pierwsza randka - co ugotować?

29.11.12, 19:31
A w zasadzie jedna z pierwszych i gotować będziemy razem. Jak zawsze, kiedy mi zależy, mam totalną pustkę w głowie.
pomożecie...?
jakiś pomysł na nieskomplikowaną potrawę - bo jestem na razie na poziomie pierwszym kursu gotowania :P
po obiedzie spędzimy jakieś 6h na dworze, więc to musi być coś sycącego ;)
    • senseiek kurczak po wietnamsku.. :P 29.11.12, 19:33
      kurczak po wietnamsku.. :P
      • mam.kaszel Re: kurczak po wietnamsku.. :P 29.11.12, 19:36
        jutro piątek, jego mama jest katoliczką, a gotować będziemy w jej kuchni ;P
        inaczej pewnie byłby kurczak po jakiemuś ;)
        • triismegistos Re: kurczak po wietnamsku.. :P 29.11.12, 19:40
          To zrób jakąś rybę, na przykład dorsza zapiekanego pod beszamelem z porami.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: kurczak po wietnamsku.. :P 29.11.12, 19:42

            triismegistos napisała:

            > To zrób jakąś rybę, na przykład dorsza zapiekanego pod beszamelem z porami.

            Albo pstronga :D żeby miał mocnego pytonga.

            Pstrąg zapiekany w folii + pieczone krążki ziemniaczane... Miam...
            • rurzowiutki Re: kurczak po wietnamsku.. :P 29.11.12, 19:43
              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:



              > Albo pstronga :D żeby miał mocnego pytonga.


              buhahahaha, Ty to jestes smieszny, taki smieszek
            • mam.kaszel Re: kurczak po wietnamsku.. :P 29.11.12, 19:48
              pstronga, pstronga...a gdzie my jutro pstrąga kupimy , jak będziemy mieli 30 min na zakupy...
          • mam.kaszel sos beszamelowy wywołuje u mnie odruch wymiotny 29.11.12, 19:43
            (kolor&konsystencja)
        • duende76 Re: kurczak po wietnamsku.. :P 29.11.12, 19:48
          Zrób wątróbkę, to nie mięso.
          • mam.kaszel Re: kurczak po wietnamsku.. :P 29.11.12, 19:51
            nawet jakby, to nie jadam, a dwa: do tego się cebulę daje
            • duende76 Re: kurczak po wietnamsku.. :P 29.11.12, 19:53
              to Ty sobie co innego zrób, a im... wątróbkę
              • duende76 Re: kurczak po wietnamsku.. :P 29.11.12, 19:56
                sorry, jemu... poniosło mnie
                • mam.kaszel Re: kurczak po wietnamsku.. :P 29.11.12, 20:01
                  i tak nie ogarniam, więc nie szkodzi ;)
    • gr.eenka1 pierogi ruskie 29.11.12, 19:37
      • mam.kaszel nie mamy tyle czasu ;) 29.11.12, 19:40

    • rurzowiutki Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 19:42
      kurczak+jakis sos+ryz
      wino, piwo
      • mam.kaszel Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 19:45
        musi być bezmięsnie ;)
        • rurzowiutki Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 19:46
          leczo
    • doral2 Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 19:48
      wszystko jedno co będziecie gotować, wszak nie chodzi o żarcie, tylko o seks :)
      • mam.kaszel a właśnie,że nie :) 29.11.12, 19:54
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 19:56

        doral2 napisała:

        > wszystko jedno co będziecie gotować, wszak nie chodzi o żarcie, tylko o seks :
        > )

        Nie po to chłopa na 6 godzin na powietrze wyciąga żeby o seksie myślał :D
        • mam.kaszel Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:00
          nie wyciągam, pracujemy 2-3 razy w miesiącu razem na dworze ;)
          ja naprawdę nie mam problemu z seksem,tylko z gotowaniem :P
          Głównie potrafię przygotować naleśniki i rosół ;)
          Po prostu będziemy mieć jakieś 2-3 godziny miedzy jedną pracą a drugą, i chcemy zjeść razem obiad
      • jan_hus_na_stosie2 Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 19:57
        doral2 napisała:

        > wszystko jedno co będziecie gotować

        jak ty niewiele wiesz o mężczyznach :)
      • wielkafuria Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:01
        chyba w lesie... maja byc 6 godz na dworze...
        swoja droga... zaintrygowało mnie co beda na tym dworze robic...
        • bez_dyskusyjny Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:03
          Bawić w chowanego (i wyjmowanego).
        • mam.kaszel Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:06
          Pracować...pomyśl o zawodach, które wiążą się z pracą m.in. na dworze ;)
          • bez_dyskusyjny Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:08
            Mi przychodzi do głowy ten najstarszy zawód świata. Zgadłem? Ty będziesz stać na rogu, a misio będzie robić za alfa?
    • bez_dyskusyjny Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 19:57
      Jak pierwsza randka, to zrób mu kiełbasę, a jak musi być bez mięsa, to loda z polewą.
      • mam.kaszel Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:04
        A mama wie,że nie odrobiłeś lekcji i siedzisz na necie?
        • bez_dyskusyjny Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:05
          Ty się lepiej zacznij martwić co o tobie wie mama wybranka twojego serca.
          • mam.kaszel Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:07
            Która klasa? Bo masz straszne problemy ze składnią...
            • bez_dyskusyjny Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:09
              A czego nie zrozumiałaś?
    • wersja_robocza Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:08
      Kolejna randka, randka z mamą narzeczonego w kuchni mamy narzeczonego i ty niczym gospodyni przyjęcia szukasz pomysłu na sycący bezmięsny obiad? Może spytaj, co mama jada w piątki i to ugotujcie dla mamy. Zbyt skomplikowane? Wilk syty, owca cała. No chyba że to konkurs na kreatywność przyszłej synowej.
      • bez_dyskusyjny Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:11
        A ty, co byś zaserwowała?
      • mam.kaszel Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:22
        Trafiłaś jak kulą w płot :-)
        Gotować będziemy razem (w sensie we dwoje), ale ja mam wybrać co, bo odrzuciłam jego propozycje, więc nie chcę wymyślić czegoś, czego ani ja ani on nie będziemy umieli przyrządzić, bo po tym, jak odrzuciłam jego propozycje, byłoby to dość niepraktyczne - nie sądzisz?
        Ja z mięsa nie brzydzę się tylko kurczaka. Ale,że u niego w domu w piątki nie jada się mięsa, to kurczak odpada. Mógłby być, tragedii by nie było, ale raz, że jesteśmy bezkonfliktowi, ani nie mamy jakiejś zajebiste j ochoty na chickena, więc chcemy coś innego zjeść. Bo jako,ze będziemy gotować w kuchni jego mamy, to chcemy jej zostawić porcję.
        Poza tym, przed randkami się pół roku kumplowaliśmy, więc to nie jest taka typowa randka.

        p.s. Ty masz jakieś problemy,że wszystko z góry w ten sposób widzisz?
        • wersja_robocza Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:33
          Dlaczego z góry i dlaczego problemy? Sama zaznaczyłaś te warunki, że bez mięsa, by mama mogła zjeść i w kuchni mamy itd. Potraw dla jaroszy jest cała masa. Mimo całej życzliwości nie rozumiem problemu.
          • mam.kaszel Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:46
            Ups...Przepraszam...
            Odczytałam to jako ironię z twojej strony...

            Kajam się :-)
            • wersja_robocza Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:54
              Słusznie, bo trochę jej było, ale nie zamierzałam cię tym zaciukać. ;)I serio przecież jest masa potraw jesiennych, sycących, rozgrzewających i kalorycznych, które możesz przygotować. Skoro pytasz to dam takie wskazówki: nafaszeruj paprykę kaszą z cukinią albo zrób zapiekankę makaronową z warzywami, albo ziemniaczaną,... Plus 'jesienne' przyprawy: gałka, imbir, ziele, kurkuma, chilli, kminek, majeranek, pieprz czarny i cayenne. Generalnie dobrze przypraw to, co zrobisz.
              • mam.kaszel Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:58
                Dzięki ;-)
                Pewnie i tak zrobię naleśniki, bo to jedyna potrawa, którą opanowałam do perfekcji, i będę mogła się popisać ;)
                • wersja_robocza Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 21:15
                  To po co ten wątek?:>
                  • grassant Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 22:52
                    randką pochwalić sie chce.
    • jeriomina Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:15
      Polecam wariacje makaronowe i risotta. Znajdziesz w necie pełno przepisów, radzę się też inspirować stronami wegetariańskimi, skoro ma być bezmięsnie.
      • mam.kaszel Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:30
        Dzięki.
        Właśnie przeglądałam strony kulinarne, ale czasem łatwiej zapytać ;)
        Ale to chyba nie był ten przypadek ;)

        • jeriomina Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:34
          Ponieważ ja mięsa nie jem, wiele takich wariacji makaronowych i ryżowych mam na swoim koncie. Facet wegetarianin tylko mruczy z zadowolenia ;-) Polecam zwłaszcza te dania, gdzie jako składnik występuje sos winno-maślany - bardzo prosty do zrobienia a efektowny w smaku :)
    • hermenegilda_zenia Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:18
      Curry tajskie na mleczku kokosowym z krewetkami królewskimi i ryżem. Nie trzeba być Masterchefem, żeby to zrobić a jest pyszne i bezmięsne.
      • jeriomina Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:21
        Bezmięsne...krewetki... dobre :D
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:31

          jeriomina napisała:

          > Bezmięsne...krewetki... dobre :D

          Słonko :*, kiedyś to nawet kapibary były postne, więc co dopiero krewetki.
          Kapibara to taki chomik wielkości prosiaka :D
          • jeriomina Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:37
            Wiem, co to kapibara :)
            Mnie śmieszy, rozpowszechnione zwłaszcza w naszym społeczeństwie ustawiczne mylenie określenia "postny" i "bezmięsny". To, że jakiśtam kościół uznaje, że ryba czy owoce morza to nie mięso, nie znaczy, że ja też :)
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:49

              > Mnie śmieszy, rozpowszechnione zwłaszcza w naszym społeczeństwie ustawiczne myl
              > enie określenia "postny" i "bezmięsny". To, że jakiśtam kościół uznaje, że ryba
              > czy owoce morza to nie mięso, nie znaczy, że ja też :)

              Ja zrozumiałem że ponieważ piątek był czynnikiem wpływającym na kształt dania to znaczy że chodzi o post a nie o mięso.
      • mam.kaszel Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:34
        Brzydzę się krewetki zjadać ;(
        ale dzięki za przypomnienie o mleczku kokosowym, kiedyś gotowałam pikantny rosół z tym ;)
    • lonely.stoner Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:22
      Skoro goutjecie u niego w domu czy tez- u jego mamy w domu to powinien sie przygotowaniem potraw zajac gospodarz. Chyba ze on nic nie umi tylko wode przypalac, ale wtedy nie pisz za pare miesiecy ze masz problem bo facet nie sprzata po sobie, nie gotuje i w ogole jest d.pa wolowa ;)
      • bez_dyskusyjny Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:24
        Jeszcze napisz, jakie im dzieci z tego związku wyjdą.
      • mam.kaszel Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:27
        a co powiesz na to,że może ja chcę ugotować jemu, bo wcześniej on gotował dla mnie? tak na przykład...? A u niego, bo do mnie nie zdążymy dojechać,żeby to zrobić?

        Boże, skąd te podejrzenia,ze jestem ułomna ?
        • lonely.stoner Re: pierwsza randka - co ugotować? 30.11.12, 12:12
          ej, no wyluzuj- nie napisalam ze jestes ulomna, zakonczylam posta usmieszkiem ;) a pomysly mi sie takie biora z tego forum- juz nie jedno tu widzialam.
          Ja ogolnie to podpowiem Ci tak ze niech sie facet troche pogimnastykuje i powymysla, to obojgu wam bedzie z tym lepiej :) mezczyzni lubia sprawiac przyjemnosc dziewczynie, i dla niego to bedzie wieksza satysfakcja niz ugotujesz mu najlepszy obiad na swiecie.
    • six_a Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:53
      kup blaty do pizzy, warzywa i zróbcie sobie pizzę wegetariańską, przynajmniej kuchni po was nie trzeba będzie remontować;)
      • rurzowiutki Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:56
        ty to jestes smieszna
        niech cie kule bija
        • six_a Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 20:59
          no chyba lepiej śmieszna, niż rurzowa? rura po kądzieli?
          • rurzowiutki Re: pierwsza randka - co ugotować? 30.11.12, 10:52
            śmieszka z Ciebie, oj śmieszka
        • six_a Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 21:00
          widzę zresztą, że garniesz się do rozmowy, bo tak zagayasz i zagayasz bezskutecznie dość.
          no czytam, opowiadaj.
          • zawszekacperek Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 21:27
            Normalnie dramat six-a. Paczpani do czego może doprowadzić zakochanie. Dylemat wyboru żarcia dla trojga urósł do rangi tu bi or not tu bi. Zadupie (pacz sygnaturka) i cały elegancki świat zostały wciągnięte w rozwiązanie problemu Mającej Kaszel. Ekszczytujące - w mordę jeża!

            Your poor Kacperek
            • six_a Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 21:55
              anic nie mów, przez nich ciasto musiałam wykonać.
              • zawszekacperek Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 22:19
                W przeciwieństwie do Ciebie poszedłem na łatwiznę. ... Rzuciłem mięsem.
                Wyszedł mi nawet wykwintny bluzgstek.

                Kacperek
                six_a napisała:

                > anic nie mów, przez nich ciasto musiałam wykonać.
                >
                • six_a Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 22:23
                  >Rzuciłem mięsem.
                  a trafiłeś chociaż? :)
                  • zawszekacperek Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 22:42
                    Był to raczej rzut na oślep. Chociaż... też jak zawsze precyzyjny.

                    Kacperek
                    P.S.
                    Moim skromnym zdaniem powinnaś być teraz na Mężczyźnie. Kacperek zgodnie z regułami gry i płci (czyt. bezi) jest na Kobiecie.

                    six_a napisała:

                    > >Rzuciłem mięsem.
                    > a trafiłeś chociaż? :)
                    >
                    • six_a Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 22:55
                      istotnież, stamtąd wracam:)
                      jestem bi
                      forowa.
                      • zawszekacperek Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 23:08
                        Acha. Jakie dylematy ma Mężczyzna. Stawiam w ciemno:pierwsza randka - co jej zgotować?
                        Trafiłem?

                        Kacperek

                        six_a napisała:

                        > istotnież, stamtąd wracam:)
                        > jestem bi
                        > forowa.
                        >
                        >
                        • six_a Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 23:12
                          tam to tylko masturbacja, pornole i inna ruja.
                          nie to co tutejszy święty spokój.
                          • zawszekacperek Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 23:20
                            Hmmm. Sama widzisz. Tam to sami tryglodyci. Z żadnym nie pogadasz tam o rzeczach wzniosłych, np. o samogwałcie.

                            Kacperek
                            six_a napisała:

                            > tam to tylko masturbacja, pornole i inna ruja.
                            > nie to co tutejszy święty spokój.
                            >
                            >
                            • six_a Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 23:28
                              >np. o samogwałcie.
                              właśnie, to mi przypomniało, że miałam iść spać.
                              :)
                              • zawszekacperek Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 23:36
                                Słuszna decyzja. Też idę.
                                Kacperek
                                P.S.
                                Nie przejmuj się, że rurzowiutkiego i pozostałych poskrenca isz poszliśmy razem.

                                six_a napisała:

                                > >np. o samogwałcie.
                                > właśnie, to mi przypomniało, że miałam iść spać.
                                > :)
                                >
                              • g.r.a.f.z.e.r.o Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 23:38

                                six_a napisała:

                                > >np. o samogwałcie.
                                > właśnie, to mi przypomniało, że miałam iść spać.
                                > :)
                                Na sen nigdy już nie wezmę nic... :D
          • rurzowiutki Re: pierwsza randka - co ugotować? 30.11.12, 10:51
            bo tak zagayasz i zagayasz bezskutecznie dość.

            ale się w końcu udało ślicznotko Ty moja :)
    • lacido Re: pierwsza randka - co ugotować? 29.11.12, 23:33
      no to jak nic innego nie potrafisz to te naleśniki zrób przynajmniej nie spierniczysz :D
    • nie.mam.20 u-go-to-wac? szkoda czasu panno mloda 30.11.12, 00:22
      dwa tuziny ostryg na surowo i butelka szampana.
      Pojdzie wam jak po masle.
      Nie musisz byc mi wdzieczna, mozesz za to komus innemu zrobic dobrze.
    • rudenko grochówkę 30.11.12, 11:49
      grochówkę ;-))))
    • rudapasqda Re: pierwsza randka - co ugotować? 30.11.12, 12:00
      No to jak faktycznie jesteś mistrzem naleśników, to zrób naleśniki ;) Może nie jest to jakoś super wykwintne danie, ale przynajmniej wyjdzie na bank;)

      Moja sugestia to tylko poszaleć z farszem, żeby to nie była klasyka rocka w stylo białego sera czy żółtego z pieczarkami.

      Część możecie zrobić na słono na danie główne (szpinak, gorgonzola, cokolwiek) a część na słodko z owocami, bitą śmietaną (ta się ewentualnie może też przydać później) ;)

      Do tego białe wino ;)
    • coffei.na ryż+sos ze szczypta cynamonu.. 30.11.12, 12:04
      morelami,papają,ananasem i jakimś mięskiem-o ile lubicie :)
      zaskakujące połączenie smaków pobudzi wasze kubki smakowe :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja