krytyk-systemu-edukacji
07.12.12, 10:24
Stało się: obecnie można zdobyć wyśniony przez niektórych dyplom prawniczy na „studiach” drugiego stopnia. Niezorientowanym w niuansach systemu edukacji narodowej wyjaśniam, że oznacza to rozdawnictwo dyplomów magisterskich tym obywatelom studentom, którzy, używając języka akademickiego, „mają już licencjata” – na przykład z geografii, europeistyki czy, jak zauważa oburzony dziennikarz, z kosmetologii.
Kiedyś oglądałem doskonały serial Six feet under. Była tam w jednej z późnych serii scena, w której Claire rozmawia w nowej pracy z koleżanką; ta w pewnym momencie się jej zwierza z pewnego romansu biurowego (schemat zresztą znany z wielu wątków na tym forum): „I'm seeing an older guy”. Po czym dodaje spuszczając zalotnie wzrok i przygryzając wargi z podniecenia: „Lawyer. Yeah…”.
No więc od dziś ta scena nie ma sensu na gruncie polskim. Czy może inaczej: jest szesnaście razy śmieszniejsza. :)