Być dobrym w łóżku

02.02.13, 21:39
co to znaczy, że facet jest dobry w łóżku? pytam, bo w wątku o procencie "dobrych" facetów już się zaczęły licytacje, że trzeba przerobić wszystkich facetów na planecie, aby w ogóle móc się wypowiedzieć na temat "dobroci" oraz udziałów;)

wątek edukacyjny (niech się uczą;)
    • wersja_robocza Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:43
      No i zaraz przyjdą eksperci z danymi, że najwyższy odsetek najlepszych jest w Egipcie. Albo w innej okolicy.:cool:
      • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:49
        jak ich przerobili tych egipcjan, to mogą się wypowiedzieć ewętualnie;)
    • good_morning Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:44
      1.grzeje.
      2.nie rozpycha sie.
      a! 3. cicho spi.
      • wersja_robocza Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:46
        good_morning napisała:

        > 1.grzeje.
        > 2.nie rozpycha sie.
        > a! 3. cicho spi.

        4. nie je w łóżku nic, co zostawia okruszki.
        • wersja_robocza Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:47
          Albo w ogóle nie je w łóżku.
          • good_morning Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:48
            u mnie jesc moze.
            • wersja_robocza Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:49
              A okruchy kto zbiera?:>
              • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:50
                > A okruchy kto zbiera?:>
                kot
                :D
                • wersja_robocza Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:51
                  Hahaha lub kura. Lub taka rolka do zbierania włosów z ubrania.:D
              • good_morning Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:50
                w razie potrzeby nastepuje szybki transfer okruchow pzoa strefe.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:47
        4. nie zabiera w nocy kołdry ;)

        • good_morning Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:51
          kupuje sie king. jak szalec, to szalec.
      • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:48
        to zupełnie jak mój kot, gdyby nie to, że go wykopałam z sypialni;)
        • good_morning Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:49
          motyw pt 'kot tez mezczyzna' juz sie tu gdzies przewinal ;)
          • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:53
            tak, może dla zilustrowania coś
            na zdjęciu przykładowy kot

            https://wzrostgwiazd.info/pics/tomasz_kot.jpg
            • good_morning Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:54
              preferuje te rasy dlugowlose.
              • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:58
                wystarczy nie strzyc i nie golić
                przes trzy lata
                :)
        • jowita771 Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 06:31
          > to zupełnie jak mój kot

          Kotu daję punkt ekstra za mruczenie.
      • jeriomina Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:49
        O, dokładnie!
      • wielkafuria Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 22:19
        podpisuję się, facet nie może chrapać
        • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 22:23
          > podpisuję się, facet nie może chrapać
          szczególnie w trakcie
          ;)
          • wielkafuria Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:19
            buahahahahah, dobre!
            ja sie kiedys zastanawialam czy facet w trakcie... nie jest w trakcie zawału :D i czy jesli jest to czy uda mi sie wydostać :D
            • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:36
              aż się boję zapytać, ile miał lat wybranek :D
              • wielkafuria Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 10:58
                36 :) i tak sie zastanawialam czy skoro u niego słychac zegar z kukułką sasiadki to czy sasiadka słyszy jak on ma zawał i czy zaraz pogotowie nie wpadnie do mieszkania...
      • swiete.jeze Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 17:11
        good_morning napisała:

        > 1.grzeje.
        > 2.nie rozpycha sie.
        > a! 3. cicho spi.

        Nie chrapie.
      • to.niemozliwe Re: Być dobrym w łóżku 05.02.13, 03:17
        good_morning napisała:

        > 2.nie rozpycha sie.

        Akurat mysle, ze dobre rozpychanie sie, to w tej sztuce podstawa. ;-)
    • eat.clitoristwood Jest uprzejmy, 02.02.13, 21:46
      uchyla kołderki, jeśli chrapie to cichutko i z odcieniem rozbraającej niewinności, czyta nie poruszając ustami...?
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Jest uprzejmy, 02.02.13, 21:52
        uprzejmy? czyś ty z konia spadł? uprzejmość polega na zadawaniu pytań przed wykonaniem czynności np. Przepraszam, czy to siedzenie jest wolne? Czy mógłbym prosić o dolewkę? etc.

        facet w łóżku się nie pyta, facet w łóżku wie co robić bez zbędnych pytań, które psują nastrój ;)

        a jeśli chce się pytać, to powinien to robić nie w trakcie ani tuż przed a np. gdy spacerują po parku
        • good_morning Re: Jest uprzejmy, 02.02.13, 21:54
          tak, w parku. i sporzadzic plan szczegolowy najpierw. i uzyskac zgode z pieczatka. dopiero potem mozna.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: Jest uprzejmy, 02.02.13, 21:57
            chyba nic nie zrozumiałaś :)

            • good_morning Re: Jest uprzejmy, 02.02.13, 22:00
              a tam nic, wszystko zalezy od formy tzw pytania, tresci i w ogole. nie bede ci tu wykladu PUBLICZNIE robic ;P
              • jan_hus_na_stosie2 Re: Jest uprzejmy, 02.02.13, 22:03
                pytania z serii "tak dobrze, czy wolisz szybsze ruchy?" :D

                • good_morning Re: Jest uprzejmy, 02.02.13, 22:05
                  tip: za duzo mowisz ;D
        • six_a Re: Jest uprzejmy, 02.02.13, 22:00
          ooooczywiście, że uprzejmy: panie przodem
          bardzo słusznie. uprzejmy ma być.
        • six_a Re: Jest uprzejmy, 02.02.13, 22:05
          Czy mógłbym prosić o dolewkę? etc.

          przepraszam, ale o jaką dolewkę Ty w łóżku prosisz?
          owsianki?
          • good_morning Re: Jest uprzejmy, 02.02.13, 22:06
            dolewke na odlew
            • six_a Re: Jest uprzejmy, 02.02.13, 22:09
              matko, sadomaso czyli?
              • good_morning Re: Jest uprzejmy, 02.02.13, 22:14
                jesli odlew z brazu, lub podobnych, to niekoniecznie
        • maitresse.d.un.francais Hus nie znasz się! 02.02.13, 23:00
          Facet w łóżku się nie pyta. Milczy jak grób, znaczy, no chyba że wydaje odgłosy. :-P
      • good_morning Re: Jest uprzejmy, 02.02.13, 21:53
        nawet nie poruszajac oczami i w ogole bez swiatla.
    • mariuszg2 Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:54
      polska norma jest 40 %....
    • gr.eenka Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 21:55
      sixa no robisz mi konkurencję, ja mam problem, a Ty tu z pierdołami wyskakujesz :)
      • good_morning Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 21:57
        a myslisz, ze znalezc ideal do lozka to nie problem?
        wykaz sie troche empatia no... ;P
        • mariuszg2 Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 21:58
          sa wibratory, psy, rybki akwariowe....
          • good_morning Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 22:01
            ok, have fun ;P
            • mariuszg2 Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 22:04
              jedyne co mam to podkoszulek na ramionczka....i uslyszałęm przed chwilą..."ale masz mine...nie bądź taki facet w podkoszulku...a Ty się już myłęś?"....i nie powiedziala tego moaj ulubiona rybka akwariowa.....on ma swojego samca...
              • good_morning Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 22:06
                nie tlumacz sie
                za pozno
                • mariuszg2 Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 22:08
                  dobilas mnie ...nie zasne normalnie...musze to wyrzucic z siebie swojej rybce...
                  • good_morning Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 22:10
                    zasnij nienormalnie
                    swoja droga, ciekawe, jak by to bylo?
                    • mariuszg2 Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 22:11
                      musialabys zasna przy mnie....ale to niemozliwe....
                      • good_morning Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 22:15
                        ano niemozliwe. te twoje akcesoria i rybki i cos tam jeszcze. nie ma miejsca.
        • gr.eenka Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 22:18
          good_morning napisała:

          > a myslisz, ze znalezc ideal do lozka to nie problem?
          > wykaz sie troche empatia no... ;P
          a to długo chyba trzeba szukać
          pewnie najlepiej metodą prób i błedów :)
      • mariuszg2 Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 21:57
        musi sie wykazac....ma dola dzis....wydala kupe forsy ..a perfum jest do bani...
        • six_a Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 22:07
          jaki dobani? jest prześwietny.
          • mariuszg2 Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 22:09
            powachamy ...zobaczymy....
      • six_a Re: Być dobrym w łóżku - sixa 02.02.13, 22:01
        no niestety, ale problemy to dopiero od poniedziałku można.
        przy sobocie nie wypada nawet.
    • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 21:58
      > już się zaczęły licytacje, że trzeba przerobić wszystkich facetów na
      > planecie, aby w ogóle móc się wypowiedzieć na temat "dobroci" oraz udziałów;)

      Świadczące o zupełnym niezrozumieniu pojęcia próby statystycznej! Tacy to są właśnie Humaniści 2.0.

      > co to znaczy, że facet jest dobry w łóżku?

      Użytkownik Potworski twierdzi, iż potrafi tak rozpalić kobietę, że można na resztę nocy zakręcić kaloryfery – o ile oczywiście jakakolwiek reszta zostaje, można by dowcipnie skonkludować, co zresztą użytkownik ten robi.

      Myślę, że kwestię mamy zamkniętą.

      PS Mój współlokator kiedyś zdobył się na szczerość i wyznał mi, że uważa siebie za mistrza, jak się był łaskaw wyrazić, „minety” – i ponoć ma ku temu powody. Pewno i jego można by go w takim razie określić mianem dobrego w łóżku. Ja w każdym razie omal się nie zakrztusiłem słysząc podobne wyznanie.
      • mariuszg2 Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 22:01
        rozumiem teraz dlaczego krytykujesz system edukacji.....
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 22:08
          > rozumiem teraz dlaczego krytykujesz system edukacji.....

          O, to szczególne. :) No… i dlaczego? do jakich wniosków doszedłeś?
          • mariuszg2 Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 22:10
            nie wiem ...znaczy wiem ..ale brak mi slow zeby rto ujac....to przez ten zapach....
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 22:29
              > nie wiem ...znaczy wiem ..ale brak mi slow zeby rto ujac

              Pomogę Ci: zapewne odkryłeś, że powodem, dla którego krytykuję pomieniony system edukacji, jest to, że system ten jest absurdalny, niedorzeczny, śmieszny oraz szkodliwy?
              • mariuszg2 Re: Być dobrym w łóżku 06.02.13, 08:56
                > Pomogę Ci: zapewne odkryłeś, że powodem, dla którego krytykuję pomieniony syste
                > m edukacji, jest to, że system ten jest absurdalny, niedorzeczny, śmieszny oraz
                > szkodliwy?

                W zasadzie nie jestem z branzy...wiec nie wiem.....niemniej moje dziecko uczęszszcza do szkoły....i jak czasami odrabiam lekcje z dzieckiem stwierdzam, że lepiej by było aby dziecko nie chodziło do szkoły....a to wszystko wina nauczycieli :p mamy ich niedouczonych, sfristrowanych i bez powołania w większości...
                • jeriomina Re: Być dobrym w łóżku 06.02.13, 11:00
                  A nie przyszło Ci do głowy, że nauczyciele mogą być sfrustrowani po pierwsze podstawą programową narzuconą przez Ministerstwo - która m.in. pokazuje, że dzisiaj dzieci w klasach I-III uczą się tego czego kiedyś uczyły się w przedszkolu, a po drugie są sfrustrowani kontaktem z głupimi rodzicami, których jest większość w obecnych czasach (rozsądni rodzice, z którymi można stworzyć sensowny dialog i współpracę dla dobra dzieci są rzadkością), rodzicami, którzy kompletnie żadnej dyscypliny nie potrafią z dziećmi utrzymać, nie umieją ich wychować, uważają, że szkoła ma to zrobić za nich ale za to potrafią być pierwsi z donosami u dyrekcji i wyżej, jak mają urojenia, że ich dzieci są krzywdzone (poprzez wymaganie żeby się raczyły czegoś nauczyć). Jak to obserwuję, to chętnie pracowałabym w jakimś sierocińcu, żeby mi nie miał kto się wtrącać i przeszkadzać w pracy swoimi chorymi urojeniami.
                  • mariuszg2 Re: Być dobrym w łóżku 07.02.13, 10:03
                    Jak to obserwuję, to chętnie pracowałab
                    > ym w jakimś sierocińcu, żeby mi nie miał kto się wtrącać i przeszkadzać w pracy
                    > swoimi chorymi urojeniami.

                    No nic Ci się nie podoba ostatnio...ani Kościół, ani praca, ani faceci... co jest z Tobą? chomik Ci zdechł?
      • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 22:08
        no ale jak z męskiej strony masz 90% guuuut, a z damskiej 10%, to żadna próba nie pomoże;)
      • good_morning Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 22:09
        ty jakies dossier w excelu robisz o coniektorych? ;D
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 22:24
          > ty jakies dossier w excelu robisz o coniektorych? ;D

          Nieee, ja używam wyłącznie pakietu Open Office, ponieważ nienawidzę Microsoftu, a moja nienawiść jest wielka. I przyjdą czasy, kiedy wolne/otwarte oprogramowanie oraz otwarte standardy zwyciężą! Bardzo w to wierzę.

          Tak więc w Calcu trzymam mnóstwo rozmaitych informacji, ale akurat żadnych dossier niestety nie. I oczywiście trzymam to na Dropboksie, to bardzo ważne, żeby trzymać ważne rzeczy w chmurze.
          • good_morning Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 22:31
            calcu znaczy metoda piratow? :D
            www.chilean-wine.com/calcu-2012-sauvingon-blanc
            a calcu w chmurze wlasciwie ma sens. chociaz nie wiem, czy jednak nie za bardzo schlodzone bedzie.
          • swiete.jeze Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 17:15
            > I oczywiście trzymam to na Dropboksie, to bardzo ważne, żeby trzymać ważne rzeczy w c
            > hmurze.

            Spodziewałam się, że podasz linka do rejestracji, który Ci da gratis trochę więcej miejsca.
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 06.02.13, 00:05
              > Spodziewałam się, że podasz linka do rejestracji, który Ci da gratis trochę
              > więcej miejsca.

              Po pierwsze, Dropbox nie bardzo się wg mnie nadaje do trzymania dużych rzeczy, zbyt wolno to idzie, więc domyślnej ilości miejsca i tak bym nie wykorzystał, zapisuję tam tylko dokumenty, w porywach jakieś pojedyncze zdjęcia czy archiwa. Po drugie zaś: za kogo Ty mnie masz? Robiłbym spamerskie podpuchy dla kilku megabajtów? Darujecie, użytkowniczko. :)

              Niemniej technologię tę polecam, z czystej życzliwości: to naprawdę jest dobre i korzystne rozwiązanie.
      • tfu.tfu Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:31
        może grubym jest? grube grzejo ;-P
      • demonii.larua Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 17:39
        >Ja w każdym razie omal się nie zakrztusiłem słysząc podobne wyznanie
        Dlaczego? Zrobienie dobrej minety to jest sztuka!
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 22:26
      https://i.ytimg.com/vi/EbPRvJBOW94/0.jpg
      • krytyk-systemu-edukacji Ha! ha! :D (n/t) 02.02.13, 22:31
    • senseiek dobra kobieta w lozku 02.02.13, 22:29
      dobra kobieta w lozku to taka ktora nie zabiera koldry dla siebie.. :)
      • six_a Re: dobra kobieta w lozku 02.02.13, 22:30
        nie wiem, jak można spać pod jedną kołdrą.
        2 czeba mieć, DWIE.
        :)
        • grassant Re: dobra kobieta w lozku 02.02.13, 22:35
          a co z kontaktem bezpośrednim, niekrępującym?
          • six_a Re: dobra kobieta w lozku 02.02.13, 22:44
            wtedy można dokonać wyboru kordły.
            kamień papier nożyczki albo ciągnięcie zapałki
            co tam mniej bolesne, ja się nie znam.
            • grassant Re: dobra kobieta w lozku 02.02.13, 23:24
              kordła powinna być podwójna, chociać niekiedy chce się nogę wystawić akurat po zawietrznej.
          • rudenko grassant dobry na pewno nie jest 04.02.13, 12:07
            No grassant
            jakby mój chłop nie umiał się do mnie dobrać z powodu 2 kołder to bym go przez okno w try miga wywaliła.

            Dwie kołdry i już zagubiony, nie wie co zrobić, moze jakąś instrukcję dla grassanta dziewczyny napiszmy




            grassant napisał:

            > a co z kontaktem bezpośrednim, niekrępującym?
        • senseiek Re: dobra kobieta w lozku 02.02.13, 22:38
          > nie wiem, jak można spać pod jedną kołdrą.
          > 2 czeba mieć, DWIE.

          No to jak nastepnym razem bedziesz sie skradac w nocy do mojej sypialni to przyjes swoja kolderke.. ;)
    • mila2712 Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 22:47
      to znaczy że już po chcesz go tulić i pozostać w cieplutkiej pościelce jak najdłuzej
      • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 22:58
        no na miejscu faceta to bym zwiała od tych zdrobnień, gdzie pieprz rośnie.
        ;)
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:05
          > no na miejscu faceta to bym zwiała od tych zdrobnień, gdzie pieprz rośnie.

          I słusznie, bo spieszczenia to największa bolączka polszczyzny. Nigdy bym na przykład nie spojrzał jak na kobietę na kobietę, która mówi „masełko”, „chlebek” albo „szyneczka”, że „gazetce”, nosz ku... jego pie...na mać, nie wspomnę!!!

          Wy, zdaje się, w nomen omen Warszafce nadużywacie zdrobnień bardziej niż w innych rejonach?
          • senseiek Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:10
            > Wy, zdaje się, w nomen omen Warszafce nadużywacie zdrobnień bardziej niż w innych rejonach?

            Nasilenie zdrobnien jest najbardziej nasilone w srodowiskach wiadomo jakich, takich ktorych w wawszawce jest najwiecej w polsce (bo gdzies indziej czuli sie dyskryminowani i napietnowani).
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:15
              > Nasilenie zdrobnien jest najbardziej nasilone w srodowiskach wiadomo jakich,
              > takich ktorych w wawszawce jest najwiecej w polsce (bo gdzies indziej czuli sie
              > dyskryminowani i napietnowani).

              I mieli powody! Osobiście znam gnidę, który był uprzejmy rzucać w nich kamieniami podczas tzw. parady równości w Krakowie.
              • senseiek Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:43
                > I mieli powody! Osobiście znam gnidę, który był uprzejmy rzucać w nich kamienia
                > mi podczas tzw. parady równości w Krakowie.

                Ja tam nie mam pojecia po co jedni i drudzy chodza na te parady..
                To chyba taka odmiana chodzenia na stadiony w przypadku dresow.
          • mila2712 Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:27
            czepiasz się ............
            nie nadużywam zdrobnień ( a już na pewno nie takich jak napisałeś )
          • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:33
            > nosz ku... jego pie...na mać
            a spróbuj to zdrobnić:)
            hahahahaha

            nienie, warszafka to nie nasze, umywamy rączki:)
            • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:44
              > > nosz ku... jego pie...na mać
              > a spróbuj to zdrobnić:)
              > hahahahaha

              Przepraszam, uniosłem się gniewem, nie powinienem był używać tego rodzaju określeń w debacie publicznej.
              • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:51
                ojtam, po zdrobnieniu wygląda tak, że się poturlać można:)
                nosz ku...ka jego pie...na matusia
                ładnie?:)
                • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 00:00
                  > nosz ku...ka jego pie...na matusia
                  > ładnie?:)

                  „Kurewka” to akurat jest jedno z tych zdrobnień, które lubię. :) A co do maci, to chyba nie istnieje… myślałem o maciorce lub matryczce.
            • senseiek Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:44
              > nienie, warszafka to nie nasze, umywamy rączki:)

              Przyjezdna? ;)

              Ktore pokolenie?
              • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:56
          • dziewczyna_rzeznika Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 01:59
            Nom. Jeden z panów naukowców (nie pamiętam jak się zwał) utrzymuje nawet, że jest to dowód na egalitaryzm polskiego społeczeństwa ( że niby język mamy sfeminizowany właśnie poprzez te zdrobnienia).
    • maly.jasio Moze polecimy po narodach w łóżku ? 02.02.13, 22:54
      No wiec tak:
      Uwazam, ze najlepsze w lozku sa Rosjanki.
      sa bezpruderyjne, seksowne i cieple.
      te z Zachodu nie sa cieple,
      a takie Polki - to w ogole srednia europejska w kazdym z tych trzech przedzialow.

      Mowi wasz Stary Wiarus.
      • six_a Re: Moze polecimy po narodach w łóżku ? 02.02.13, 22:56
        nie mieścisz się w temacie, sio.
        • maly.jasio Ty za to, Sissi, miescisz sie w koszu... 02.02.13, 23:11
          six_a napisała:
          > nie mieścisz się w temacie, sio.

          Ty za to, Sissi, miescisz sie w koszu, ktorego mi dalas.
          I bende Cie w nim trzymiel.
          • six_a Re: Ty za to, Sissi, miescisz sie w koszu... 02.02.13, 23:35
            w koszu to ja mogę, ale kosz musi mieć tablicę i być zawieszony na przepisowej wysokości
            inaczej nie reflektuję
            • maly.jasio Sissi, dla Ciebie prawie wszystko 02.02.13, 23:40
              six_a napisała:
              > w koszu to ja mogę, ale kosz musi mieć tablicę

              Na zyczenie zamontuje mu 4 kolka, tablice rejestracyjna
              a na deklu wiatraczek na baterie sloneczne.
              jak zechcesz - mozesz nim daleko zajechac.

              A teraz zegnam z zalem, ale zgodnie z tradycja Pierwszych Chrzescijan udaje sie
              do pracy (zarobkowej).




      • krytyk-systemu-edukacji Re: Moze polecimy po narodach w łóżku ? 02.02.13, 22:59
        > Moze polecimy po narodach w łóżku?

        Podobno najlepsi są Murzyni. Murziny tańcujom, uciechy moc. Z dziołchami rojbrują bez całą noc.



        Wczoraj słuchałem tego po z niejasnych przyczyn nielegalnej używce, to myślałem, że umrę. Śmiechu beczka, a ciasteczka są tu tak pyszne, jak nigdzie indziej. :)
        • maly.jasio fuj... 02.02.13, 23:14
          Fuj, to jest forum o kobietach.
          jak jusz znasz problem, to wal cos o Murzynkach, a nie o murzynach.
      • swiete.jeze Re: Moze polecimy po narodach w łóżku ? 03.02.13, 17:18
        > Mowi wasz Stary Wiarus.

        Wiarusik, to ty?
        • maly.jasio uwazasz ? 03.02.13, 18:34
          swiete.jeze napisała:
          > Wiarusik, to ty?

          uwazasz, ze kwalifikuje sie do roweru trojkolowego ?
          (on - nie ja. ja go kupuje z premedytacja, jako milosnik ekoligicznych squadow).
    • vandikia Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:00
      moim zdaniem dość proste pytanie
      - wziąć pod uwagę potrzeby partnerki, gra wstępna, orgazm

      * uczucie obustronne mile widziane
      • fuzja.jadrowa Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:06
        > - wziąć pod uwagę potrzeby partnerki, gra wstępna, orgazm

        Czy ktos zna inne okreslenie na "gre wstepna"? Nie znosze go.
        • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:23
          > Czy ktos zna inne okreslenie na "gre wstepna"? Nie znosze go.

          Nakręcanie. :)

          Swoją drogą język polski nie najlepiej sobie radzi z kwestiami, no właśnie, damsko-męskimi (jak to brzmi w ogóle, jak z peerelowskiej nowomowy). Albo infantylizuje, albo unaukowia, albo wulgaryzuje. Normalnych określeń brak, od istniejących zbiera się na wymioty… szkoda gadać.
        • grassant Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:26
          uwertura?
        • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:36
          ja znam: preseks
          • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:37
            a gra zstępna: afterseks
            • dziewczyna_rzeznika Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 02:00
              albo postseks :D
          • gr.eenka Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:39
            six_a napisała:

            > ja znam: preseks
            >
            brzmi jak prosektorium
            • six_a Re: Być dobrym w łóżku 02.02.13, 23:43
              [priseks] brzmi jak prosektorium?
              wolę nie pytać, jak wymawiasz prosektorium.
              • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 14:00
                > [priseks] brzmi jak prosektorium?
                > wolę nie pytać, jak wymawiasz prosektorium

                Ciekawe, jak wymawia preejakulat. To dopiero wyzwanie!
    • fiigo-fago TADAM! 03.02.13, 03:39
      Ja tam myślę iż chodzi tu o zaspokojenie kobiety. Co kobieta to inna droga ku temu, jedna lubi mieć jeden orgazm i koniec zabawy, a inna aż do utraty tchu – tyle orgazmów, a są i takie co aż do wyczerpania całkowitego – kiedy już fizycznie nie ma sił na więcej seksu. Do tego dochodzi jeszcze dodatkowo zaspokojenie mentalne, związane z pieszczotami, przytulaniem całusami, itd. – tutaj też co przypadek to inna droga.

      Więc ciężko tu o faceta który jest uniwersalnie „dobry w łóżku”, bo dla jednej dobry w łóżku będzie taki co kończy w 5 min i daje jej spokój, a dla drugiej taki co po 3 dobach z przerwami na jedzenie/sen/i inne fizjologiczne czynności non stop się kocha z nią – a spotkałem takie przypadki – jedne i drugie.

      Ja tam np. nie jestem dobry w łóżku dla takich co by chciały skończyć w 5 min, bo nawet to u mnie niezbyt wykonalne – jestem długodystansowcem. Więc u mnie szybki numerek to minimum pół godziny, ale generalnie lubię się długo kochać – więc kocham się tyle ile jest czasu lub kobieta wytrzymuje – tu niestety większość wysiada bez sił i tchu po 2-3h – widać kilka czy kilkanaście orgazmów (w tym wielokrotne) są chyba męczące. ;)
      Także dla tych co nie lubią się przytulać, cmokać, głaskać czule po włosach, policzkach itd. nie jestem dobry w łóżku – bo ja inaczej nie lubię i nie kocham się, chyba że momentami dziko - ale to w ramach całościowego kochania się z czułością, a nie osobno. I np. numerek w ubikacji publicznej u mnie odpada. ;)
      Nie jestem także dobry w łóżku dla chcących co chwila innych pozycji, udziwnień, sado-maso, czy tam innych odmian seksu których nie lubię. Część wypróbowałem – ale mi nie podpasowały i trzymam się swoich ulubionych pozycji czy tam prawie fetyszy. ;) A części nie zamierzam próbować, bo mnie nie interesują/odrzucają/itd. Co nie znaczy że w granicach mojej tolerancji czasami jakąś odmianę nie wprowadzę, czy nie dam się namówić, ale nie ciągle. ;)

      Zatem same widzicie że „dobry w łóżku” to jakiś mit. Chyba że… TADAM! – wibrator! ;)
      • coffei.na uhm!taaaaa.... 03.02.13, 11:01
        toś się chłopeczku zareklamował...:) jasne spoko-wielokrotnie powtarzane kłamstwo staje się prawdą :)
        • wielkafuria Re: uhm!taaaaa.... 03.02.13, 11:05
          coffie dokladnie chcialam to samoo napisac ale mnie uprzedzilas :D:D
          coz za autoreklama. Duzo moich kolezanek przyznala ze jedyny orgazm jaki znaja to taki do ktorego same sie doprowadza, a czesc po butelce wina przyznala ze nigdy nie miala, a tu panu trafiaja sie kobiety ktore maja orgazmy wielokrotne :D:D
          chociaz jesli pan lubi długo to panie zeby w koncu dal im spokoj udaja te orgazmy i maja chwile spokoju :D:D
          • coffei.na tak sobie myslę... 03.02.13, 11:11
            co nam tu będzie gołym słowem szachrował..:P
            Furia!!ladies first :)
            • jeriomina Re: tak sobie myslę... 03.02.13, 13:50
              Też sobie pomyślałam, że warto by to sprawdzić. A jak on taki wydolny, to nam trzem na raz chyba by dał radę? :D
              • fiigo-fago Re: tak sobie myslę... 03.02.13, 14:25
                jeriomina napisała:
                > Też sobie pomyślałam, że warto by to sprawdzić. A jak on taki wydolny, to nam t
                > rzem na raz chyba by dał radę? :D

                Raz dawno temu pewna przyjaciółka z korzyściami tak mnie zareklamowała koleżance że chciała z nią do mnie przyjechać! :D Jako że odmawiałem to dała mi koleżankę do telefonu, i jej koleżanka mnie namawiała. ;) Ja to jednak traktuję seks intymnie, a nie jak sport, więc mimo namawiań nie dałem się namówić. Z przyjaciółki musiałem potem zrezygnować, bo zaczęła mieć manię na punkcie seksu ze mną, spokoju mi nie dawała. Czułem się jak diler, bo się potem zachowywała jak by na „głodzie” była. ;)

                Myślę że trzem kobietom spokojnie „dałbym radę” gdybym chciał, i założę się że to one byłyby bardziej wyczerpane niż ja. ;)
                • jeriomina Re: tak sobie myslę... 03.02.13, 14:46
                  Uau, nie kuś tak, nie kuś :D
                  • fiigo-fago Re: tak sobie myslę... 03.02.13, 16:03
                    jeriomina napisała:
                    > Uau, nie kuś tak, nie kuś :D

                    Ja tam nic nie kuszę, bo mam partnerkę której nie zamierzam zdradzać! :P ;)))
                    • jeriomina Re: tak sobie myslę... 03.02.13, 16:52
                      No to po kiego grzyba się tak talentami przechwalasz na forum?
                      • fiigo-fago Re: tak sobie myslę... 03.02.13, 20:57
                        jeriomina napisała:
                        > No to po kiego grzyba się tak talentami przechwalasz na forum?

                        Ale czemu od razu przechwalam? ;) Po prostu wyjaśniałem. :P
          • fiigo-fago Re: uhm!taaaaa.... 03.02.13, 14:15
            Nie tylko panie co mają wielokrotne, ale nawet panie co mają ejakulację. ;) Po prostu kobieta odpowiednio nastrojona, potem podniecona, a na końcu stymulowana jest zdolna do takich rzeczy. :) Z moich doświadczeń to nawet i niemały procent – bo z jakaś 1/4 dziewczyn z którymi byłem w łóżku. Choć większość z tych 1/4 się zarzekała że nigdy wcześniej nie miała nawet orgazmu pochwowego, a co tam dopiero takie cuda. ;)
            Udawane orgazmy mi się nie zdarzały, choć zdarzały mi się panie co nie miały podczas stosunku, i jedyna metoda to cunnilingus – choć to rzadkość by kobieta przy odpowiednio intensywnej i długiej stymulacji nie miała orgazmu pochwowego – wbrew statystyce. ;)
            A reklamować się nie muszę, nie szukam tu kochanki. ;))))
            • stanislaw.smietana Re: uhm!taaaaa.... 23.02.13, 19:31
              Udawane orgazmy mi się nie zdarzały, choć zdarzały mi się panie co nie miały podczas stosunku, i jedyna metoda to cunnilingus – choć to rzadkość by kobieta przy odpowiednio intensywnej i długiej stymulacji nie miała orgazmu pochwowego – wbrew statystyce. ;)

              Podoba mi sie ten watek.
              Ale po tym zdaniu widze, ze jednak jestes sciemniacz.
              Orgazm u kobiety nie siedzi tylko w pi*** ale rowniez w glowie.
              A czasem tylko w glowie i zadne tam mechaniczne rzeczy nie sprawia, ze dojdzie.
              Znawco.
              • fiigo-fago Re: uhm!taaaaa.... 23.02.13, 20:19
                Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Od kiedy rzadkość oznacza nigdy?
                • stanislaw.smietana Re: uhm!taaaaa.... 23.02.13, 20:33
                  Chodzi mi o to, ze twierdzisz ze to jakis bardzo rzadk i przypadek.
                  A wcale to nie jest takie rzadkie. Zgodnie ze statystyka.
                  I bardziej wierze statystyce niz Tobie.
                  Krotki wniosek
                  1. albo miales niewiarygodne szczescie spotkac same takie kobiety, ze je troche posmyrales i bylo po sprawie
                  2. opierasz swoja wypowiedz na miksturze wiedzy teoretycznej ze szczypta wiedzy praktycznej
                  • fiigo-fago Re: uhm!taaaaa.... 23.02.13, 21:08
                    Zatem problem jest natury logicznej, bo nie wyczerpałeś wszystkich rozwiązań. :)
                    Ad. 1. Chyba nikt nie ma aż tyle szczęścia! :D :P
                    3.Mam psychofizyczne predyspozycje by potrafić wyzwolić u większości zaprzyjaźnionych mi kobiet taki stan o jakim pisałem. Ot całą filozofia.

                    Statystyki biorą pod uwagę wycinek z ogółu, a zdecydowana większość badanych pań (najprawdopodobniej wszystkie) nawet mnie nie poznała, a gdzie tam mowa o jakimś głaskaniu przeze mnie czy coś ;)
        • fiigo-fago Re: uhm!taaaaa.... 03.02.13, 14:01
          coffei.na napisała:
          > toś się chłopeczku zareklamował...:) jasne spoko-wielokrotnie powtarzane kłamst
          > wo staje się prawdą :)

          Ale ja nikogo nie zmuszam, ani nawet nie namawiam by mi wierzyć. ;) :D
    • varia1 Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 13:39
      dobry to taki, który ma plan podróży i mapę w jednym palcu :)
      i od razu wybiera się w podróż

      a juz prawdziwego mężczyznę, cytując klasyka, to poznaje się po tym jak kończy ;)
      • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 13:50
        > dobry to taki, który ma plan podróży i mapę w jednym palcu :)
        > i od razu wybiera się w podróż

        Nienawidzę metafor prawie tak, jak Niemców, Żydów, kobiet i kun.
        • nie.mam.20 Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 14:06
          dobra metafora swiadczy o dobrym wyksztalceniu
          • varia1 Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 14:10
            ale krytykując system edukacji nie można tego wiedzieć ;)
          • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 14:28
            > dobra metafora swiadczy o dobrym wyksztalceniu

            Śmiej się ze mnie do woli, jestem impregnowany. Zresztą sam z siebie również się śmieję często i chętnie, jestem dość śmiesznym człowieczkiem. Ale powiem Ci jedno: gdybyś studiował obecnie, a nie pierdyliard lat temu, płakałbyś gorzkimi łzami, że mój nick jest już zajęty, zapewniam.

            Przykład pierwszy z brzegu: czy za Twoich czasów prowadzący, dajmy na to, wychodzili z sali na czas trwania kolokwium? Bo za moich na przykład tak.
            • nie.mam.20 Re: Być dobrym w łóżku 04.02.13, 21:45
              1. fakt, jestes zadufany w sobie
              2. teflonowa powloka ukrywa powazne braki charakteru
              3. swiat nie jest bialo-czarny, jak mawiaja Italiance, system edukacji w kazdym kraju sie zmienil, od pierdyliarda lat temu, gdy pobieralem nauki. Wine za to ponosi lewizna i affirmative action.
              4. Ten niedoskonaly system nadal wypuszcza wyksztalconych ludzi.
              5. Za moich czasow byl wykladowca, ktory pozwolil na egzaminie miec dowolna ilosc ksiazek i notatek, jedynie nie wolno bylo konsultowac sie z kolegami. Pytania byly tak ulozone, ze trzeba bylo temat rozumiec, a wzor mozna bylo sobie znalezc. Najsmieszniejsze bylo to, ze pooblewaly dziobaki z akademika, dziunie nie znajace zycia, bo spedzaly 16 godzin na uczeniu sie. A balangowicze, dzieki zainteresowaniom poza merytorycznym, dostaly bdb.
              Kloakwium mozna tak ulozyc, ze sciaganie ci nie pomoze. Wystarczy chciec.
              • krytyk-systemu-edukacji Re: Być dobrym w łóżku 04.02.13, 21:57
                > Kloakwium mozna tak ulozyc, ze sciaganie ci nie pomoze. Wystarczy chciec.

                Prowadzący, o którym mówiłem, albo nie chciał, albo Bóg obdarzył go nadludzkim talentem pedagogicznym: wszyscy od góry do dołu mieli piątki, a uwierz mi, mistrzami intelektu nie byli.
        • varia1 Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 14:12
          muszę przyznać, ze ja tez wole mówić wprost ... ale kiedy to robię to mnie moderacja wywala:)
          ale jak chcesz usłyszeć moją opinie w prostych żołnierskich słowach to na priv zapraszam
    • fieldsofgold Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 14:43
      Facet dobry w lozku: jest pewny siebie, ma wyobraznie i wlasne fantazje, ale interesuja go rowniez fantazje partnerki, nie wstydzi sie, jest pelen pasji i ognia, zdecydowany, silny i slucha wskazowek technicznych, gdy tego potrzeba (nie wszyscy np. rodza sie z naturalnym talentem do milosci francuskiej). Seks to ma byc ogien, koniec, kropka.
    • kombinerki.pinocheta [...] 03.02.13, 15:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kombinerki.pinocheta Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 16:11
        Siksa napisz cos, bo zaczynam sie niecierpliwic. Mozesz mnie obrazic. Z biczyka pociagnac. Prosze, prosze.
    • demonii.larua Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 17:40
      Nie może puszczać zbyt wiele podkołderników :D
    • wersja_robocza Re: Być dobrym w łóżku 03.02.13, 21:00
      Pssyt pssyyt czy już wiadomo jaki to jest facet dobry w te klocki? :>
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Być dobrym w łóżku 05.02.13, 11:31

        wersja_robocza napisała:

        > Pssyt pssyyt czy już wiadomo jaki to jest facet dobry w te klocki? :>

        Rozumiem że pytasz o nazwiska a nie o cechy charakteru? :D
        • wersja_robocza Re: Być dobrym w łóżku 05.02.13, 20:10
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > Rozumiem że pytasz o nazwiska a nie o cechy charakteru? :D

          Każda informacja będzie cenna. Jak z nazwiskami nie wyjdzie, to po charakterze poznam.:P
          • maitresse.d.un.francais Re: Być dobrym w łóżku 05.02.13, 21:05
            wersja_robocza napisała:

            > g.r.a.f.z.e.r.o napisał:
            >
            > > Rozumiem że pytasz o nazwiska a nie o cechy charakteru? :D

            Ja bym raczej była ciekawa, czy dotyczy to konkretnego, znanego mi osobnika. :-PPP
    • light_in_august Re: Być dobrym w łóżku 04.02.13, 11:42
      Dobre w łóżku są osoby, które lubią seks, wiedzą, czego chcą i umieją to sobie "wziąć" ;) Z kimś takim zawsze wychodzi to fajnie w naturalny sposób.
      • josef_to_ja Nawet przygodnie? :P 04.02.13, 18:32
        ;)
        • light_in_august Re: Nawet przygodnie? :P 04.02.13, 22:05
          A Ty znowu swoje...
          • jeriomina Re: Nawet przygodnie? :P 04.02.13, 22:16
            Józek jest pod każdym materacem :P
      • jeriomina Re: Być dobrym w łóżku 04.02.13, 18:40
        Racja. Podpisuję się pod tym. A jeszcze lepiej, jeśli potrafią sobie "wziąć" ale najpierw też dużo "dać" :)
        • light_in_august Re: Być dobrym w łóżku 04.02.13, 22:02
          No oczywiście. Tacy potrafią też dawać, bo wiedzą, że to dawanie jest elementem koniecznym do "wzięcia" ;)
    • rudenko Re: Być dobrym w łóżku 04.02.13, 11:52
      to taki facet, który potrafi rozbudzić w kobiecie namiętność

      dodam tylko, że u kobiet wszystko zaczyna się w głowie - tak więc od niej trzeba zaczynać, żeby zasłużyć na miano dobrego w łózku.

      najlepszy seks jest z facetem, który kocha i jest tylko nasz (ale to bardzo rzadkie zajwisko)

      no i jeszcze jedna złota myśl, kazdy facet uważa się za najlepszego ogiera w stajni
    • leniwy_pierog Re: Być dobrym w łóżku 04.02.13, 22:32
      Jak kobieta nie wie, czy facet jest dobry w łóżku, to znaczy, że nie jest:) Zresztą to samo dotyczy kobiet.
      • urko70 Re: Być dobrym w łóżku 05.02.13, 10:33
        leniwy_pierog napisała:

        > Jak kobieta nie wie, czy facet jest dobry w łóżku, to znaczy, że nie jest:) Zr
        > esztą to samo dotyczy kobiet.

        A może chce sprawdzić co jest na wyższym piętrze?
        rozwalacze.pl/2187
    • elton_dzwon Re: Być dobrym w łóżku 05.02.13, 00:33
      ciekawy temat, ja w pewnym momencie okazałem się zły w łóżku i miłość mojego życia postanowiła, że poszuka sobie lepszego, ok, rozstanie zabolało, w tym czasie miłość szalała sobie na studiach w dużym mieście, 3,14.erdoliła się na prawo i lewo jednym słowem, następnie uznała, że jednak ja to Ja i mój mały nie był taki mały, pod pozorem przyjaźni zaczęła się ze mną spotykać, "kontakty" były, ale na koniec powiedziałem jej, że jeśli liczy na to, że pozwolę jej wrócić, to się przeliczyła i że nie chcę się z nią więcej spotykać, niech nie marnuje mojego czasu i nie zawraca mi głowy, po ostatnim spotkaniu, szła za mną i płakała żebym dał jej szansę, tak się skończyło jej "porównywanie i szukanie", ostatnio jak ją widziałem po kilku latach to stała pod blokiem 2xszersza niż była, jak wracałem za moment to się schowała do bloku...i tak sobie zamieniła na "lepszy" model
      • stanislaw.smietana Re: Być dobrym w łóżku 23.02.13, 19:34
        ja go
    • nie.mam.20 mysle, ze znam odpowiedz 05.02.13, 03:39
      w Wigilie oddale samochod do przegladu, a teraz dostalem maila od jakiejs firmy, ktora pyta o moja satysfakcje z serwisu.
      Jedno z pytan moze byc uzyte jako odpowiedz, na pytanie.

      Czy moglbys polecic nasz serwis?
      Czy masz zamiar korzystac z naszego serwisu w przyszlosci?

      czyz nie jest to najlepsza rekomendacja dla prawdziwego j... dobrego w lozku?
    • a_nonima Re: Być dobrym w łóżku 05.02.13, 10:57
      Dla mnie najlepszy w łóżku jest ten facet w kt jestem aktualnie zakochana.
    • mmagi Re: Być dobrym w łóżku 06.02.13, 09:58
      no taki co pogłaszcze ,przytuli;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja