 16.11.12, 11:45
      Może to przeczytaj:-)
    • pazyfae Re: Smutna historia 16.11.12, 17:59
      Wiesz..każdy czasem tak się czuje.Nawet jak jest w związku przychodzą też czasem takie momenty. Może tak naprawdę cokolwiek byśmy nie powiedzieli, człowiek jest w życiu sam.Ja jestem w związku.Mój mąż-jest w Twoim wieku. Zupełnie mnie nie rozumie. I chyba powoli dojrzewam do zdania,ze również nie kocha...a ludzie muszą być dla siebie zwłaszcza przyjaciółmi...i też chciałabym, żeby kochał mnie nie za moje zalety,ale mimo wad. Mimo wszystko...i uwierz, nigdy nie czułam się tak samotna, nawet będąc singlem, niż teraz, będąc z kimś..tak więc na pocieszenie wiedz,że nie jesteś sam.

    • georgia241 Re: Smutna historia 16.11.12, 22:17
      Rzuć się w wir pracy. Jak się wzbogacisz jakaś na pewno zapala wielką miłością.
    • dariiia Re: Smutna historia 16.11.12, 23:14
      a dlaczego napisałes na forum dla kobiet?? chyba podswiadomie chcesz poznac jakąś miła fajną dziewczynę która przytuli i pocieszy???
      nie łam się, każdy dźwiga swój ciężar, jestem samotna, z małym dzieckiem i wielkim domem...same problemy ciągły brak kasy...ale znajduje szczęście w drobnych chwilach
      takie jest życie...przychodża chwile smutku i zwątpienia, jestem tylko rok młodsza od ciebie z malutkim synkiem...myslisz ze ktoś mnei zechce?? zechce sie nami zaopiekowac?? nie wiem... na razie spotykam na drodze frustratów, maniaków seksualnych i psycholi...ale mam nadzieje.
    • ingeborg Re: Smutna historia 17.11.12, 00:14
      Okrutnie trudno jest być z facetem dla którego nie jest się miłością życia, który porównuje aktualną partnerkę ze zmarłą (czyli pewnie też trochę idealizowaną) narzeczoną. Domyślam się, że to niełatwe, ale ja bym poszła tym tropem w kwestii relacji z 'następczynią'.
    • hirondelle Re: Smutna historia 17.11.12, 11:28
      Odezwij się na priv.
      • strasznie_smutny Re: Smutna historia 19.11.12, 20:25
        Hej, tylko jak wysłać wiadomość na priv? Mój gg to 156277.
        • ursyda Re: Smutna historia 19.11.12, 20:27
          Wkurzasz mnie ale ci pomogę. Jak chcesz wysłać prywatną wiadomość to musisz wpisać nazwę użytkownika@gazeta.pl
          • soulshuntr Re: Smutna historia 19.11.12, 20:31
            pod warunkiem, ze ten ktos ma kąto na @gazeta.pl ze sie tak niesmialo wtrace.
            • nom73 Re: Smutna historia 19.11.12, 20:37
              soulshuntr napisał(a):

              > pod warunkiem, ze ten ktos ma kąto na @gazeta.pl ze sie tak niesmialo wtrace.

              jak już to wtronce, bądź konsekwentny. ;-)
              • ursyda Re: Smutna historia 19.11.12, 20:40
                konsekfętny
                • soulshuntr Re: Smutna historia 19.11.12, 20:42
                  akhemm... kązekfentny.
                  • ursyda Re: Smutna historia 19.11.12, 20:47
                    Będziem się śmiać jak kolega smutny wyśle maila do uzytkownik@gazeta.pl
                    • soulshuntr Re: Smutna historia 19.11.12, 20:49
                      konkretnie do nazwę użytkownika@gazeta.pl
                      • ursyda Re: Smutna historia 19.11.12, 20:50
                        I będzie miał mnie za złą koleżankę:(
                        • soulshuntr Re: Smutna historia 19.11.12, 20:53
                          tak jak Bogus Linda powiedzial?
                          • ursyda Re: Smutna historia 19.11.12, 21:04
                            <smuteczek>
                  • grzeszna_marta Re: Smutna historia 20.11.12, 12:54
                    > akhemm... kązekfentny.

                    gązegfęndnym

                    taaadam :))
    • mam.kaszel Re: Smutna historia 18.11.12, 02:51
      samotność to jedna z najbardziej rozpowszechnionych chorób współczesnych... istnieją różne jej odmiany, np. samotność w związku, notoryczne trafianie na niewłaściwego partnera, itp.
      może jesteś samotny, ale nie jesteś sam...
    • nom73 Re: Smutna historia 19.11.12, 20:34
      strasznie_smutny napisał(a):

      > Czasem zastanawiam się czy lepiej by nie było niczego zaczynać, żyć zupełnie sa
      > memu, nie narażając się na ból rozstania i cierpienia.

      "Syty nie zrozumie nigdy głodnego". Są osoby w Twoim wieku, które nigdy nie były z nikim w związku, nie miały partnera. Czy potrafisz sobie to wyobrazić? Jeżeli tak to doceń to co Ci się przytrafiło, a nie martw się, że się skończyło. Życie ludzkie jest bardzo kruche, tak naprawdę to nigdy nie wiadomo kiedy odejdziemy, może jutro, za tydzień...
      Lepiej się cieszyć z każdej chwili, z tego, że jesteś zdrowy, masz co do garnka włożyć. ;-)
    • smutassek86 Re: Smutna historia 20.11.12, 11:53
      Lepiej że teraz się rozstaliście niż po ślubie by się okazało że jesteś dopiero samotny. Samotność w małżeństwie to dopiero okropna rzecz :/
      • mallwia Re: Smutna historia 20.11.12, 13:01
        smutassek86 napisał(a):

        > Lepiej że teraz się rozstaliście niż po ślubie by się okazało że jesteś dopiero
        > samotny. Samotność w małżeństwie to dopiero okropna rzecz :/

        to po co trwać w takim małżeństwie?


        www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=JRwijpJqLUw
    • mexx_01 Re: Smutna historia 20.11.12, 12:42
      Czy ty czasami nie probujesz wyrwac na litosc jakiejs mamuski?
      • andrzejek96 Re: Smutna historia 20.11.12, 12:51
        pewnie taaaa tą z wielkim domem i dzieckiem :)
    • strasznie_smutny Re: Smutna historia 20.11.12, 18:29
      Każda samotność bardzo boli jeśli dotyka wrażliwą osobę. Osobiście bardzo brakuje mi np. kogoś z kim można po prostu porozmawiać, podzielić kłopotami, ot, wygadać się. Rozmowa czasem potrafi podnieść człowieka na duchu, zrozumieć, że nie jest jednak sam. A może przede wszystkim pomaga świadomość, że jest się słuchanym i akceptowanym. Ale nie wszyscy to rozumieją. Nie brak cynicznych prześmiewców, którym wydaje się że są "fajni".
      • smutassek86 Re: Smutna historia 20.11.12, 19:08
        Ja rozumiem to mam niby męża a nie mogę z nim porozmawiać tak od serca wyżalić się itp bo zaraz to cała jego rodzina ma na ustach :/ Ale to już inny wątek
    • nellaa Re: Smutna historia 20.11.12, 21:25
      beznadziejne te wasze rady....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja