Dlaczego Edytka Górniak uciekła z EKG?? ;))))))

IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 20.03.02, 11:59
No właśnie dlaczego? Zawsze myślałam, że jak ktoś ma ładny głos to nie musi się
rozbierać, a pani Edyta widać tej zasady nie wyznaje. Owszem, ciałko niczego
sobie, ale strój podczas uroczystości rozdania Wiktorów był wg mnie lekko
przesadzony, co się niestety zemściło na Edycie bardzo i ogólny efekt był
niestety nienajlepszy. Mój tata się pytał, dlaczego ona uciekła z EKG. Co
myślicie o niedzielnym stoju Edyty Górniak???
    • kini Re: Dlaczego Edytka Górniak uciekła z EKG?? ;)))))) 20.03.02, 12:33
      Wyłam ze smiechu. Szkoda, że Edytce nie udało się być sexy, chociaż strasznie
      chciała się strojem upodobnić do panny Spears lub panny Aguilery. Niestety efekt
      popsuły białe, wielkie plastry wystające zza bluzeczki.
      • agick Re: Dlaczego Edytka Górniak uciekła z EKG?? ;)))))) 20.03.02, 12:35
        kini napisał(a):

        > Wyłam ze smiechu. Szkoda, że Edytce nie udało się być sexy, chociaż strasznie
        > chciała się strojem upodobnić do panny Spears lub panny Aguilery. Niestety efek
        > t
        > popsuły białe, wielkie plastry wystające zza bluzeczki.


        no właśnie - co to mogło być....???
        czy ona miałą tę bluzeczkę przyklejoną..?

        i playback był uroczy.
    • k.leo Re: Dlaczego Edytka Górniak uciekła z EKG?? ;)))))) 20.03.02, 12:34
      to naprawdę było śmieszne
      na początku myślałam że to jej kawałek stanika wystaje ale po kilku chwilach
      jakież było moje zaskoczenie,,,,,,,,,,,,
      powiem jasno to wyglądało naprawdę żałośnie skoro tyle zarabia mogłaaby odłożyć
      troszkę kasy i sprawic sobie jakiś ciuch
      • Gość: Angelos Re: Dlaczego Edytka Górniak uciekła z EKG?? ;)))))) IP: 157.25.121.* 20.03.02, 12:50
        A ona umie śpiewać? Jakoś mi się nie wydaje.
        • bukowski27 to co jej w koncu wystawalo? i oco chodzi? 20.03.02, 12:52
          nie widzialem transmisji... niech ktos powie.
          • kini Re: to co jej w koncu wystawalo? i oco chodzi? 20.03.02, 13:03
            bukowski27 napisał(a):

            > nie widzialem transmisji... niech ktos powie.

            Ja, ja, ja opowiem!!!
            Było to tak:
            Na scenę wyszła E.G. ubrana w wyszarpaną spódniczkę długości takiej, że widać jej
            było majtki oraz elastyczną bluzeczkę odsłaniającą pół brzucha. Bluzeczka była,
            naturalnie, bez ramiączek. Piosenka E.G. była dosyć dynamiczna, więc E.G. dosyć
            żwawo się ruszała. Po jakichś 2 minutach bluzeczka się nieco obsunęła i wyszła na
            jaw straszliwa prawda - E.G. przykleiła sobie bluzeczkę do piersi dwoma dużymi,
            białymi plastrami!!!! Biedactwo albo nie zauważyła problemu, albo głupio jej było
            to poprawiać (ja jednak stawiam na opcję nr 1). Jak schodziła ze sceny, to
            plastry wystawały tak gdzieś na oko ze 4 cm nad bluzeczką. Widok był doprawdy
            zabawny. :))))
            • bibelot Re: to co jej w koncu wystawalo? i oco chodzi? 20.03.02, 13:32
              nie widziałam transmisji, ale opis b. sugestywny
              to jest syndrom Kylie Minoque - czy jak to się tam pisze
    • agniecha27 Gdzie to można zobaczyć, no gdzie??? 20.03.02, 13:55
      Może w jakiejś gazecie w wydaniu internetowym? Opis może i był sugestywny, ale
      ja chcę zobaczyć na zdjęciu...
    • Gość: skwara Re: Dlaczego Edytka Górniak uciekła z EKG?? ;)))))) IP: *.talnet.pl 20.03.02, 13:58
      Dobry temat, mnie też zatkało.
      Pani Edyta pokazała swoje krocze najpiękniej, jak umiała. Tutaj się kłaniają
      braki w wychowaniu. Na taką uroczystość nie ubiera się dwóch kawałkow bandaży w
      kolorze różowym.
      W końcu w tym kraju jest jeszcze parę ładniejszych ciał, np. Skrzynecka,
      Steczkowska, a nie muszą ich tak bardzo eksponować. No, ale każdy się chwali
      tym, co ma najlepsze.
      • Gość: Anka Re: Dlaczego Edytka Górniak uciekła z EKG?? ;)))))) IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 14:03
        Panna G. zdecydowanie przesadziła:

        1. kazała się filmować od dołu (żeby wyszło, że taka niby wysoka i super
        szczupła)
        2. playback - koszmar, po jej piosence głowa mnie bolała
        3. bandaże ujawniły prawdę o tym, że w sumie jest anorektyczką
        4. w zasadzie brak spódniczki obrażał i gości, i telewidzów

        Słowem: wieś wyszła na jaw......
      • Gość: Anka Re: Dlaczego Edytka Górniak uciekła z EKG?? ;)))))) IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 14:04
        Jestem wredna, ale mogła się po prostu ubrać, a nie rozebrać. Biedaczka, pewnie
        nie wie, że kobiety z klasą nie pokazują za dużo.
        • bukowski27 a coscie sie tak tej gorniakowej czepily??? 20.03.02, 14:07
          nie ze atakuje, tylko dziwie sie. no powaznie nie rozumiem do konca... gorniak
          wiocha... gorniak chuda.. gorniak spiewac nie potrafi... górniak z plejbecku...
          o co chodzi? ani ona pierwsza ani ostatnia.
          • agniecha27 Śpiewać... 20.03.02, 14:10
            ... to ona potrafi (wiem), ale naprawdę żal mi jej, że jest taka chuda
            (anoreksja?). Buzię też ma ładną - chyba nikt nie zaprzeczy.
            • Gość: kol. Re: Śpiewać... IP: *.atol.com.pl 20.03.02, 14:26
              Chuda to ona zawsze była, bo niedojadała. Rozbierać zawsze się lubiła.
              Temperament miała, że ho, ho! Jedna z nawiększych puszczalskich na osiedlu.
              Inne sie uczyły, a Edytka zrezygnowała ze szkoły, co miesiąc innego starego
              dziada-sponsora miała i wkręciła się na festiwal, karierę robi(?). Zdolna to
              moze i jest, ale zawsze była afektowana, głupia i kłamie jak z nut. Mogłabym
              wiele o niej i jej rodzinie napisac, zeby obalić stek bzdur, które Edytka
              wygaduje na temat swojej przeszłosci, ale po co? Niech jej bedzie. A ze
              wiocha? Czego można spodziewac się po pannie bez szkoły, córce lubiącej panów
              i alkohol sprzątaccze, która zamiast nauki języka wolała język ćwiczyć
              praktycznie. Nieraz z koleżankami i kolegami z klasy śmiejemy się z niej, bo
              pamiętamy Edytkę, która żaliła się, ze matka ma wściek macicy i ją bije, a
              ojciec w więzieniu siedzi, nienawidzi swojej siostry, a teraz same ckliwe
              historie opowiada. No własnie zapomniałam dodac, ze jestem jej koleżanką z
              klasy. Juz nawet nie słucham jej, bo mi ręce opadają.

              Pozdr.
              • agniecha27 Re: Śpiewać... 20.03.02, 14:39
                Szkoda, że z nikim z klasy się nie zaprzyjaźniła, a może chciała, tylko nikt
                jej ręki nie podał?...
                • Gość: kol. Re: Śpiewać... IP: *.atol.com.pl 20.03.02, 15:00
                  Kolezanki to ona zmieniała częsciej niż majtki, przepraszam za porównanie.
                  Kilka osób naprawde ją lubiło i współczuło, ale ona zawsze uważała się za
                  lepszą. A gdy wystąpiła pierwszy raz w Opolu nie poznawała nikogo ze
                  znajomych. Potrafiła przejść ocierajac się o ciebie, nosem przesuwając chmury
                  i nie racząc odpowiedzieć na cześć. Poza tym była bardzo głupia, obgadywała
                  każdą, nazywając brzydko, wyśmiewała się z innych, była fałszywa. Nie dziw, ze
                  szybko zabrakło chętnych do przyjaźni. Naprawde w klasie były inne, bardziej
                  wartościowe osoby, z którymi warto było się przyjaźnić.
                  • kwik ratunku, ON/OFF. (ntxt) 20.03.02, 15:11
                  • agniecha27 Re: Śpiewać... 20.03.02, 15:12
                    ... poprostu miała problemy, z którymi ani ona ani nikt inny nie mógł sobie
                    poradzić. Problemy emocjonalne... Szkoda...
              • Gość: miranda Re: Śpiewać... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.03.02, 09:13
                Żal mi się zrobiło Edytki po przeczytaniu tego ociekającego jadem postu. Zawiść
                aż wycieka z tekstu. Być może to wszystko jest prawdą aczkolwiek podawane w taki
                sposób traci na wiarygodności. Mam do E. stosunek ambiwalentny ale gdybym miała
                takie "koleżanki" to bym uciekała na ich widok gdzie pieprz rośnie.
                Proponuję kol aby tymi samymi słowami opisała rówież swoją rodzinę tak dla
                równowagi
                Gość portalu: kol. napisał(a):

