jak się zachowujecie względem współpracowników

29.11.12, 11:21
Schodzicie z oczu tym osobom które Was nie lubią w pracy ?
    • gr.eenka1 Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 29.11.12, 11:23
      do czasu
      od czasu do czasu walimy miedzy oczy
      • lenka.magdalenka Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 29.11.12, 11:27
        ok ale skoro wszystko zostało już powiedziane miedzy oczy to jakoś trzeba przecież dalej współpracować w miarę poprawnie
        • gr.eenka1 Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 29.11.12, 11:38
          nie zawsze to działa, czasami osobnik jest niereformalny
        • soulshuntr Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 29.11.12, 11:41
          wtedy zlewamy takie osoby uwazajac jedynie na probe podlozenia swini. Nie wiem jak to robi miedzy kobietami, ale miedzy facetami takie rzeczy definitywnie wyjasnia sie na parkingu.
          • gr.eenka1 Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 29.11.12, 12:22
            takie rozwiązanie przydałoby się wprowadzić i u kobiet
            • soulshuntr Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 29.11.12, 12:31
              u kobiet jest damska toaleta :)
          • dziewczyna_rzeznika Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 06.12.12, 13:06
            soulshuntr napisał(a):
            > jak to robi miedzy kobietami, ale miedzy facetami takie rzeczy definitywnie wyj
            > asnia sie na parkingu.

            Jasne :P Takich facetów już nie ma.
    • jopowa Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 29.11.12, 11:40
      nie wiem zeby mnie ktos nie lubi,jestem dla wszsytkich mila.Ale yteraz nie pracuje
    • leniwy_pierog Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 29.11.12, 11:51
      Nigdy nie wiem, że ktoś mnie nie lubi, dopóki mi nie powie wprost, więc mam łatwiej:) Nie zastanawiam się nad tym, współpracownicy są od pracowania, a nie od lubienia.
    • wez_sie w szkole 29.11.12, 12:19
      w szkole unikam katechetki i chemiczki
    • nie.mam.20 Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 29.11.12, 12:28
      chlodny, rzeczowy, grzeczny.
      jesli mnie nie lubia, to znaczy, ze sa kiepskimi pracownikami. Nie schodze i nie zmieniam sie. Przeciez nie moga mi nic zrobic.
      • marguy Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 29.11.12, 13:35
        W pracy czy gdziekolwiek indziej, nie widze powodu dla ktorego mialabym komukolwiek schodzic z oczu. Tym bardziej tym, ktorzy mnie nie lubia!

        Reszta w mojej sygnaturce, ktora na okolicznosc przetlumacze: Podobac sie wszystkim, to podobac sie byle komu. ;)
      • maitresse.d.un.francais E? 29.11.12, 18:35
        "Jeśli mnie nie lubią, to są kiepskimi pracownikami" - ???

        Przepraszam, czy zadania w tej pracy to lubienie forumowiczki, czy jak?
    • good_morning Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 29.11.12, 15:07
      ze co?
      nie mam pojecia, kto mnie nie lubi, bo nawet jesli nie lubi, to jego obowiazkiem jest byc kulturalnym i profesjonalnym (moim tez ;)), a nawet sie usmiechac ;)
      i szczerze mowiac, nie interesuje mnie to. nie pracuje tam, zeby mnie lubili.
      • gr.eenka1 Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 29.11.12, 18:55
        królestwo za to by wspłpracownik który mnie nir lubił nie rzucał mięsem pod moimadresem albo przynajmniej udzielił odpowiedzi :)
    • anna_sla Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 29.11.12, 20:50
      raczej tak, choć niekoniecznie
    • zuwka Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 30.11.12, 19:32

    • tellmehow Robię, co do mnie należy ... ALE!!! 02.12.12, 22:04
      Jak ktoś mnie nie lubi to zazwyczaj dlatego, że jestem służbistką i zawsze jestem świetnie przygotowana do mojej pracy... w przeciwieństwie co do niektórych...


    • kol.3 Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 06.12.12, 06:13
      W pracy najlepiej utrzymywać stosunki na dystans, nie starać się zaprzyjaźniać, nie przejmować się za bardzo co ludzie mówią, bo mówić będą zawsze, najchętniej negatywie.
    • lenka.magdalenka Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 06.12.12, 08:27
      no nie wiem jak Wy ale ja potrafię intuicyjnie wyczuć ,ze ktoś za mną nie przepada stad moje pytanie co w takiej sytuacji kiedy zdajecie sobie sprawę ,że ktoś Was nie lubi. Przecież nie ma przymusu ,że należy wszystkich współpracowników lubić
    • coffei.na ja mam łatwo w takich sprawach.. 06.12.12, 08:40
      zawsze,w każdej sytuacji staram się dowiedzieć o co chodzi..nienawidzę niedomówień, potrafię wprost zapytać o co chodzi,czasem się pokłócę ale taka "haja"oczyszcza atmo...a potem to już buzi na zgodę i jest ok! i ludzie to chyba cenią!
      • nie.mam.20 masz troche czasy na klotnie? /nt 06.12.12, 09:02

        • coffei.na mam,gdyż 06.12.12, 09:15
          dobra kłótnia to podstawa każdej zdrowej relacji! i nie otaczam sie osobami o stoickim spokoju...
          • nie.mam.20 z mezem tez sie czesto klocisz? 06.12.12, 09:30
            i przepraszasz?
            • coffei.na męża otaczam naleznym 06.12.12, 09:41
              szacunkiem,zapewniam dozgonna nietykalność..
              ...bo każdy z nas ma swoje przeznaczenie na tym ziemskim padole..
              • nie.mam.20 Re: męża otaczam naleznym 06.12.12, 09:46
                takiemu to dobrze, pewnie z reki ci je? cokolwiek podasz.
                • coffei.na taaa 06.12.12, 09:54
                  mało wybredny,bezkonfliktowy,do bólu ułożony i kochający...
                  zawsze to mówiłam,że "te najgorsze" dostają najlepsze kąski..
      • lenka.magdalenka Re: ja mam łatwo w takich sprawach.. 06.12.12, 09:24
        no ok kłótnia to jedno ale przecież nie zmusisz kogoś tam aby Cię lubił .Chodzi mi raczej o sytuacje taka ,ze nie lubi się kogoś bo ma no nie wiem przykładowo denerwujący sposób bycia itp. Jest to niezależne przecież od nas samych
    • 10iwonka10 Re: jak się zachowujecie względem współpracownikó 06.12.12, 10:16
      >>>no nie wiem jak Wy ale ja potrafię intuicyjnie wyczuć ,ze ktoś za mną nie przepada stad moje pytanie co w takiej sytuacji kiedy zdajecie sobie sprawę ,że ktoś Was nie lubi. Przecież nie ma przymusu ,że należy wszystkich współpracowników lubić
      >>>

      Tez mam taki zmysl, ze to wyczuwam. Ja nie schodze nikomu z oczu. Rozmawiam z taka osoba rzeczowo w sprawach zawodowych gdy nasze drogi sie skrzyzuja na tym polu. Ograniczam wszelkie inne rozmowy do minimum.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja