dlaczego on ciagle patrzy?

27.11.12, 21:57
przepraszam za infantylny watek wieczorowa pora, ale nie umiem rozgryzc znajomego z pracy... zacznijmy od tego, ze pracujemy w tej samej firmie, ale na innych dzialach. nigdy nie mialam okazji poznac go osobiscie, ale widujemy sie codziennie. zauwazylam, ze jak tylko mamy okazje sie gdzies spotkac on patrzy na mnie i bardzoczesto nie peszy go moje odwzajemnione spojrzenie... chcialam zaprzestac tej dziecinady, ale musze przyznac, ze bardzo mnie zaintrygowal... pod wzgledem fizycznym jest jak najbardziej w moim typie. nie wiem co o tym myslec, dlaczego on tylko patrzy, a nie podejdzie, nie przedstawi sie... czy sadzicie, ze takie zachowanie swiadczy o niedojrzalosci, czy po prostu pan chce sobie podbudowac ego sprawdzajac, jakie zainteresowanie wzbudzi u kobiety. czy mu sie w ogole podobam, a jesli tak to dlaczego sie nie umowi?
    • krytyk-systemu-edukacji Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:01
      > pracujemy w tej samej firmie, ale na innych dzialach

      Nam strzelać nie kazano. - Wstąpiłem na działo
      I spójrzałem na pole; dwieście armat grzmiało.


      Patrzy, bo po prostu ma stamtąd dobry widok. Nie doszukuj się Bóg wie czego.
    • jeriomina Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:01
      Bo nie przeczytał poradników z serii uwodzenie pua i uwodzenie nls i nie wie jak to zrobić :P
      • krytyk-systemu-edukacji Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:11
        > Bo nie przeczytał poradników z serii uwodzenie pua i uwodzenie nls

        A Ty masz jakieś doświadczenia z koleżkami po kursach PUA? Ja kiedyś chciałem iść na taki kurs (oczywiście jako socjolog amator), ale kasy mi było szkoda – skubani liczą jak za zboże.
        • jeriomina Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:22
          Nie wiem czy mam, żaden się nie przyznał :P
          Natomiast ostatnio takowe publikacje wpadły mi w rękę, a raczej w monitor :)
          • krytyk-systemu-edukacji Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:29
            > Natomiast ostatnio takowe publikacje wpadły mi w rękę, a raczej w monitor :)

            Mnie kiedyś wpadła tego rodzaju publikacja z ręce, przejrzałem (czy może raczej przeglądnąłem, Ty przecie z Krakowa) z grubsza i muszę przyznać, że takiego bełkotu w życiu nie widziałem.

            No, nie licząc może objawień niejakiej Tyary Elżbiety Gas tudzież Bogusława Mojżesza Gas.
            • jeriomina Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:31
              jeśli chodzi o bełkot to polecam czasem poczytać literaturę śJ, to dopiero bełkot jest
              • krytyk-systemu-edukacji Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:44
                > jeśli chodzi o bełkot to polecam czasem poczytać literaturę śJ, to dopiero bełkot jest

                Trzy minuty mi zajęło odcyfrowanie tego skrótu. :P

                Tak, wiem, kiedyś się nieopatrznie (nieopacznie) wdałem z jednym w dyskusję. Skubany mnie zapytał, skąd się wzięliśmy, my ludzie. No to mu mówię (w zgodzie ze swoją najlepszą wiedzą), że mało się na tym znam, ale na ile się orientuję, tośmy wyewoluowali z innych organizmów, przypuszczalnie mniej zaawansowanych, że tak powiem, technologicznie. Na co on: „Tak, słyszałem o tej teorii, ale czy pan wie, że została ona już dawno obalona, i to przez samych naukowców?”.

                A na koniec mi zostawił jakieś właśnie ich pisemko – istotnie, straszny bełkot. Był tam jednak w tym pisemku bardzo ładny obrazek idealnego świata: rzeki, łąki, słońce, szczęśliwe dzieci głaszczą sobie tygrysy, wszyscy jedzą owoce prosto z drzew i tak dalej, jak to u nich. Tak mi się ten maluneczek spodobał, że wyciąłem i powiesiłem sobie nad biurkiem. :)
                • jeriomina Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:48
                  Takie obrazeczki to sprytny sposób na otumanienie :)
                  Ja znam to towarzystwo na wskroś, wiem o nich wszystko....
                  • krytyk-systemu-edukacji Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 23:00
                    > Takie obrazeczki to sprytny sposób na otumanienie :)

                    Przypuszczam, że taki mają one cel, mnie jednak (może to zabrzmi butnie) byle obrazeczek nie otumani, a już na pewno nie do tego stopnia, żebym nagle został religiantem czy nawet kreacjonistą. :)

                    > Ja znam to towarzystwo na wskroś, wiem o nich wszystko....

                    O, to ciekawe. A czy bardzo będę wścibski, jeśli zapytam, skąd tego rodzaju znajomości?
                    • jeriomina Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 23:03
                      To już naprawdę musimy tą dyskusję na priva przenieść ;-)
                      • krakoma Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 23:56
                        nieeee!! daj poczytac! tez jestem ciekawa!:)
    • jan_hus_na_stosie2 Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:02
      https://i.pinger.pl/pgr306/de1283330028ed7c4efb5a1b
      • gr.eenka1 Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:04
        nie pacz tak bo się czerwienię
        :)
        • jan_hus_na_stosie2 Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:07
          kobiety się nie czerwienią, kobiety się rumienią :)

      • kanolcia27 Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:05
        aha czyli wg was sobie cos uroilam i wyszlam na idiotke tak patrzac, gdy on patrzyl. wiec najlepszy sposob to olanie i zaprzestanie patrzenia. dzieki
        • gr.eenka1 Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:08
          późno już, spać się nam chce :)
        • jan_hus_na_stosie2 Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:10
          no nie wiem, następnym razem jak znów będzie się na ciebie patrzył zacznij obierać banana i go zmysłowo jeść :D

      • six_a Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:28
        paczajcie, a wypaczycie

        [autor nieznany, prawdopodobnie pod wpływem substancji]
        • jan_hus_na_stosie2 Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:32
          Czy to z góry, czy pod górę – furman patrzy w końską dziurę.

        • krytyk-systemu-edukacji Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:33
          > paczajcie, a wypaczycie

          A można i odwrotnie. Otóż pewien młodzian z czerwoną flagą twierdził, że PRL w rzeczywistości nie miała z socjalizmem/komunizmem wiele wspólnego, ponieważ była wypatrzona przez elementy biurokratyczne.
          • six_a Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:34
            to zupełnie jak z ospą wieczną;)
            • krytyk-systemu-edukacji Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:46
              > to zupełnie jak z ospą wieczną;)

              Tak jest. :)
    • wersja_robocza Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:04
      Podejdź i spytaj czy chce w nos za bezproduktywne gapienie się na ciebie. To go onieśmieli. No chyba że jest zakaz kontaktów między działami.:cool:
    • six_a Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:05
      >pracujemy w tej samej firmie, ale na innych dzialach.

      on w mięsnym, ty na ciuchach?
      taka miłość z biedronki
    • kombinerki.pinocheta Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:14
      Moze jest niedojrzaly, moze sie wstydzi, moze chce podbudowac ego.

      >jesli tak to dlaczego sie nie umowi?

      Naprawde myslisz, ze to nic takiego podejsc do obcej kobiety, odezwac sie i wzbudzic zainteresowanie?

      Taka kobieta musi miec humor, ochote, musi byc nim zainteresowana, a przy tym gosc powinien pokazac sie z dobrej strony, a to dla kazdej znaczy co innego.

      Podeszlas kiedys do obcego faceta i zaczelas rozmowe?
      • gr.eenka1 Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:21
        kombinerki.pinocheta napisał:

        > Moze jest niedojrzaly, moze sie wstydzi, moze chce podbudowac ego.
        >
        > >jesli tak to dlaczego sie nie umowi?
        >
        > Naprawde myslisz, ze to nic takiego podejsc do obcej kobiety, odezwac sie i wzb
        > udzic zainteresowanie?
        >
        tyle rzeczy musi kobieta w jednejch chwili ??? i to wówczas gdy jakiś facet podejdzie ?:)
        > Taka kobieta musi miec humor, ochote, musi byc nim zainteresowana, a przy tym g
        > osc powinien pokazac sie z dobrej strony, a to dla kazdej znaczy co innego.
        >
        > Podeszlas kiedys do obcego faceta i zaczelas rozmowe?
        :)))))

      • kanolcia27 Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:23
        no tak, ale jesli zalozymy, ze mu sie chociaz troche podobam i mialby ochote umowic sie na kawe, to jesli jest mezczyzna powienien sie na to zdobyc. chociaz moze z drugiej strony masz racje, bo skoro pracujemy w jednym miejscu to czyni sprawe trudniejsza. ja wystarczajaco duzo zrobilam, zeby dyskretnie pokazac, ze jestem zainteresowana tym, ze podtrzymywalam spojrzenie oraz z usmiechem podziekowalam za otwarcie przede mna drzwi i przepuszczenie mnie pierwszej. dam sobie chyba spokoj z tym rozmyslaniem, bo to nie ma wiekszego sensu.
        • kombinerki.pinocheta Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:33
          >ja wystarczajaco duzo zrobilam, zeby dyskretnie pokazac, ze
          > jestem zainteresowana tym, ze podtrzymywalam spojrzenie oraz z usmiechem podzie
          > kowalam za otwarcie przede mna drzwi i przepuszczenie mnie pierwszej.

          On tez zapewne wystarczajaco duzo zrobil. Podtrzymywal spojrzenie, usmiechal sie, a nawet otworzyl drzwi i przepuscil cie pierwsza. Zaloze sie, ze dodatkowo wyczyscil buty, umyl zeby i wyprasowal ubrania myslac o tym zeby zrobic na tobie dobre wrazenie.

          Myslisz jak kobieta i niestety przypisujesz kobiece cechy facetom, dlatego czesto dochodzi do nieporozumienia.

          > owic sie na kawe, to jesli jest mezczyzna powienien sie na to zdobyc

          Mamy rozwiazanie problemu. Sama sobie odpowiedzialas. Nie jest mezczyzna. W watku obok kolezanka dala sie poderwac na dysce. Sprobuj, tam co 15 minut beda do ciebie zagadywac, ale musisz byc fajna dupa.
          • six_a Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:35
            kombi, blagan, odpowiedz mi.
            to dla mnie bardzo ważne
      • six_a Re: dlaczego on ciagle patrzy? 27.11.12, 22:29
        kombi, zapytaj panią, czy do murzyna by podeszła.
    • krakoma Re: dlaczego on ciagle patrzy? 28.11.12, 00:02
      kij wie.
      ale jak sie tylko patrzy, a trzymajac ci drzwi=majac okazje nic nie wydukal = dziwny jest
    • headvig Re: dlaczego on ciagle patrzy? 28.11.12, 06:39
      niektórzy mają tak, że aby tworzyć, muszą patrzeć, wtedy mózg lepiej pracuje, przypomina (udowodnione naukowo). jedni patrzą w okna, drudzy w białe ściany, trzeci na ludzi. może on tak ma? gdy patrzy na ciebie tym sposobem, nie peszy się, bo tak naprawdę cię nie widzi, tylko tworzy zawodowo, a obraz twojej osoby jest jakby łącznikiem między jego mózgiem a efektem pracy :) :P
    • tonik777 Re: dlaczego on ciagle patrzy? 28.11.12, 07:12
      Może pan kolega z pracy jest po prostu nieśmiały. To się zdarza w każdym wieku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja