Znacie takie kobiety?

    • megg29 Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 10:25
      Ombre to dziwactwo, a najlepsze wakacje to takie bez komorki, internetu, telewizji, gdzie czlowiek spedza czas z fajnymi ludzmi w ciekawym miejscu i sie swietnie bawi, nawet jesli za oknem szaruga.
      Ludzie dzis rzadko potrafia wypoczywac.
    • blondynka.online Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 12:10
      Mam wrażenie, że autorka wątku, nie mogąc się przyznać do własnych kompleksów i braku pewności siebie, tworzy sobie "standardy" w oparciu o to, co w jej środowisku uważane jest za istotne. Nie przychodzi jej do głowy, że ani jej środowisko, ani popkulturowe media nie są autorytetami.
      Co więcej, nie ma świadomości, że mogłaby się znaleźć nagle wśród ludzi, którym nie dorastałaby do pięt wiedzą, wykształceniem, pozycją społeczną, a jej "standard" spowodowałby uśmiech zażenowania.
      Tylko mieszkańcy mentalnego zaścianka myślą, że istnieje jakiś wzorzec/ standard i dziwią się, że inni mają odmienne obyczaje.
      A przy okazji - tłumaczenie własnej kulawej polszczyzny i ortografii większą poczytnością wątku mało kogo przekonuje.
      • leokadiaxx Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 12:37
        Tu nie chodzi o to co jest istotne w danym srodowisku tylko o fakt jak dziś wygląda życie, chcesz czy nie , musiałabyś żyć w Bieszczadach ,nie miec kontaktu z ludzimi i cywilizacja aby nie docierały do ciebie informacje a takze konsumpcyjne pierdy. A to udawanie i to jeszcze w necie gdy sie klepie ze swojego iphona albo laptopa , że sie nie wie i ma pojęcia , jest się poza , odrzuca , to jest dopiero pretensjonalne i smieszne zachowanie haha
        • blondynka.online Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 13:08
          Leokadio, uporczywie odmawiasz zrozumienia, że to, co umieściłaś w pierwszym poście to nie jest żaden standard. Mieszasz rzeczy praktyczne z duperelami. Z twojej listy najbardziej przydatne jest konto w banku, bez całej reszty można ciekawie i wygodnie żyć. Nadajesz wartość śmieciom.
          Dla mnie standard to wiedza humanistyczna na poziomie przynajmniej liceum, komunikacyjna znajomość co najmniej jednego języka obcego, posługiwanie się poprawną polszczyzną w mowie i piśmie, elementarna kindersztuba w stosunkach międzyludzkich. Ale nie dziwię się, że wielu ludzi do niego nie aspiruje.
          Uwierz mi, nie każdy zaprząta sobie głowę ciuchami, kosmetykami, gadżetami i gwiazdkami z pudelka.

          • leokadiaxx Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 13:23
            Ty odmawiasz zrozumienia że brzmisz bardzo prenensjonalnie wypisując w tym wątku o wiedzy humanistycznej i kindersztubie to sztuczne pompowanie jest śmieszne i nienaturalne. To ja już wolę normalne bezpretensjonalne osoby które sie nie krygują i nie udają ze nie wiedzą co to portale plotkarkie , bo Ty sama ile byś nie naklepała o wiedzy humanistycznej wiesz kim jest Doda i co to Inglot.
        • skrytapiromanka Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 13:25
          dokładnie. tym bardziej, że na tym samym laptopie, z którego się klepie, można w minutę sprawdzić, co oznacza słowo/marka/produkt/celebryta/naukowiec/cokolwiek, czego nie znamy. i dziwi mnie chwalenie się współczesnemu światu (w którym dostęp do informacji kosztuje tyle co abonament na internet), że się czegoś nie wie, jakby to był jakikolwiek powód do dumy, że jesteśmy nieutaplani w mainstreamie. dla mnie powód do dumy to raczej codzienne dowiadywanie się nowych rzeczy i mądre z nich korzystanie. ale może to ja jestem dziwna.
          • female.pl Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 13:48
            Swiat posuwa sie naprzod. I to nie dziedziny humanistyczne maja tu najwiekszy i decydujacy priorytet tylko wiedza techniczna. Doszlismy juz do standartow w wykorzystaniu sieci i nie da sie tego cofnac lub w zyciu pominac. Kazda proba zycia bez "sieci" jest teraz juz bardzo ryzykowna a upieranie sie przy zyciu bez kart kredyt., komorek, laptopow itp. wyjatkowo naiwna.
          • simply_z Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 15:02
            Leokadia podała za mało informacji ,możemy sobie tylko
            spekulować dlaczego ta kobieta nie wie o pewnych rzeczach czy dlaczego nie ma konta.
            • skrytapiromanka Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 15:27
              o przepraszam, byłam nieprecyzyjna:) w tym poście do którego się odnosisz nie chodziło mi o topikową dziewczynę, tylko o blondynkę itp., którzy 'chwalą' się w wątku, że nie znają jakiejś marki i gardzą sieciowkami, bo są ponad tym i gardzą zaściankowością leokadii;) tak jakby byli lepsi od tych, którzy ubierają się w Zarze, chociażby z tego powodu, że się tam nie ubierają;p przecież to chore. przepraszam za niescisłość, ale leżę chora z gorączką i może faktycznie nieporadnie składam myśli.

              do tej "postowej" postaci nic nie mam, jeszcze raz podkreślę, że tylko ogarnia mnie zadziwienie, jak się uchowała przed reklamami chociażby:) mnie się zakonnice tak kojarzą, że właśnie nie znają marek kosmetycznych, sieciówek, bo po co im to:) wśród znajomych nikogo takiego nie mam. natomiast takich co na pokaz gardzą markami - owszem, kilku by się znalazło;p
              • leokadiaxx Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 15:49
                Słuchajcie pozostaje tylko czekać jak w tym wątku głos zabierze jakis Amisz ;)widze ze to wielce prawdopodobne haha
                • skrytapiromanka Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 16:01
                  albo zakonnica klauzurowa, która ma akurat dyspensę na internet;)

                  a już na poważnie: napiszesz coś więcej o tej kobiecie? bo mnie to naprawdę frapuje.
                • female.pl Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 18:29
                  Jechalam autobusem razem z rodzina Amiszow. Tata, mama i dziecko lat 2. Okazalo sie, ze chlopczyk nosil pampersa i mial na podroz moderna ksiazeczke o zwierzetach. Rodzina tez nie wyciagala z worka chleba upieczonego wlasnymi rekami, tylko jadla tosty z majonezem.
        • princess_yo_yo Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 20:14
          ale kazdy czlowiek filtruje informacje wg tego co mu jest potrzebne, co go interesuje itd. informacja zbedna moze potem zostac przywolana ale wymaga jakiegos punktu odniesienia. jesli jest kompletnie nieuzyteczna to i punktow odniesienia mniej i automatycznie nie ma sie sensu wysilac zeby takie info z czymkolwiek kojarzyc.
          dla przykladu, mam zerowe zainteresowanie mediami plotkarskimi, jak cos jest na pierwszej stronie metra to zauwaze ale nie mam potem potrzeby zeby sie do tego odnosic z jakikolwiek sposob. jesli cos sie powtarza w moim otoczeniu to pewnie zapamietam jakis szczegol ale nie na tyle zeby na ten temat z kims rozmawiac bo sama idea takiej dyskusji jest dla mnie dziwaczna. to samo moze dotyczyc ubran, kosmetykow i badz czego.
          skoro okazuje sie ze mozna zyc bez konta w banku, czego sie akurat dowiedzialam z tego watku, to mozna tez zyc bez rozkminiania innych rzeczy wymienionych powyzej.
    • leokadiaxx Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 16:21
      skrytapiromanka nie chciałbym obrabiać ludziom d na forach więc nie bede wprowadzała w szczegóły z jej zycia, kluczowe informacje ze to przecietna( zdawałoby sie 30 latka ), nie żyje pod lodem lecz w mieście.I nie jest to absolutnie typ intelektualistki która demonstruje wszem i wobec jak bardzo jest ponad konsumpcyjny świat.
    • jeriomina Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 18:50
      Nie mam karty kredytowej, na ch...a mi karta kredytowa. Bankomatowa wystarczy :P
      Nie mam kablówki, bo mam satelitę :P
      Zara i HM - szmaty za drogą kasę.
      Ombre hair - też nie słyszałam ale pewnie coś z włosami, sądząc po nazwie (ależ jestem genialna :P)
      Bobbi Brown? Eksmąż świętej pamięci Whitney Houston?
      Kto ustala te standardy "że tak powiem"? Ty?
    • kol.3 Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 18:52
      No cóż, H&M, Zara, w ogóle sieciówki to faktycznie standard - tyle, że niski.
    • leniwy_pierog Re: Znacie takie kobiety? 27.12.12, 23:56
      Ej, chyba jednak prowokacja. Nawet moja babcia wie, że istnieją sieciówki (chociaż nijak nie pojmuje, po co w mieście tyle identycznych sklepów). Ale z tego co opisujesz wynika, że jestem bardzo blisko bycia bieszczadzką dzikuską:
      nie mam karty kredytowej, ani w ogóle żadnych kredytów
      nie mam samochodu, prawa jazdy i co więcej - nie zamierzam mieć
      nie mam kablówki, ani w ogóle telewizora
      nie mam pojęcia kim jest bobbi brown
      mac kojarzy mi się przede wszystkim ze śmieciowym żarciem, ale chyba chodzi o taki sklep z rzeczami do makijażu, który wygląda jak gorsza wersja inglota
      mój telefon ma 5 lat i nie da się w nim podłączyć internetu, służy tylko do dzwonienia, wysyłania sms-ów i jako budzik
      nie mam żadnego urządzenia apple, żadnego mp3, czytnika ebooków, ipada czy tabletu
      wiem, co to ombre hair, ale nie stosuję, w ogóle nie farbuję włosów i nie maluję się

      • minasz Re: Znacie takie kobiety? 28.12.12, 00:55
        a ile ty masz lat ze nie wiesz co to mac?
        mój telefon ma 5 lat i nie da się w nim podłączyć internetu-dobre hehehe
        ciekawe czy wiesz co to jest internet hehe
        a co to według ciebie sieciówki?
        chwalic sie ze sie jest niedojdą ktora nie ma prawka -no gratulacje

        a potem sie dziwic ze faceci wola młodsze- ktore wiedza czym sie rozni wyszukiwarka od przegladarki hehe
        • krakoma Re: Znacie takie kobiety? 28.12.12, 01:10
          a ty o jakim macu?
          - nie mcdonalds i nie macintosh -
          czyzbys sie malowal?
          • simply_z Re: Znacie takie kobiety? 28.12.12, 01:27
            jego żona hehe
          • minasz Re: Znacie takie kobiety? 29.12.12, 10:54
            o jabłku
        • leniwy_pierog Re: Znacie takie kobiety? 28.12.12, 01:34
          Jeszcze przez kilka dni mam rocznikowo 29 lat, wielka impreza planowana na przyszły rok:)
          Wiem co to internet i w dodatku zarabiam w internecie i dzięki internetowi hehe. A co to MAC to napisałam, że wiem - sklep z mazidłami do pyska. Chyba, że chodzi ci o błędnie zapisany skrót Międzynarodowego Komitetu Lotniczego i Smoleńsk.
          Sieciówka - sklep w którym jest g... za duża kasę i jak kupisz to nosisz to samo co w połowa trendy panienek na mieście.Nieraz tam kupuję, ale rzadko. Na co dzień noszę proste rzeczy albo sukienki uszyte przez krawcową.
          Nie mam prawka, bo nie potrzebuję. Mieszkam w mieście, nie na wiosce, nie muszę jechać przez pola do miasta powiatowego. Na co dzień używam roweru albo komunikacji miejskiej, poza tym mam firmową kartę na taxi. Plebs niech stoi w korkach, mnie to nie pasuje.
          Nie interesuje mnie kogo wolą faceci. A już na pewno nie obchodzi mnie, kogo wolą faceci, których kręci u laski odróżnianie przeglądarki od wyszukiwarki - tych, podobnie jak fetyszystów śmierdzących stóp zostawiam komuś innemu. Ja mam męża, który wolał mnie a nie młodsze mające mokre majtki na jego widok i jest dobrze:)
          • minasz Re: Znacie takie kobiety? 28.12.12, 08:24
            A co to MAC to napisałam, że wiem - sklep z mazidłami do pyska
            heheh dobre
            Wiem co to internet i w dodatku zarabiam w internecie i dzięki internetowi hehe
            (płaca ci 90 groszy za posta czy 1,50? hehe-dane z ksiazki)
            chociaz wiesz co to siecioiwka- i nie mylisz jej z biedronka

            Mieszkam w mieście, nie na wiosce, nie muszę
            > jechać przez pola do miasta powiatowego.(besz komentarza)

            29??? myslałem ze 42
            no i tu mam problem dla mnie jako 35 latka informacyjnie jestes za stara
            dlatego cholera musze miec kolezanki conajmniej z 10 lat młodsze ewentualnie laski wyrobione
            alke niestety tych jest mało
            • leniwy_pierog Re: Znacie takie kobiety? 28.12.12, 13:03
              A szukaj sobie i 20 lat młodszych koleżanek, ja też wolę się otaczać młodszymi, a nie panami po trzydziestce.
          • fuzja.jadrowa Re: Znacie takie kobiety? 29.12.12, 12:22
            > poza tym mam firmową kartę na taxi. Plebs niech stoi w korkach
            > , mnie to nie pasuje.

            Taksowki nie stoja w korkach?

            > Ja mam mę
            > ża, który wolał mnie a nie młodsze mające mokre majtki na jego widok i jest dob
            > rze:)

            Traktujesz meza jak trofeum?
            • leniwy_pierog Re: Znacie takie kobiety? 30.12.12, 00:02
              Taksówki nie stoją w korkach, bo jeżdżę nimi tylko późno w nocy, albo bardzo wcześnie rano, kiedy korków nie ma.
              Męża oczywiście traktuję jak trofeum. W końcu dla osoby bez prawa jazdy i kart kredytowej to największe życiowe osiągnięcie.
              • minasz Re: Znacie takie kobiety? 30.12.12, 11:17
                mezu mozesz dac karte bo chce zapłacic hehe
                mezu podwiez mnie
                meziu hehehe
                • leniwy_pierog Re: Znacie takie kobiety? 30.12.12, 17:37
                  On też nie ma karty kredytowej hehe
                  A samochód sprzedał niedawno, więc mnie nigdzie nie podwozi hehe hehe hehe
                • krakoma Re: Znacie takie kobiety? 01.01.13, 20:00
                  wrescie ma sie ten maz okazje do czegos przydac :/
              • fuzja.jadrowa Re: Znacie takie kobiety? 30.12.12, 16:06
                > Męża oczywiście traktuję jak trofeum. W końcu dla osoby bez prawa jazdy i kart
                > kredytowej to największe życiowe osiągnięcie.

                Dla mnie tak to wygladalo, stad pytanie. Reszte z drugiego zdania sama sobie dospiewalas. Nie obchodzi mnie, co posiadasz, a czego nie.
        • marianna1970 Re: Znacie takie kobiety? 29.12.12, 10:52
          Słoma z butów ci wyłazi...
    • lusseiana Re: Znacie takie kobiety? 28.12.12, 13:27
      Tak szczerze, to podejrzewam, że nie tyle nie ma pojęcia o istnieniu takich rzeczy, ile po prostu jest gorliwą neofitką tak bardzo popularnego dziś hipsterstwa (musiałam sobie to słowo wyguglać). Można nie mieć konta w banku - też nie byłoby mi do niczego potrzebne, gdyby nie wymagała go ode mnie firma, w której aktualnie pracuję. Nie mam również karty kredytowej i nigdy w życiu nie dałabym sobie takiego badziewia żadnemu bankowi wcisnąć. Jedna karta płatnicza z mikro-debetem w zupełności mi wystarcza. Laptopa, samochód i prawo jazdy mam, bo niestety są mi niezbędne, ale już w sieciówkach orientuję się tylko dzięki temu, że tak nachalnie się wszędzie wciskają ze swoimi reklamami (o tym co sprzedają wiem tylko tyle, ile uda mi się wywnioskować z nazwy, nie zawsze poprawnie z resztą), zachodzę do niektórych tylko wtedy, kiedy czekam na coś albo kogoś, lub wybitnie mi się nudzi i to tylko dlatego, że większość ma klimatyzację, nikt mnie nie nagabuje, ani nie potrąca. Jakość towarów jest niestety zupełnie nieadekwatna do ich ceny, ale tę kwestię już pominę. Co do ombre hair, mac i bobbi brown... oświeć mnie, bo pierwsze słyszę i absolutnie nic mi to nie mówi xD Poważnie :)
    • xolaptop Re: Znacie takie kobiety? 28.12.12, 15:01
      Fajnie byłoby się z taką dziewczyną umówić i spędzić trochę czasu. Niestety większość kobiet taka nie jest.
    • 10iwonka10 Re: Znacie takie kobiety? 28.12.12, 17:04
      Chyba troche przesadzacie z tym wiekiem. Nie znam nikogo w Polsce wsrod rodziny, sasiadow ( w wieku 80 plus) kto nie ma konta w Banku. Niekoniecznie biezacego ale lokaty, konta oszczednosciowe. Tka samo prawo jazdy? Co za bzdury ktos napisal powyzej ze malo kto po 40 ma prawo jazdy?
    • georgia241 Re: Znacie takie kobiety? 28.12.12, 21:17
      Zazdroszczę jej! Chyba jest mądra.
    • allatatevi1 Re: Znacie takie kobiety? 29.12.12, 03:04
      Ale kompletnie nie wiem co cię tak dziwi?
      Znam wiele takich kobiet - za wyjątkiem tego pierwszego punktu, bo chyba wszyscy moi znajomi mają konto w banku.
      Natomiast mnóstwo osób używa wyłącznie karty debetowej i nie ma kredytowej.
      Znam ludzi, którzy komputera używają tylko w pracy, więc nie mają laptopa.
      Jeśli chodzi o prawo jazdy czy samochód - jak ktoś mieszka w centrum dobrze skomunikowanego miasta, to samochód często nie jest mu potrzebny, a tylko z nim problem (brak wolnych miejsc do zaparkowania). Sama kupiłam samochód b. niedawno, bo mieszkam kawał za miastem i mogłam do pracy jeździć 20 min samochodem albo godzinę komunikacją podmiejską. Całe życie, dopóki mieszkałam "dentro le mura" obywałam się świetnie bez samochodu.
      Jeśli chodzi o kablówkę - w sumie nie znam nikogo kto by ją miał, większość nie ma w domu telewizora, w dzisiejszych czasach telewizję oglądają głównie ludzie starsi.
      Znam mnóstwo kobiet które mają awersję do sieciówek, zwłaszcza wśród Włoszek - ja też korzystam z nich w ostateczności, zawsze wolę ciuchy ze sklepów "nie-sieciowych".

      Ja akurat wiem co to ombre hair, bo sama to miałam ze 3 lata temu, ale większość moich znajomych nie wiedziała co to jest, musiałam im tłumaczyć co to jest - ja też wielu rzeczy w fryzjerskich trendach nie kojarzę, więc to dla mnie oczywiste że ktoś tego ombre hair nawet nie zauważył i nie obiło mu się o uszy.
      Nigdy nie słyszałam o marce bobbi brown, wyguglowałam ją dopiero po twoim poście.

      Według twojej listy 90% moich znajomych to jakieś odludki z pustelni w Bieszczadach :-(
      • 10iwonka10 Re: Znacie takie kobiety? 29.12.12, 20:35
        A coz ty za bzdury opowiadasz?

        >>>Jeśli chodzi o kablówkę - w sumie nie znam nikogo kto by ją miał, większość nie ma w domu telewizora, w dzisiejszych czasach telewizję oglądają głównie ludzie starsi. >>>
    • marianna1970 Re: Znacie takie kobiety? 29.12.12, 10:51
      Ja taka jestem po za tym że mam komputer stacjonarny, laptop nie nadaję się do pracy, mam konto a pod resztą mogę się podpisać
    • tuvalu1 Re: Znacie takie kobiety? 30.12.12, 08:57
      Nie wiem czy specjalnie, czy mimochodem, ale sama określiłaś się jako osoba bez innych zainteresowań poza zakupami. Nie sądzę by samochód czy laptop pojawił się "w standardzie" dlatego ze jesteś szczególnie zainteresowana mechaniką lub informatyką. To raczej środek dotarcia do sklepu, prawda? Jedynie kablówka nie pasuje do innych elementów... Chodzi o nośnik reklam?
      Jeśli tak ciasno nakreśliłaś granice typu "ciuchy/kosmetyki" to bardzo łatwo wyjść poza ramy tego "standardu". Kto wie czy na forum literackim obok nie wisi bliźniaczy wątek typu "Nie macie pojęcia kogo niedawno poznałam!" ;-)
    • ania77732 Re: Znacie takie kobiety? 30.12.12, 10:56
      Czy uważasz, Ze ludzie mieszkający w BIESZCZADACH to jacys ułomni są?
      Zapewniam Cie, że wiekszość tutaj ma prawo jazdy, połowa dostaje swoją wypłatę do koperty( bo sie ulatnia w jeden dzień - takie to kokosy).
      Jak chce sie ubrac w wyżej wymienionych sklepach to jedzie do Rzeszowa lub innego miasta.
      Słyszeliśmy o czyms takim jak laptop, karta bankomatowa.
      Kablówki akurat nie mam, w wolnych chwilach buszuje w internecie( taaaaaaaak! wiem co to jest!). Pozdrawiam z przepieknych stron Polski.
    • mandolinka.bramborova Re: Znacie takie kobiety? 30.12.12, 11:30
      Ojej, znam wiele kobiet, które tu pasują, ale mają powyżej 50 lat. Moja własna rodzicielka na przykład. Tylko konto w banku ma, ale wspólne z mężem, no i była ze mną w H&M, ale nie wiem, czy ją interesuje to, że to sieciówka.
      W zasadzie to co napisałeś nie jest takie znowu niezwykłe, może poza kontem w banku, bo jego brak uważam za bezsensowne utrudnianie sobie życia w imię nie wiem czego. Ostatnie kobiety bez konta w banku (i tych wszystkich pozostałych dupereli) to były moje babcie, ale jedna to rocznik 1913 a druga 1924 - nie wiem, czy o tak wiekowe kobiety pytasz ;)
    • ladyeve Re: Znacie takie kobiety? 01.01.13, 19:46
      akurat co do boby browna i mac to znam wiele osób, które nie mają pojęcia co to jest. Jeżeli ktoś się dogłębnie nie interesuje makijażem to może nie wiedzieć. Ja sama dowiedziałam się o tych kosmetykach z YT, a mieszkam w Wawie.
      Co do Zary czy H&M to jeżeli ktoś mieszka w małej miejscowości, w której nie ma galerii handlowej to może nie znać, nie jest też jakoś specjalnie modą zainteresowany, albo nie ma za dużo kasy.
      Karty kredytowej ja też nie mam, nie wiem co w tym dziwnego.

      Może te wszystkie rzeczy nie są jej potrzebne i jest szczęśliwa bez nich. Człowiek za bardzo przywiązuje się do przedmiotów, kiedyś ludzie się jednak częściej spotykali nie potrzebowali tych wszystkich rzeczy.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja