Gdy jego jedyne hobby to playstation....

15.11.12, 23:17
Zaczyna mnie to irytowac, gdy chlopak wracając z pracy chwyta za pada i zaczyna grac...mijają godziny a on caly czas gra. Nie ma wspólnych spacerów, do sklepu ciężko go wyciągnąć, nic sie nie liczy tylko gry. Gdy mówię ze to uzależnienie oburza sie obraża. Gdy tłumacze że nie chcę aby tak wyglądały nasze dni wychodzi z pokoju. Gdybym nie miała swoich zainteresowań zanudzilabym się. Chciałabym abysmy mieli jakies wspólne zainteresowania. Jesli lubi niech gra, ale czemu poświęca temu aż tyle godzn zamiast wyjsc ze mną na spacer...?
    • senseiek Bo gra jest bardziej atrakcyjna?? 15.11.12, 23:22
      > Jesli lubi niech gra, ale czemu poświęca temu aż tyle godzn zamiast wyjsc ze mną na spacer...?

      Bo gra jest bardziej atrakcyjna od "pojscia na spacer"? (rzyg mam na sama mysl o takim marnotrawstwie czasu ;)

      Ja to mam gorzej - bo nie dosc, ze gram, to jeszcze je robie, zebym mial w co grac.. :D
    • martishia7 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 15.11.12, 23:25
      Ale czy nasiliło mu się ostatnio, tak powiedzmy po 30 października? Jeśli tak, to go rozgrzeszam :P
      • dziwna19833 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 15.11.12, 23:27
        Nie, trwa to już jakis czas...
      • swiete.jeze Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 09:50
        Co wydali?
        • martishia7 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 10:36
          Assassin's Creed III
    • good_morning do sklepu brrr 15.11.12, 23:31
      wcale mu sie nie dziwie
    • kawoosia Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 15.11.12, 23:37
      No i masz..... popularną postawę niedojrzałego (jak zielone jabłko!) faceta, który wychował się na grach i sobie ich nie odpuści, a Twoje starania będą go gorzej frustrowały. Jeśli chcesz z nim być dalej to radzę Ci znaleźć jakieś gry na playstation, które by was wspólnie angażowały, bo on nie odpuści. Wiem, bo mam właśnie takiego braciszka :) :/
      • dziwna19833 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 15.11.12, 23:45
        Szczerze to szkoda by mi było na to czasu...
    • senseiek Kup mu X-Box'a na Mikolaja.. ;)) 15.11.12, 23:39
      Kup mu X-Box'a na Mikolaja.. ;))
      • dziwna19833 Re: Kup mu X-Box'a na Mikolaja.. ;)) 15.11.12, 23:46
        senseiek napisał:

        > Kup mu X-Box'a na Mikolaja.. ;))

        Czemu nie, wszystko dla ludzi..ale bez przesady:)
      • dziwna19833 Re: Kup mu X-Box'a na Mikolaja.. ;)) 15.11.12, 23:48
        senseiek napisał:

        > Kup mu X-Box'a na Mikolaja.. ;))
        >
        Hmmm ciekawe!! szachy przynajmniej rozwijają intelektualnie...a fifa i boks nieeeeee!
      • eat.clitoristwood X-Boxa? 16.11.12, 08:39
        Hullaynoge, zdrowsza.
        • rurzowiutki Re: X-Boxa? 17.11.12, 00:41
          hullayrenke
    • krakoma Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 15.11.12, 23:50
      nie ludz sie, ze po slubie sie zmieni
      • senseiek Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 00:07
        > nie ludz sie, ze po slubie sie zmieni

        Po slubie beda grac razem z synkiem wspolnie.. :)

        "cover me, son"..
        "yeah, papa!"..
    • berta-death Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 01:01
      A co za różnica jakie kto ma hobby? Jakby całymi dniami czytał książki albo zbierał znaczki, to byłoby lepiej? Albo jakby całymi dniami po sklepach chodził i zbierał nowinki ze świata mody i kosmetologii?
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 05:28
      jednie się rozwijają, czytają książki, chodzą do kina, teatru, na kabarety, podróżują a inni bezmyślnie marnują lata swojego życia na bezproduktywne granie w gierki... trafiłaś na ten ostatni przypadek :)

      • senseiek Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 06:13
        > jednie się rozwijają, czytają książki, chodzą do kina, teatru, na kabarety, pod
        > różują a inni bezmyślnie marnują lata swojego życia na bezproduktywne granie w
        > gierki... trafiłaś na ten ostatni przypadek :)

        Tia... idz do Schumachera i powiedz mu, ze inni to chodza do pracy i w ogole, a on tylko bezmyslnie kreci kierownica w lewo i prawo.. ;)
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 07:09
          senseiek napisał:

          > Tia... idz do Schumachera i powiedz mu, ze inni to chodza do pracy i w ogole, a
          > on tylko bezmyslnie kreci kierownica w lewo i prawo.. ;)

          tja... jest 7 000 000 000 000 ludzi, takich jak Schumacher jest może na świecie z kilkudziesięciu, śmiem twierdzić, że jej chłopak nie będzie drugim Schumacherem a jedynie nudnym typkiem, któremu od siedzenia przed kompem będzie rósł brzuch i psuł się wzrok i który w życiu nie będzie zarabiał tyle, aby na przyzwoitym poziomie utrzymać rodzinę :)

          • senseiek Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 07:26
            > tja... jest 7 000 000 000 000 ludzi,

            Tyle bedzie jak opuscimy uklad sloneczny.. :P

            > takich jak Schumacher jest może na świecie
            > z kilkudziesięciu, śmiem twierdzić, że jej chłopak nie będzie drugim Schumache
            > rem a jedynie nudnym typkiem, któremu od siedzenia przed kompem będzie rósł brz
            > uch i psuł się wzrok i który w życiu nie będzie zarabiał tyle, aby na przyzwoit
            > ym poziomie utrzymać rodzinę :)

            A co to "utrzymywanie rodziny" daje szczescie?
            Moim zdaniem dla wiekszosci jest to dobry argument do zostania alkoholikami..

            "Pieniadze to nie wszystko"
            byl taki film zdaje sie.

            Tak sie sklada, ze kierowcy formuly 1 siedza przed kompem dluzej niz zawodowi testerzy gier- i na dokladke ciagle tylko jezdza po tych samych torach w swoich gierkach zwanych dumnie symulatorami ;)
            Mozna dokladnie obliczyc ile kierowca formuly 1 spedza za kierownica prawdziwego bolidu - pare godzin podczas testow corocznych, pare godzin podczas testow piatkowych (chyba limit 90min) + max 1 h podczas kwalifikacji w soboty + max 90 min podczas zawodow ) * 20 torow = 80 h + testy coroczne.
            Cala reszta to sam komputer.
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 07:38
              > Tyle bedzie jak opuscimy uklad sloneczny.. :P

              czepiasz się, 3 zera się zaplatały ;)

              > Tak sie sklada, ze kierowcy formuly 1 siedza przed kompem dluzej niz zawodowi t
              > esterzy gier- i na dokladke ciagle tylko jezdza po tych samych torach w swoich
              > gierkach zwanych dumnie symulatorami ;)

              skąd masz te informacje? tyle to chyba siedzą na symulatorach "kandydaci" na kierowców F1, a nie rajdowcy, wszak nawet najlepszy symulator to nie to samo co jazda prawdziwym samochodem :)


              poza tym czym tu się ekscytować, jazdą samochodem w kółku po kilkadziesiąt razy? Bez jaj, to nudne jak flaki z olejem, a fakt, że im płaca nie zmienia tego, że większość normalnych ludzi po 5 minutach oglądania takiego wyścigu jest już znudzona :)

              równie dobrze można by zrobić zawody zawody we wbijaniu gwoździ na czas, poziom ekscytacji i nudy byłby zbliżony :)
              • senseiek Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 07:54
                > > Tyle bedzie jak opuscimy uklad sloneczny.. :P
                >
                > czepiasz się, 3 zera się zaplatały ;)

                Chcialbym zeby moi klienci sie tak mylili i kupowali tysiac razy wiecej anizeli zamierzali.. :P

                > skąd masz te informacje? tyle to chyba siedzą na symulatorach "kandydaci" na ki
                > erowców F1, a nie rajdowcy, wszak nawet najlepszy symulator to nie to samo co j
                > azda prawdziwym samochodem :)

                A jaki sens ma jechanie po ulicy gdziekolwiek? Jezdzi sie po torach. Uczy sie jazdy po nich na symulatorach (bo musisz pamietam trase, wzniesienia, jaki bieg uzyc, gdzie hamowac itd. itp). Wiec trzeba testowac w symulatorze, skoro tor jest na drugim krancu swiata.
                Zreszta trzeba bylo widziec tegorocznych nowicjuszy jak to opowiadali dziennikarzom, ze jeszcze nie jezdzili na torze XXX, bo dopiero co w tym, albo zeszlym zostal dodany do harmonogramu, i mowili ze tylko w symulatorze go widzieli. Zreszta tak mowil sam Kimi Räikkönen pare tygodni temu. Zreszta zajal na nim jedna z czolowych lokat.

                > poza tym czym tu się ekscytować, jazdą samochodem w kółku po kilkadziesiąt razy
                > ? Bez jaj, to nudne jak flaki z olejem, a fakt, że im płaca nie zmienia tego, ż
                > e większość normalnych ludzi po 5 minutach oglądania takiego wyścigu jest już z
                > nudzona :)

                Ogladanie tenisa to dopiero jest nuuda..
                W F1 czeka sie az cos sie roz**oli.. ;) Wybuchnie.. jak kubica bedzie znow lecial w powietrzu nad innymi bolidami.. itd..
                To tak samo jak z ogladaniem Tuska i Kaczynskiego, pierwszy zanudzi, a drugi od razu walnie takim tekstem, ze rechocze sie pozniej przez pol dnia z przyglupa na sama mysl o jego kolejnym kretynskim tekscie.

                > równie dobrze można by zrobić zawody zawody we wbijaniu gwoździ na czas, poziom
                > ekscytacji i nudy byłby zbliżony :)

                A ja chce zrobic w przyszlosci wlasna gierke F1.. kierownice Logitech Momo racing juz mam od lat kupiona z ta mysla..
                Tyle, ze to duza inwestycja - bo zeby to zrobic profesjonalnie to trzeba by pojechac na kazdy tor i sfotografowac kazdy milimetr, i zmierzyc wysokosc ziemi jakims super precyzyjnym GPS-em, bo z google image'ow tor bedzie plaski jak nalesnik, i bylaby partaninka, ktorej niecierpie.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 07:19
          a poza tym co ma wspólnego Schumacher z nałogowym graczem gier komputerowych?
          • senseiek Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 07:28
            > a poza tym co ma wspólnego Schumacher z nałogowym graczem gier komputerowych?

            Bo gra ciagle w jedna i ta sama gierke pt. symulator f1 caly rok w kolko, i cale zycie w kolko.. Nowe tory dodaja pare razy w zyciu pojedynczego kierowcy.
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 07:32
              pytanie czy taki człowiek jest wartościowym partnerem i potrafi wnieść coś więcej do związku niż kasa zarobiona na wyścigach :)

              • senseiek Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 07:55
                > pytanie czy taki człowiek jest wartościowym partnerem i potrafi wnieść coś więc
                > ej do związku niż kasa zarobiona na wyścigach :)

                A co najwazniejsze nie bedzie przeszkadzal sasiadom i listonoszom.. :P
            • minasz Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 09:25
              tylko zapomniałes o jednym - szumi po pracy chodzi na dupy a nie siedzie przed kompem
              to jest jego praca za ktora ma super kase a ten koles robi pewnie jakiej badziewie wraca do domu i robi badziewie
            • tycho99 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 17.11.12, 00:52
              To tak jak pani Leokadia (lat 63) z Biłgoraju, która od 15 lat klepie codziennie przez 3 godziny Litanię Loretańską. Okoliczne gospodynie mówią, że jest w tym najlepsza w powiecie, i z pewnością mogłaby stanąć w szranki z najlepszymi zawodniczkami z Wadowic, a może nawet z Watykanu. Ponoć przez 15 lat udało jej się już wymodlić, żeby prokurator księdzu zdjął zarzuty, żeby telewizja Trwam już nie śnieżyła, żeby Ogoniowej krowa padła i 2 razy deszcz (raz to taka mżawka tylko, ale zawsze). Sporo pań ćwiczy łatwiejsze, np. do św. Antoniego, ale takich efektów nie mają, a wszyscy wiedzą, że Loretańska to jest klasa.

              Kyjelejson.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 08:07

          >
          > Tia... idz do Schumachera i powiedz mu, ze inni to chodza do pracy i w ogole, a
          > on tylko bezmyslnie kreci kierownica w lewo i prawo.. ;)
          >

          Dla Schumachera jest to jedynie narzędzie, służące do osiągnięcia celu w realnym życiu.
          Natomiast dla wielu mężczyzn gry mogą zastąpić realne życie.
          Och - nie dlatego że to gó...arze czy chłopcy-dzieci, tylko dlatego że nowoczesne gry komputerowe są DOSKONAŁE.
          Zawierają w sobie elementy które pozwalają wypełnić całą górna część piramidy Masłowa.
          A gry w połączeniu z pornografią stanowią zabójczy koktajl dla tradycyjnie pojmowanej męskości. Bo wystarczy takiemu facetowi zapewnić coś do żarcia i miejsce do spania, a nie będzie potrzebował praktycznie nic więcej - będzie mógł resztę potrzeb zrealizować za pomocą komputera.
          • berta-death Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 08:27
            > Bo wystarczy takiemu facetowi zapewnić coś do żarcia i miejsce
            > do spania, a nie będzie potrzebował praktycznie nic więcej - będzie mógł resztę potrzeb zrealizować za pomocą komputera.

            Nie do końca. Jakby to tak działało, to klawisze więzienni mieliby święty spokój. Daliby każdemu po komputerze, stertę gier i nawet do roboty nie musieliby przychodzić. Wojakom na misjach tak próbuje się wypełnić czas i średnio to działa. Nadal szaleją, chleją, gwałcą i żyć nie dają sobie nawzajem i miejscowej ludności.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 09:05

              > Nie do końca. Jakby to tak działało, to klawisze więzienni mieliby święty spokó
              > j. Daliby każdemu po komputerze, stertę gier i nawet do roboty nie musieliby pr
              > zychodzić. Wojakom na misjach tak próbuje się wypełnić czas i średnio to działa
              > . Nadal szaleją, chleją, gwałcą i żyć nie dają sobie nawzajem i miejscowej ludn
              > ości.

              Oczywiście że nie działa to w ten sposób na wszystkich. Jak ze wszystkom - jest różny stopień podatności.
      • berta-death Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 07:56
        Jednym słowem, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Można robić dowolną rzecz, dowolnie ogłupiającą, ale jak z tego jest kasa, dla samego zainteresowanego albo dla jakiegoś lobby, to zajęcie to jest ambitne i prestiżowe a sam robiący to i owo zyskuje miano pracowitego i ambitnego człowieka, którego za wzór dzieciom stawiają. Natomiast jak kasy z tego nie ma, to jest to pustak, głupek, debil i w ogóle bezwartościowa szmata.

        W związku z tym gość, który już 10h z rzędu wydobywa z instrumentu te same cztery dźwięki na krzyż jest uznawany za ósmy cud świata. A gość, który tłucze w playstation robi za głupka, którego wszyscy wytykają palcami. Baba, która obrabia tyłki sąsiadkom uważana jest za bezwartościową plotkarę, która marnuje czas. A ta, która czyta plotki w postaci biografii jakiś znanych osób, uważana jest za ambitną wykształciuszkę, bo książki czyta. Przykłady można mnożyć w nieskończoność.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 07:22
      a w ogóle to współczuję, nie wiem jak można związać się z kimś, kto zachowuje się jak nastoletni smarkacz, który gry komputerowe woli od swojej kobiety a wirtualny świat od RZECZYWISTEGO!

      tacy ludzie nie powinni wchodzić w związki tylko być singlami :)

      nałogowi gracze gier komputerowych, ŻAL!



    • nie.mam.20 odkup wibrator malo uzywany 16.11.12, 07:22
      od forowej celebrytki, gdzies tutaj widzialem.
      • sundry Re: odkup wibrator malo uzywany 16.11.12, 09:32
        A nie lepiej znaleźć gościa, który nie gra nałogowo?
        • grassant Re: odkup wibrator malo uzywany 16.11.12, 09:49
          pewnie nie łatwiej:)
        • nie.mam.20 Re: odkup wibrator malo uzywany 16.11.12, 13:26
          idziesz na latwizne :P
          • sundry Re: odkup wibrator malo uzywany 16.11.12, 14:42
            Większa łatwizna jest z wibratorem, niż z żywym facetem:D
    • michau120 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 09:18
      Dlaczego, przecież zimno jest teraz na spacery, a będzie jeszcze zimniej. Poza tym kazdy ma jakieś fetysze, tez sporo czasu spędzam grając... najczęściej po nocach kiedy nie widuje się z dziewczyną, ale możesz spróbować na siłownie go wyciągać,
      • swiete.jeze Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 09:53
        michau120 napisał(a):

        > Dlaczego, przecież zimno jest teraz na spacery, a będzie jeszcze zimniej.

        Wszedłeś w tryb "nie wychodzę z domu do wiosny, niech dupa rośnie"?
    • logicman Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 09:28
      dziwna19833 napisał(a):

      > Zaczyna mnie to irytowac, gdy chlopak wracając z pracy chwyta za pada i zaczyna
      > grac...mijają godziny a on caly czas gra. Nie ma wspólnych spacerów, do sklepu
      > ciężko go wyciągnąć, nic sie nie liczy tylko gry. Gdy mówię ze to uzależnienie
      > oburza sie obraża.

      On nie jest uzależniony, tylko niedojrzały. Z tego co piszesz maluje mi się obraz 16-18 latka. Zwiążesz się z takim i kiedyś wylądujesz na forum "Rozwód i co dalej?"

    • triss_merigold6 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 09:29
      Odpuść go sobie, nie wygrasz z uzależnieniem.
    • grassant Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 09:48
      wolny czas kazdy może spędzać na swój sposób.
      • triss_merigold6 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 09:56
        Oczywiście. Niemniej jeśli pan chce spędzać wolny (czytaj: każdą minutę po przyjściu z pracy) czas głównie na graniu, to można się zastanawiać jaka jest jego wartość jako partnera i oceniać.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 10:06
          triss_merigold6 napisała:

          > Oczywiście. Niemniej jeśli pan chce spędzać wolny (czytaj: każdą minutę po przy
          > jściu z pracy) czas głównie na graniu, to można się zastanawiać jaka jest jego
          > wartość jako partnera i oceniać.

          Wiesz co!
          Partnerów się kocha a nie ocenia co do wartości.
          Jak możesz być tak wyrachowana!!! :)
        • fuks0 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 11:11
          Mniej więcej taka sama jak i innego spędzającego ten swój wolny czas na czymś innym.
          • triss_merigold6 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 11:16
            Otóż nie. Są aktywności, które jakoś łączą, a codzienne granie przez x godzin nie łączy.
            • fuks0 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 11:24
              Grać także można we dwie osoby.
              • triss_merigold6 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 11:30
                Podobnie jak pić do zgonu, wąchać klej, puszczać kasę na automatach...
                Jeśli ktoś gra praktycznie non stop (odliczając chwile na spanie, pracę, dotarcie z pracy), skupia się głównie na tym kiedy będzie mógł grać i inne formy spędzania czasu go/jej nie bawią, to jest uzależniony/a.
                W ramach urozmaicenia można sobie grać w 2 osoby ale tu pani sygnalizuje, że coś jest nie halo.
                • fuks0 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 11:37
                  W tym konkretnym przypadku być może i coś jest nie tak, ale nie daltego, że gra, tylko dlatego że jakaś czynnośc zajmuje 100% jego wolnego czasu.

                  > Podobnie jak pić do zgonu, wąchać klej, puszczać kasę na automatach...

                  ... czytać ksiażki, oglądać tv/seriale, "pakować" i tysiące innych rzeczy.
    • fuks0 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 11:14
      > Jesli lubi niech gra, ale czemu p
      > oświęca temu aż tyle godzn zamiast wyjsc ze mną na spacer...?

      Pewnie dlatego, że uważa spacer za nudny sposób spedzania czasu (tak jak Ty granie). Wymyśl coś ciekawszego, albo weź drugiego pada i dołącz do niego.
    • kbjsht Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 13:17
      bo jesteś nudnaaaaaaaaaaaaaa
      • rurzowiutki Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 17.11.12, 00:44
        wiekszosc bab jest nudna
    • swiete.jeze Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 13:36
      > Gdybym nie miała swoich zainteresowań zanudzilabym się. Chciałabym
      > abysmy mieli jakies wspólne zainteresowania.

      Tak na serio, to ogarnij sobie faceta, z którym możesz robić coś interesującego i zmywaj się bejbe. Tylko nie pisz, że nie możesz, bo go kochasz, macie kredyt i teściowa taki dobry rosół gotuje.
    • astrofan Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 21:15
      ja tam go rozumiem, kiedyś jedno lato spędziłem w świecie Eastern Front, a potem jeden semestr w świecie Cywilizacji, od tamtej pory nie zaglądam do gier strategicznych :)
    • samuela_vimes Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 16.11.12, 22:15
      hyh, a ja już przeszłam Diablo III niemąż też i teraz łoimy w jakąś ekonomię. Ale żeby cały dzień. Wsadzanie wtyczki do kontaktu jest dużo ciekawsze i przyjemniejsze. No ale co kto lubi.
      • ligia-1 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 17.11.12, 21:56
        ja za takiego wyszłam za mąż, z tym że urodziło nam się dziecko, on zaczął pracować po 12-14h i przez rok powiedzmy odpuścił sobie granie. Za to uzależnienie od komputera - internetu i gierek internetowych zostało. Jak wraca z pracy około 18 idzie do kibla z tabletem potem wychodzi, pobawi się 10 min z dzieckiem i znowu siada do kompa. dziś podczas jedzenia obiadu włączył sobie tableta i gapił się ( a ja z roczną córką siedziałyśmy razem przy stole). rozwód jest pewny, skoro gierki internetowe sa bardziej interesujące niz rodzina, to nie ma co tu przeciagać i marnowac sobie zycia. Posłuchaj rady - odpuść go sobie - ja tez myslałam że on ma swoje hobby, ja swoje, jakos to będzie, a okazuje się że nie- jak pojawiaja się dzieci takie hobby - uzaleznienie to powazny problem. rozmowy i tłumaczenie nie pomaga. Żałuję teraz że byłam taka głupia, no ale co, czasu nie cofnę, a jestem teraz samotna jak nigdy wcześniej, bo jestem z kimś kto żyje obok mnie ale w zupełnie innym świecie. Sama spędzam wieczory, on własnie teraz gra, sama z dzieckiem chodze na spacery - on wtedy tez gra. Mówię Ci, chocby nie wiem jak bardzo wydawało Ci się że go kochasz, zwiewaj - za kilka lat sama miłosc nie wystarczy do bycia razem, a ciagłe kłotnie o ten czas spędzony przed kompem każdą miłość zabiją ale jak już będziesz miała dzieci z nim będzie o wiele trudniej odejść
        • fuks0 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 18.11.12, 01:48
          Chcesz go zostawić, a pomyśl ile mu zawdzięczasz! To dziecko jest Wasze wspólne, tak? Czyż nie jest ono wspaniałe, czyż nie kochasz go? Gdyby nie ów szanowny pan, to byś tego cudownego dziecka nie miała!

          >Sama spędzam wieczory

          Jaka sama?! Czy dziecko to nikt?!

          > on zaczął prac
          > ować po 12-14h i przez rok powiedzmy odpuścił sobie granie

          Widzisz jak się dla Was poświęcił?!



          :p
        • swiete.jeze Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 23.11.12, 09:55
          Że tak wścibsko spytam, rozwód przy rocznym dziecku to nie jest marzenie ściętej głowy?
    • zbyfauch Z osobistej autopsji znam 18.11.12, 09:42
      faceta po czterdziestce, który po pracy zamyka się w swojej komputerowej kapciorze i godzinami gra w grę, internetową jakąś. Ostatnio dostąpił zaszczytu testowania wersji beta. Jak wybraniec pomazany się czuł dumnie.
    • irmina_anastazja Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 18.11.12, 12:35
      -siedzi na tyłku więc pewnie tyje i robi się nieestetyczny
      -nie ćwiczy, więc kondycji brak, więc wedle wszelkiego prawdopodobieństwa w łózku do nioczego
      -twoje potrzeby ma w dupie
      -obraża się, słysząc kilka słów prawdy
      ......
      tak właściwie to co Cię skłania do mieszkania i związku z tym dzentelmenem?
    • 0sandra24 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 22.11.12, 20:33
      mam taki sam problem z moim facetem tylko on siedzi na necie i gra w jakąś gre juggernaut czy cos w tym stylu... tez mam juz dosyc i u mnie jest tak samo nic nie robimy razem bo on ciagle gra , juz prosilam , krzyczalam nic na niego nie dziala po prostu kochana ci powiem ze powoli przegrywamy z tymi ich grami:(
    • astrofan Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 22.11.12, 20:48
      to jest chęć przygody, aktywności i emocji, dziś tylko w świcie gier

      a co wam dziewczyny przeszkadza grający facet? nie macie jakiś koleżanek do pogadania, jakiś książek do czytania?



    • doral2 Re: Gdy jego jedyne hobby to playstation.... 22.11.12, 20:53
      dziwna19833 napisał(a):

      > Zaczyna mnie to irytowac, gdy chlopak wracając z pracy chwyta za pada i zaczyna
      > grac...mijają godziny a on caly czas gra. Nie ma wspólnych spacerów, do sklepu
      > ciężko go wyciągnąć, nic sie nie liczy tylko gry. Gdy mówię ze to uzależnienie
      > oburza sie obraża. Gdy tłumacze że nie chcę aby tak wyglądały nasze dni wychod
      > zi z pokoju. Gdybym nie miała swoich zainteresowań zanudzilabym się. Chciałabym
      > abysmy mieli jakies wspólne zainteresowania. Jesli lubi niech gra, ale czemu p
      > oświęca temu aż tyle godzn zamiast wyjsc ze mną na spacer...?.."

      bo zatrzymał się w rozwoju na etapie trzynastolatka.
      i nic nie wskazuje na to, żeby miał dorosnąć.
      a przynajmniej nie w tym dziesięcioleciu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja