Słowa-klucze do serca kobiety ;)

02.02.13, 02:11
Drogie Panie, proszę Was o radę.
Tytułem wstępu:
Na początku mojego życia zawodowego wyjechałem na kilka lat do USA gdzie budowałem/ remontowałem amerykańskie domu. Póżniej wróciłem do Polski. Praca w Wielkich Korporacjach. Pojawiła się żona i dwóch chłopców.
Z przyczyn po części od nas niezależnych okazało się że najrozsądniejszym rozwiązaniem dla naszej rodziny jest aby żona poszła do pracy a ja zostanę domowym meżem (z angielska)
Od kilku tygodni męczy mnie myśl aby wrócić do tego co naprawdę lubiłem. Chciałbym zostać prawdziwym fachowcem od mebli. Wcześniej nie było okazji bo miałem "dobrą" prace.
Żona nie ma nic przeciwko. Dodatkowo może poprawi się nasz cash-flow.
Zwróciła mi jednak uwagę na pewną kwestie.
Że to kobiety decydują o wyglądzie mieszkań.
Na pytanie jak do tych kobiet trafić, nie jest mi w stanie odpowiedzieć mimo intesywnego myślenia od kilku dni:).
Wiec chciałbym zadać tutaj to pytanie jesli mogę :

Jak do Was trafić Drogie Panie i jakich słów/argumentów użyć by zechciałyście otworzyć przede mną swoje serca (ale i portfele :) ).
Będę bardzo wdzieczny za sugestie.

ps
niestety nie mogę sie powstrzymać by nie napisać,
przeglądając forum znalazłem watek "Pieniądze w małżeństwie czyli wielkie zdziwienie". I do momentu przeczytania tego wątku byłem przekonany że podjeliśmy właściwą decyzje.
Ze względu na charakter pracy oboje musi(eliś)my czesto wyjeżdżać. Nie chcemy zostać weekendowymi rodzicami. Nie chcemy "zgubić" chłopców po "drodze" naszego życia więc podjeliśmy taką a nie inną decyzje. Ale czytając ten watek i kolejne komentarze o rozwodach, alimentach, komornikach, sądach.Mam jeszcze jedno pytanie:
Czy w naszych małżeństwach zawsze ktoś musi być górą???
Zaczynam się bać....
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 05:38
      > stolarz_artur

      Właściwe szukanie zaczęło się na pierwszym piętrze. Ponieważ nie
      mógł się pytać o komisję śledczą, wymyślił jakiegoś stolarza Lanza (…) i chciał teraz we wszystkich mieszkaniach pytać się, czy tu mieszka stolarz Lanz, aby w ten sposób uzyskać możność zaglądania do wnętrz. (…)

      Do mieszkań, których drzwi były zamknięte, pukał K.. i pytał, czy tu nie mieszka stolarz Lanz. Przeważnie otwierała jakaś kobieta, wysłuchiwała pytania i zwracała się w głąb pokoju do kogoś, kto podnosił się z łóżka.

      — Pan pyta, czy tu mieszka stolarz Lanz.
      — Stolarz Lanz? — pytał ten z łóżka.
      — Tak jest — odpowiadał K., mimo że tu na pewno nie znajdowała się sala posiedzeń i jego zadanie było właściwie skończone.

      Wielu myślało, że K. na tym bardzo zależy, by znaleźć stolarza Lanza, długo się zastanawiali, wymieniali stolarza, który jednak nie nazywał się Lanz, albo nazwisko mające z Lanzem jakieś dalekie podobieństwo, albo pytali sąsiadów, lub wreszcie odprowadzali K. do jakichś bardzo odległych drzwi, gdzie według ich mniemania taki człowiek, być może, jako sublokator mieszkał i gdzie miał być ktoś, kto udzieli lepszych od nich informacji. W końcu K. nie potrzebował już sam pytać, tylko włóczono go od jednego do drugiego mieszkania po wszystkich piętrach. Pożałował teraz swego pomysłu, który mu się z początku wydawał taki praktyczny.
      • good_morning cos dla krytyka ;) 02.02.13, 11:49
        - O! Bynajmniej, panowie! - podjął adwokat z taką mocą, że aż na publiczność posypały się kawałki szkła. (Pożarł je rano.) - Możemy z tego wywnioskować, że znalazłszy się w szlachetnym środowisku, mój klient nabrałby szlachetnych obyczajów. Asinus asinum fricat powiada przysłowie, lecz nie dodaje, że rzecz przeciwna równiez może być prawdziwa.'
        • krytyk-systemu-edukacji Re: cos dla krytyka ;) 02.02.13, 13:29
          > - O! Bynajmniej, panowie! - podjął adwokat z taką mocą, że aż na publiczność po
          > sypały się kawałki szkła.

          Nie znam. :( Z czego to?

          PS I jak się to ma do stolarza Artura? ;)
          • good_morning Re: cos dla krytyka ;) 02.02.13, 14:13
            fan kafki napisal ;P
            jak sie ma? absurdem sie ma? ;)
            • good_morning haha, znaczy do stolarza 02.02.13, 14:14
              artura, to ma sie nijak :D
            • krytyk-systemu-edukacji Re: cos dla krytyka ;) 02.02.13, 14:31
              > fan kafki napisal ;P

              To było z Kafki!? A z jakiego mianowicie dzieła? (Nie istnieje pisarz, którego przeczytałbym w komplecie, najbliżej byłem Vonneguta, tylko że przestał mnie coś bawić, ile można).
              • good_morning Re: cos dla krytyka ;) 02.02.13, 14:49
                cytat byl z fana kafki, przeciez napisalam. moj ulubieniec vian. ktory nigdy mnie bawic nie przestaje.
                • krytyk-systemu-edukacji Re: cos dla krytyka ;) 02.02.13, 15:02
                  > cytat byl z fana kafki, przeciez napisalam. moj ulubieniec vian. ktory nigdy
                  > mnie bawic nie przestaje.

                  Aaa, źle zrozumiałem. Myślałem, że to o mnie było, że niby taki fan Kafki, a tego nie zna. ;)
    • mila2712 Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 11:45
      >Jak do Was trafić Drogie Panie i jakich słów/argumentów użyć by zechciałyście otworzyć przede mną swoje serca (ale i portfele :)

      Ja serca przed "fachowcami" nie otwieram więc tu nie pomogę
      ale dobry fachowiec od mebli ( stolarz) jest na rynku poszukiwany ( przynajmniej w miom regionie ).
      Podstawa to dobra reklama ( lokalna prasa, banery, ulotki -np w hurtowniach z płytami i akcesioriami z których wykonuje się meble - tam też znajdzież potencjalnych klientów) .
      • kalllka Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 12:31
        mila znow przejezyczyla albo tez nie wie, ze prlowskie:
        reklama dzwiami handlu, nie ma juz racji bytu
        podstawa to jednak dobra praca- referencje
        • mila2712 Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 12:43
          dobrze wykonana praca przede wszystkim - klient poleca fachowca innym i interes się kręci
          ale reklama też ma duże znaczenie ( sprawdzone w rodzinnej firmie )
    • zawszekacperek Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 12:50
      Drogi Arturze,
      zapisz się do właściwego związku zawodowego:

      https://tinyurl.com/c8q4sq3

      a serca kobiet otworzą się przed Tobą.

      Kacperek
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 13:32
        > https://tinyurl.com/c8q4sq3

        O, czyżby to Józef Chrystus z Jezusem Józefowiczem?
        • zawszekacperek Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 15:34
          O pomyłce nie może być mowy. Tak. To Stolarz Wszechczasów.
          Jego specjalność - rzeźbienie dusz.

          Kacperek

          krytyk-systemu-edukacji napisał:

          > > https://tinyurl.com/c8q4sq3
          >
          > O, czyżby to Józef Chrystus z Jezusem Józefowiczem?
          • kalllka Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 15:48
            carpetrzy nigdy nie rzezbili, oni tylko przycinaja-piluja, hebluja, kleja itd slowem rzemieslnicy choc z pewnoscia utalentowani.
            to sculptorzy -artysci rzezbia, nie tylko w drewnie z reszta ale i kamieniu, a nawet gipsie i miesniu sercowym, co w tym ostatnim -dosyt trudnym zadaniem, zwazywszy na miekkosc tworzywa.
            jak widac jednak roznica zasadnicza tak w pisowni jak i miedzynarodowym rozumieniu profesji (tak wyuczonej jak wykonywanej)
            • good_morning Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 15:51
              kalllka napisała:

              > to sculptorzy -artysci rzezbia,
              > i miesniu sercowym, co w tym ostatnim -dosyt trudnym zadaniem, z
              > wazywszy na miekkosc tworzywa.

              ten fragment zdecydowanie mnie zainteresowal. cos wiecej?
              • kalllka Re: Słowa-klucze- prestiz 02.02.13, 16:03
                good afternoon,
                otoz sztuczka miesa wazy tyle samo ile pierza jesli zasugeruje sie uwadze widzow- ciezar wlasciwy )
                • good_morning Re: Słowa-klucze- prestiz 02.02.13, 16:08
                  troche trudno rzezbic w pierzu
                  • maly.jasio da sie :) 02.02.13, 16:11
                    good_morning napisała:
                    > troche trudno rzezbic w pierzu

                    da sie.
                    kalcia to wie :)
                    bierzesz kolki i galezie, gwozdzie, zbijasz pozadana figure,
                    a potem smarujesz to klejem (butapren) i obkladasz pierzem :)))
                    • good_morning Re: da sie :) 02.02.13, 16:15
                      rozetnij zwykla poduszke i rzezbij bezposrednio, madralo ;P
                      • maly.jasio rzezba... 02.02.13, 16:20
                        good_morning napisała:
                        > rozetnij zwykla poduszke i rzezbij bezposrednio, madralo ;P

                        rzezba, to dzielo sztuki , a nie budowa mostu - tam nie ma nic "bezposrednio" :)

                        spytaj kalci - ona wie...

                        PS: Viesz jak sie rzezbi Dusze ?

                        - slowem
                        - winem
                        - i czynem :)))
                        • good_morning Re: rzezba... 02.02.13, 16:58
                          twoj guru nie jest moim guru
                  • kalllka Re: Słowa-klucze- prestiz 02.02.13, 16:41
                    ktore slowo, w twoim zdaniu, jest kluczowym, afternoonie?

                    ( wskazowka)
                    troche rzezbic zaprzecza pierzu czy rzezbieniu?
                    • good_morning Re: Słowa-klucze- prestiz 02.02.13, 16:54
                      nie udawaj, ze nie wiesz, co znaczy troche
                      i co ono tu okresla
                      mimo wszystko nie jestes vianem
                      • kalllka Re: Słowa-klucze- prestiz 02.02.13, 17:23
                        etam taka wymiana zdan, usuwajaca krzeslo spodupy

                        mnie chodzilo o trudne podjescie. o celowe uzycie slowa 'trudne' w zestawieniu z troche pierza o sugerowanie innym czegosc co 'prawda' zdobyta nielegalnie
                        ale za to wielkim mozolem uswiecajacym srodki (platnicze wydatkowane na prawde)
                        kto bowiem uzna niemozliwe tylko za trudne do wykonania przyjmie/lyknie kazdy nonsens ba!- pobawi kilogramem pierza na papierze zas na realne stopy spusci KG olowiu


                        co to jest 'mimo wszystko nie jestes vianem' ?
        • stedo Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 18:31
          Jezus Józefowicz to chyba nie, bon ten z "diademem" to podobno "bez grzechu poczęty" czyli in vitro, aczkolwiek z Boga ojca. Ale może Józef go usynowił. Nie wiem jak to działało onegdaj. Ale nie wiedziałam że Jezus Chrystus mańkutem był;))
    • facettt normalna walka o wladze :) 02.02.13, 14:04
      stolarz_artur napisał(a):
      > Zwróciła mi jednak uwagę na pewną kwestie.
      > Że to kobiety decydują o wyglądzie mieszkań.

      - bzdury. powiedz jej, ze swoje decyzje niech sobie ograniczy ew. do wystroju kuchni,
      a reszte to sie uzgadnia. niejedna wojne o to stoczylem.

      > Czy w naszych małżeństwach zawsze ktoś musi być górą???
      > Zaczynam się bać....

      - normalna tendencja do walki o wladze - jak wszedzie na Swiecie.
      trza sie nie dawac i tyle.
    • swiete.jeze Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 14:24
      > Żona nie ma nic przeciwko. Dodatkowo może poprawi się nasz cash-flow.

      Boję się wyjeżdżać za granicę, jeśli mam potem tak pisać.
      • maly.jasio Radze Ci : 02.02.13, 14:58
        swiete.jeze napisała:
        statnio wyprzedził mnie Matiz, ale tylko dlatego, że spadł mi łańcuch w rowerze.

        mnie tez spadl i to na sniegu, potem sam spadlem i nadgarstek w gipsie...
        kup sobie to, co i ja planuje. trojkolowca:
        www.google.pl/search?hl=pl&site=imghp&tbm=isch&source=hp&biw=1034&bih=875&q=rower+trojkolowy&oq=rower+trojkolowy&gs_l=img.3..0j0i24l2.1865.5541.0.5924.16.15.0.1.1.0.85.1075.15.15.0...0.0...1ac.1.2.img.gYqZgXwm8Io#imgrc=OthgAYmugAlSfM%3A%3B_4dx8NPfYiw-hM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.gortomed.pl%252Fimg%252Frower-trojkolowy%252Frower_trojkolowy_2119.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fforum.poziome.pl%252Findex.php%253Ftopic%253D224.0%3B533%3B423
    • kobieta.kierowca.bombowca Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 15:57
      Jak trafic? Wysoka jakośc za supeeeer niską cenę!
      • gocha033 a gdy to bedzie dumping ? 02.02.13, 16:22
        kobieta.kierowca.bombowca napisała:
        > Jak trafic? Wysoka jakośc za supeeeer niską cenę!


        a gdy to bedzie dumping ? - to wtedy ociera sie to o sponsoring :)
    • varia1 Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 16:47
      Zwróciła mi jednak uwagę na pewną kwestie.
      Że to kobiety decydują o wyglądzie mieszkań.

      naprawdę?????
    • paco_lopez Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 17:50
      cały czas używasz tego słowa. serce. dalej się domyśl sam. nauczył mnie tego jeden naturszczyk z centralnej polski. bardzo dobrze działa. mnie juz teraz tylko pomaga w relacjach ogólno ludzkich, ale czyni wręcz cuda.
    • gr.eenka Re: Słowa-klucze do serca kobiety ;) 02.02.13, 18:04
      dopiero teraz przeczytałam o co chodzi w tym wątku.
      Do mojego portfela przez serce to raczej się nie trafi.
      płacę za rzeczy, które są potrzebne i raczej tanie. Nie widzę sensu by płacić więcej skoro to tańsze jest takie samo.
      Ale widziałam jak się urządzali moi koledzy z pracy.
      Rozmawiali co sobie który kupił, wyszukiwał w internecie i pokazywał w domu żonie. Później sami płacili. Tak więc wydaje mi się, że najpierw to trzeba trafić do mężczyzn, później do kobiety i z powrotem do portfela mężczyzny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja