Dodaj do ulubionych

Nie jestem ladna a mam powodzenie.

18.01.13, 20:32
Przepraszam z gory za infantylny watek, ale od dawna zastanawia mnie to, dlaczego skoro nie jestem jakos specjalnie ladna mam adoratorow... W czasach licealnych mialam od groma kompleksow, co skonczylo sie zaburzeniami odzywiania i innymi problemami natury osobistej. Nie moglam sie pogodzic z tym, ze jestem srednio ladna a nie najladniejsza, jak modelki z gazet. Im jestem starsza tym bardziej siebie akceptuje i swoje wady... Wiele razy slyszalam komplementy dotyczace swojej urody, ale jakos nie chce mi sie w nie do konca wierzyc. Jestem proporcjonalnie zbudowana, moze figury nie mam zbyt kobiecej, ze wzgledu na drobnokoscistosc i niezbyt duze piersi. Bardziej przypominam wygladem nastolatke niz dorosla dziewczyne. Buzie tez mam dziewczeca, , zadnych wiekszych defektow typu duzy nos czy waskie usta... Ale szalu nie robie... Nie jest tak, ze nie moge opedzic sie od mezczyzn, ale zwykle ktos sie kreci. Niestety ulozyc zycia sobie nie moge ze wzgledu na to, ze zwykle ja interesuje sie kims, kto mna nie i sprawa zamknieta. Nigdy sie nie chcialam do niczego zmuszac, nie lubilam... Czasem wydaje mi sie, ze przez to, ze nie jestem idealna nie zasluguje na to, zeby z kims byc, bo przeciez jest tyle pieknych kobiet i dlaczego akurat ze mna ktos chcialby ulozyc sobie zycie.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka