Gość: Patka
IP: *.toya.net.pl
12.07.04, 16:51
Nie rozumiem bardzo często obserwowanego przeze mnie i moich znajomych
schematu.
Otóż jak dziewczyna idzie ze swoim facetem do jego znajomych np na imprę to
właściwie żaden facet się nią nie zainteresuje (broń boże fizycznie, ale
nawet zwyczajnie do pogadania). Koledzy tegoż faceta starają się zachowywać
względem jej/jego dziewczyny przede wszystkim tak by nikt nie pomyślał że
mogliby ją podrywać lub by tak to wyglądało. Chore, ale ok.
Natomiast w odwrotnym przypadku jesli to chłopak idzie ze swoją dama do jej
znajomych to koleżanki tejże dziewczyny chętnie zajmą się nowo
przybyłym "czyimś" partnerem. Zazwyczaj w sposób czysto koleżeński (ale w
przypadku mężczyzn nawet i o to trudno), ale i również często kokieteryjnym.
Kobiety mają w swej naturze chęć uwodzenia kokietowania wszystkiego co się
rusza, nawet jeśli jest to "coś" zajęte. To smutne. Dlaczego to robicie.
Przyjrzyjcie się sobie. np teksty typu : "Nie jestem umalowana więc nie chcę
aby twój facet mnie zobaczył". A co ja obchodzi czyjś facet , czyżby chciała
na nim zrobić jakieś wrażenie??