allatatevi1
15.01.13, 13:56
Zauważyłam wśród paru kobiet na tym forum bardzo dziwny trend.
Kobiety te są w związkach z facetami, którzy najwyraźniej mają poważne deficyty w obszarze inteligencji emocjonalnej, wrażliwości, zaangażowania, ale też zwykłego, dobrego wychowania. Lub po prostu nie kochają swoich żon/dziewczyn więc generalnie mają ich uczucia i emocje w nosie.
Te kobiety rzucają na forum dziwacznymi tekstami w stylu:
"większość mężczyzn nie chcę być przy porodzie", "wow, taka wrażliwa wypowiedź z ust mężczyzny", "nie jest zimny, po prostu nie okazuje uczuć, jak to facet", "większość facetów myśli jak im jest wygodnie", "większość facetów broni się przed ślubem i rodzicielstwem".
Wydaje mi się, że osoby, które wypisują takie bzdety po prostu trafiły na jakieś felerne męskie egzemplarze (lub na faceta który ich nie kocha) i zamiast przyznać się same przed sobą do porażki, próbują wytworzyć zasłonę dymną pt.: "przecież każdy facet tak ma".
No więc nie, nie każdy. Chyba czas przełknąć gorzką pigułkę prawdy i pogodzić się z tym, że wybrałyście sobie na towarzysza życia gruboskórnego chama i niestety to nie jest norma.
Większość kobiet w związkach ma normalnego mężczyznę i to co opisujecie nijak nie przystaje do ich rzeczywistości.