dziwna sytuacja

02.01.13, 17:15
Jestem z moim facetem prawie rok w związku,za nami pewien kryzys który udało nam się wspólnie pokonać i wyjść na prostą. Teraz jest między nami wszystko tak jak powinno być,tak mi się przynajmniej zdawało... Z racji tego,że dzieli nas pewna odległość nie jesteśmy w stanie widywać się jakoś bardzo często,dlatego też postanowiliśmy że święta spędzamy z naszymi rodzinami a Sylwestra i Nowy Rok wspólnie. Wszystko było naprawdę super,miło,romantycznie,czule,dodam że spędzaliśmy sylwestra tylko we dwoje bo właśnie tak chcieliśmy i tylko jedna rzecz mnie jakoś zdziwiła a mianowicie fakt,że nie dostałam od niego żadnego prezentu na święta. Szczerze mnie to zaskoczyło bo to jakoś niepodobne do niego. Nie jestem materialistką i nie chodzi tu o sam prezent tylko o sam fakt,w końcu są święta,jakoś tak przykro mi się zrobiło bo ja już od dawna miałam dla niego przygotowany prezent gwiazdkowy. I kolejna głupia sytuacja to taka,ze nie wiedziałam do końca jak sama mam się zachować w związku z tym. Najpierw zrobiło mi się przykro,potem byłam zła a na końcu doszłam do wniosku że jeśli teraz ja wyskoczę z prezentem dla niego to zrobi się niezręczna sytuacja,nie chciałam żeby jemu zrobiło się głupio i w efekcie prezent dla niego nadal leży schowany w mojej szafie. W weekend jadę do niego i tak się zastanawiam czy dać mu teraz ten prezent czy jednak nie, darować sobie i nie wnikać w całą sytuację,zostawić to tak jak jest. Z jednej strony chcę mu go dać,z drugiej co mam powiedzieć? spóźniony prezent od Mikołaja? Przecież mogłam go dać jak był u mnie. Też jakoś dziwnie wyjdzie. Jak Wy na to patrzycie,co byście zrobiły/zrobili na moim miejscu?
    • light_in_august Re: dziwna sytuacja 02.01.13, 17:21
      Trzeba było dać ten prezent - może wtedy zreflektowałby się, że coś jest nie tak. Co z tego, że zrobiłoby mu się głupio? Powinno.
      Teraz to musztarda po obiedzie. On też nie dostał prezentu i uważa, że wszystko jest w porządku.
      • malise28 Re: dziwna sytuacja 02.01.13, 17:25
        Teraz też uważam że jednak powinnam mu dać ten prezent i żałuje że tego nie zrobiłam ale czasu nie cofnę niestety. Przynajmniej może jakoś by się wytłumaczył w mniej lub bardziej sensowny sposób.
        • good_morning Re: dziwna sytuacja 02.01.13, 17:50
          no powinnas. pomijajac przyjemnosc z dawania, dowiedzialabys sie tego i owego ;P
    • senseiek on tez czekal az dasz mu prezent, ale mu nie dalas 02.01.13, 17:29
      A on tez czekal az dasz mu prezent, ale mu nie dalas, to on pewnie trzyma w dalszym ciagu prezent dla Ciebie w swojej szafie.. ;)
    • jan_hus_na_stosie2 lol 02.01.13, 17:32
      gdyby twój prezent był bezinteresowny i z serca nie miałabyś takich dylematów

      • light_in_august Re: lol 02.01.13, 17:34
        A on nawet interesownego i nie z serca dla niej nie miał...
        • jan_hus_na_stosie2 Re: lol 02.01.13, 17:36
          skąd wiesz?
          • light_in_august Re: lol 02.01.13, 17:39
            Yyy... tak sobie zgaduję.
            • jan_hus_na_stosie2 Re: lol 02.01.13, 17:45
              no widzisz, zgadujesz, a może było tak jak napisał senseiek :)
              • light_in_august Re: lol 02.01.13, 17:50
                Musiałaby być d..ą, a nie facetem, gdyby kupił prezent i go nie dał. Ale oczywiście i taka opcja jest :)
                • senseiek Re: lol 02.01.13, 17:58
                  > Musiałaby być d..ą, a nie facetem, gdyby kupił prezent i go nie dał. Ale oczywiście i taka opcja jest :)

                  Ja bym tak zrobil. Kiedys powiedzialem panience ze mam za tydzien mam urodziny. Powiedziala, zebym przyszedl w ten dzien do niej do domu. Czekalem az przysle co najmniej sms-a z zyczeniami, ale nie przyslala, to i do niej nie poszedlem, bo i po co? Skoro nawet nie chce/nie pamieta o zlozeniu zyczen, to papa.
                  • mojemieszkanie24 Re: lol 02.01.13, 18:02
                    Daj prezent.Ja bym dała od razu, gdyby zapomniał.
                  • light_in_august Re: lol 02.01.13, 18:09
                    Szkoda, że nie poszedłeś - może dostałbyś więcej niż smsa ;)
                    Ale to w ogóle inna sytuacja. Tam były Twoje urodziny, a tu święta, czyli prezenty wzajemne. Raczej nie podejrzewam, żeby facet kupił prezent i się cykał z jego ofiarowaniem... Przynajmniej żaden znany mni facet by tak nie zrobił.
                    • malise28 Re: lol 02.01.13, 19:03
                      Nie jest jakąś fajtłapą,do tych nieśmiałych też się nie zalicza,do tej pory wszystko było normalnie dlatego teraz ten fakt mnie zaskoczył. To nasze pierwsze wspólne święta i teraz nie wiem czy u niego po prostu nie ma tradycji dawania prezentów czy o co tutaj chodzi. Wiem że źle zrobiłam nie dając mu tego prezentu wtedy,no ale trudno teraz już nic z tym nie zrobię. Z jednej strony nie chcę wyjść na idiotkę dając mu ten prezent po czasie ale z drugiej nie chcę też żeby uznał że skoro ja też nic dla niego nie mam to jest ok i przy następnej okazji też nie będzie się starał.
                  • blond_suflerka Re: lol 02.01.13, 19:03
                    senseiek napisał:

                    > > Musiałaby być d..ą, a nie facetem, gdyby kupił prezent i go nie dał. Ale
                    > oczywiście i taka opcja jest :)
                    >
                    > Ja bym tak zrobil. Kiedys powiedzialem panience ze mam za tydzien mam urodziny.
                    > Powiedziala, zebym przyszedl w ten dzien do niej do domu. Czekalem az przysle
                    > co najmniej sms-a z zyczeniami, ale nie przyslala, to i do niej nie poszedlem,
                    > bo i po co? Skoro nawet nie chce/nie pamieta o zlozeniu zyczen, to papa.
                    >

                    Że co? W dzień Twoich urodzin ona zaprosiła Cię do siebie a Ty nie poszedłeś bo nie przysłała Ci smsa? Nie wpadłeś na to, że to świętowanie miało się odbyć właśnie u niej? Kto przysyła smsa z życzeniami albo dzwoni jeśli jest umówiony z jubilatem na spotkanie face to face?
    • eekonomista Dylematy 02.01.13, 18:11
      Kobiety uwielbiają komplikować sobie życie. Co Wy byście zrobiły bez tych tragicznych dylematów? :D
    • mijo81 Re: dziwna sytuacja 02.01.13, 20:43
      Kolejna dziunia, który krzyczy "daj, daj, daj" i która myśli, że to jej pierwszej się należny. Tylko brać, nic dawać.
      • malise28 Re: dziwna sytuacja 02.01.13, 21:10
        kolejny facet który nie rozumie tego co czyta.
        • zuzi.1 Re: dziwna sytuacja 02.01.13, 21:39
          Dokładnie :-))) A ja w przeciwieństwie do wszystkich wypowiadających się prezentu bym mu nie dała, skoro facet zachował się całkowicie bez jakiejkolwiek klasy i zapomniał o prezencie dla ukochanej osoby, to oznacza, że tą ukochaną osobą chyba jednak tak do końca nie jestes lub ten człowiek w jakiś sposób msci się na Tobie po cichu za ten Wasz kryzys. Nie podoba mi się takie postępowanie, to jak olewanie Ciebie, nieładnie. Przy następnej takiej sytuacji niekoniecznie dot. prezentu, ale generalnie niewłasciwego zachowania się dałabym sobie z tym panem spokój.
          • senseiek Re: dziwna sytuacja 02.01.13, 23:53
            > Przy następnej takiej sytuacji niekoniecznie dot. prezentu, ale generalnie niewłasciwego zachowania się dałabym sobie z tym pan
            > em spokój.

            Ty musisz byc singielka.. :)
            • zuzi.1 Re: dziwna sytuacja 03.01.13, 08:49
              mylisz się ;)
        • mijo81 Re: dziwna sytuacja 04.01.13, 22:49
          malise28 napisał(a):

          > kolejny facet który nie rozumie tego co czyta.

          No tak ... księzniczka się znalazła, księżniczka "daj,daj,daj". Samam coś daj o potem oczekuj od innych.
    • krakoma Re: dziwna sytuacja 02.01.13, 21:25
      daj mu ten prezent na nastepna okazje
    • akle2 Re: dziwna sytuacja 02.01.13, 21:47
      Teraz co byś nie zrobiła, to będzie tylko gorzej. Niech ten prezent poleży do przyszłego roku i dasz mu na następne Święta. Prawdopodobnie on też chciał wręczyć swój, ale zaniechał, bo nie zobaczył z Twojej strony żadnego gestu.
    • varia1 Re: dziwna sytuacja 02.01.13, 23:33
      i przez rok będąc z facetem "w związku" nie znaleźliście okazji żeby porozmawiać o tym, w jaki sposób macie w zwyczaju w waszych rodzinach celebrować święta? pamiętam, że z moim mężczyzną takie kwestie omawialiśmy szczegółowo, no ale może to dlatego że pochodzimy z dwóch różnych kultur i chcieliśmy wzajemnie szanować swoje odmienności, ale znaleźć także jakiś wspólny mianownik
      a nawet jeśli zdarzało się jakieś niedopowiedzenie, jakaś "wpadka" to od razu po tej sytuacji musieliśmy ją przedyskutować, spojrzeć na to z dystansem, bo na pewno jest wiele momentów w życiu w których głupie nieporozumienie potrafi nieźle zamieszać

      tak mi sie wydaje, ze ty jesteś w tym niby związku jedynie przelotem
      • marguy Re: dziwna sytuacja 03.01.13, 00:55
        varia,
        ty tak piszesz o rozmawianiu z partnerem jakbys byla pierwszy dzien na forum.

        To co dla ciebie, dla mnie takze, jest oczywiste, jest zupelnie obce wiekszosci naszych rodaczek.
        Tak przynajmniej wynika z tresci okolo 80% zakladanych watkow.
        Ludzie po prostu nie umieja ze soba rozmawiac.
        • varia1 Re: dziwna sytuacja 03.01.13, 04:26
          marguy,
          ja w ogóle często mam wrażenie że z moim obcokulturowym i obcojęzycznym facetem jest mi się o niebo łatwiej porozumieć niż z rodakami :)
      • malise28 Re: dziwna sytuacja 03.01.13, 17:33
        Nie chodziło mi tutaj o ocenę mojej osoby ani związku tylko o wasz punkt widzenia jakbyście się zachowali w takiej konkretnej sytuacji?
        • varia1 Re: dziwna sytuacja 03.01.13, 23:43
          zachowałabym się tak, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia takich sytuacji, a jeśli już by się jakaś niezręczność zdarzyła, bo nie sposób przewidzieć wszystkiego , to natychmiast byłaby przez nas obgadana i ustalone stanowisko w sprawie na przyszłość

          a ty się zastanawiasz, gubisz w domysłach i nie wiesz jak ugryźć temat
    • mirtillo25 Re: dziwna sytuacja 03.01.13, 00:43
      Nie przejmuj się. Poczekaj i daj mu ten prezent na Walentynki :)
    • mila2712 Re: dziwna sytuacja 03.01.13, 07:25
      Ja wręczyłabym prezent
      zobaczyc jego zakłopotanie - bezcenne
    • poczta.kwiatowa Re: dziwna sytuacja 03.01.13, 09:25
      Jeszcze bardziej byłoby Ci się przykro, gdybyś mu wręczyła prezent, a on nie odwzajemnił na następnej randce. A głowę daję, ze tak by było. I zaręczam, za rok postąpiłby tak samo.
    • magnusg No ale przeciez Swieta zescie osobno 03.01.13, 10:45
      spedzali,wiec co najwyzej moglas Prezent na Sylwestra i Nowy Rok dostac, a to zwyczaj raczej rosyjski, a nie polski.Jak bedziecie siedziec razem pod choinka i nic nie dostaniesz, to mozesz miec pretensje do Gwiazdora:)
      • zuzi.1 Re: No ale przeciez Swieta zescie osobno 03.01.13, 11:18
        ha, ha, ha dobre ;) przyczyną takich zachowań u panów jest zazwyczaj ich patologiczne sknerstwo, byc może rodzice tego pana są tacy sami, więc ja trzymałabym się od niego z daleka
    • mocno.zdziwiona Re: dziwna sytuacja 03.01.13, 14:09
      Ja bym mu dała ten prezent i przy okazji zaczęła rozmowę. Może u nich się nie daje dorosłym prezentów? Znam takie domy. Może się daje na mikołajki albo zbiera na coś większego raz w roku - np. na urodziny? Warto się zapytać.
      • light_in_august Re: dziwna sytuacja 03.01.13, 14:37
        Jego zwyczaje rodzinne nie powinny tu mieć nic do rzeczy. Dorosły człowiek wie, że panuje powszechny zwyczaj obdarowywania bliskich na święta, że to taki miły gest w stosunku do kochanych osób i generalnie przyjemność dla obu stron, nawet jeśli w jego rodzinie jest inaczej. No chyba że on osobiście kontestuje dawanie prezentów - wtedy insza inszość, ale i o tym warto pogadać.
        Bacznie bym pana obserwowała, bo albo jest sknerusem, albo jest mocno skoncentrowany na sobie.
        • mijo81 Re: dziwna sytuacja 04.01.13, 22:51
          ..... albo nauczony że prezentów się nie daje
    • lisbethsalander Re: dziwna sytuacja 03.01.13, 22:12
      ja bym mu dała ten prezent wcześniej i spytała, dlaczego nic dla mnie nie ma (zakładając, że znacie się trochę)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja