Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety?

17.12.12, 13:05
Czytalyscie to.

Lekarze ginekolodzy wprowadzaja w blad pacjentki chcace zalozyc spirale, informujac je, ze nie jest to usluga refundowana z NFZ, po czym "ida na reke" pacjentce i podaja numer komorki, zeby sie omowic na wizyte w przywatnym gabinecie.
Oczywiscie w blad wprowadzaja chytrze, zeby na nich nie bylo, przy pomocy niekumatych (bo watpie, ze sa w konspiracji) pielegniarek czy innych pan przy telefonie, w przychodni.
Jakies polowanie na lekarzy powinno sie zaczac. Prowokacyjne telefony czy cos. Przeciez to wykorzystywanie niewiedzy pacjenta i okradanie z tego co sie prawnie kobietom nalezy. Jestem zbulwersowana.
    • alienka20 Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 17.12.12, 13:28
      Na tym, że bezpłatna opieka zdrowotna przysługuje każdej ciężarnej i przez 6 tygodni połogu. Nawet jeśli nie płaci składek na ubezpieczenie zdrowotne prawo uznaje ją za ubezpieczoną.

      Szczegóły
      • ewelajnawrocek Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 17.12.12, 14:18
        A to ciekawe, bo jak poszłam w 8 tc na IP z krwawieniem i nie miałam RMUA to nawet nie chcieli ze mną gadać. Ostatecznie sama zrezygnowałam z badania, bo na korytarzu czekało ok 30 kobiet i prędzej bym poroniła niż doczekała pomocy.
        • alienka20 Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 17.12.12, 17:05
          Następnym razem weź ze sobą kartkę z wydrukowanymi przepisami albo żądaj odmówienia świadczeń na piśmie. Będziesz miała ewentualną podkładkę do skargi do NFZ, a poza tym jesli nie masz RMUA ze sobą, a jesteś ubezpieczona, to pisz oświadczenie, kto jest płatnikiem składek ;). Od stycznia tego roku jest to możliwe - sama z tego korzystałam u specjalisty. Nawet na dowód ubezpieczenia nie spojrzał ;).
        • lacido Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 17.12.12, 22:16
          a dziwne, bo jak ja byłam w ciąży wymagali tylko karty :)
    • kseniainc Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 17.12.12, 14:24
      Nie czytałam, ale faktycznie lekarze mają pole do popisu.Ginekolodzy usuwają nadżerki, których nigdy nie było, pseudo ciąże.........
      Dentyści kantuja na materiałach....
      Życie....
      Zawsze zanim poważniejszy zabieg, trzeba konsultowac.
      • good_morning LOL 17.12.12, 14:48
        niniejszym chyba wysle listy dziekczynne do mych stalych od lat lekarzy, ktorzy potrafia wrecz powiedziec, ze to i to nie ma sensu u mnie (np. dentysta), bo skutki negatywne przywyzsza pozytywne.
        • kochanic.a.francuza Re: LOL 17.12.12, 15:07
          Tez udalo mi sie znalezc takiego dentyste. Sam mi odmawia plombowania "na sile". Sam fakt, ze pouczy, ze czasem nie warto ruszac juz jest duzym plusem. Jeszcze rodzinny jest w miare bo sie wysila by wytkumaczyc dzialanie zwyklej grypy. Reszta do bani. Dla wiekszosci lekarzy stosunek lekarz-pacjent to feudalny pan-parobek. latwo manipulowac i wykorzystywac prostaka.
    • leptosom Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 17.12.12, 14:59
      dentyści to partacze. namawiają na implanty, a plomby nie potrafią założyć. dentystki są lepsze.
      • kochanic.a.francuza Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 17.12.12, 15:17
        Faceci w ogole nie nadaja sie do medycyny, tam, gdzie teoretycznie potrzebna jest empatia i opiekunczosc, chec niesienia pomocy. A pchaja sie do tego zawodu tylko ze wzgledu na prestiz, kase i wladze jaka mozna miec nad slabym pacjentem.

        Zaraz jakas adeptka medycyny napisze, ze jestem zazdrosna. Nie, jestem wsciekla. ostatnio widzialam lekarza, ktory urzadzal pogawedka z sanitariuszem nad staruszka, pacjentka walaca glowa oposadzke w jakims ataku padaczki czy czego. Na moja uwage sanitariusz zaczal sie pluc, ze nie ma problemu. Glowe staruszki ratowalam ja i pielegniarka, jakies 45kg wagi, a panowie sobie rece sciskali i pytali jak leci, zygac sie chce.
        • aneta-skarpeta Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 17.12.12, 16:15
          ja nie spotkałam jeszcze dobrej dentystki, przewaznie te, ktore stanęły i na drodzę to były nieczułe sadystki bez sumienia

          za to znam 2 bardzo dobrych, rozsądnych dentystów
        • skrytapiromanka Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 18.12.12, 01:40

          > Faceci w ogole nie nadaja sie do medycyny, tam, gdzie teoretycznie potrzebna je
          > st empatia i opiekunczosc, chec niesienia pomocy. A pchaja sie do tego zawodu t
          > ylko ze wzgledu na prestiz, kase i wladze jaka mozna miec nad slabym pacjentem.

          mój najbardziej empatyczny i opiekuńczy ginekolog jest facetem (w zasadzie jest ich dwóch), przez ginekolożkę, która mnie kilkakrotnie upokorzyła, miałam długi czas uraz. w ogóle mam zdecydowanie lepsze doświadczenia z lekarzami-facetami, ale nie będę formułować daleko idących tez, że kobiety nie nadają się do medycyny, tam, gdzie potrzebna jest fachowość i rzetelność, zasadne stawianie diagnoz i nieobrażanie pacjentek, które są młodsze i bardziej witalne. A pchają się do tego zawodu tylko ze względu na to, żeby pokazać facetom, że one też mogą.
          ;)
          • kochanic.a.francuza Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 18.12.12, 15:50
            Dobra odpowiedz. I bez wsciekania sie. Szacun.
    • czteryzywioly Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 17.12.12, 15:20
      Jedyny uczciwy i zaangażowany lekarz na jakiego trafiłam w swoim życiu, to lekarz weterynarii:). Każdy inny w mniej lub bardziej świadomy sposób mnie kantował lub naciągał na coś. Czasem się daje, czasem nie. Zależy ile wiem na dany temat sama lub ile dowiem się z innego źródła.
      • pamana Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 17.12.12, 17:15
        Założyłam spirale na nfz ale musiałam wspomnieć o tel do nfz lekarzowi, który chciał zrobić to w prywatnym gabinecie :)
        teraz muzę ja wymienić i znowu zonk, chcą od 300 zł w górę-mam nakablować a potem iśc do niego i liczyć, że dobrze zalozy mi wkladkę ?
        chocidzilam do gin-kobiety i byla nieczułą jędzą.

        Denstyści-nie narzekam,mam dobrą i ma rozsądne ceny, na czym kantuje ? nie wiem.

        Oprócz kantowania na materialach itp, rzeczy, których nie można zweryfikować będąc laikiem bardziej przeszkadza mi spoznianie sie lekarzy, ktore powoduje korki i skaraca czas na wizytę.
        p.
    • krakoma Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 17.12.12, 18:38
      trza zasiegnac opinii konkurencji, jak jest podejrzenie co do naciagactwa.
      ale sa partacze wsrod lekarzy, fakt.
      znam przypadek ortodonty, dojezdnego do malego miasta, ktory przez 5 lat zwodzil i zebow ustawic nie umial. pod okiem innego udalo sie w kilka m-cy.
    • annajustyna Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 17.12.12, 23:29
      3D i 4D, ze niby takie super i niezbedne. A to zadna diagnostyka, tylko symulacja komputerowa, taki gadzet dla przyszlych rodzicow.
    • fuks0 Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 17.12.12, 23:33
      > Czytalyscie to.

      Etam, słabe to. To jest "lepsze":

      linkus
      • kochanic.a.francuza Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 18.12.12, 16:03
        Bandyci nie lekarze. Za niskie kary. I bez odebrania prawa do wykonywania zawodu, malo odstraszajace. Wyjda na wolnosc dzieki kasie i dalej beda kontynuowac precedr tylko gdzie indziej i na mniejsza skale.
    • grave_digger Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 18.12.12, 09:17
      a to mnie właśnie zawsze zastanawiało.
      gdy czytałam na forach info o wkładkach, wszędzie widziałam niebotyczne ceny. liczone w setkach złotych. mi mój lekarz gin zapisał jaką mam wkładkę sobie kupić. kupiłam gdzie taniej za 44 zł. założył ją w przychodni na nfz chociaż chodziłam do niego prywatnie. tak samo usunął mi nadżerkę - na nfz.
      a widzę, że gros dziewczyn płaci za to jakieś straszne sumy.
      • kochanic.a.francuza Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 18.12.12, 15:54
        Idz i powiedz mu to, ze go za to cenisz. Okazujmy szcunek w jak najbardziej widowczny sposob tym, lekarzom, ktorzy traktuja nas juczciwie. A na tych , ktorzy traktuja pacjenta jak niedoinformowane bydelko, kablowac w poczuciu obowiazku. Tylko naganami od gory mozna takich przytemperowac. Chociaz ja bym zadala kar pienieznych nie temperowania.
    • noniewierze Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 18.12.12, 11:25
      a sprobuj na forum typu "znani lekarze" na takiego patalacha cos napisac, to Ci post odrzucą.

      ponizej moje przygody:
      forum.gazeta.pl/forum/w,15080,138509934,138509934,spirala_wybor_i_koszt_Szczecin.html
      • noniewierze Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 18.12.12, 11:32
        cyt: "Co na to Ministerstwo Zdrowia? - Wprowadzenie wewnątrzmacicznej wkładki antykoncepcyjnej jest finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Świadczeniodawca zobowiązany jest udzielać świadczeń w sposób kompleksowy. Nie ma więc możliwości wyłączenia jednego lub kilku świadczeń z zakresu objętego umową - mówi Katarzyna Bielecka, rzeczniczka ministerstwa. - Lekarz mógłby ewentualnie odmówić wykonania zabiegu, powołując się na tzw. klauzulę sumienia, ale wtedy zobowiązany jest wskazać pacjentce, gdzie może założyć wkładkę." - zacytuje kolejnemu lekarzowi. Tyle ze troche dziwnie u przymuszonego lekarza potem isc na zabiweg. I te cholery w bialych kitlach to wiedza
        • kochanic.a.francuza Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 18.12.12, 15:56
          "Tyle ze troche dziwnie u przymuszonego lekarza potem isc na zabiweg. I te cholery w bialych kitlach to wiedza"

          A nie mozna isc do innego?
          • noniewierze Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 18.12.12, 18:01
            kochanic.a.francuza napisała:

            > "Tyle ze troche dziwnie u przymuszonego lekarza potem isc na zabiweg. I te chol
            > ery w bialych kitlach to wiedza"
            >
            > A nie mozna isc do innego?

            na 5 pytanych 5 (pięciu) wykręcało się nieodpowiednimi warunkami do założenia. Na moje pytanie "czyli jak, brudno ma pan w swoim gabinecie, doktorze?" zmieniaja temat. Mam ich przywiazac do fotela i na sile wlozyc lapy kogos takiego do mojej ...? Pracuję i nie mam czasu na wędrówki, rozmowy z tymi bezczelnuchami też mnie wypalają. Może jednak przejsc sie jeszcze raz i nagrac, na youtube puscic?
            • kochanic.a.francuza Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 19.12.12, 16:00
              "Może jednak przejsc sie jeszcze raz i nagrac, na youtube puscic?"

              W sumie, czemu nie? To sie nazywa dziennikarstwo obywatelskie. Tez sie zastanawiam czy nie ponagrywac jedna france na odpowiedzialnej pozycji. Jak ludzie uslysza co pieprzy, to nie bedzie miala gdzie twarzy schowac.
    • twojabogini Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 18.12.12, 16:16
      Z tymi spiralami to faktycznie niezła jazda. Parę lat temu olałam NFZ i założyłam prywatnie. Teraz też chyba tak zrobię. Jedna z moich koleżanek uparła się, że założy na NFZ i w końcu trafiła lekarza, który uległ sile jej argumentacji, tyle, że nigdy nie miał czasu gdy ona miałam miesiączkę. Po dwóch miesiącach zabawy w kotka i myszkę założyła prywatnie.
      Ale rzecz cała jest denerwująca.
      • kochanic.a.francuza Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 18.12.12, 16:18
        Nie denerwujaca, tylko skandaliczna, praiw sie do PISU zapisalalm. Niech rzycaja sieci na hieny.
    • twojabogini Re: Na czym jeszcze lekarze kantuja kobiety? 18.12.12, 16:19
      Na kasę państwo robi też kobiety w ciąży. Wiele badań zalecanych nie jest refundowanych, podobnie jak leków. Wiem, bo doświadczyłam. A ile refundowanych lekarze wykonują odpłatnie to inna bajka. I do tego niezbędna diagnostyka 3d.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja