Kobieta i papierosy

29.01.13, 20:27
"Ależ pani kopci!" oznajmił mi oburzony klient w monopolowym, gdzie nabywałam papierosy.

Przepraszam, a co go to obchodzi? Czy ja mu wypominam to piwsko, które żłopie?
    • maitresse.d.un.francais dodam 29.01.13, 20:28
      że nie kopcę.

      Produkt nabywałam dla kogoś innego.

      To na wypadek uwag, jak kopcę wszystkim prosto w gębę, z klientami monopolowego na czele. :-P
      • six_a Re: dodam 29.01.13, 20:33
        a dodaj jeszcze
        o wiem, co dodaj,
        dodaj, skąd wiesz, że on piwsko żłopie?
        możliwe, że płucze nim włosy
        pono zdrowo
        • headvig Re: dodam 31.01.13, 17:22
          albo kurczaka na piwie robi

          https://www.mojegotowanie.pl/var/self/storage/images/zdjecia/kurczak_na_piwie/1321933-1-pol-PL/kurczak_na_piwie_foto_big.jpg
          • logicman Re: dodam 02.02.13, 15:48
            Istnieje też możliwość, że picie piwa zalecił mu lekarz na nerki... ;)
      • senseiek Dobrze ze nie nabywalas prezerwatyw.... 31.01.13, 17:56
        > że nie kopcę.
        >
        > Produkt nabywałam dla kogoś innego.
        >
        > To na wypadek uwag, jak kopcę wszystkim prosto w gębę, z klientami monopolowego
        > na czele. :-P

        Dobrze ze nie nabywalas prezerwatyw, bo by powiedzial "ale pani pi...li".... :D
      • logicman Re: dodam 02.02.13, 15:46
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > że nie kopcę.
        >
        > Produkt nabywałam dla kogoś innego.
        >
        > To na wypadek uwag, jak kopcę wszystkim prosto w gębę, z klientami monopolowego
        > na czele. :-P

        No to przepraszam :)
        Zostałaś potraktowana stereotypowo ;)
    • gr.eenka Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 20:31
      maitresse.d.un.francais napisała:

      > "Ależ pani kopci!" oznajmił mi oburzony klient w monopolowym, gdzie nabywałam p
      > apierosy.
      >
      > Przepraszam, a co go to obchodzi? Czy ja mu wypominam to piwsko, które żłopie?
      palisz?
      to nie zdrowe
      no i strasznie śmierdzi z takiego palacza
      • maitresse.d.un.francais Czy wy ludzie czytać NIE UMIEcie? 29.01.13, 20:37
        Napisałam, że NIE PALĘ.

        PAPIEROSY KUPOWAŁAM DLA KOGO INNEGO.

        Rzecz się działa w monopolowym. Jest to miejsce, gdzie się NABYWA NIEZDROWE UŻYWKI.

        Ten facet też tam nie przyszedł po jajka z ekologicznej fermy.
        • six_a Re: Czy wy ludzie czytać NIE UMIEcie? 29.01.13, 20:39
          o przepraszam, jak ostatnio były zielone świątki czy coś, to w monopolowym kupiłam mleko.
          mam na imię zuzia i jestem mlekoholikiem.
          • gr.eenka Re: Czy wy ludzie czytać NIE UMIEcie? 29.01.13, 20:48
            :))))
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 20:38

        > palisz?
        > to nie zdrowe

        Kolejna... :)
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 20:33
      > Przepraszam, a co go to obchodzi? Czy ja mu wypominam to piwsko, które żłopie?

      Hemoglobina, halucynacja, dwutlenek węgla, taka sytuacja.
    • eat.clitoristwood Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 20:34
      https://pu.i.wp.pl/k,NjU4ODAwNzQsNDYwOTYxMzE%3D,f,kobieta_z_papierosem_E8_big.jpg
    • mila2712 Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 20:34
      a nie szkoda Ci zdrowia ?
      poza tym palacz "pachnie" papierosami ( szczególnie świeżo po tzw dymku )- lepiej jak kobieta pachnie perfumami
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 20:38

        mila2712 napisała:

        > a nie szkoda Ci zdrowia ?
        > poza tym palacz "pachnie" papierosami ( szczególnie świeżo po tzw dymku )- lep
        > iej jak kobieta pachnie perfumami

        Umiesz czytać???... przecież metresa napisała że nie kopci.
        Boszeee, co się dzieje z tym forum.
        • maitresse.d.un.francais Brawo! druga osoba przeczytała :-) 29.01.13, 20:39
        • mila2712 Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 20:43
          umiem ( o popatrz źle napisałeś słowo Boże :p )
          na na forum panuje ogólnowątkowe zamieszanie
          • mila2712 Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 20:45
            przyznaję także że nie przeczytałam..... dodam .....
      • maitresse.d.un.francais powtarzam, nie palę 29.01.13, 20:38
        i nie chodzi mi o zdrowie, tylko o wtrącalstwo bliźnich
        • mila2712 Re: powtarzam, nie palę 29.01.13, 20:57
          ludzie z natury są ciekawi ....
          • maitresse.d.un.francais Re: powtarzam, nie palę 29.01.13, 21:02
            mila2712 napisała:

            > ludzie z natury są ciekawi ....

            Uwaga "Ależ pani kopci!", wygłoszona OBRAŻONYM tonem, nie świadczy raczej o ciekawości.
            • mila2712 Re: powtarzam, nie palę 29.01.13, 21:13
              zwrócił uwagę na to co kupujesz bo wyraził opinię na ten temat ( czyli niejako ciekawiło go to )
              swoją drogą brak mu kultury
    • rekreativa Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 20:39
      Nie rozmawiamy o wpływie tytoniu na zdrowie i atrakcyjność fizyczną.
      Mówimy o sytuacji, gdy obca osoba czyni nam uwagi na temat naszego życia. Palaczowi mogę zwrócić uwagę, jeśli będzie palił obok mnie na przystanku na przykład. Ale ch... mi do tego, kto co kupuje. Komentowanie w takiej sytuacji jest po prostu niekulturalne.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 20:39

      maitresse.d.un.francais napisała:

      > "Ależ pani kopci!" oznajmił mi oburzony klient w monopolowym, gdzie nabywałam p
      > apierosy.
      >
      > Przepraszam, a co go to obchodzi? Czy ja mu wypominam to piwsko, które żłopie?

      Trzeba było błyskawicznie gumki dokupić, i powiedzieć,
      "nie dość że kopcę to jeszcze się puszczam, a pan?"
      • maitresse.d.un.francais Nie mogłam 29.01.13, 20:47
        odeszłam już od lady i zmierzałam w kierunku wyjścia :-P

        ladę przejął pan pouczający :-P

        ale dobre, dobre :-P

        ale znając obywateli pewnie by powiedział - jak myślisz co?

        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Nie mogłam 29.01.13, 20:50
          > ale dobre, dobre :-P

          Bo w takiej sytuacji nic nie pomaga bardziej niż szybka riposta, byle nie agresywna
          >
          > ale znając obywateli pewnie by powiedział - jak myślisz co?
          >
          Raczej by zaniemówił...:)

          Uwielbiam takich ludzi. Spotyka się ich również w komunikacji miejskiej wygłaszając pasywno-agresywne komunikaty w przestrzeń. Coś pięknego, świetnie się ich słucha, zwłaszcza jak się w kilka osób zaczną nakręcać.
          Ludzie po prostu lubią czuć się moralnie wyżsi.
          • maitresse.d.un.francais Re: Nie mogłam 29.01.13, 20:53

            > Uwielbiam takich ludzi. Spotyka się ich również w komunikacji miejskiej wygłasz
            > ając pasywno-agresywne komunikaty w przestrzeń.

            Grafie, zostajesz ochrzaniony za niewłaściwą konstrukcję, z której wynika niezbicie, że to TY WŁAŚNIE wygłaszasz te komunikaty i wtedy ich spotykasz. :-P

            Albo zrezygnuj z imiesłowu, albo go zmień (wystarczy dopisać trzy litery. :-P)
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Nie mogłam 29.01.13, 20:55
              wygłaszających... Błąd wziął się stąd że najpierw napisałem passive-aggressive i mi się języki pomieszały.
            • kalllka Re: Nie mogła.. 29.01.13, 21:15
              ..sama....nie doczytawszy c , pojmac czym bierny samograf poruszal, myslac o wyglaszaniu?
    • light_in_august Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 20:43
      Nikt mi nigdy uwagi nie zwrócił przy kupowaniu. Ale czasem sobie z panią sprzedawczynią w "moim" sklepiku żartujemy na ten temat, kiedy mam w koszyku wyłącznie 2 chleby i 2 paczki fajek (niedajboże, jak jeszcze znajdzie się tam piwo dla męża na wieczór - patologia w czystej postaci ;)).
    • zbyfauch Kiedy jeszcze paliłem, 29.01.13, 21:18
      zdarzało mi się późną porą chodzić do knajpy prowadzonej przez pewnego Jugola, coby skorzystać z automatu na papierosy. Ilekroć prosiłem o rozmienienie pieniędzy musiałem wysłuchiwać podobnie denerwujących uwag o szkodliwości nałogu.
    • krakoma Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 21:29
      moze mu sie zwyczajnie spodobalas i chcial zagaic: niesmialy bajer, pierwsze podchody...
      trza bylo zaproponowac, ze spalilcie razem - bylby hepi end
    • rozczochrany_jelonek Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 21:32
      a skomplementowałaś kogoś dzisiaj ? :)
      • maitresse.d.un.francais Re: Kobieta i papierosy 29.01.13, 21:40
        rozczochrany_jelonek napisał:

        > a skomplementowałaś kogoś dzisiaj ? :)
        >
        Owszem. :-P
    • gocha033 strach pomyslec, coby Ci powiedzial... 30.01.13, 16:24
      - gdybys kupowala prezerwatywy.
    • rudenko Re: Kobieta i papierosy 31.01.13, 11:27
      maitresse.d.un.francais

      spójrz na to inaczej, moze facecina chciał Cię wyrwać, próbował jakoś zaczać, zagaił i nie wyszło
    • urko70 Re: Kobieta i papierosy 31.01.13, 12:27
      maitresse.d.un.francais napisała:

      > "Ależ pani kopci!" oznajmił mi oburzony klient w monopolowym, gdzie nabywałam p
      > apierosy.
      >
      > Przepraszam, a co go to obchodzi? Czy ja mu wypominam to piwsko, które żłopie?

      A co Ciebie obchodzi co jego to obchodzi?

      Jest jakiś zakaz wypowiadania swojej opinii zdania nt zachowań innych? Tak wiem
      wiem, że fajki nie dla Ciebie ale zdaje się meritum problemu to to, że ośmielił się
      wyrazić swoje zdanie.
      • maitresse.d.un.francais Urko jak zwykle nic nie rozumie... 31.01.13, 17:03
        ... ale nie będziemy się nim przejmować.
        • urko70 Re: Urko jak zwykle nic nie rozumie... 01.02.13, 10:47
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > ... ale nie będziemy się nim przejmować.

          Nie "nie rozumie" tylko "nie wie", a jak nie wiem to pytam.
          A Ty nie udzielasz odpowiedzi, ale brak odpowiedzi to też jest odpowiedź.
          :)
          • maitresse.d.un.francais Re: Urko jak zwykle nic nie rozumie... 01.02.13, 16:48
            urko70 napisał:

            > maitresse.d.un.francais napisała:
            >
            > > ... ale nie będziemy się nim przejmować.
            >
            > Nie "nie rozumie" tylko "nie wie", a jak nie wiem to pytam.

            Nie zauważyłam tam pytania, tylko pouczenie. Może według ciebie to to samo.
            • urko70 Re: Urko jak zwykle nic nie rozumie... 04.02.13, 09:01
              maitresse.d.un.francais napisała:

              > urko70 napisał:
              >
              > > maitresse.d.un.francais napisała:
              > >
              > > > ... ale nie będziemy się nim przejmować.
              > >
              > > Nie "nie rozumie" tylko "nie wie", a jak nie wiem to pytam.
              >
              > Nie zauważyłam tam pytania, tylko pouczenie. Może według ciebie to to samo.

              Były i nadal są tam dwa pytania:
              A co Ciebie obchodzi co jego to obchodzi?
              Jest jakiś zakaz wypowiadania swojej opinii zdania nt zachowań innych?
    • khadroma Re: Kobieta i papierosy 01.02.13, 17:04
      Ja też kiedyś tak miałam. Kupowałam butelke Desperados, a tu jakis małolat do mnie: "Bueeee, to jest piwo dla kobiet".
      A ja mu na to: "no właśnie." :)
      • eat.clitoristwood Re: Kobieta i papierosy 01.02.13, 18:45
        khadroma napisała:
        > Ja też kiedyś tak miałam. Kupowałam butelke Desperados (...)

        Jeśli tylko jedną to tym bardziej dla kobiet, do włosów zapewne.
        Chyba, że piłaś z kumplami przed sklepem.
        • khadroma Re: Kobieta i papierosy 02.02.13, 10:32
          > Chyba, że piłaś z kumplami przed sklepem.

          Uhahaha! Juz to widze oczami wyobraźni. :D :D :D
    • lonely.stoner Re: Kobieta i papierosy 02.02.13, 13:32
      panowie spod monopolowego maja w zwyczaju tak zagadywac - nic personalnego, w ich wydaniu takie zagajenie to jak ' ladna dzis mamy pogode' :)
    • logicman Re: Kobieta i papierosy 02.02.13, 15:45
      maitresse.d.un.francais napisała:

      > "Ależ pani kopci!" oznajmił mi oburzony klient w monopolowym, gdzie nabywałam p
      > apierosy.
      >
      > Przepraszam, a co go to obchodzi? Czy ja mu wypominam to piwsko, które żłopie?

      Pomijając nieelegancką formę jego uwagi, to jednak różnica jest taka, że on żłopie i nikogo do tego nie zmusza a Ty smród dymu papierosowego roznosisz w promieniu kilku metrów, niejednokrotnie zmuszając do jego wdychania osoby postronne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja