kobieta jej facet i ja

07.12.12, 15:28
przez dwa miesiace zabiegam o wzgledy pewnej kobiety.
Kino, prezenty,spotkania, kwiaty - nie odmawia i moje flirty i teksty w wiadomym stylu....
sama mowi, że musimy pojsc razem tu i tam
i nagle spotykam ja z jej chlopakiem.
probujac wyjasnic sprawe nie odpowiada.
Zabawila sie moimi uczuciami, nie mowiac, że ma chlopaka?
    • soulshuntr Re: kobieta jej facet i ja 07.12.12, 15:29
      a bo widzisz, stare wsiowe powiedzonko powiada ze: "to rucha zuchwaly, co kocha niesmialy."
      • varna771 Re: kobieta jej facet i ja 07.12.12, 15:43
        czasami tak bywa ... absolutnie nie jesteś frajerem.
    • krytyk-systemu-edukacji Re: kobieta jej facet i ja 07.12.12, 15:43
      > probujac wyjasnic sprawe nie odpowiada.

      Możesz to zdanie przełożyć na polski, tak aby post był zrozumiały? Kto właściwie próbuje wyjaśnić sprawę, a kto nie odpowiada. I czy są to różne osoby.
      • wszedlem Re: kobieta jej facet i ja 07.12.12, 15:46
        zabawila sie. swoja droga, raptem dwa miesiace sie znacie i juz byl czas na nie tylko kwiaty ale tez prezenty?
        • kseniainc Re: kobieta jej facet i ja 07.12.12, 16:48
          wszedlem napisał:

          > zabawila sie. swoja droga, raptem dwa miesiace sie znacie i juz byl czas na nie
          > tylko kwiaty ale tez prezenty?

          A co mają powiedziec Ci co kwiaty kupują już na pierwsze spotkanie?
          To dopiero raptusy co?Przecież nie wypada-jeszcze dziewczyna pomyśli, ze to oswiadczyny;-p
    • gocha033 staraj sie, ale... 07.12.12, 16:01
      www.youtube.com/watch?v=boseuBOxtqM
    • wielkafuria Re: kobieta jej facet i ja 07.12.12, 16:41
      wiesz, jak ja miałam faceta to spotykałam sie z innymi mezczyznami całkiem niezobowiązująco. nikt mi nie zabronił tego robić ;) Czy ty jasno dawałes jej do zrozumienia ze to jest randka czy zwykle pogaduchy przy kawie? jesli sie nie trzymaliscie za reke, nie calowaliscie, nie spaliscie ze soba to bardzo prawdopodobne ze TO nie była randka ani z jej strony wielkie ogromne swinstwo. moze cie zwyczajnie lubi...

      no chyba ze sie poznaliscie na portalu randkowym :D:D

      jest jeszcze inna opcja :D ze laska nie wiedziala jak sie ciebie pozbyc, wiec poprosila kumpla zeby poudawal jej chłopaka i zebys ich przypadkiem spotkał ;)
      • jeriomina Re: kobieta jej facet i ja 07.12.12, 16:43
        wielkafuria napisał(a):

        > no chyba ze sie poznaliscie na portalu randkowym :D:D
        >
        IMO poznawanie kogoś nawet przez tego typu portal nie oznacza, że znajomość MUSI się potoczyć w określonym kierunku.
        • wielkafuria Re: kobieta jej facet i ja 07.12.12, 17:03
          no ale jak sie kogos spotyka na portalu randkowym to zaklada ze jest to osoba wolna/niezamezna/rozwiedziona ;)
          • kseniainc Re: kobieta jej facet i ja 07.12.12, 17:10
            e-tam.Często piszą, ze żonaty/mężatka.A jak nie piszą, to raczej należy zakładac , ze kłamią;-p
            • wielkafuria Re: kobieta jej facet i ja 07.12.12, 17:22
              a to ja sie nie znam :)
          • jeriomina Re: kobieta jej facet i ja 07.12.12, 17:14
            Niektóre babki spotykają się z różnymi facetami i sobie "porównują". Faceci zresztą też. Jeden mi to wprost kiedyś powiedział. A inna moja koleżanka "brała" sobie faceta na spotkanie ilekroć jej ukochany ją olewał i się nie odzywał :P
            Różnie bywa.
            • wielkafuria Re: kobieta jej facet i ja 07.12.12, 17:24
              ja i tak obstawiam ze laska wynajela kumpla zeby udawal jej faceta i dzieki temu pozbyla sie autora...
            • jan_hus_na_stosie2 Re: kobieta jej facet i ja 08.12.12, 15:01
              jeriomina napisała:

              > Niektóre babki spotykają się z różnymi facetami i sobie "porównują".


              bo im się wydaje, że wybór należy do nich :D

              • kseniainc Re: kobieta jej facet i ja 08.12.12, 15:04
                wielokrotnie dobrze im się wydaje;-p
                • jan_hus_na_stosie2 Re: kobieta jej facet i ja 08.12.12, 15:07
                  tak, oczywiście, bo przecież fajny mężczyzna (zakładamy, że kobiety z niefajnymi się nie spotykają) powodzenia nie ma i może liczyć tylko na akt łaski takiej jednej kobiety :D

                  • triismegistos Re: kobieta jej facet i ja 08.12.12, 15:10
                    Jednej, czy niejednej, to i tak jej wybór.
                    • jan_hus_na_stosie2 Re: kobieta jej facet i ja 08.12.12, 15:13
                      no tak, faceci w tym procederze nie mają nic do gadania :D

                      • triismegistos Re: kobieta jej facet i ja 09.12.12, 12:56
                        No, jeśli kobieta nie jest danym osobnikiem zainteresowana, to nie mają. Chyba, że stosują nielegalne metody, ale o tym chyba nie rozmawiamy?
                        • mijo81 Re: kobieta jej facet i ja 09.12.12, 13:53
                          Kobieta jest ograniczona do wyboru spośrod tych, którzy na nią polecą a nie spośród tych, których by chciała
                          • triismegistos Re: kobieta jej facet i ja 09.12.12, 13:55
                            No, to chyba oczywiste, c'nie?
      • jan_hus_na_stosie2 Re: kobieta jej facet i ja 08.12.12, 15:05
        wielkafuria napisał(a):

        > wiesz, jak ja miałam faceta to spotykałam sie z innymi mezczyznami całkiem niez
        > obowiązująco. nikt mi nie zabronił tego robić ;)

        i też jak w poście autora wątku od tych panów dostawałaś kwiaty, prezenty i zaproszenia do kina? :)
        • wielkafuria Re: kobieta jej facet i ja 08.12.12, 15:14
          tak, chetnie do kina chodziłam zwlaszcza jak moj facet na coś nie chcial pójść, a potem coś zjeść.
          Kwiatki dostalam raz i to bylo straszne :D bo to były czerwone róże :) ale wtedy to sie nie liczy bo to był pocieszacz na czas az miesiecznego rozstania z facetem na stale.

          mój ulubiony tekst kiedy siedze w knajpce i podchodzi ktos z wiaderkiem kwiatków to : nie dziekuję my nie jestesmy na randce (plus usmiech nr 6). po takim tekscie towarzysz kawy juz nie ma watpliwosci :)
          • jan_hus_na_stosie2 Re: kobieta jej facet i ja 08.12.12, 15:22
            czy jeśli koleżanka upiecze dla mnie ciasto to coś znaczy czy po prostu mnie lubi i nie powinienem robić sobie nadziei? to tylko teoretyczne pytanie :)

            • kseniainc Re: kobieta jej facet i ja 08.12.12, 15:26
              jak to zakalec tzn że Cię kocha;-p
              • jan_hus_na_stosie2 Re: kobieta jej facet i ja 08.12.12, 15:33
                to akurat logiczne, bo skoro wyszedł zakalec to znaczy, że nie ma wprawy, skoro nie ma wprawy to znaczy, że rzadko piecze ciasta, a skoro rzadko piecze ciasta a dla mnie upiekła to musi coś być na rzeczy...

                dedukcja do podstawa ;)

                • kseniainc Re: kobieta jej facet i ja 08.12.12, 15:38
                  wiesz różnie bywa, bo zupa za słona...............przesoliła znaczy kocha, a tu co? Jednak nie wszystko jest tak proste....;-p
    • light_in_august Re: kobieta jej facet i ja 07.12.12, 17:25
      Oj, schlebiało jej Twoje zainteresowanie, zaloty itd. Może chciała sobie samoocenę podbudować ;) Jeśli nic nie wyjaśnia, nie tłumaczy, to chyba temat zamknięty...
    • nie.mam.20 skad wiesz, ze to jej staly chlopak? 08.12.12, 00:13
      lubiala z toba POCHODZIC, twoj blad, trzeba bylo sie przespac.
      Furia ma poradnik na blogu. Ucz sie od starszych.
      • gnomowladny Re: skad wiesz, ze to jej staly chlopak? 08.12.12, 01:41
        Miała ochotę na threesome.Po prostu sprawdzała czy się nadajesz.Zamiast czekać aż sama zaproponuje wasze wspólne spotkanie zasugeruj że nie miałbys nic przeciwko.
      • wielkafuria Re: skad wiesz, ze to jej staly chlopak? 08.12.12, 14:54
        nie.mam.20 napisał:

        > lubiala z toba POCHODZIC, twoj blad, trzeba bylo sie przespac.
        > Furia ma poradnik na blogu. Ucz sie od starszych.


        ale od jakich starszych, bo nie rozumiem? ;)
        • kalllka Re: skad wiesz, ze to jej staly chlopak? 08.12.12, 14:58
          nie martw gburio, prawdopodobnie chodzilo o dluzszych ( stazem)
        • nie.mam.20 mialem na mysli czytajacych/ogladajacych :-{) nt 09.12.12, 13:59

    • mirtillo25 Re: kobieta jej facet i ja 08.12.12, 14:21
      Ciekawe co rozumiesz przez flirt i randkę :D

      Mój kolega miał kiedyś do mnie pretensje, że go zwodziłam. Powiedziałam mu, że niby kiedy się do mnie zalecał, bo ja nic nie zauważyłam, a on na to: "przecież dawałem Ci wyraźne oznaki zainteresowania, zaprosiłem Cię na fb i zawsze mówiłem Ci cześć". :D
    • mijo81 Re: kobieta jej facet i ja 08.12.12, 15:14
      Nie przejmuj się, kobiety tak robią i uważają że to jest OK, jak ty byś tak zrobił to byłbyś straszną świnią
Inne wątki na temat:
Pełna wersja