arma_gedon 21.12.12, 17:34 Znacie takie określenie dla zachowania faceta? Jak sobie z takim typem radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kalllka Re: Pies ogrodnika 21.12.12, 17:44 Lope de Vega znal przeczytaj, a sie dowiesz moralu przypowiesci Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: Pies ogrodnika 22.12.12, 15:51 A znacie wlasciwy sens tego powiedzenia? Odnosze wrazenie, ze nie za bardzo, bo coz za sens byc z facetem, ktory sam nie wezmie i drugiemu nie da? Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: Pies ogrodnika 22.12.12, 19:31 Marguy może to niektórych podnieca, taki dreszczyk emocji :D Odpowiedz Link Zgłoś
arma_gedon Re: Pies ogrodnika 23.12.12, 06:01 O to,to,to. Trafne ujęcie. Szczególnie w sytuacji, gdy obie strony mają unormowane zaplecze rodzinne. A sytuacja ma miejsce w pracy. To tak tytułem uzupełnienia tematu wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
gr.eenka Re: Pies ogrodnika 22.12.12, 19:40 pilnmarguy napisała: > A znacie wlasciwy sens tego powiedzenia? > Odnosze wrazenie, ze nie za bardzo, bo coz za sens byc z facetem, ktory sam nie > wezmie i drugiemu nie da? > pilnuje dla kolegi Odpowiedz Link Zgłoś
pomorzanka34 Re: Pies ogrodnika 23.12.12, 06:31 oczywiście ,ze takie powiedzenie znam aczkolwiek unikam jak diabeł sw. wody takich typów aby pózniej nie mieć z nimi problemów Odpowiedz Link Zgłoś
brak.polskich.liter Re: Pies ogrodnika 23.12.12, 15:39 arma_gedon napisał(a): > Znacie takie określenie dla zachowania faceta? Znacie. Taka postawa jest dla mnie jedna z najobrzydliwszych przywar w relacjach miedzyludzkich. W duzym uproszczeniu - panom (i paniom, pare takich laleczek-suczek ogrodnika tez by sie znalazlo) prezentujacym postawe psa ogrodnika zalezy na posiadaniu (wylacznosci na dana sfere, z ktorej nawet nie korzystaja. Kreci ich sam fakt, ze nikt inny nie skorzysta). > Jak sobie z takim typem radzicie? Eliminujac z grona znajomych. Odpowiedz Link Zgłoś