                > Chuda to ona zawsze była, bo niedojadała. Rozbierać zawsze się lubiła.
                > Temperament miała, że ho, ho! Jedna z nawiększych puszczalskich na osiedlu.
                > Inne sie uczyły, a Edytka zrezygnowała ze szkoły, co miesiąc innego starego
                > dziada-sponsora miała i wkręciła się na festiwal, karierę robi(?). Zdolna to
                > moze i jest, ale zawsze była afektowana, głupia i kłamie jak z nut. Mogłabym
                > wiele o niej i jej rodzinie napisac, zeby obalić stek bzdur, które Edytka
                > wygaduje na temat swojej przeszłosci, ale po co? Niech jej bedzie. A ze
                > wiocha? Czego można spodziewac się po pannie bez szkoły, córce lubiącej panów
                > i alkohol sprzątaccze, która zamiast nauki języka wolała język ćwiczyć
                > praktycznie. Nieraz z koleżankami i kolegami z klasy śmiejemy się z niej, bo
                > pamiętamy Edytkę, która żaliła się, ze matka ma wściek macicy i ją bije, a
                > ojciec w więzieniu siedzi, nienawidzi swojej siostry, a teraz same ckliwe
                > historie opowiada. No własnie zapomniałam dodac, ze jestem jej koleżanką z
                > klasy. Juz nawet nie słucham jej, bo mi ręce opadają.
                >
                > Pozdr.

          • kini Re: a coscie sie tak tej gorniakowej czepily??? 20.03.02, 14:14
            Zara zara! Ja się nie czepiam! Ja tylko się śmieję z plastrów na biuście! :)))
            • Gość: ja Re: a coscie sie tak tej gorniakowej czepily??? IP: *.astercity.net / 10.134.129.* 20.03.02, 14:20
              kini napisał(a):

              > Zara zara! Ja się nie czepiam! Ja tylko się śmieję z plastrów na
              biuście! :)))
              A do czego jej były te plastry?


              • kini Re: a coscie sie tak tej gorniakowej czepily??? 20.03.02, 14:23
                > A do czego jej były te plastry?
                >
                >

                Żeby jej się bluzka trzymała nad piersiami, a nie plątała w okolicach talii!
                • kasia28 Re: a coscie sie tak tej gorniakowej czepily??? 20.03.02, 14:29
                  A gdzie ona ma piersi?!!
              • Gość: Maxmara Re: a coscie sie tak tej gorniakowej czepily??? IP: 195.216.121.* 20.03.02, 15:10

                > A do czego jej były te plastry?
                Ludziska! się kurna nie znacie na trickach mody i modelek i tyle.
                Plastry Edytki nie służyły podtrzymaniu/ przyklejeniu bluzeczki, tylko miały
                zakamuflowac fakt, ze Edytka nie ma pod spodem biustonosza.
                To stary trick z pokazów mody - kiedy modelka zakłada taką właśnie górę bez
                bielizny, plastry przykleja się na sutkach po to, zeby po prostu te sutki nie
                odznaczały się pod bluzeczką.
                Zapytajcie się byle modelki - każda, która pracowała na wybiegu potwierdzi moje
                słowa


                • agniecha27 Re: a coscie sie tak tej gorniakowej czepily??? 20.03.02, 15:14
                  ciekawe tylko, kurna, dlaczego jej ten "trick" wystawał spod bluzki?
                • kini Re: a coscie sie tak tej gorniakowej czepily??? 20.03.02, 15:25
                  Ale dlaczego? Przecież wystające sutki wyglądają seksownie! A poza tym jak na
                  zaklejanie sutków to ona miała te plastry ciut za wysoko.
      • Gość: a Re: Dlaczego Edytka Górniak uciekła z EKG?? ;)))))) IP: *.mapster-net.com.pl 22.03.02, 16:27
        taaak, szczególnie roztyta skrzynecka na reklamach triumfa wygląda
        rewelacyjnie...
    • Gość: Maruda Ludzie, co wam??? IP: *.nyc.rr.com 20.03.02, 18:45
      Niezla nagonke na biedaczke urzadzacie - zaczelo sie od plasterka, a tu prosze,
      az po znawcow biografii panny G, wymyslaniu jej i jej rodzinie.
      Czegos tu nie rozumiem - moze i troche niefortunnie Gorniaczka obnazyla sie
      owymi plastekami, ale zeby zaraz taka afere robic??? Nigdy nie bylam zbyt
      wielka milosniczka EG, bo nie przepadam za jej egzaltacja, i uwazam, ze marnuje
      potencjal swojego glosu, ale zawsze mnie dziwi, ze cokolwiek nie zrobi, zawsze
      ja banda madrali odsadza os czci i wiary. Zaloze sie, ze nawet gdyby wystapila
      oparylona w szlafrok po szyje, i tak zaraz znalazla by sie grono krytynaktow.
      Nie wiem co to jest - zazdrosc???
      Nie rozumiem dlaczego wzbudza az taka nienawisc...
      • goga.74 Re: Ludzie, co wam??? 20.03.02, 19:06
        wyjelas mi to "spod klawiatury".
        • Gość: Nell Re: Ludzie, co wam??? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 21.03.02, 09:06
          Dokladnie...jak mozna pisac tak obelzywe posty??? I co, ze matka sprzataczka?? Trzeba tylko
          pozazdroscic, ze dziewczyna wybila sie majac "takich " rodzicow, wy chociaz pochodzicie w swoim
          mniemaniu z "lepszych' rodzin, nigdy nie dorosniecie jej do piet ani uroda, a ni glosem, ani slawa..
          • Gość: kol. Re: Ludzie, co wam??? IP: *.atol.com.pl 21.03.02, 11:25
            Ale tu nie chodzi o jej matke i jej rodzinę, ale o to, że bzdury wygaduje i
            kłamie. Jak się wstydzi swojej rodziny to po co to wszystko opowiada? Przecież
            nikt jej nie zmusza do opowiadania o swoim dzieciństwie? Są znani ludzie,
            których ambicją jest zaistnieć dzięki własnemu talentowi, a nie ckliwym
            bajeczkom dla romantycznej publiki. Zamiast opowiadać pierdoły lepiej nich
            śpiewa. Mnie naprawde mało interesuje jej życie jako dziecka
            • Gość: Nell Re: Ludzie, co wam??? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 21.03.02, 12:05
              Gość portalu: kol. napisał(a):

              > Ale tu nie chodzi o jej matke i jej rodzinę, ale o to, że bzdury wygaduje i
              > kłamie. Jak się wstydzi swojej rodziny to po co to wszystko opowiada? Przecież
              > nikt jej nie zmusza do opowiadania o swoim dzieciństwie?

              Szczerze mowiac nigdy nie slyszlalam, zeby opowiadala o swojej rodzinie jakies ckliwe bajeczki, moze
              dlatego, ze osoba jej mi jest na tyle obojetna, ze nie szukam z uporem maniaka jakichs wzmianek o jej
              osobie...o ile wiem nigdy nie ukrywala, ze ma ojca cygana...(mysle, ze tsad ma glos jak dzwon)
              Troche wzburzyly mnie wasze posty, ile w nich nienawisci , jadu i agresji, naprawde nie chcialabym byc w
              skorze E.G. Moim skromnym zdaniem nie zasluzyla sobie na nie, kazdemu moze sie zdarzyc jakas
              wpadka, ale wiem, dla was, to , ze ktos ma urode i talent( a tego nie mozna Górniakowej odmowic, powie
              to wiekszosc mezczyzn), jest grzechem nie do wybaczenia.

              Są znani ludzie,
              > których ambicją jest zaistnieć dzięki własnemu talentowi, a nie ckliwym
              > bajeczkom dla romantycznej publiki. Zamiast opowiadać pierdoły lepiej nich
              > śpiewa. Mnie naprawde mało interesuje jej życie jako dziecka.

              Szczerze mowiac, E, Gorniak, przy calej swojej infantylnosci, egzaltacji, nigdy nie zrobila na mnie takiego
              negatywnego wrazenia, jak ty, po przeczytaniu twego postu. Daj sobie na luz dziewczyno...Jestem
              ciekawa jaka krzywde ci zrobila, chlopaka ci odbila, czesc ci nie powiedziala?? To nie powod, by brodzic
              w blocie obelg, ktore rzucasz..

              • Gość: ryżymałp Re: Ludzie, co wam??? IP: 195.116.167.* 21.03.02, 17:04
                jak bym miała takie " przyjaciółeczki" jak kol. to też bym im cześć nie
                mówiła.Wygląda mi to wszystko na typową , polska zawiść. Że co , jak to , ona
                ze mna do klasy chodzila, matka sprzątaczka , ojciec w więzieniu i to ona
                kariere zrobiła????? Skandal.... Nie chcial bym cie kol. spotkac za 20 lat -
                takie rzeczy z wiekie sie pogłębiają-mam wizje starej , zgorzkniałej , plujacej
                jadem na wszystko BABY :-P
                • Gość: kol. Re: Ludzie, co wam??? IP: *.atol.com.pl 21.03.02, 17:33
                  Wiesz akurat ja byłam jej najlepszą kolezanką. Dobrze rozumiałam jej sytuację,
                  bo miałam podobną i właśnie dlatego musiałam ustąpić lepszym, bogatszym, bo
                  Edyta nie znosi ludzi, którzy nie mają władzy ani pieniedzy. I cieszyłam sie,
                  gdy sie jej udało, bo zawsze chciała śpiewać, wyrwać się z tego domu.
                  Obserwowałam jej drogę do sławy, lubię słuchac jej piosenek. Tylko chciałabym,
                  zeby przestała tworzyć wokól siebie mity, bo szkodzi tym sama sobie. Niech
                  bedzie po prostu sobą, zwykłą Edytą G. z małego miasta, która zrobiła karierę.
                  I mam w nosie jej cześś, ale czasem przykro jest, ze ktoś kto nazywał cię
                  przyjacielem, którego wyznań, żalów i płaczów wysłuchiwałeś, próbowałeś
                  pocieszać i pomóc, gdy tylko poczuł inny świat, nagle przestał cię zauważać. I
                  ta sytuacja z tym "cześć" była w czasie jej pierwszego wystepu w Opolu, gdy
                  jeszcze nie byłą Edytą Górniak-gwiazdą. Potem nigdy jej nie spotkałam i nawet
                  nie próbowałabym się z nią spotkać ani sie jej przypominać, bo i po co?
                  Moje zdanie na temat bajek opowiadanych przez znane osoby dotyczy wszystkich
                  znanych ludzi (nieznanych zreszta też). Denerwuje mnie po prostu kreowanie sie
                  na kogos kim się nie jest.
                  Nie jestem i nie bede jadem plująca babą. Potrafię ocenić jej zalety i talent,
                  ale nie jestem ślepa, zeby nie widzieć wad. I wbrew pozorom to co mówię o niej
                  wynika z troski o nia, bo być moze zostało coś we mnie z tamtych lat i trochę
                  mi szkoda jak słyszę, gdy ludzie się z niej śmieją. Osiągnęła sukces i dobrze,
                  niech sie nim cieszy, a przeszłość niech zostawi sobie. I tylko tyle.
                  I nie napisałam nigdzie, ze to źle, ze ma takich rodziców, tylko to, ze niech
                  nie pisze o nich bajek jeśli to nieprawda. Bo najpierw skarżyła sie mi na
                  swoja matkę, a teraz robi z niej świętą. Po co?
                  • Gość: Nell Re: Ludzie, co wam??? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 21.03.02, 17:40
                    Gość portalu: kol. napisał(a):

                    > Wiesz akurat ja byłam jej najlepszą kolezanką.

                    Ach tak, i to cie obliguje do wypisywania takich rzeczy i w tak wulgarny sposob?? Przeczytaj sobie jeszcze
                    raz twe slowa, bo moze zapomnialas juz co napisalas, oto wyznania najlepszej, bylej przyjaciolki:

                    "Chuda to ona zawsze była, bo niedojadała. Rozbierać zawsze się lubiła.
                    Temperament miała, że ho, ho! Jedna z nawiększych puszczalskich na osiedlu.
                    Inne sie uczyły, a Edytka zrezygnowała ze szkoły, co miesiąc innego starego
                    dziada-sponsora miała i wkręciła się na festiwal, karierę robi(?). Zdolna to
                    moze i jest, ale zawsze była afektowana, głupia i kłamie jak z nut. Mogłabym
                    wiele o niej i jej rodzinie napisac, zeby obalić stek bzdur, które Edytka
                    wygaduje na temat swojej przeszłosci, ale po co? Niech jej bedzie. A ze
                    wiocha? Czego można spodziewac się po pannie bez szkoły, córce lubiącej panów
                    i alkohol sprzątaccze, która zamiast nauki języka wolała język ćwiczyć
                    praktycznie. Nieraz z koleżankami i kolegami z klasy śmiejemy się z niej, bo
                    pamiętamy Edytkę, która żaliła się, ze matka ma wściek macicy i ją bije, a
                    ojciec w więzieniu siedzi, nienawidzi swojej siostry, a teraz same ckliwe
                    historie opowiada. No własnie zapomniałam dodac, ze jestem jej koleżanką z
                    klasy. Juz nawet nie słucham jej, bo mi ręce opadają. "




                    Dobrze rozumiałam jej sytuację,
                    > bo miałam podobną i właśnie dlatego musiałam ustąpić lepszym, bogatszym, bo
                    > Edyta nie znosi ludzi, którzy nie mają władzy ani pieniedzy. I cieszyłam sie,
                    > gdy sie jej udało, bo zawsze chciała śpiewać, wyrwać się z tego domu.
                    > Obserwowałam jej drogę do sławy, lubię słuchac jej piosenek. Tylko chciałabym,
                    > zeby przestała tworzyć wokól siebie mity, bo szkodzi tym sama sobie. Niech
                    > bedzie po prostu sobą, zwykłą Edytą G. z małego miasta, która zrobiła karierę.
                    > I mam w nosie jej cześś, ale czasem przykro jest, ze ktoś kto nazywał cię
                    > przyjacielem, którego wyznań, żalów i płaczów wysłuchiwałeś, próbowałeś
                    > pocieszać i pomóc, gdy tylko poczuł inny świat, nagle przestał cię zauważać. I
                    > ta sytuacja z tym "cześć" była w czasie jej pierwszego wystepu w Opolu, gdy
                    > jeszcze nie byłą Edytą Górniak-gwiazdą. Potem nigdy jej nie spotkałam i nawet
                    > nie próbowałabym się z nią spotkać ani sie jej przypominać, bo i po co?
                    > Moje zdanie na temat bajek opowiadanych przez znane osoby dotyczy wszystkich
                    > znanych ludzi (nieznanych zreszta też). Denerwuje mnie po prostu kreowanie sie
                    > na kogos kim się nie jest.
                    > Nie jestem i nie bede jadem plująca babą. Potrafię ocenić jej zalety i talent,
                    > ale nie jestem ślepa, zeby nie widzieć wad. I wbrew pozorom to co mówię o niej
                    > wynika z troski o nia, bo być moze zostało coś we mnie z tamtych lat i trochę
                    > mi szkoda jak słyszę, gdy ludzie się z niej śmieją. Osiągnęła sukces i dobrze,
                    > niech sie nim cieszy, a przeszłość niech zostawi sobie. I tylko tyle.
                    > I nie napisałam nigdzie, ze to źle, ze ma takich rodziców, tylko to, ze niech
                    > nie pisze o nich bajek jeśli to nieprawda. Bo najpierw skarżyła sie mi na
                    > swoja matkę, a teraz robi z niej świętą. Po co?

              • Gość: kol. Re: Ludzie, co wam??? IP: *.atol.com.pl 21.03.02, 17:11
                Nie rzucam obelg, tylko wyrażam swoje zdanie. Nie odmawiam jej talentu ani
                urody, ale właśnie tym bardziej dziwię się jej wypowiedziom. Takie bajki
                opowiadać, tak sztucznie zachowywać się moze osoba, która ani talentem ani
                urodą nie grzeszy i w ten sposób próbuje popularność sobie wyrobić. Dlatego
                uważam, ze powinna skupic sie na śpiewaniu zamiast na wałkowaniu w kólko tego
                samego tematu:dzieciństwo, tatuś, mamusia. Nigdy jej nie zazdrościłam, bo i
                materialnie i emocjonalnie mam wiecej od niej, talentu jej nie zazdroszczę:ona
                ładnie śpiewa, ja ładnie maluję, Tylko dobrze byłoby zeby była bardziej
                naturalna i szczera. Bo nawet mówić się inaczej nauczyła, to nie jest ta sama
                Edyta, która znam. Właśnie ta nieszczęsliwa, bita, opuszczona przez ojca.
                Wtedy pomimo swych wad była sobą, a teraz próbuje kreować sie na zupełnie inną
                osobę niż jest. Był tu taki wątek o zakładaniu masek. Edytka jest tego
                przykładem. Ktos kto jej nie znał zanim zrobiła kariere widzi ja taka jaką
                stworzyły ją media, ale ja wiem jak ona jest naprawdę i ten fałsz widze. A
                szkoda, bo moze miałaby wiecej przyjaciół, bo z tego co wiem raczej nie bardzo
                układa jej sie z ludźmi. To też chyba o czymś swiadczy? I to, ze tak wielu
                ludzi wypowiada się negatywnie o niej też o czymś świadczy. Mamy przecież
                wiele ładnych i zdolnych piosenkarek, które nie wzbudzają ani śmiechu ani
                niechęci, ani takich emocji jak własnie Edyta.

                Zycze jej jak najlepiej, chciałabym tylko żeby mniej kłamała. Lepiej niech juz
                nic nie mówi o swoim życiu. I I nie wertuje gazet w poszukiwaniu artykułów o
                niej, bo nie czytam gazet, w kórych takowe są. Był po prostu pewien okres, ze
                w kazdej gazecie czy programie była Edyta, a ze ja jestem
                nałogowym "czytaczem" i czytam co mi w rece wpadnie, zwłaszcza jak sie nudzę,
                więc czytałam i to.

                Pozdrawiam
                • Gość: A27 Re: Ludzie, co wam??? do kol. IP: *.proxy.aol.com 21.03.02, 21:06
                  Moze to co napisalas faktycznie bylo trudno przelknac, ale ja przeczytalam z
                  zaciekawaieniem. Wiem, ze gromy na mnie tez pewnie poleca, ale nie lubie
                  tsawiania gwaizd na swieczniku. Po tym Twoim poscie Edyta wydaje mi sie
                  bardziej czlowiekiem a mniej celuloidowa.

                  Ale mysle tez ze nie ma sie jej co dziwic, ze woli bajeczke o szczesliwym
                  dziecinstwie niz prawde. Wiesz jakby to sie zle odbilo na niej i na jej
                  rodzinie gdyby mowila tak jak bylo. Agata Passent, kiedys publicznie
                  skrytykowala slawna matke i gromy sie posypaly na jej glowine. Tak samo byloby
                  z Edyta, ze matki nie szanuje, brudy publicznie pierze itd. Bo Edyta to latwy
                  obiekt do krytyki cokolwiek zrobi.
                  • Gość: Nell Faktycznie, post byl w formie "niesmacznej" IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 21.03.02, 21:23
                    paszkwilanckiej, i o to mi glownie chodzilo, a nie , ze chce widziec gwiazdy "wybielone".
    • Gość: Ania Re: Dlaczego Edytka Górniak uciekła z EKG?? ;)))))) IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 20:15
      a mi sie wydaje ze na tych plasterkach mialy "wisiec" jej piersi i sprawiac
      wrazenie super jedrnych:)ale moze sie myle... A wlasnie, ile ona ma wzrostu?
      Tak z ciekawosci, bo ostatnio slysze ze ponad 180,to prawda?
      • yak-ona Re: Dlaczego Edytka Górniak uciekła z EKG?? ;)))))) 20.03.02, 20:21
        o jak czytam tutaj wasze wypowiedzi, to strasznie zaluje , ze tego nie
        widzialam!!!!
        a moze jakies zdjecie jest w necie????
        • Gość: Marta Re: www.vipnews.pl.-tam jest zdjęcie Edytki . IP: *.astercity.net / 10.128.131.* 20.03.02, 21:09
          Wejdźcie na stronę www.vipnews.pl.- tam jest relacja z Wiktorów i zdjęcie
          pólgołej Edytki.Ale Edytka to mały pikuś przy kiecce Jolki Kwaśniewskiej! To
          dopiero była zgroza !
          • yak-ona Re: www.vipnews.pl.-tam jest zdjęcie Edytki . 20.03.02, 21:13
            dzieki zaraz sprawdze....juz nie moge sie doczekac....
            • Gość: vagin Re: www.vipnews.pl.-tam jest zdjęcie Edytki . IP: *.astercity.net / 10.131.130.* 20.03.02, 21:51
              Ona raczej uciekła z EEG! To takie badanie mózgu, tylko czy Ona posiada taki
              organ?
              • yak-ona Re: www.vipnews.pl.-co za duzo to nie zdrowo! 20.03.02, 21:58
                no i ozbaczylam to zdjecie i jakos tak rzeczywiscie dziwnie wyglada, ale nie
                ona pierwsza ni ostatnia!
                troche przegiela z dlugoscia tego wszystkiego- za duzo pokazala, a co za duzo
                to nie zdrowo!
                a plasterki wystaja, oj wystaja!
                powinna to opatentowac....zawsze moga sie znalezc nasladowcy : )))
                • yak-ona Re: www.vipnews.pl.-uuu a jola??? 20.03.02, 22:08
                  a teraz zobaczylam suknie Joli...oj co sie stala z jej dieta...poszla na
                  marne !!!???

                  a ta suknia- oficjalny koszmar!
    • Gość: nina Re: perfekcjonalistka? IP: *.telocity.com 20.03.02, 22:13
      Tydzien przed Wiktorami widzialam Pania Gorniak w tv
      polonia w programnie "porozmawiajmy".Milutka jak
      zawsze.. i taka grzeczna...i taka ladna. (przyznaje,
      jest piekna kobieta, zgrabna, ladna buzia i twarz tez
      milutka) ale z tym ubrankiem, a raczej jego brakiem, to
      troche panna G. przesadzila..Na taka prestizowa
      uroczystosc przyszla w stroju nadajacym sie na goraca
      randke.
      Fakt tyle zarabia...W programie pochwalila sie swoimi
      apartametami na calym swiecie...a nie stac jej na
      sukienke....
      I ten jej slawny perfekcjonizm :)... juz czuje cos sie
      dzialo po wystepie... ta biedna pani lub pan, ktory byl
      odpowiedzialny za jej stroj, pewnie juz w szpitalku
      leza z zawalem serca..
      A swoja droga, to na ile trzeba byc myslaca osoba aby
      przewidziec, ze w czasie takiego podskakiwania (jak na
      scenie w wykoniu p.G) nic nie jest w stanie utrzymac
      bluzeczki bez ramiaczek? Myslalam, ze kazda dziewczyna
      o tym wie....ale widac, ze nie kazda :)
      • Gość: A27 Prestizowa nagroda - Fryderyki IP: *.proxy.aol.com 20.03.02, 22:24
        Ok, Edytka pokazala krocze, ale moim zdaniem udowadnila tylko czym jest ta cala
        impreza Fryderykow- tragowiskiem przoznosci. Vide: suknia Joli. I sorki, ale
        bardzij martwi mnie wymowa takich imprez niz sama EG (cialo ma boskie). No bo
        jak czlowiek przezyl 27 lat i w kazdym systemie politycznym Urban wyplywa i
        swietuje to ja pier... przepraszam.
        Trzy lata temu wyjechalam z Polszy i te same mordki widac na vipnws. pl.
        Jedyna nowa rezcz to ta jakas polnaga baba oblapujaca Stuhra i jaks Aldona
        Orman w koszmarnej kiecy. Co to za baby? czy ktos mnie moze oswiecic, bo
        pragne plot z Polszy?
        • northwest Re: Prestizowa nagroda - Fryderyki 21.03.02, 16:46
          ta polnaga baba to magdalena cwenowna, zona adama hanuszkiewicza, aktorka. ta
          druga, aldona orman, tez aktorka, mnie osobiscie znana z nie najlepszych
          seriali, ale cos mi sie po glowie kolacze, ze jest rowniez aktorka teatralna,
          z wroclawia bodajze.
          a! to nie byly fryderyki, tylko wiktory...
    • paw_dady bo ma zdrowe serce! (n/t) 20.03.02, 23:17
      • Gość: kasiulek O rany, dziewczyny... IP: 195.145.215.* 21.03.02, 00:37
        Ale Wy jestescie... Czepilyscie sie E.G. jak rzepy psiego ogona... A co ona Wam
        jest winna? Ja tam jej fanka nie jestem i nigdy nie bylam, wrecz zlosci mnie
        jej styl spiewania, ale ani brzydka ona jest, ani niezgrabna (z ta anoreksja to
        naprawde przesada!), a ze cos tam jej wylazlo spod czegos innego (niestety, nie
        mialam okazji tego widziec), to coz, zdarza sie. Czy zadnej z Was nigdy
        przypadkiem nie wylezie spod bluzeczki kawalek bielizny? Nie wierze, ze nie...
        • Gość: kasia28 Re: O rany, dziewczyny... IP: *.atol.com.pl 21.03.02, 01:49
          Kasiulku, ale co innego kawałek ładnej, seksownej bielizny, a co innego
          plastry na (za przeproszeniem) cyckach:)
          • Gość: Milka Re: O rany, dziewczyny... IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 21.03.02, 07:02
            Własnie-plastry i to na TAKIEJ imprezie...
            A co samej uroczystości to wypadła średnio (ocena naciągana). Prawadząca dwójka
            często wchodziła sobie w słowo, wszystko czytali z kartek, mogli się trochę
            lepiej przygotować za te 25 tyś. na glowę za jeden wieczór. Czemu pani Janda
            trzepała tak głową? Czy tam lataly jakieś natrętne owady??
            A suknia pani Joli? - no cóż - ją zostawmy w spokoju, przecież ma tylu
            doradców, którzy dbają o jej wizerunek :)
            • Gość: Ptasia Re: O rany, dziewczyny... IP: *.wcp.pl 21.03.02, 17:55
              przecież wszystkie takie imprezy wyglądają tak samo, playback, stroje (bądź ich
              brak) i wpadki to nic nowego, przestańcie się czepiać... jak dobrze, że nie
              muszę chodzić na takie imprezy!
            • Gość: maruda Acha.... IP: *.nyc.rr.com 21.03.02, 17:59
              .... czyli o to tyle krzyku, ze Edzia miala plasterek... Otoz drogie panie, nie
              wiem, czy wam wiadomo, ale takie plasterki to zadna nowosc - uzywa sie ich do
              podtrzymania biustu w sytuacji gdy nie za bardzo mozna zalozyc stanik do danej
              kreacji - normalka, nie ma w tym nic dziwnego - a myslicie, ze jakim cudem te
              wszystkie celebrities paraduja z niemalze nieruchomym i najwyrazniej przeczacym
              prawom fizyki biustem w kiecy z dekoldem po pas???? Silikon silikonem, a
              plasterek plasterkiem.
              A co do EG - ot biedaczka miala pecha, ze jej plasterek wylazl, a do tego
              ewidentnie zle dobrany stroj - jak zaczela podskakiwac gora poszla w dol, dol w
              dol no i wyszlo na to,ze Edzia to ekshibicjonistka...
              Mi tam szkoda jej, alez jej musialo byc glupio....
              A co do Jolki, kurcze jej kieca ewidentnie przypomina mi kreacje kosmicznej
              diwy operowej z Marsa bodajze ( z filmu Piaty element), ot tyle tylko, ze nasza
              Jola miala nieco zdrowszy kolorek twarzy...:-)
              • Gość: Milka Re: Acha.... IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 21.03.02, 19:32
                Gość portalu: maruda napisał(a):

                > A co do EG - ot biedaczka miala pecha, ze jej plasterek wylazl, a do tego
                > ewidentnie zle dobrany stroj - jak zaczela podskakiwac gora poszla w dol, dol w
                > dol no i wyszlo na to,ze Edzia to ekshibicjonistka...

                Hihi...
                Góra poszła w dół, ale dół w górę i gdzie tu prawa fizyki ;)))))


                • Gość: Maruda Re: Acha.... IP: *.nyc.rr.com 21.03.02, 19:40
                  mialo byc - dol poszedl w gore, a gora w dol, oczywiscie :-))))
                  dzieki za poprawke :-)
    • Gość: foka Re: Dlaczego Edytka Górniak uciekła z EKG?? ;)))))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.03.02, 10:57
      i takim oto sposobem wylalismy kubeł pomyj niemalze na biedna Edytke . a
      zaczęło sie od niewinnych plastrów . No ale to , ze jest anorektyczka , to juz
      gruba przesada . Nie widziałam programu , ale ogladałam zdjecia . Ach te
      nogi .... czyzby niektore z was leczyły kompleksy - na zasadzie :nic nie wiem
      o niej kompromitujacego , to chociaz tak jej przywale ..?
    • paw_dady a MAJTY miala czyste !!!! 23.03.02, 10:34
      to co sie czepiacie ! ja rozumiem gala, wikroty czy cos tam takiego dla tow.
      wzajemnej adoracji (np. mmk plujacy na Polske dostaje nagrode taaaa). A tu
      Edycia. w majtach i szmatkach. coz widok jak widok ale widac MAJTY. I co? i nic
      bo MAJTY byly CZYSTE. ja rozumiem oburzenie jesli majty z przodu zolte a z tylu
      brazowe...
      • Gość: tomasz Re: a MAJTY miala czyste !!!! IP: *.ipt.aol.com 24.03.02, 04:08
        Bo jest kurwa cyganska!!!!
    • agniecha_72 Re: Dlaczego Edytka Górniak uciekła z EKG?? ;)))))) 24.03.02, 04:38
      Ranyyyyy! Chyba mnie ominelo cos "smisznego"...
      • soso45 morze kompleksow z was wylazlo 25.03.02, 06:10
        okropnie tani ten watek!
        • Gość: ........ Re: morze kompleksow z was wylazlo IP: *.sympatico.ca 25.03.02, 06:39
          Nie widzialem "spektaklu" ale po przeczytaniu kilku watkow wiem
          o co sie rozeszlo. Otoz kazda miss i jej podobne beauty
          dokladnie uwzgledniaja sie w podobny sposob. To nie jest Edyty
          wina ze niedopatrzyli jej calosci wystepu ( chodzi oczywiscie o
          stroj). Jezeli ktos sie ludzi i zachwyca uszyciem garderoby
          miss mody to sie bardzo myli. Tam wszystko jest zapiete
          (dopiete) poprzez szpilki, nic wiecej. Nie bez przyczyny
          holywodzkie gwiazdy traca grube pieniadze gdzy naprawde musza
          sie pokazac w swiecie "rzeczywistosci" np. przy odbieraniu nagrod.
          Osobiscie bardzo cenie Edyte Gorniak jako piosenkarke.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja