tanebo 10.01.13, 18:48 Noe niezupełnie niedźwiedzia. Ktoś chciał dobrze ale mam inne plany. I zależy mi na tym człowieku. Jak zareagować? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
light_in_august Re: Niedźwiedzia przysługa 10.01.13, 18:51 "Dziękuję ci bardzo za dobre chęci, ale mam inne plany". Może być? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: Niedźwiedzia przysługa 10.01.13, 19:07 to nie dziękuj. też go urazisz. aaaaha, to chyba też nie jest dobre wyjście. w takim razie sorej ale pat. Odpowiedz Link Zgłoś
margie Re: Niedźwiedzia przysługa 10.01.13, 19:08 czyms takim go urazisz? To cokolwiek nie zorbisz, urazisz go, jakis dziwny. Nie rozumiem, jak mozna nie rpzyjac do wiadomosci info, ze dziekuje ci bardzoe, aj ja mam inne plany, juz dawno zaplanowala./em.... niezrecznie mi odwolywac.... Odpowiedz Link Zgłoś
wersja_robocza Re: Niedźwiedzia przysługa 10.01.13, 20:08 tanebo napisał: > Nie. Urażę go. Boisz się odmówić, a nie że urazisz. Elegancko i delikatnie odmów i podziękuj, i obiecaj, ze w razie potrzeby skorzystasz. Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: Niedźwiedzia przysługa 10.01.13, 19:26 podziękuj, wyjaśnij dlaczego nie, zaproponuj inny termin Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Znaczy jaka ? 10.01.13, 19:31 tanebo napisał: > No niezupełnie niedźwiedzia. Znaczy jaka ? - Kukulcza ? Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Znaczy jaka ? 10.01.13, 19:35 Powiedzmy że mnie umówił z kimś w celach biznesowych. Sęk w tym że ja mam inny pomysł. Kumpel wykazał własną inicjatywę. Jeśli po prostu odmówię to się obrazi. Odpowiedz Link Zgłoś
facettt Re: Znaczy jaka ? 10.01.13, 19:41 Porady juz dostalas, wiec ja nie o tym, ale nie bylo tu przypadku ociezalosci intelektualnej - wiec nazwalbym to raczej - nieporozumieniem. Bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
krakoma Re: Znaczy jaka ? 10.01.13, 21:06 idz, pogadaj, moze jeszcze lepszy pomysl z tego wyjdzie. a jak nie, powiesz na spotk. *sory* Odpowiedz Link Zgłoś
mocno.zdziwiona Re: Znaczy jaka ? 11.01.13, 15:40 Idź na to spotkanie, pogadaj, posłuchaj. Może akurat coś ciekawego z tego wyniknie. W biznesie warto mieć oczy i uszy otwarte, ja bym poświęciła tę godzinę czy dwie i posłuchała co ktoś ma mi do zaproponowania. Przecież od razu w to wchodzić nie musisz, możesz się zastanowić i ewentualnie dać odpowiedź odmowną. Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Był taki dowcip 10.01.13, 21:53 o pożyczaniu kosiarki. Bohater biię z myślami, jak tu najgodniej poprosić sąsiada o pożyczenie urządzenia i w efekcie zapukał i wykrzyczał: "Wie pan co? Ja pie... tę pana kosia Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: Był taki dowcip 10.01.13, 21:54 Kurde, tabletka mi się biesi. Odpowiedz Link Zgłoś