Mój ojciec ma romans- nie wiem co robić...

IP: *.poznan.uw.gov.pl 16.07.04, 10:09
Mój ojciec ma romans z koleżanką z pracy, dowiedziałam się przypadkiem (sam
się kilkoma rzeczami wsypał, posładałam fakty). Rodzice są małżeństwem -
dotychczas myślałam, że bardzo udanym, od 35 lat. Nie wiem co robic, mama
prawdopodobnie jeszcze nie wie ale się domyśla (bzyczki na komórkę, telefony
za zamkniętymu drzwiami, nagła mania odchudzania itp.), chciałabym ją przed
tym ochronić, a chyba nie potrafię sama sobie z tym psychicznie poradzić. Na
razie nic nie powiedziałam. Próbowałam rozmawiac z ojcem (łagodnie bez
żadnych nacisków) zareagował agresją i zbył temat. Naprawdę nie wiem, co
robic....
    • anka2413 moim zdaniem wogóle się nie powinnaś wtrącać 16.07.04, 10:16
      przecież to dwoje dorosłych ludzi, romanse się zdarzają i oni sami muszą sobie
      z tym poradzić. Moim zdanie to nie jest twoja sprawa. Ale to tylko moja opinia .
      • Gość: obierzyna Re: moim zdaniem wogóle się nie powinnaś wtrącać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 10:32
        tez tak uwazam. moze bądź w tym czasie większym oparciem dla matki, bądź przy
        niej, takim zachowaniem dasz ojcu do zrozumienia, ze źle robi i stoisz po jej
        stronie w tej kwestii. wszelkie proby dotarcia do tej trzeciej moga
        rzeczywiscie rozjuszyc ojca, zaognic sytuacje, a tamta pani moze ci sie smiac w
        nos. albo facetowi przejdzie, albo zglupieje do reszty, a wtedy wypada sie
        tylko z tym pogodzic.ojciec t ojednak tez samiec.
    • bez_obciachu Re: Mój ojciec ma romans- nie wiem co robić... 16.07.04, 11:10
      Gość portalu: ingla napisał(a):

      > Mój ojciec ma romans z koleżanką z pracy, dowiedziałam się przypadkiem (sam
      > się kilkoma rzeczami wsypał, posładałam fakty). Rodzice są małżeństwem -
      > dotychczas myślałam, że bardzo udanym, od 35 lat. Nie wiem co robic, mama
      > prawdopodobnie jeszcze nie wie ale się domyśla (bzyczki na komórkę, telefony
      > za zamkniętymu drzwiami, nagła mania odchudzania itp.), chciałabym ją przed
      > tym ochronić, a chyba nie potrafię sama sobie z tym psychicznie poradzić. Na
      > razie nic nie powiedziałam. Próbowałam rozmawiac z ojcem (łagodnie bez
      > żadnych nacisków) zareagował agresją i zbył temat. Naprawdę nie wiem, co
      > robic....



      To masz juz 2 mamusie w Poznaniu, z tego jedna na pewno wie ze pracujesz w
      tamtejszym Urzedzie Wojewodzkim i piszesz w godzinach pracy (jak ja) :))))
      • anka2413 ?????????????????? 16.07.04, 11:24

        • bez_obciachu Re: ?????????????????? 16.07.04, 11:25
          anka2413 napisała:

          >

          Anka co ty taka zdziwiona. :))))))))))
          TO PRAWDA!!!!!!!1

          • anka2413 Re: ?????????????????? 16.07.04, 11:36
            ale ja wogóle nie zrozumiałam treści tego posta:)))) jakieś znajome czy co?
            • bez_obciachu Re: ?????????????????? 16.07.04, 11:39
              anka2413 napisała:

              > ale ja wogóle nie zrozumiałam treści tego posta:)))) jakieś znajome czy co?


              Anka, no co ty? :))))
              Dziewczyna ma IP uw.poznan.gov.pl to widac kolo tematu watku, czyli pracuje w
              Poznaniu w Urzedzie Wojewodzkim lub innej instytucji wojewodzkiej w tym miescie.
              I ma 2 mamusie- ta biologiczna i druga nowa, mlodsza.
              Jasne?
              • anka2413 hehe, jasne :)))) 16.07.04, 11:44

    • Gość: biseks Re: Podzielam opinię PT. przedmówczyń IP: *.crowley.pl 16.07.04, 11:46
      To jest osobista sprawa zaintersowanych stron, a nie dziecka, w tym przypadku Twoja. Nie znasz zapewne źródeł takiego stanu rzeczy i oceniasz jedynie przez pryzmat złego uczynku ojca. A być może jest głębsza determinanta jego zachowania (to nie jest absolutnie próba rozgrzeszenia go za cokolwiek), o której nie wiesz i być może się nie dowiesz.

      Moja rada więc jest taka jak dziewczyn powyżej: nie wtrącaj się w ten konflikt, bowiem on Ciebie bezpośrednio nie dotyczy.

      :-) biseks
      • Gość: Zawodowiec biseks tamten wat skasowano tu ci odpowiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 13:29
        no autorka zapewne nie miala co napisac a chciala wiec napisala najprostsza
        prowokacje jaka jest mozliwa.

        Fotki nie sa z netu i sa z roznych ujec wiec nie ma tu mowy o jakims
        niedopatrzeniu, ty nawet nie wiesz idac na jaks impreze gdzie sa nowi ludzie ze
        kilku jest zawodowcami zatrudnionymi przez ogranizatora. No chyba ze chodzisz
        na jakies małym i stalym gronie to pewnie nie ma tam zawodowcow.

        Co do towarzystwa ja moze widzialem z 5 kobiet na wielu wielu zdjeciach ktore
        bym mogl przeleciec , reszta hmm raczej nie bardzo bo potrafie panowac nad
        swoim popedem i nie mam w naturze korzystania z kazdej okazji jaka sie trafia.

        Teraz penisy wiec wielu twierdzi ze penis w czasie wzwodu moze byc drugie tyle
        wiekszy niz w czsie spoczynku i ty tez to sugerujesz piszac o np. tym
        mezczyznie twoja zona go wybrala widzac ze dopiero po wzwodzie miał niezle
        rozmiary i ja sie z tym nie zgadzam bo widze po sobie ze mi rosnie raptem 3-4cm
        no chyba ze mnie jeszcze zadna na tyle nie podniecila i moj penis nie osiaga
        pełnych rozmiarow ale tez wydaje mi sie to bardziej usprawiedliwianem tych co
        sie wstydza i sobie dodają.

        A jaka to roznica czy anonimowo czy nie? jesli pyta ankieter to facet do niego
        sobie doda aby sie nie osmieszyc, jesli pyta ktos telefonicznie tez sobie doda
        aby dobrze wypasc do rozmowcy lub na zarty, jesli ma napisac to na kartce tez
        osbie doda aby sie dobrze poczuc , ze wstydu aby ktos obok siedzacy nie
        zobaczyl i aby ten kto zbiera te kartki nie skojarzyl, to juz tak jest, jedyny
        sposob to tak jak mowie przemirzyc kilka tysiecy mezczyzn inaczej nie ma szans.
        Nie wiem ile osob badal ten Kinsey jak badał, jakie rasy i gdzie.
    • mirabelle1 Re: Mój ojciec ma romans- nie wiem co robić... 16.07.04, 13:21
      Mój ojciec też miał romans, ale sprawa była bardziej złożona, bo moja matka to
      wredna baba. Całe zycie się kłócili, aż ojciec w końcu się wyprowadził. Ja z
      bratem nie wtrącalismy się za bardzo, byliśmy dorosli, no i jak pertraktować z
      własnymi rodzicami. Ojciec przez jakiś czas mieszkał sam, potem wniósł o rozwód
      i ożenił się z tą kobietą. Po kilku latach powiedział nam, że gdybysmy wtedy
      cokolwiek zrobili, że by mu pomóc wrócić do domu, to by wrócił, ale on miał
      wrażenie, że w domu nikogo nie zrani, bo nikogo to nie obchodzi. My z kolei nie
      reagowaliśmy, bo po tylu latach kłótni sami mieliśmy dość i w sumie to chyba
      też żal nam było ojca. Ale efekt jest taki, że rodzina rozpadła się w drobny
      pył... i nic już nie jest tak samo, wszyscy na tym straciliśmy.
    • Gość: EWA Re: Mój ojciec ma romans- nie wiem co robić... IP: *.chello.pl 16.07.04, 16:40
      Proponuję nie wtrącać się w sprawy rodziców. Ty masz prawdopodobnie ok 30,
      rodzice ok 60 lat- niczego nie zmienicie próbując ingerować w bardzo osobiste
      sprawy. Naprawdę.
      Są trzy możliwości- albo romans umrze śmiercią nauturalną i mama nie będzie o
      nim nic wiedziała, albo w małżeństwie kuleje coś od dawna i ojciec postawił
      kropke nad "i", albo sprawa się wyda i wtedy rodzice muszą podjąć jakąś
      decyzję. Jakakaolwiek by ona nie była nie zajmuj żadnego stanowiska ( czy
      chciałabyś, aby rodzice wtrącali się do Twojego małżeństwa?).
      Zachowuj się tak, jakbyś o niczym nie wiedziała- dla dobra wszystkich
      zainteresowanych.
      P.S. Moja matka przed wieloma laty miała wieloletni romas. Ja byłam najpierw
      dzieckiem, potem nastolatką, w końcu osobą dorosłą w pełni świadomą tego co się
      dzieje, mężatką i matką. Jedyna osobą, która wiedziała o romasie ode mnie był
      mój mąż. Na co dzień rodzice byli poprawnym małżeństwem. Romans przerwała
      śmierć pana X ( zmarł na oddziale na którym pracuje mój mąż). Mąż uściskał moją
      matkę ( choć jest bardzo zaprzyjaźniony z moim ojcem) i zachował dyskrecję. Ja
      do dziś udaję, że o niczym nie wiem. Od owej śmierci minęło juz dobrych
      kilkanaście lat - małżeństwo moich rodziców jest stabilne, spokojne. Być może
      wyjaśnili sobie pewne sprawy, a może nie.
    • nika69 ojciec też człowiek... 16.07.04, 16:46
      nie powinnas chyba ingerować
    • aretse11 Re: Mój ojciec ma romans- nie wiem co robić... 17.07.04, 13:07
      mialam taka sama sytuacje..ja wiedzialam od 2 lat i tylko ja ..ze tata jest z
      kims..a to trwalo juz 3 lata..ale nie pwoiedzialam nic nikomu..choc bylo
      ciezko..wiesz..nie wiem ile masz lat./.bo ja mialam juz wiecej niz 20/..ale
      jesli jestes na tyle dorosla..ze zrani Cie..jesli kiedys przez to rodzice sie
      rozstana..ze zrani cie to jak rani sie male dziecko..to rozumiem Twoje
      obawy..ale jesli jestes na tyle dorosla by niedlugo zaczac swoje zycie..to
      lepiej nie wtracaj sie w to..To sa dorosli ludzie..dzieci nigdy do konca nie
      wiedza jaka jest sytuacja-nie zagladasz im przeciez do sypialni-niech to sie
      toczy swoim torem,nie wtracaj sie..bo zawsze ktoras ze stron moze miec do
      Ciebie potem pretensje..staraj sie byc choc troche na dystans..W takiej
      sytuacji i tak zawsze ktos jest poszkodowany...wyjdzie to na jaw predzej czy
      pozniej..a wtedy juz twoi rodzice musz zdecydowac co dalej.Moi sie rozstali,
      tata zyje z tamta kobieta..moja matka od tego czasu przeszla zawal i podupadla
      na zdrowiu..i ja na to wszystko patrze..ale takie jest zycie..jedyne co mozesz
      zrobic..to w przyszlosci nie powtarzac ich bledow.Powodzenia
    • Gość: Rocco mysle , ze ty tutaj nic nie zrobisz............... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 01:11
      nie masz na to wplywu, mozesz jedynie sie przygladac , a mamusi lepiej
      oszczedzic przykrosci ..........
    • abra12 Re: Mój ojciec ma romans- nie wiem co robić... 18.07.04, 02:12
      najlepiej będzie jeśli nie będziesz się wtrącala w sprawy rodziców.moim zdaniem
      nie powinnaś zdradzić się przed mamą że wiesz o romansie ojca ,czasem lepiej
      nie wiedzieć co się dzieje wokól nas.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja