Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobiecość

20.01.13, 02:12
Znamy się nie od dziś. Zawsze była dla mnie tylko kumpelą. Potrafi świetnie dogadywać się z facetami, jest bardzo mądra i inteligentna, dlatego też w mojej męskiej paczce jest jedyną babką. Jest tylko jeden problem. Ostatnio zacząłem widzieć w niej kobietę. Nie wiem jak to się stało. Jej sposób ubierania się jest bardziej męski czyli wiecie trapery, flanelowe koszule, luźne spodnie, bluzy. Dodam też, że wogóle się nie maluje chociaż myślę, że tak naprawdę jej to niepotrzebne bo ma wg. mnie piękne rysy twarzy, które od niedawna też zacząłem dostrzegać. Nigdy nie widziałem jej w niczym kobiecym chociaż jest szczupła, więc nie powinna się wstydzić. Swoje piersi też maskuje, chcociaż wcale nie ma małych i zauważyłem to pomimo warstwy szerokiej bluzy. Zero biżuterii. Czysty ascetyzm. Tak sobię czasem myślę, że ona chyba nie lubi bycia kobietą. Jej sposób zachowania również jest jakiś mało delikatny. Nie mam na myśli tego, że jest chamska czy coś w tym stylu, ale przy nas zachowuje się jak chłop. Ma rownież mocną głowę. Pije na równi z nami i bierze ją znacznie później. Wiem, że 5 lat temu z kimś była. Ostatnio delikatnie spytałem ją czy nie jest jej ciężko samej, to mi odpowiedziała, że nie potrzebuje żadnego faceta bo "jest jej dobrze samej i nię będzie brała sobię na głowe jakiegoś kmiotka". Właśnie zdałem sobię sprawe z tego, jak mało o niej wiem. Dowiedzeć się czegoś na temat jej życia uczuciowego graniczy z cudem. Zaczęła mnie fascynować. Tak sobię myślę, że pod tą całą aseksualną warstwą i otoczką jest przecież kobieta. Z kumplami przywykliśmy do tego, że traktujemy ją jak kumpla, pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że jak jednego z nas. Ostatnio zacząłem fantazjować na jej temat. Śniło mi się nawet, że uprawiamy seks. Czy myślicie, że mam u niej jakieś szanse. Ona nie wydaje się mną zainteresowana. Zresztą żadnym z nas. Nie mam pomysłu jak ją podejść. Podejrzewam, że gdybym przykładowo zaprosił ją do restauracji na elegancką kolację, to roześmiałaby mi się prosto w twarz. Serio nie wiem co robić. Nie chcę się zbłaźnić. Najgorsze jest to, że gdyby kumple przuważyli, że ja coś tego do Niej to nie daliby mi żyć, może nawet uznali za wariata. Sam się bije teraz z myślami czy próbować czy poszukać "kobiecej" kobiety. Może macie jakieś pomysły jak ewentualnie zacząć to wszystko.
Sorry za tak długi post, ale liczę na zrozumienie o tak późnej godzinie.
    • kochanic.a.francuza Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 02:28
      Uczuciowe problemy, to bardzo wazne problemy.
      Co to za kumple, ktorzy "nie dadza zyc", jak sie o nich dowiedza?
      I co to za wspanial kumplela, ktora rozesmieje sie w twarz, kiedy jej ujawnisz najdelikatniejsze strony wlasnej duszy?
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 05:43
      > Ostatnio zacząłem widzieć w niej kobietę. Nie wiem jak to się stało.

      :D

      Nie wiem, czy masz szanse u swojej kumpeli, na pewno jednak masz wybitny talent do komicznych sformułowań. :)
    • aroden baba z jajami w spodniach probuje sie... 20.01.13, 05:59
      zabrac za chlopa w spodnicy.

      zapros tradycyjnie na kawe i rozmowe.
      - gdy cie zlekcewazy - to pech.
      od tego sie nie umiera.
    • nie.mam.20 Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 08:20
      Śniło mi się nawet, że uprawiamy seks. Czy myślicie, że mam u niej jakieś szanse.

      opisz sen, podam ci wiarygodna odpowiedz. Nie zaluj szczegolow.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 08:57
      Absolutnie żadnych.
      Dziewczyna trzyma sie z wami właśnie dlatego że nie robicie żadnych awansów do jej seksualności.
      Nie ważne dlaczego tak robi, ale tak jest.

      Wy nie widzieliście w niej kobiety, ona nie widzi w was mężczyzn...
      • martinsam1 Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 09:45
        chyba właśnie tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • marikuss Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 09:39
      kurcze wiesz co myślę ze skoro jak powiedziałeś na zaproszenie na romantyczną kolacje roześmiała ci się w twarz to spróbuj z drugiej strony, jakaś forma aktywnego spędzania czasu np pinbal? bungge, kręgle a po tym może skusi sie wypić kubeczek gorącej czekolady z tobą..
      myślę ze to może was zbliżyć:)
      życzę ci powodzenia :)
    • 5kropki Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 10:55
      Ja w liceum byłam taką chłopczycą z flanelowymi koszulami, traperami, wlosy w kucyk, zero maikjazu =) . I rowniez mialam paczke chlopakow z ktorymi sie trzymalam i rowniez jednen sie zakochal i byl krotki romans- zakochalam sie w innym wiec krotki. Teraz jak przyjezdzam w rodzinne strony chyba koledzy mnie nie poznają. Spodnice, szpilki, torebki no coz ludzie sie zmieniaja, a moja kolezanka mezatka, chlopczyca jest nadal i wlasnie urodzila slicznego synka. Zaproś ją gdzieś, znasz jej upodobania wiesz gdzie lubi bywać. Najwyzej odmowi to świat sie nie zawali bo bedzie za jakis czas nowy obekt westchnien. Powodzenia.
    • rekreativa Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 11:35
      Tak jak już graf powiedział: ta laska nie widzi w was obiektów dla romansu i właściwie nie ma o czym gadać więcej.
      Zresztą może ona w ogóle facetów nie uważa za obiekty romansowe?
      • 5kropki Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 12:39
        Wspaniałe stereotypy nie ma co. Jak dziewczyna chłopczyca to napewno lesbijka, a jak chlopak gustuje w chlopczycach to napewno gej. Jakie to polskie....
        • rekreativa Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 12:45
          Żaden stereotyp, po prostu biorę pod uwagę różne możliwości, bo i taka może być.
          • makro_999 Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 16:42
            Nie jest lesbijką. Przecież była kiedyś z facetem. Wydaje mi się, że orientacji nie można od tak zmienić, bez przesady.
            • rekreativa Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 16:50
              Umknęło mi, że była z facetem.
              Ale i tak najbardziej sensowna wersja to taka, że żaden z was (bo mówisz o paczce kumpli) jej nie kręci. Stąd czuje się przy was tak swobodnie.
    • krakoma Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 17:16
      jak sie wydasz, ryzykujesz, ze wam sie paczka skruszy
    • martinsam1 Re: Podoba mi się kobieta,która ukrywa swoją kobi 20.01.13, 17:18
      to że kobieta nie wygląda kobieco nie znaczy że nie ma kobiecych uczuć
      przekonałem się o tym
Inne wątki na temat:
Pełna wersja