karo123k
29.11.12, 22:11
Mam wrażenie że niektóre dzieci na ,,klapsa' zasługują. Oczywiście na klapsa nie na ciężkie bicie(pobicie). Do tej pory starsze pokolenia były tak wychowywane i myślę ze niektórym wyszło to na dobre. Np patrząc na dzisiejsze dzieci, to ręce się załamują. Mamusie dogadzają jak się tylko da, a dziecko wchodzi na głowę, jest kapryśne wszystkiego się domaga, wszystko musi mieć.To nie jest obraz jakiegoś wyjątku. No ale przecież wszelkie organizacje grzmią że broń boże dziecka dotknąć nie można. Preferuję się takie bezstresowe wychowanie. A później niejednokrotnie słyszę że taki chłoapak czy dziewczyna nie szanuje rodziców, nauczycieli...A może powrót innych metod wychowania by się przydał, oczywiście bez przekraczania granic.