kombinerki.pinocheta
20.12.12, 09:40
Czy wartosc mezczyzny nie jest mierzona przez ilosc kobiet, z ktorymi on sypial/sypia?
W koncu to co kreci kobiety to seks i nic nie jest w stanie dostarczyc im wiecej emocji przy udziale drugiej osoby. Skoro facet potrafi zaciagnac do lozka spora ilosc kobiet to znaczy, ze one mu zaufaly i owtorzyly sie przed nim. Zreszta kobiety nie rozmawiaja o tym, ze ich facet jest odpowiedzialny i placi rachunki na czas, zawozi kazdego dnia na 8:00 dzieci do przedszkola czy tez potrafi naprawic pralke, a to tematy dotykajace seksualnosci naprawde nakrecaja kobiety.
Skoro kobiety same wchodza facetowi do lozka, umawiaja sie z nim, zaczepiaja to znaczy, ze jest on dla nich najbardziej wartosciowym gosciem?