miłość czy prestiż i pieniądze?

17.01.13, 10:37
Czy to pytanie was nurtowalo kiedykolwiek? Otoz na dniach otrzymamy odpowiedz! Albowiem najslynniejsza ostatnimi czasy "słoiczka" (pani "słoik") Anna Szarek, bedzie musiala wybierac pomiedzy swoja miloscia panem Sobolewskim, ktory chwilowo pozostanie bezrobotnym a dostatnim zyciem na salonach - ktore wiodla u boku tegoz. Fakt, ze wszeniej tez brylowala na salonach, ale nie u boku tak wplywowej osoby. No wiec... ja juz nie moge sie doczekac.
    • six_a Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 10:40
      tak, jego bezrobocie potrwa pewnie z tydzień.
      będzie miał szansę zostać utrzymankiem swojej utrzymanki.
      czyż to nie będzie pięknym dowodem milości (kresowe eł)?
      • gr.eenka Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 11:22
        six_a napisała:

        > tak, jego bezrobocie potrwa pewnie z tydzień.
        > będzie miał szansę zostać utrzymankiem swojej utrzymanki.
        > czyż to nie będzie pięknym dowodem milości (kresowe eł)?
        >
        w którym miejscu jest to eł? Poproszę wężykiem
        • six_a Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 11:25
          no spróbuj je wymówić, to zobaczysz, że bliżej mu do el
          chyba że nie oglądałaś "w starym kinie", to w ogóle możesz nie wiedzieć, o co chodzi.
          • gr.eenka Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 11:29
            oglądałam :) to było bardzo fajne kino.
            • six_a Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 12:53
              wlaśnie:)
          • stedo Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 20:33
            A wiesz jak trzeba ułożyć język by tzw."ł" przedniojęzykowe-zębowe /tak to się naukowo nazywa/ wymówić?
            P.S. Tak 'ł wymawiają do dzisiaj Słowianie wschodni. Przed wojną tylko taka wymowa była w jęz. polskim poprawna. Nawet po wojnie w wymowie scenicznej obowiązywała taka artykulacja.
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 20:53
              Uważam że ta wymowa jest przepiękna.
    • mila2712 Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 10:41
      miłość
    • light_in_august Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 10:44
      Albo sobie ta pani znajdzie kogoś jeszcze bardziej wpływowego (warunki ku temu ma niewątpliwie ;)), albo zostanie przy tym pany, który - nie oszukujmy się - takim szarym, biednym bezrobotnym na pewno nie jest i nie będzie. Swoją drogą, pewnie za chwilę zostanie prezesem jakiejś firmy (jak p. Kasia N. np., która miała być skończona, a tymczasem przesiadła się tylko ze stołka na jeszcze lepszy stołek :)).
      • soulshuntr Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 10:50
        wiesz, taka osoba jak Sobolewski ma wiecej "przyjaciol" i ukrytych wrogow niz przecietny Kowalski. Szarek pewnie jeszcze bardziej spotegowala ten stan. Nie watpie ze pan eksprezes gdzies na pewno wyplynie. No ale nie bedzie juz to tak lukratywna posada. Nie oszukujmy sie.
        • light_in_august Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 10:59
          Zobaczymy niedługo ;) A co do pytania tytułowego - czy tam w ogóle miłość była czy tylko czysta kalkulacja ze strony tej pani? Tego nie wiemy, więc trudno oceniać, jak się to dalej potoczy.
        • gr.eenka Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 11:31
          jesli nie będzie to pani sobie odejdzie do innego przyjaciela
      • alpepe Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 10:50
        Kasia N. to ponoć swoje bankowe stołki zawdzięcza wpływowemu tatusiowi.
        • light_in_august Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 10:57
          Możliwe, nie znam jej powiązań. Teraz jest prezesem jakiejś firmy odzieżowej ponoć (ale mogę nie być na bieżąco ;))
          • mozambique Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 17:14
            deni cler
    • sundry Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 10:49
      Wedle wiki delikwent jest prawnikiem od niemal 20 lat, zasiadał w licznych radach nadzorczych, nie sądzę, by ustawił się w kolejce po zasiłek;)
    • alpepe Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 10:49
      w Niemczech pani eks-prezydentowa kopnęła Wulffa w d. kilka miesięcy po tym, jak musiał on się zrzec urzędu. Kilka lat wstecz poderwała ona polityka krajowego chadecji, porządnego ojca i męża.
      Najlepsza była walka pani Wulffowej z google, które przy jej nazwisku dopowiadało "ekskluzywna prostytutka".
    • blond_suflerka Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 11:09
      W zasadzie jestem przeciwna poddawaniu w wątpliwość czyjąś miłość bo to zazwyczaj bardziej skomplikowane aniżeli się wydaje obserwatorom no ale tak abstrahując od tej kwestii to trochę się dziwię Twojej naiwności. Nie sądzisz chyba, że Pan Sobolewski pójdzie na bezrobocie albo będzie gdzieś pracował za 2500zł.
      • fuzja.jadrowa Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 11:30
        Niestety, to moze oznaczac, staly badz tymczasowy, koniec tak zwanego bywania. A to tez boli. ;)

        • blond_suflerka Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 13:03
          fuzja.jadrowa napisała:

          > Niestety, to moze oznaczac, staly badz tymczasowy, koniec tak zwanego bywania.
          > A to tez boli. ;)

          Stawiam na tymczasowy, jeśli w ogóle i myślę, że tu zadziała ta zasada, że kobiety kochają mężczyzn zaradnych i z takimi lubią iść przez życie. Zaradny też może wszystko stracić ale będzie umiał się podnieść. A jakby Pan Sobolewski nie był zaradny to by nie był tym prezesem;)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 11:34
        blond_suflerka napisała:

        > W zasadzie jestem przeciwna poddawaniu w wątpliwość czyjąś miłość bo to zazwycz
        > aj bardziej skomplikowane aniżeli się wydaje obserwatorom no ale tak abstrahują
        > c od tej kwestii to trochę się dziwię Twojej naiwności. Nie sądzisz chyba, że P
        > an Sobolewski pójdzie na bezrobocie albo będzie gdzieś pracował za 2500zł.

        Pamiętajmy że to inne poziomy i inne sfery niż zasiłki i średnia krajowa.
        A niestety, wraz ze stratą pozycji facet może stracić w oczach partnerki wszelką atrakcyjność. I nie będzie to świadome, nie chodzi o pieniądze, po prostu będzie "zmieniłeś się, nie jesteś taki jak dawniej".

        Ale cóż - taki los prezesów :) Nie po to prezesem się zostaje aby z jedną kobietą żyć.
        • blond_suflerka Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 13:08
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > Pamiętajmy że to inne poziomy i inne sfery niż zasiłki i średnia krajowa.
          > A niestety, wraz ze stratą pozycji facet może stracić w oczach partnerki wszelk
          > ą atrakcyjność. I nie będzie to świadome, nie chodzi o pieniądze, po prostu będ
          > zie "zmieniłeś się, nie jesteś taki jak dawniej".

          Racja, tak to działa i tak może być ale chyba tylko wtedy jeśli czas bezradności będzie się przedłużał. A w tym przypadku jestem prawie pewna, że eksprezes ma wiele realnych pomysłów na to jak dalej być na szczycie.

          > Ale cóż - taki los prezesów :) Nie po to prezesem się zostaje aby z jedną kobie
          > tą żyć.

          :D
          A jak jest naprawdę świetna przed śniadaniem?
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 14:12
            > Innymi słowy, może nie są w dzisiejszym społeczeństwie warte tyle, by o nie wal
            > czyć?

            Osiąganie szczytów władzy wymaga wysokiego poziomu testosteronu. Do zostania prezydentami, prezesami, mistrzami w sporcie pcha mężczyzn ta sama energia która pcha ich do szukania więcej niż jednej partnerki. Oni mają "zdradę" we krwi, jest osnową ich natury.
            Dlatego nawet choćby ona była najlepsza to szybko się znudzi.
            A kobiety takich mężczyzn - to nie są "prostytutki", przynajmniej nie wszystkie. Nie robią tego dla pieniędzy czy wygody. Ci mężczyźni ich autentycznie pociągają.
            I niestety, jak oni spadają, to i one szybko ich na lepszych wymienią.
            • blond_suflerka Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 14:40
              g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

              > > Innymi słowy, może nie są w dzisiejszym społeczeństwie warte tyle, by o n
              > ie wal
              > > czyć?
              >
              > Osiąganie szczytów władzy wymaga wysokiego poziomu testosteronu. Do zostania pr
              > ezydentami, prezesami, mistrzami w sporcie pcha mężczyzn ta sama energia która
              > pcha ich do szukania więcej niż jednej partnerki. Oni mają "zdradę" we krwi, je
              > st osnową ich natury.
              > Dlatego nawet choćby ona była najlepsza to szybko się znudzi.
              > A kobiety takich mężczyzn - to nie są "prostytutki", przynajmniej nie wszystkie
              > . Nie robią tego dla pieniędzy czy wygody. Ci mężczyźni ich autentycznie pociąg
              > ają.
              > I niestety, jak oni spadają, to i one szybko ich na lepszych wymienią.

              Po pierwsze to tam na górze-to nie moje słowa:P
              Po drugie, jako, że jestem inteligenta to zrozumiałam na co odpowiedziałeś:P
              Po trzecie, masz rację ale to jest takie smutne z tym testosteronem, że nawet nie mam siły nic więcej odpisać. I żeby była jasność to nie zasmuciło mnie to, że ona odejdzie od niego tylko to wiesz, z tymi zdradami, zdobywcami, hormonami.
              I chciałam się tylko chciałam upewnić czy facet, który ma działalność gospodarczą i jest swoim prezesem to jest ten prezes co ma kieszenie pełne testosteronu czy może wcale nie?
            • rekreativa Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 15:36
              Wynika z tego, że w ogóle wykluczasz ze świata wielkich pieniędzy i biznesów miłość - taką zwyczajną, jaka ma miejsce wśród ludzi.
      • soulshuntr Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 12:55
        > c od tej kwestii to trochę się dziwię Twojej naiwności. Nie sądzisz chyba, że P
        > an Sobolewski pójdzie na bezrobocie albo będzie gdzieś pracował za 2500zł.

        to nie naiwnosc, tylo taki zarcik wężykiem. Dziwie sie, ze tego nie wylapalas :P
        • blond_suflerka Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 13:01
          soulshuntr napisał(a):

          > > c od tej kwestii to trochę się dziwię Twojej naiwności. Nie sądzisz chyba
          > , że P
          > > an Sobolewski pójdzie na bezrobocie albo będzie gdzieś pracował za 2500z
          > ł.
          >
          > to nie naiwnosc, tylo taki zarcik wężykiem. Dziwie sie, ze tego nie wylapalas :
          > P

          :D
          Punkt dla Ciebie. Frustracja mnie zgubiła bo jak napisałeś o tym Sobolewskim to sobie zaraz pomyślałam jak to u nas jest z tą odpowiedzialnością za różne sprawy. A że jest beznadziejnie to się wkurzyłam i proszę;)
    • gr.eenka Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 11:27
      wątpię w jej miłość - jest(Anna Szarak) luksusowym dodatkiem do wpływowego mężczyzny
      Jeżeli ten pan w szybkim czasie nie zostanie prezesem największej spółki państwowej mam na mysli Orlen , no bo reszta o ledwo zipie , to pani myslę sobie, wymieni go na inne męskie ramię.
      Tak na prawdę to ona ma swoje 5 minut sławy i jeśli szybko tego nie wykorzysta wyląduje jako podrzędna aktorka lub utrzymanka.
      • light_in_august Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 11:56
        Obawiam się - ale może niesłusznie, nie chce być niesprawiedliwa - to bycie utrzymanką może być jedynym wyjściem :( Widziałam fragmenty produkcji z udziałej tej pani i wydaje się dość drewniana w swojej roli...
      • pani_frig Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 12:45
        >> wątpię w jej miłość - jest(Anna Szarak) luksusowym dodatkiem do wpływowego mężc
        > zyzny


        ja w ogóle wątpię aby tam po obu stronach była miłość, raczej wymiana barterowa, ona - pieniądze i koneksje, on - luksusowy gadżet coś jak furka Q7
    • sid_l Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 13:01
      W ogóle ciekawy temat, bo jakoś tak mam wrażenie, że gdyby pan włożył pani obrączkę na palec, to spojrzano by na ich związek łaskawszym okiem.
      • sid_l Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 13:06
        Tutaj też jest ciekawie:
        wyborcza.pl/1,75478,13247624.html
        Z jednej strony wszystko dobrowolnie, ale sutenerstwo, więc trzeba postawić przed sądem.
        A z drugiej jakoś mam dziwne wrażenie, że większość aktorek, modelek i innych celebrytek chociaż otarła się o taką, a nie inną formę osiągania korzyści i pomagania sobie w karierze.
      • stedo Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 13:58
        I sądzę że tak będzie. To jedyne wyjście dla obojga by wyjść z tej afery z twarzą. Małżeństwo może być chwilowe/np do 5ciu lat/ ale i tak zagra na nosie krytykom.Femme fatale tak szybko nie znajdzie teraz opiekuna z klasą, bo afera zbyt głośna, więc stać się teraz wspaniałą małżonką to jedyne wyjście.A pan pozbędzie się miana sponsora.
    • astrofan Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 15:11
      no i dobrze, upór Sobola przy 17.30 był doprawdy już dla wszystkich aż nadto wq...jący
    • facettt obojetne. 17.01.13, 15:14
      wszystko ma swoja wartosc - i co kto bardziej lubi.

      a Ciebie co ?
    • georgia241 Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 16:37
      Może pokocha teraz Igorka? To nazwisko szlacheckie z y a on sam taki cudny: https://www.fakt.pl/m/Repozytorium.Obiekt.aspx/-650/-550/faktonline/634932674339520379.jpg
      • soulshuntr Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 19:45
        jakos tak mi sie skojarzylo podobienstwo tych postaci

        https://static.hdw.eweb4.com/media/thumbs/1/67/667676.jpg
    • zeberdee28 Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 20:36
      Swoją drogą i tak Sobolewski długo pociągnął zważywszy że wszystkie biura maklerskie szczerze go nienawidzą. Nie sądzę żeby pani go kopnęła - po pierwsze takich panienek kręci się sporo po tzw. 'salonach' i konkurencja jest duża a nadzianych facetów szukających oficjalnego związku zbyt wielu nie ma, po drugie gdzieś go tam upchną w kilku radach nadzorczych i na apartament oraz mercedesa powszedniego mu wystarczy.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 20:55
        Z drugiej strony sprawa pokazuje że albo on jest idiotą, albo panna jest prawdziwą femme fatale.
        No bo JAK mogło mu do głowy przyjść aby prosić o dofinansowanie na firmowym papierze GPW?
        Przecież takie sprawy się załatwia osobiście, w ramach wspólnego obiadu czy wódeczki. I ŻADNYCH PAPIERÓW.
        • zeberdee28 Re: miłość czy prestiż i pieniądze? 17.01.13, 21:22
          Jakby to załatwił 'na wódeczce' to jeszcze by poszedł siedzieć - jak się ma takich wpływowych wrogów to oni prędzej czy później wszystko wygrzebią. Akcja z tym filmem to nie była wielka afera bo w gruncie rzeczy rozchodziło się o jakieś miedziaki w dodatku wszystko było zgodne z prawem - ale i tak źle to o nim świadczy, w Polsce już nawet zamknęli za nic Rywina, a on myślał że mu się upiecze w warunkach kiedy ludzie Tuska mają ochotę go wykopać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja