kombinerki.pinocheta
30.12.12, 00:42
Jak postrzegacie faceta, ktory siedzi w pubie/restauracji/kawiarni w wiekszym gronie i niewiele mowi. Praktycznie sie nie odzywa, a jedynie slucha lub udaje, ze slucha, a myslami jest zupelnie gdzie indziej, tylko ze tego po nim nie widac, czyli dobrze udaje.
Zwracacie na takich uwage? Uwazacie go za nudziarza?