Co za bzdura...

IP: 204.52.187.* 09.07.04, 13:50
Znany piłkarz Arsenalu Londyn, Ray Parlour w ciągu jednego dnia stracił część
fortuny.
Wczoraj sąd wydał precedensowy wyrok w jego sprawie rozwodowej, nakazujący
zawodnikowi oddać 37,5 procent swoich przyszłych zarobków byłej żonie.
Jego umowa z zespołem „Kanonierów” opiewa na 1,2 mln funtów rocznie, przez
cztery lata.
Sąd przyjął argumentację żony piłkarza: - Wyciągnęłam go z nałogu
hazardowego. Pilnowałam domu i zajmowałam się trójką dzieci. Chyba należy mi
się coś za to.
Sąd dał się przekonać, tym bardziej, że rozpad małżeństwa był wynikiem
romansu piłkarza.


    • maria_rosa Re: Co za bzdura... 09.07.04, 14:07
      no coments:)
    • anka2413 Re: Co za bzdura... 09.07.04, 14:15
      dlaczego bzdura??, znakomity sędzia, więcej takich
      • Gość: ? Re: Co za bzdura... IP: 204.52.187.* 09.07.04, 14:27
        Pozwól że Cię oświecę. Ona nie ma żadnych praw do jego pieniędzy. Mają je tylko
        jego dzieci. Tu nie chodzi o podział majątku (już widzę ile ona do niego
        wniosła...) tylko o to, że niby z jakiego powodu on ma płacić na nią alimenty.
        Niech się kobieta weźmie do roboty.
        • blanchet Re: Co za bzdura... 09.07.04, 14:41
          ech sprawa bolesna- w sumie mogłabym również wyrazić oburzenie ale jest jedno
          ale.
          to ale to wyświechtana dyskryminacja kobiet, dyskryminacja nie tylko przez wasz
          męski świat ale i nature- gdyby kobiety miały takie same możliwości zrobienia
          kariery jak faceci- tego ale by nie było.
          • Gość: trevik Re: Co za bzdura... IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.04, 14:48
            Kiedys spotkalem taka kobiete, ktora w pogladach byla bardzo wyemancypowana - do
            przesady. Akurat mialem przyjemnosc watpliwa wysluchac zali, jak to jej facet
            przynosi do domu malo kasy (dzieci nie mieli, wiec miala wolna reke) i zadalem
            pytanie: "jestes w koncu za rownouprawnieniem, czy nie?"

            Dlaczego o tym pisze? Bo gdy przeczytalem Twoj post, to wypisz wymaluj
            przypomniala mi sie odpowiedz tej kobiety: "Tak, ale nie gdy chodzi o zarabianie
            pieniedzy".
            W pogladach chyba warto byc konsekwentnym.
    • Gość: st Dlaczego bzdura? IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.04, 14:43
      Przeciez jego zona razem z nim pracowala - chyba mu nie zabrali calego majatku
      na poczet "szkod moralnych"?
      Pytanie tylko, czy mieli wspolnote majatkowa, czy tez nie, bo to jeszcze
      roznicuje wszystko, ale gdy mieli, to nie jest to nic nadzwyczajnego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja