myoptic
16.11.12, 10:17
Witam,
Mam dość nietypowy problem. Jestem z obecnym partnerem prawie 4 lata, planujemy wspólna przyszłość. Jeśli chodzi o seks, to mam wieksze potrzeby i libido, niż partner. Zlapałam się ostatnio na tym, że myślę o byłym facecie z którym seks był.. niesamowityi magiczny. A mineło 4 lataod tamtej znajomosci. Eks facet wiedział co zrobić, jak zlapać, i jak pieścić, jako kochanek był niesamowity, niestety tylko jako kochanek.Był, jest do tej pory strasznie przystojny, ma charyzme i te coś, co sprawia, że jak nasze oczy sie spotkają wiemy że nic by dla nas nie istniało ,tylko my i koniec.
Tak było 4 lata temu. Z obcenym partnerem, mam stabilizacje emocjonalna i spokoj, nie musze sie martwic że mnie zdradzi, czy pojdzie na panienki jak to było z eksem. Wieczna kontrola i zazdrość z jego strony zabiło nasz związek. Niestety po tylu latach, wracam myślami do byłego. Dziś snił mi sie w nocy, rano miałam straszną ochote na seks, kochalam się z partnerem, ale to jakos nie do konca to, co kiedyś potrafił mi dac eks.
Moj obecny facet zamienia sie w zwierze jak sobie lekko popije, wtedy seks jest super, niestety takie okazje sa rzadkie.
Co zrobić? dzisiaj po przebudzeniu,czulam do siebie wstęt, jakbym zdradziła, czy to normalne?
Wiem że do eksa nigdy bym nie wrócila, ale to co potrafilismy robic...Nie widzialam go z 4 lata, nie mamy kontaktu, jedyne co to widze zdjecia z fb.
Boje się ze przez to że moj partner mnie nie zaspokoja tak, jak ja bym tego sobie zyczyła ,kiedys seks przestanie mnie juz totalnie interesowac,albo go zdradze, a nie chce bo wiem ze to najgorsza rzecz jaka moglabym zrobic tak wspanialemu czlowiekowi jaki jest moj partner.
Dalam watek na innym forum ale cisza...