Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! :P

27.11.12, 21:16
Kurczę no, muszę sobie troszkę ponarzekać, ot tak dać wyraz pewnej frustracji. krótka w miarę historia - jak ktoś nie chce, niech nie czyta. ;P

poznałam ostatnio faceta w klubie. i niby wszystko fajnie, wziął mój nr, mieliśmy się spotkać. do spotkania w końcu doszło, ale miałam wrażenie, że sama musiałam się więcej napracować niż ten pan ;P
najpierw były problemy ze zdzwonieniem się: raz nie odebrałam, bo byłam w pracy, pan nie zadzwonił drugi raz. pomyślałam: może nie jest mnie pewien, więc sama się odezwałam. on zaproponował spotkanie, zgodziłam się, ale konkrety nie padły.
on się nie odzywał, więc to ja smsowo zapytałam, co z tym spotkaniem. w tym momencie czułam się już na granicy narzucania się. =/
wreszcie spotkanie: było naprawdę spoko, śmialiśmy się etc. on, że musimy to powtórzyć.
potem znów problemy ze zdzwonieniem się: nie odebrałam jak on dzwonił, nauczona doświadczeniem oddzwoniłam do niego. a naprawdę nie lubię sama dzwonić do faceta, szczególnie na początkowym etapie znajomości, gdzie teoretycznie to facet powinien inicjować. =/
nastąpiła propozycja spotkania z jego strony, ale akurat wtedy naprawdę nie mogłam, no zdarza się, choć podkreśliłam, że chętnie innym razem. no i od tego czasu cisza.
i ta się zastanawiam: miał prawo się poczuć olewany? bo nie wiem, o co może chodzić.
z mojej strony rzeczywiście jakoś bardzo nie zaiskrzyło, może to wyczuł, ale i tak chciałam go poznać bliżej, bo być może przekonałabym się do niego.
Pytanie: poczuł się olewany albo za mało zainteresowania z mojej strony? =/ smsować do niego kolejny raz już nie chcę.
    • wersja_robocza Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:21
      saraisa napisała:

      > nastąpiła propozycja spotkania z jego strony, ale akurat wtedy naprawdę nie mog
      > łam, no zdarza się, choć podkreśliłam, że chętnie innym razem. no i od tego cza
      > su cisza.

      A dlaczego odmawiając nie zapronowałaś jednocześnie nowego terminu?
      I odpowiedź: mógł poczuć się olewany. Napraw to.
      ;)
      • mariuszg2 Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:26
        qrcze....jakie to mundre rady dajesz....Ty to tylko chyba w geba mocna jestes....żesz...no
        • wersja_robocza Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:40
          Przeżyjesz tyle co ja, to też zmądrzejesz. Nie trać nadziei.
          • mariuszg2 Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 11:59
            prosze opowiedz mi o swoich przezyciach. Chce pobrac nauki już teraz...po co tracić czas na coś co inni już wiedza.....ile trwa szkolenie?...dzieli się na semestry? ile wynosi czesne? Czy Twój certyfikat jest respektowany przez Oxford i Cambridge oraz Harvard a w szczególności West Point?
      • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:46
        a! zaproponowałam inny termin :> wtedy on powiedział, że wtedy on nie może, no to już drugiego nie proponowałam, bez przesady. i tak stanęło na niczym.:(
      • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:48
        no właśnie myślę nad naprawieniem, ale za bardzo nie mam pomysłu jak i nie wiem, czy na pewno sobie zasłużył. => może jakimś smsesm kolejnym jednak, ale nie wiem co, przecież na napiszę, drugi raz co z naszym spotkaniem :P
        • wersja_robocza Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:55
          Sms i sms. Zadzwoń, porozmawiajcie przez chwilę i w końcu powiedz, że coś niemrawo wam idzie i zaproponuj spotkanie. Dwie czajki.;) No chyba że wam obojętne czy się spotkacie czy nie, to wtedy rączki pod doopki i już.;)
          • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:17
            hmm rozważę to :) chyba jednak wolę smsa, bardziej "kobiecy" jest ;) z tym niemrawym - nie mam zwyczaju aż tak jasno stawiać spraw ;) zresztą mógłby się wystraszyć, albo poczuć, że na niego najeżdżam, mówiąc, że coś niemrawo idzie.
            trochę sama żałuję, że mnie bardziej nie wzięło, ale trochę ambicjonalnie do tego podeszłam - nie chciałabym tego stracić, skoro coś się zaczęło. myślę, że po drugim spotkaniu już będę wiedzieć, czego chcę, zwłaszcza po takich przejściach ;)
            • wersja_robocza Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:22
              Będziesz czekać, do drugiego spotkania zjesz się od środka, koleś może uznać, że masz go w nosie, więc żebyś nie spotykała się z nim z litości, odmówi, a ty uznasz, że to potwierdzenie tego, że za bardzo naciskałaś i dlatego zwiał.;)
              • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:30
                niestety, brzmi to całkiem prawdopodobnie. =/ jednak, jak bardziej lecę na faceta, wychodzi to jakoś naturalniej. to co zrobić, żeby nie czuł, że chcę się z nim spotkać z litości??
                • wersja_robocza Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:33
                  saraisa napisała:

                  > to co zrobić, żeby nie czuł, że chcę się z n
                  > im spotkać z litości??

                  Tylko grać twardą i niedostępną, żeby się starał. On będzie pewny, że zdobył coś wyjątkowego, a ty że jemu zależy. (tutaj powinna znaleźć się bajka o pułapce na myszy albo o cukrze babci soula);P
                  • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:45
                    ma twoj numer, bedzie chcial to zadzwoni. Czekaj jak pajeczyca w sieci.
                    • wersja_robocza Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:47
                      soulshuntr napisał(a):

                      > ma twoj numer, bedzie chcial to zadzwoni. Czekaj jak pajeczyca w sieci.

                      A jak nie zadzwoni to znaczy, że leży w śpiączce.
                      • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:48
                        ze spiaca krolewna.
                        • wersja_robocza Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:49
                          Denatka to najsztywniejsza postać z tej bajki.
                          • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:51
                            Gdyby spiaca krolwna nie byla spiaca, to by nie bylo bajki. A nie, byla inna o krolewnie w wiezy. Tyle ze to tez nie ona sie starala chociaz nie jestem pewny ale w jednej wersji spuscila warkocz zeby mozna sie bylo do niej dostac. Czyli ze wyslala tego smsa.
                            • wersja_robocza Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:56
                              A kopciuszek? Zostawiła pantofla. Piękna wręcz przez zasiedzenie zdobyła Bestię b na dzień dobry zrobiła mu wjazd na chatę. Maja ciągała za sobą niezdarę Gucia, a Żwirek Muchomorka. Gdyby tak tylko siedzieli i czekali to każda bajka kończyłaby się słowami: za górami, za lasami. :P
                  • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 00:33
                    grać niedostępna to znaczy odzywać sie czy nie? no właśnie same sprzeczności jak ty żyć? ;)
                    • grassant Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 11:30
                      odzywać, tylko samej sobie majtek nie ściągać.
    • piataziuta Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:23
      > Pytanie: poczuł się olewany albo za mało zainteresowania z mojej strony?

      Nie.
      Lepsza jakaś laska, niż żadna, ale to nie znaczy, że chce się wokół niej skakać.
      • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:30
        kurcze, nie sądziłam, że zaproponowanie spotkania to jest jakieś przesadne staranie się ;)
        zwłaszcza, że nie wyraziłam sprzeciwu.
        • mariuszg2 Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:32
          brak szprzeciwu nie oznacza nic....znaczy oznacza nic czyli brak zgody....czyli nie wiadomo co...
          • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:51
            no trochę tak było, ale sądziłam, że też on wykaże więcej inicjatywy ;) a tu zonk.
        • piataziuta Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:46
          Nie zrozumiałaś.
          Po prostu uważam, że jakby mu się chciało bardziej to
          (o ile nie jest chorobliwie onieśmielonym chłopcem z trzęsącymi rękami na twój widok-ale wtedy nie miałabyś takich rozkmin, tylko wiedziałabyś, że możesz bez żenady dzwonić o każdej porze) by się bardziej postarał, żeby jakikolwiek kontakt uskutecznić.
          Mało inicjatywy, więc i małe zainteresowanie.
          Możesz oczywiście w to brnąć, ale czy chce ci się w takiej sytuacji?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:26
      Dlaczego niezdecydowani?
      Po prostu nie jest nadmiernie zaangażowany.
      W końcu takich też nie lubicie...
      • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:38
        nie, no właśnie lubimy zaangażowanych, przynajmniej ja. ale qrcze naprawdę znam mało kobiet, których by nie urzekło, jakby jakiś facet - który jest w miarę ok, to znaczy nie straszy - by się o nie starał i nie poddawał po pierwszym kłopocie.
    • rekreativa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:27
      Najwyraźniej pan nie jest Tobą aż tak zachwycony, by zabiegać o spotkanie.
      Z Twojej strony, jak piszesz, też szału nie ma.
      Więc może najlepiej po prostu dać se spokój?
    • lacido Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:29
      też mi problem
      ja poznałam fajnego kolesia ale nawet nie wiem jak mu na imię :D (co mi nie przeszkadzało w przetańczeniu z nim połowy nocy ;)
      • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:31
        no, a nie byłoby fajnie spotkać się jeszcze raz? ;) i przetańczyć kolejną noc lub porobić coś innego? ;)
        • lacido Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:35
          byłoby ale cóż, musztarda po obiedzie ;)
    • mariuszg2 Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:30
      o jakim klubie piszeszz? choci Ci o klub piłkarski? klub gogo...czy taki disco dance?...za mo ich czasów tego niebylo.... a żeby mieć nr tel czebabylo mniec znajomosci....
      • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:33
        disco dance ;) no widzisz, może dlatego "kiedyś" faceci bardziej doceniali wagę numeru, bo ile trzeba było się postarać, żeby go otrzymać ;P
        • mariuszg2 Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:38
          ale i kobiety jakes inne były..... na numer to szły tylko z dewizowymi....a tak to się szanowały po prostu....no jeszcze bonami nie pogardziły...a takich klubów disco dance to było mało.... wogle ich nie bylo....
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:33
      > poznałam ostatnio faceta w klubie.

      A do jakiego klubu należycie? Wspólne zainteresowania to chyba dobry szkielet dla znajomości, tak mi się wydaje.
      • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:35
        hehe, niestety nie o takim klubie mowa ;)
        chociaż zamiłowanie do tańca jest jakimś wspólnym tematem ;;)
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:54
          > chociaż zamiłowanie do tańca jest jakimś wspólnym tematem ;;)

          Tak sądzę. Najlepiej byłoby, gdybyście dodatkowo wykazywali również zainteresowanie różańcem. :) Zresztą takie kluby (tj. zrzeszające ludzi zainteresowanych różańcem) istnieją i mają się wcale dobrze.
          • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:37
            niestety kompletnie nie wykazuję do zainteresowań do zrzeszania się. z sektami mi się to kojarzy. i jakoś tak się wzdrygam. chociaż widzę, że ludzie mają takie potrzeby w tych "dzisiejszych" czasach.
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:55
              > niestety kompletnie nie wykazuję do zainteresowań do zrzeszania się. z sektami
              > mi się to kojarzy. i jakoś tak się wzdrygam.

              Bardzo się taka postawa chwali. :)

              > chociaż widzę, że ludzie mają takie potrzeby w tych "dzisiejszych" czasach.

              Podobnież (uczono mnie na polskim) można tę kwestię opisać funkcją f(x)=sin(x), gdzie x to moment dziejowy, a f(x) to stosunek do tego rodzaju potrzeb. Funkcja przyjmuje wartości dodatnie dla epok racjonalnych (np. oświecenie), a ujemne dla irracjonalnych (np. średniowiecze).

              Nie wiem tylko do końca, w jakim momencie znajdujemy się obecnie, możliwe że akurat zahaczamy o miejsce zerowe, to by się nawet zgadzało.
              • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 00:04
                tak, tak było taki wykres j. polskim :) chociaż moja nauczycielka chyba akurat tej teorii nie podzielała, bo nie przypominam sobie, zeby rysowała cos takiego na tablicy. :) ale teorię znam.
                to by oznaczało, że potrzeba zrzeszania odnosi się tylko do serca i rozumu, a przecież w dobie odkryć, wynalazcy też chyba potrzebowali o tym pogadać?
                ale ok, przyznaje, jest coś w tej teorii. Wychodziłoby na to, ze teraz jesteśmy nawet na spadku, a nie na zerze. widzę po znajomych, że mają potrzebę zrzeszania się, tym razem np. w jakichś firmach stosujących techniki manipulacji i dających przy okazji sens życia. cóż, no jest zapotrzebowanie na nową religię i przy okazji poczucie wspólnoty.
                a że ja tego nie czuję? nie wiem, czy to tak dobrze, dzięki temu społeczeństwo przetrwało. :P więc ta postawa spełnia swoją funkcję, nie mniej i tak jej nie czuję i trochę się czuję lepsza, ale też nie powiem, że mi tej potrzeby przynależności i sensu życia nie brakuje ;)
                • krytyk-systemu-edukacji Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 01:21
                  > tak, tak było taki wykres j. polskim :)

                  O, czyli jednak dobrze pamiętam. :)

                  > widzę po znajomych, że mają potrzebę zrzeszania się, tym razem np. w jakichś firmach
                  > stosujących techniki manipulacji i dających przy okazji sens życia. cóż, no jest
                  > zapotrzebowanie na nową religię i przy okazji poczucie wspólnoty.

                  Oby tylko na firmach się skończyło! Niektórzy twierdzą, że zapotrzebowanie na nową religię i poczucie wspólnoty Europejczycy zaczną realizować w islamie, religii pokoju. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że się owi niektórzy mylą.

                  Na pewno jednak nic takiego jak koniec historii nie istnieje, a sin(x) to funkcja okresowa.

                  > a że ja tego nie czuję? nie wiem, czy to tak dobrze, dzięki temu społeczeństwo
                  > przetrwało. :P

                  No tak, ale wszyscy nagle się indywidualistami nie staną, więc społeczeństwo jest chyba bezpieczne. :)
      • gr.eenka1 Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:42
        antropologią sięzajmują
    • zeberdee28 Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:35
      > poznałam ostatnio faceta w klubie.
      I naprawdę jesteś zdziwiona że facet nie inicjuje, nie analizuje i ogólnie to ma w dupie ?
      • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:42
        rozumiem, że już masz wyrobione zdanie na temat ludzi, którzy chadzają do klubów? ;P
        ja też tam byłam, a nie mam w dupie, więc już się nie wpasowuję w ten stereotyp ;)
        znajomości klubowe są różne, to prawda, ale potem spotkaliśmy się na mieście i to spotkanie nie różniło się od tego, gdybyśmy poznali się gdziekolwiek indziej. nie wydaje mi się więc, żeby to chodziło o klub akurat, chociaż może jemu gdzieś tam w głowie siedzi taka opinia, jak Tobie.
        • zeberdee28 Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:52
          chociaż może jemu gdz
          > ieś tam w głowie siedzi taka opinia, jak Tobie.
          Istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo że tak jest. Też chodziłem do klubów:)
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:56
            zeberdee28 napisał:

            > Istnieje całkiem spore prawdopodobieństwo że tak jest. Też chodziłem do klubów:

            i nie znalazłeś kandydatki na żonę? niemożliwe :D

          • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:06
            więc traktowałeś laski spotkanie w klubie tylko w kategoriach możliwości bzyknięcia? :P
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:16
              saraisa napisała:

              > więc traktowałeś laski spotkanie w klubie tylko w kategoriach możliwości bzykni
              > ęcia? :P

              na pewno szukał w klubie intelektualistek z którymi mógłby porozmawiać zarówno o aksamitnej rewolucji jak i o wpływie konsensusu waszyngtońskiego na biedę w Afryce
              • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:20
                o wypraszam sobie. Ja chodzilem zeby posluchac naprawde dobrych miksow ze swietnej aparatury i z dobrym naglosnieniem na jakie nie moglbym sobie pozwolic w domu. A ze sie trafilo jak sie trafilo, no coz ryzyko chodzienia do klubow :P
                • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:35
                  no właśnie, jak si jakaś wielbicielka basów napatoczyła to nie pogardzazałeś i o to chodzi.
                  a intelektualne rozmowy można prowadzić po wyjściu z klubu, to nie rzutuje, gdzie się kogoś poznało.
                  tym bardziej, że teraz do klubów - patrząc na ceny w środki - chodzą raczej ludzie dobrze sytuowani, więc co za tym idzie i na poziomie, więc sądzę, że o sytuacji w Afryce spokojnie można z nimi porozmawiać.
                  • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:39
                    Kiedys z jedna dziewczyna rozmawialismy o piramidach, faraonach i takich tam.
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:42
      faceci w klubach szukają lali na jedną noc (ewentualnie dwie) a nie kandydatek na żonę

      bo powszechnie wiadomo, że porządne kobiety po klubach się nie szwendają :]




      • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:50
        dla mnie to stereotyp.
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:53
          saraisa napisała:

          > dla mnie to stereotyp.

          to popytaj kolegów i koleżanek, którzy są w związkach od wielu lat ile z nich poznało swojego partnera w klubie, powodzenia :]

          • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:10
            no ok, kilka znam, chociaż te związki już się rozsypały, niemniej były! :) cóż, moim zdaniem takie czasy, w końcu gdzie kogoś można spotkać, jak nie w klubie czy na imprezie lub w pracy. praca raczej odpada, impreza: nie są "nowi" znajomi, zostaje klub.
            • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:21
              i roraty
              • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:31
                to wcale nie głupie ;)
      • wez_sie Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 08:34
        zaloze sie o kazde pieniadze ze nie byles w dobrym warszawskim klubie, a juz bankowo w takim z selekcja, bo by cie najzwyczajniej w swiecie do niego nie wpuscili ("przeprawszamy, dzisiaj impreza zamknieta")
        XD
    • triismegistos Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:42
      Primo: jeśli nie odbiorę na czas telefonu to oddzwaniam a nie księżniczkuję, że trzeba się do mnie dobijać.
      Secundo: za bardzo się pierdzielisz z tym wszystkim. Zaproponował spotkanie, ale nie zaproponował gdzie, co ja biedna sarenka mam robić. Po co?
      Terio: nie zaiskrzyło z twojej strony to po grzyba w ogóle rozkminiasz?
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:50
        > Terio: nie zaiskrzyło z twojej strony to po grzyba w ogóle rozkminiasz?

        Ponieważ chciała go bliżej poznać, w nadziei, że może się doń przekona.

        PS Zabawnie brzmi łacina w połączeniu z językiem młodzieżowym. Czy Twoim zdaniem autorka miała faceta olać a priori? Ha! ha! :D
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 21:51

        > Terio: nie zaiskrzyło z twojej strony to po grzyba w ogóle rozkminiasz?

        Bo miło poczuć zainteresowanie. Pisała o tym :D
      • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:01
        1. no w końcu oddzwoniłam, tak jak robię ze znajomymi ;)
        2. nie o chodziło o miejsce, tylko w ogóle nie mogliśmy się zgrać czasowo.
        3. dokładnie jak pisze krytyk - chciałam go poznać bliżej. jak pisze grafzero - też pewnie coś w tym jest, nie ukrywam, że jak większość kobiet pewnie przemawia przeze mnie próżność, no, miło czuć zainteresowanie i samoocena od razu wzrasta. :)
        ja tak mam, że wszystko analizuję, ale też nie nakręcam się od razu, jestem ostrożna, może nawet za bardzo, dlatego chciałam się spotkać, żeby zweryfikować swoje odczucia. :)
        na początku miałam wrażeniem, że jest trochę pozerem, ja się spotkaliśmy to się nie potwierdziło, więc może inne rzeczy też bym zobaczyła w innym świetle. ale może on liczył rzeczywiście na jakąś bardziej spektakularną reakcję ;)
      • wez_sie Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 08:35
        "jeśli nie odbiorę na czas telefonu to oddzwaniam"
        zapomnialas dodac, o ile masz cos na koncie
    • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:14
      qrde, te baby dzisiejszymi czasy sa naprawde jakies inne. Moja babcia zawsze mawiala, ze to mucha leci do cukru a nie odwrotnie. Normalnie latajacy cukier Monty Pajtona.
      • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:21
        no właśnie, mnie też to nie pasuje, że to ja muszę lecieć :P czuję się wręcz wtłoczona w taką sytuację.
        czy to baby są inne?
        a może to właśnie faceci dali się sfeminizować i nie oponowali na to, że teraz kobiety inicjują? sami się w to wrobiliście! pfff. mickiewicz była kobietą ;)
        • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:22
          Nie moja droga. Odkad cukier zaczal latac, wystarczy tylko poczekac az sam przyleci. Po co sie wysilac?
          • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:27
            więc to wina cukru, że nauczył się latać? skoro cukrowi wyrosły skrzydełka szkoda ich nie wykorzystywać.może mi jeszcze powiesz, że to jest naturalna droga ewolucji? ;) w takim razie to w prostej drodze prowadzi do tego, że mucha się spasi i zatraci umiejętność latania. i wyginiecie, taka jest prawda. ;/
            • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:35
              Rzeklas - tam zmierza ewolucja. Pytanie, czy cukier zamierza cos zrobic, aby powstrzymac ten kierunek?
              • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:43
                nosz kurde, a czemu to cukier miałby coś z tym robić, a nie mucha?? :P zapytam znów, jakby Ci wyrosły skrzydełka, to byś dał sobie je tak łatwo urwać? bo ja bym sobie wolała polatać. no nie mogę, typowo męskie podejście, że to wina kobiet, że faceci się o nie nie starają. :P
                • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:47
                  Nie, nie prawda. Ale zawsze tak jest ze bardziej sie ceni to, co sie ciezko wypracowalo samemu, nizli to co sie znalazlo na ulicy.
                  • lacido Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:48
                    bo jak w klubie to od razu znalezione?
                    • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:49
                      no jak nie, jak tak!
                      • lacido Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:50
                        a to ci zdobywcy <lol> współcześni mężczyźni zeszli na psy :)
                        • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:52
                          takie czasy moja droga, takie czasy.
                          • lacido Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:54
                            oj tam na czasy nie zwalaj ;)
      • lacido Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:42
        może za Twoją babcią muchy latały ale czasy się zmieniają :)
        • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:43
          muchy gina, zupelnie jak wroble.
          • lacido Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:44
            a mówi się że w przyrodzie nic nie ginie ;)
    • six_a Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:32
      oto jak wygląda miłość w czasach powszechnej telefonizacji, gdy każden ma telefon dwajścia cztery na siedem, nawet w kiblu się nie rozstając.

      no skandal po prostu.
      • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:36
        w kiblu mozna se pograc w gry. Nie przesadzaj siksówna.
        • six_a Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:43
          właśnie:)
          albo na randkę się umówić, z tym że należy uważać, albowiem w łazienkach niesie się charakterystyczne echo i ja zawsze wiem, kto odebrał w kiblu.
          • soulshuntr Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 22:49
            szpiek.
            • six_a Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 09:14
              iSpy
              ;)
      • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 00:12
        myślisz, że to wszystko wina tych złych telefonów? ;)
        • six_a Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 00:37
          raczej obsługujących:)
    • light_in_august Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 27.11.12, 23:31
      Za bardzo się nad tym wszystkim rozwodzisz, przeanalizowywujesz (jest w ogole takie słowo??) ;)
      Ja też nie przepadam za inicjowaniem kontaktów, za napraszaniem się, więc rozumiem, że kiepsko się z tym czujesz. Nie rozumiem za to, po co to w takim razie robisz? Poczekaj, może sie odezwie. A jak się nie odezwie, to kij mu w oko, nie pierwszy i nie ostatni na świecie, który nie wykazał wystarczającego zainteresowania. Ja się wiele razy przekonałam, że jesli facetowi zależy, choćby w minimalnym stopniu, to na pewno temat pociągnie, nie ma innej opcji. No chyba że jest totalną dziamdzią, ale tacy to nie są specjalnie atrakcyjni dla kobiet.
      • saraisa Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 00:18
        rzeczywiście analizuję, nie wiedziałam, że aż tak bardzo ;) może mnie aż tak nie wzięło, ale zawsze warto podtrzymać praktykę ;) czekać aż coś mocno zaiskrzy można długo i się można nie doczekać... a ja ostatnio mam skłonności, że wykazuję trochę za mało zainteresowania i chcę to zmienić.
        dziamdzią nie jest, widziałam, że potrafił być zdecydowany. myślę więc, że chodzi o moje zachowanie. =/
        • light_in_august Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 09:55
          A co jest nie tak z Twoim zachowaniem? Moim zdaniem, wszystko jest w porządku - nie odebrałaś, ale oddzwoniłaś, zaproponowałaś termin. Wystarczy. Nie bierz wszystkiego na siebie. Weź pod uwagę, że może on nie jest aż tak bardzo zainteresowany.
          Więc albo odpuść, albo go przyciśnij. Tego drugiego ja osobiście nie polecam, tzn. polecałabym tylko wtedy, kiedy Tobie zależałoby bardzo, a on byłby facetem bez inicjatywy.
          Daj mu sie pozdobywac. Jeśli nie będzie chciał, to po co Ci ta znajomość?
        • simply_z Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 11:37
          coz po prostu gosc nie wykazuje inicjatywy ,po co ci facet bez jaj?
          albo mu zalezy albo nie.
    • wez_sie przeczytalem watek i tak sie zastanawiam 28.11.12, 10:01
      sie zastanawiam o co ci wlasciwie chodzi?
      nie ma zajarki z twojej strony, najwyrazniej nie ma zajrki z jego strony, a przezywasz i rozpaczasz jakby ci co najmniej ksiaze na bialym rumaku odjezdzal z piskiem opon.

      az tak brakuje ci faceta, ze pierwszy lepszy ktory zwrocil na ciebie uwage musi byc kandydatem na meza? nawed jak on ci nie pasuje do konca?
      ogarnij sie i umow na randke przez internet, jak robia to wszyscy szanujacy sie forumowicze.
    • gambas-gambas Re: Ech, Ci faceci! czemu są tacy niezdecydowani! 28.11.12, 18:07
      Proste - koleś cie nie kręci, ale z nudów się z nim spotykasz. Pewnie z jego strony jest tak samo, stąd takie trudności w komunikacji i normalnych relacjach. Plus u Ciebie typowe, babskie lęki przed "jeszcze pomyśli, że się narzucam".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja