wszedlem
26.11.12, 13:51
Kobiet chce zapytac.
Pracuje w nowym miejscu i jest tu ktos, kto przykul moja uwage. Pod pretekstem spotkania z kolezankami i kolegami z innego oddzialu firmy zaprosilem ja na drinka. Wiedzialem dokladnie z kim idziemy i zgodnie z moimi przewidywaniami wszyscy splyneli przed 10 co dalo nam mozliwosc spedzenia calkiem fajnego wieczoru tylko we dwoje. Troche juz w zyciu widzialem i wydaje mi sie, ze trafnie odczytuje jej intencje => jest zainteresowana.
Ale... Wydaje sie byc osoba mocno skoncentrowana na swojej karierze, co w zaden sposob mi nie przeszkadza, jednakze powstrzymuje mnie to od wypalenia wprost jak ja to widze.
Jak patrzycie na tego typu uklady towarzyskie w pracy? Zakladam, ze pomysl umawiania sie z wspolpracownikami u niektorych budzi niepokoj na wypadek "gdyby cos nie wyszlo w przyszlosci"...
PS Nie ma miedzy nami zadnej konkretnej zaleznosci zawodowej typu szef-podwladny, po prostu pracujemy w jednym dziale przy odrebnych projektach. No i zespol jest zdominowany przez kobiety w stosunku 8:3.